warsawmoo Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 O plany jej nie pytalam, ale jestem przekonana, że 23-letnia dziewczyna napewno takowe ma. Dzieci i mąż napewno się w nich znajdą. Szukajmy w takim razie osób, które już odchowaly dzieci, oraz takich, które są na wcześniejszej emeryturze... Quote
wilczy zew Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 AniaGucio napisał(a):Nie żebym się przemądrzała czy cóź... jeżeli chodzi o elektronikę, wszelkie gadżety i nowości, jestem do bani - mam od tego męża ;). W moim przypadku ważne jest żebym aktualizowała programy bo w przeciwnym razie, przeglądarka "says NO" wyjaśniałam tym pozostałym co się dziwiły,ze z komórki :lol: zerduszko napisał(a):Każdy porządny sznaucer nie pozwoli sobie, żeby go obca baba za szelki odciągała :D Teraz już jesteś swoja baba, to i pozwala Ci na więcej ;) w pełni popieram :D Quote
malawaszka Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 Zbynio to przegość :lol: dziś była wojna o oczyszczenia oczek ze śpiochów... gadzina warkotał na mnie, ale gadałam do niego i nie odpuściłam, on jest tchórz i nauczył się bronić jak mu się wydaje, że coś mu grozi - ale póki co jak przy śpiochach było warkotanie to nie widzę go przy obcinaniu maszynką :shock: masakra... i przy nożyczkach tez panikuje - nie wiem ale ktoś mu zrobił kuku... ale co najlepsze - teraz się bawiliśmy - leje na dworze więc ganialiśmy się po domu :lol: no i Zbyń tak się rozszalał, że skakał - kanapa, podłoga, wokół stołu, kanapa, podłoga, itd... w pewnym momencie ugięłam kolana i zawołałam go żeby mi skoczył na ręce z kanapy :evil_lol: nie sądziłam, że to zrobi bo to przeciez musi być duże zaufanie - a ten przymierzył się i HYC! hahaha podrapał mnie po brodzie, po dekolcie, ale wskoczył :lol: :mdleje: Quote
Rumi. Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 Zbyniu kaskader! A co do tych śpiochów, to może on po prostu panikarz jest... Choć nie wykluczam iż coś mogło go spotkać wczesniej Quote
malawaszka Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 no jest panikarz jest, tylko moja Luna i Drops też są panikarzami, ale nie odgryzają mi ręki jak im się coś wydaje :D Quote
Rumi. Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 w sumie racja moja też nie odgryza :D ale panikara z niej niezła, jedyny problem jest to że on się nauczył że zębiskami coś wskóra i odczepią się od niego... Quote
zerduszko Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 A moja panikara i odgryza, taka picz z niej i już :P Quote
Saththa Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 [quote name='malawaszka'](...)w pewnym momencie ugięłam kolana i zawołałam go żeby mi skoczył na ręce z kanapy :evil_lol: nie sądziłam, że to zrobi bo to przeciez musi być duże zaufanie - a ten przymierzył się i HYC! hahaha podrapał mnie po brodzie, po dekolcie, ale wskoczył :lol: :mdleje: Najpierw woła a jak pies się posłucha to potem mdleje :lol::) Skoro Cię podrapał to znaczy, ze za mocno ugiełas kolana :lol: Jakbys ugieła mniej to by nie podrapał :evil_lol: Quote
wilczy zew Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 Wasia,wasia,jak ty się czepiasz Sznytka,co nie zrobi to źle :mad: Quote
Poker Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 fajne te opowieści o łobuzie. Chłopak wraca pomału do psiej /sznupkowej normy. Quote
malawaszka Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 [quote name='wilczy zew']Wasia,wasia,jak ty się czepiasz Sznytka,co nie zrobi to źle :mad:[/QUOTE] no a dobrze, że oczyszczanie oczek było okraszone warkotaniem? :D o skoku nie napisałam, że źle :p Quote
wilczy zew Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 Ciekawe co byś zrobiła,gdyby ledwo poznana baba próbowała dłubać ci przy oku :roll: naszego uczę pokazywać zęby zaglądać do pysia-ma jakiś straszny uraz i stosuję metodę na smaczki,których nie dostaje na codzień(taki śmierdziel,skręcone patyczki z żółtej firmy) i tłumaczenie,daje efekty Quote
