Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Chyba los tak chciał.. chciał abym go znalazła...

28 maja wraz z narzeczony pojechaliśmy nad jezioro wigry. Zatrzymaliśmy się przy klasztorze ale coś mi tam nie pasowało wiec zabraliśmy się w inne, bardziej spokojne miejsce.

Zatrzymaliśmy się na takim parkingu obok Starego Folwarku gdzie były jakieś pomniki etc.
Wychodzac z samochodu zobaczyłam ze jakies 100m ode mnie przez ulice przebiega cos małego i czarnego ledwo przebierajac łapkami.

Pobiegłam szybko w tamtą strone. To co zobaczyłam zszokowało mnie nie na żarty.



Malutki sznaucerek z lejącą się ropą z jego szyi. Ledwo już sie poruszał. Zaczełam go wołać. Zaczął go wołać mój narzeczony. Po kilku minutach śledzenia psiaka ten jednak sie zatrzymał i podszedł do mojego TZa. gdy wziął go na ręce zobaczyłam co mu jest z tą szyją...
Miał rozerwana skórę od okolic uszu na karku do połowy szyi pod pyskiem.



ropa dosłownie z tego ciekła....


Widać było że ogromnie go to boli.
Wzieliśmy go do weta.

Psiak prawdopodobnie jakimś cudem uwolnił się z wnyków które tak mu rozerwały skórę.
Rana nie byla świeża, ropa zbierała sie tam conajmniej 3-4 dni.


Wokół rany skóra zaczeła obumierać.
Psiak z miejsca musiał mieć operacje. Została wycięta martwica, odsączona ropa i zaszyto maluszka....
Po za tym psiak jest okropnie zarobaczony, ma chore uszy i chyba przepukline bądź inne dziwactwo na brzuszku, co też musi obejrzeć dokładnie wet........

Żeby ten wet nas nie przyjął to nie wiem jak długo psiak jeszcze by żył.
Nie wiem czy dożyłby poniedziałku..
Dzisiaj podniósł się już o własnych siłach. Napił się, zjadł troszke puchy royala która dostaliśmy od weta.
Udało mi sie ściąć tylko część dredów które na sobie ma gdyz psiak jest tak przerażony że ciężko wogóle jest go dotknąć.
A ma na sobie tyle dredów ze to jakaś masakra.
Trzeb ao ostrzyc , cała sierść przesiąkła ropą która sie z niego lała wiec śmierdzi okropnie...



Tak kawaler wygląda dzisiaj. Już bezpieczny u nas...

Proszę o pomoc dla tego małego psiaka..
Szukam mu Domu Tymczasowego...
Szukamy pomocy finansowej ..
Operacja kosztowała 108zł ( a nie jak wet na poczatku mówił 120)
w poniedziałek kolejna dawka antybiotyków 20zł (edit - psiak nie dostał tego antybiotyku gdyż zmieniliśmy wtedy weta)
a na tym sie nie skończy.
Aktualnie mam juz tymczasowiczkę i swojego psiaka wiec nawet nie mam gdzie małego trzymać.
Prosze o pomoc w wyżywieniu maluszka.
Prosze o ogłoszenia i trzymaniu kciuków za tego uroczego szkraba.

Pomóżcie mi pomóc jemu......
Nr konta na który można wpłącac pieniażki poda malawaszka
-----------------------------------------------------------------------
miejsce na ogłoszenia malucha


--------------------------------------------------------------------
Miejsce na rozliczenia
usuwam to co jest nie potrzebne bo zaczyna sie robic zamieszanie.
Wszystko co jest nieaktualne zostaje usuniete bo juz trudno sie w tym połapać.


31.05.2011
Dzisiaj psiakowi pekły szwy , prawdopodobnie je rozdrapał... :-(
Czeka nas wiec kolejna wizyta u weta :-(

---------------------------------------------
Edit 3.06.2011
Psiak pojechał na DT do malawaszka na śląsk. Trzymamy kciuki za zdrówko malucha

----------------------------------------------------------------
Dokładne rozliczenie bedzie tutaj:

