emdziolek Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 Chyba los tak chciał.. chciał abym go znalazła... 28 maja wraz z narzeczony pojechaliśmy nad jezioro wigry. Zatrzymaliśmy się przy klasztorze ale coś mi tam nie pasowało wiec zabraliśmy się w inne, bardziej spokojne miejsce. Zatrzymaliśmy się na takim parkingu obok Starego Folwarku gdzie były jakieś pomniki etc. Wychodzac z samochodu zobaczyłam ze jakies 100m ode mnie przez ulice przebiega cos małego i czarnego ledwo przebierajac łapkami. Pobiegłam szybko w tamtą strone. To co zobaczyłam zszokowało mnie nie na żarty. Malutki sznaucerek z lejącą się ropą z jego szyi. Ledwo już sie poruszał. Zaczełam go wołać. Zaczął go wołać mój narzeczony. Po kilku minutach śledzenia psiaka ten jednak sie zatrzymał i podszedł do mojego TZa. gdy wziął go na ręce zobaczyłam co mu jest z tą szyją... Miał rozerwana skórę od okolic uszu na karku do połowy szyi pod pyskiem. ropa dosłownie z tego ciekła.... Widać było że ogromnie go to boli. Wzieliśmy go do weta. Psiak prawdopodobnie jakimś cudem uwolnił się z wnyków które tak mu rozerwały skórę. Rana nie byla świeża, ropa zbierała sie tam conajmniej 3-4 dni. Wokół rany skóra zaczeła obumierać. Psiak z miejsca musiał mieć operacje. Została wycięta martwica, odsączona ropa i zaszyto maluszka.... Po za tym psiak jest okropnie zarobaczony, ma chore uszy i chyba przepukline bądź inne dziwactwo na brzuszku, co też musi obejrzeć dokładnie wet........ Żeby ten wet nas nie przyjął to nie wiem jak długo psiak jeszcze by żył. Nie wiem czy dożyłby poniedziałku.. Dzisiaj podniósł się już o własnych siłach. Napił się, zjadł troszke puchy royala która dostaliśmy od weta. Udało mi sie ściąć tylko część dredów które na sobie ma gdyz psiak jest tak przerażony że ciężko wogóle jest go dotknąć. A ma na sobie tyle dredów ze to jakaś masakra. Trzeb ao ostrzyc , cała sierść przesiąkła ropą która sie z niego lała wiec śmierdzi okropnie... Tak kawaler wygląda dzisiaj. Już bezpieczny u nas... Proszę o pomoc dla tego małego psiaka.. Szukam mu Domu Tymczasowego... Szukamy pomocy finansowej .. Operacja kosztowała 108zł ( a nie jak wet na poczatku mówił 120) w poniedziałek kolejna dawka antybiotyków 20zł (edit - psiak nie dostał tego antybiotyku gdyż zmieniliśmy wtedy weta) a na tym sie nie skończy. Aktualnie mam juz tymczasowiczkę i swojego psiaka wiec nawet nie mam gdzie małego trzymać. Prosze o pomoc w wyżywieniu maluszka. Prosze o ogłoszenia i trzymaniu kciuków za tego uroczego szkraba. Pomóżcie mi pomóc jemu...... Nr konta na który można wpłącac pieniażki poda malawaszka ----------------------------------------------------------------------- miejsce na ogłoszenia malucha -------------------------------------------------------------------- Miejsce na rozliczenia usuwam to co jest nie potrzebne bo zaczyna sie robic zamieszanie. Wszystko co jest nieaktualne zostaje usuniete bo juz trudno sie w tym połapać. 31.05.2011 Dzisiaj psiakowi pekły szwy , prawdopodobnie je rozdrapał... :-( Czeka nas wiec kolejna wizyta u weta :-( --------------------------------------------- Edit 3.06.2011 Psiak pojechał na DT do malawaszka na śląsk. Trzymamy kciuki za zdrówko malucha ---------------------------------------------------------------- Dokładne rozliczenie bedzie tutaj: Wypłaty 28.05 2011r - 108zł zabieg wyczyszczenia i zaszycia rany, w tym antybiotyk i narkoza. -ZAPŁACONE 30.05.2011r - 100zł - wizyta u weta (narkoza, oczyszczanie rany, antybiotyk, środki