zerduszko Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 [quote name='wilczy zew']Ciekawe co byś zrobiła,gdyby ledwo poznana baba próbowała dłubać ci przy oku :roll: [/QUOTE] Na jego miejscu, to bym tą babę całowała po stopach :eviltong: Jakby tak on na mnie warczał, to bym mu to z głowy przez dpę wybiła. Zero wyrozumiałości :diabloti: Quote
malawaszka Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 już nie przesadzaj z tym ledwo poznana - bo jak skoczył mi na ręce to znaczy że zaufanie jest i to spore bo to wymaga dużego zaufania taki skok na ręce a tłumaczenie to najbardziej daje efekty - to tak jakby mi ktoś po chińsku tłumaczył :evil_lol: Quote
wilczy zew Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 [quote name='malawaszka'] a tłumaczenie to najbardziej daje efekty - to tak jakby mi ktoś po chińsku tłumaczył :evil_lol:[/QUOTE] nie wiem jak jest u kurdupli ale olbrzymkom można dużo wytłumaczyć w sensie co się będzie działo;mamy przetestowane :evil_lol: Quote
zerduszko Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 Śmiem twierdzić, że wielkość psa nie ma nic wspólnego z jego zdolnością rozumienia ludzkiej mowy :P Quote
malawaszka Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 [quote name='zerduszko']Śmiem twierdzić, że wielkość psa nie ma nic wspólnego z jego zdolnością rozumienia ludzkiej mowy :P[/QUOTE] wszyscy nie rozumieją tak samo :evil_lol: Quote
zerduszko Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 Lizka rozumie :P Ostatnio na treningu szukała sobie miejsca na qpę, jak wlazła w nieskoszoną jeszcze trawę powiedziałam "Nie rób w wysokiej" i zabrałam się za swoją robotę. Liz wylazła z trawy i zrobiła na skoszonej. I tak się właśnie bajki piszą, a pies po prostu jak "coś" powiedziałam myślał, że zaczynamy i ruszył w moją stronę wychodząc z trawy. Jak zauważył, że robię co inego, nie przygotowuję się, to wróciła do swoich spraw. A że akurat była na skoszonej to mam geniallnego psa :D Quote
malawaszka Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 nie no - moje oczywiście też rozumieją, ale tylko one :evil_lol: Quote
wilczy zew Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 [quote name='zerduszko']Śmiem twierdzić, że wielkość psa nie ma nic wspólnego z jego zdolnością rozumienia ludzkiej mowy :P[/QUOTE] nie chodzi o wielkość ale cechy charakteru,porównywałam miniaturkę z olbrzymkiem,pamiętasz co pisała jambi Quote
zerduszko Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 Pamiętam, ale wiesz co myślę o gadaniu do psów. Ciekawe rzeczy na ten temat czekałam bodaj u Corena. Quote
wilczy zew Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 [quote name='zerduszko']Pamiętam, ale wiesz co myślę o gadaniu do psów. Ciekawe rzeczy na ten temat czekałam bodaj u Corena.[/QUOTE] nie wiem co czytałaś nawet rośliny reagują na głos i poszczególnych ludzi Quote
Poker Posted July 2, 2011 Posted July 2, 2011 moje psy rozumieją co do nich mówię. :evil_lol: Nawet z kontekstu wyłapują wyrazy i reagują. One po prostu umieją słuchać ze zrozumieniem czego nie mogę powiedzieć o wielu ludziach.:eviltong: Quote
AniaGucio Posted July 2, 2011 Posted July 2, 2011 Mój pies też rozumie wiele wyrazów, najlepiej idą mu te na K, czyli Kiełbasa i Kabanos ;). Tych słów się u nas w domu głośno nie wymawia!! Quote
:: FiGa :: Posted July 2, 2011 Posted July 2, 2011 Moja kropciasta koza choc mowia wszyscy ze zamiast mozgu ma orzeszek tez czasami zrzuca nas z nog :evil_lol: Ostatnio bardzo bardzo chcial wyjsc ze mna za bramke posesji, a drugi pies byl w domu. Ja na to do naszego goopka "Marcelek nie wyglupiaj sie, idz do Figi", a ten odwrocil sie "na piecie" i potruchtal prosto do domu - ja za nim, wpadam do pokoju, a ten siedzi przy krowie :mdleje: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.