Wypłaty
28.05 2011r - 108zł zabieg wyczyszczenia i zaszycia rany, w tym antybiotyk i narkoza. -ZAPŁACONE
30.05.2011r - 100zł - wizyta u weta (narkoza, oczyszczanie rany, antybiotyk, środki przeciwbólowe, odrobaczenie, ksiażeczka, szampon) + 22zł pipeta odkleszczowa - zapłacone
Karma , rivanol, gaziki - 15zł - ZAPŁACONE
31.05 - ponowne zszycie rany która niestety sie rozwaliła - 70zł- zapłacone
Royal Canic Convalescense -2x 400g puchy - 23zł -zapłacone
43zł - podróż malucha -zaplacone


Łącznych wydatków 381


SKANY RACHUNKÓW I WYPISU OD WETA NA 6 stronie

----------------------------------------------
Wpłaty:
Jacek Faustyn z Facebooka- 10zł
MULARCZYK KATARZYNA - 50zł
Beata Z - 200zł
Aleksandra K.Ch. - 20zł
CHERIF MEHDI MARS - 50zł
PŁOSZKIEWICZ KAROLINA - 30zł
Piotr S - 50zł
Liliana L - 220zł
Łącznie 630zł

Zostało 249zł
- 240 przelałam na konto malawaszka
pozostałe 9+11 ode mnie przeleje w przyszłym tygodniu.
-------------------------------

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mój boże :( biedaczysko - to chłopak tak?

--------------------------------------------------------------------------------
edit 6 czerwca 2011:
Od 4 czerwca 2011 sznupek jest pod moją opieką


Tu będzie moje rozliczenie

06.06.2011 wpłynęło na moje konto 240 zł od emdziolka
08.06.2011
38 zł emdziolek
40 zł Poker w imieniu P. Magdy


Wydatki:
150 zł - 04.06.2011 oczyszczenie i ponowne zszycie zainfekowanej rany + kastracja

60 zł 14.07.2011 szczepienia


SALDO: 108 zł >>>> przechodzi na Remika

Posted

Zastanawiam sie czy moge mu dac tabletke uspakajajaca zeby go ostrzyc..? Bo nie da sie zbliżyc nawet na metr z maszynka w reku a śmierdzi tak że aż łzy leca z oczu...

Posted

emdziolek napisał(a):
Zastanawiam sie czy moge mu dac tabletke uspakajajaca zeby go ostrzyc..? Bo nie da sie zbliżyc nawet na metr z maszynka w reku a śmierdzi tak że aż łzy leca z oczu...


a jak się zachowuje jak się z maszynka zbliżasz? kąpiel teraz nie jest wskazana, jedynie co to możesz mokrym ręcznikiem go przemywać - w wodzie trochę octu - to zabija takie zapachy okropne typu schroniskowe

Posted

malawaszka napisał(a):
mogę spróbować, masz rachunki od weta? dobrze byłoby to wkleić

rachunek dostaniemy w poniedziałek po antybiotykach i wtedy też dostaniemy obdukcje weterynaryjną.

Posted

może on komuś uciekł i nie mogli go znaleźć , bo siedział we wnykach ? Myślicie , by zrobić ogłoszenia o znalezieniu go ?
Mogę wspomóc groszem i wpłacić 40 zł w imieniu mojej znajomej, p.Magdy.

Posted

Poker napisał(a):
może on komuś uciekł i nie mogli go znaleźć , bo siedział we wnykach ? Myślicie , by zrobić ogłoszenia o znalezieniu go ?
Mogę wspomóc groszem i wpłacić 40 zł w imieniu mojej znajomej, p.Magdy.


Myślę, że gdyby był czyjś, nie miałby tylu kołtunów na sobie - widać na pierwszy zdjęciu

Posted

Ogłoszenia juz mu zrobiłam na suwalskich stronach ze został taki pies znaleziony. Ale tak czy siak nigdzie nie widziałam ogłoszeń zeby komus zaginał sznaucerek.
Jeżeli ktos zechce wesprzec nas finansowo to podam nr konta na pw.

Posted

wypisz w pierwszym poście wydatki jakie juz poniosłaś żebyśmy wiedzieli ile potrzeba, teraz mamy w trakcie kilka bazarków sznupkowych to dla tego malca też coś będzie i myslę, że zapłacimy za zabieg razem z tym co Poker wpłaci

Posted

melduję się u biedaczka, jak będzie trzeba wspomogę ogłoszeniami i trzymam za malca kciuki mocno :thumbs: była też sunia z wnyków na dogo to może z tam tąd coś ciotki pomogą... dużo cioteczek się tam zebrało, idę odkopać ten wątek

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...