przeciwbólowe, odrobaczenie, ksiażeczka, szampon) + 22zł pipeta odkleszczowa - zapłacone Karma , rivanol, gaziki - 15zł - ZAPŁACONE 31.05 - ponowne zszycie rany która niestety sie rozwaliła - 70zł- zapłacone Royal Canic Convalescense -2x 400g puchy - 23zł -zapłacone 43zł - podróż malucha -zaplacone Łącznych wydatków 381zł SKANY RACHUNKÓW I WYPISU OD WETA NA 6 stronie ---------------------------------------------- Wpłaty: Jacek Faustyn z Facebooka- 10zł MULARCZYK KATARZYNA - 50zł Beata Z - 200zł Aleksandra K.Ch. - 20zł CHERIF MEHDI MARS - 50zł PŁOSZKIEWICZ KAROLINA - 30zł Piotr S - 50zł Liliana L - 220zł Łącznie 630zł Zostało 249zł - 240 przelałam na konto malawaszka pozostałe 9+11 ode mnie przeleje w przyszłym tygodniu. ------------------------------- Quote
ULKA12 Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 Masakra, tylko tyle mogę napisać. Szczęście w nieszczęściu, że mu się udało uwolnić i trafić na was. Quote
malawaszka Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 mój boże :( biedaczysko - to chłopak tak? -------------------------------------------------------------------------------- edit 6 czerwca 2011: Od 4 czerwca 2011 sznupek jest pod moją opieką Tu będzie moje rozliczenie 06.06.2011 wpłynęło na moje konto 240 zł od emdziolka 08.06.2011 38 zł emdziolek 40 zł Poker w imieniu P. Magdy Wydatki: 150 zł - 04.06.2011 oczyszczenie i ponowne zszycie zainfekowanej rany + kastracja 60 zł 14.07.2011 szczepienia SALDO: 108 zł >>>> przechodzi na Remika Quote
emdziolek Posted May 29, 2011 Author Posted May 29, 2011 Tak piesek. Wet określił jego wiek na ok 2-3 lata Quote
emdziolek Posted May 29, 2011 Author Posted May 29, 2011 Zastanawiam sie czy moge mu dac tabletke uspakajajaca zeby go ostrzyc..? Bo nie da sie zbliżyc nawet na metr z maszynka w reku a śmierdzi tak że aż łzy leca z oczu... Quote
ania z poznania Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 O cholera! Lecę po panią Teresę Borcz, doradzi środki na leczenie! Quote
emdziolek Posted May 29, 2011 Author Posted May 29, 2011 a może ktoś mógłby zrobić mu allegro cegiełkowe?? Quote
malawaszka Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 emdziolek napisał(a):Zastanawiam sie czy moge mu dac tabletke uspakajajaca zeby go ostrzyc..? Bo nie da sie zbliżyc nawet na metr z maszynka w reku a śmierdzi tak że aż łzy leca z oczu... a jak się zachowuje jak się z maszynka zbliżasz? kąpiel teraz nie jest wskazana, jedynie co to możesz mokrym ręcznikiem go przemywać - w wodzie trochę octu - to zabija takie zapachy okropne typu schroniskowe Quote
malawaszka Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 emdziolek napisał(a):a może ktoś mógłby zrobić mu allegro cegiełkowe?? mogę spróbować, masz rachunki od weta? dobrze byłoby to wkleić Quote
emdziolek Posted May 29, 2011 Author Posted May 29, 2011 zrobiłam mu wydarzenie na FB http://www.facebook.com/event.php?eid=229903907025630&pending#!/event.php?eid=229903907025630 Quote
emdziolek Posted May 29, 2011 Author Posted May 29, 2011 malawaszka napisał(a):mogę spróbować, masz rachunki od weta? dobrze byłoby to wkleić rachunek dostaniemy w poniedziałek po antybiotykach i wtedy też dostaniemy obdukcje weterynaryjną. Quote
farmerka63 Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 Ale nieszczęśnik.... :(:(:( To ja się tu wpraszam, dobrze ? Emdziolek - dobrze, że to "coś" kazało Ci zmienić miejsce . Quote
emdziolek Posted May 29, 2011 Author Posted May 29, 2011 śmiało... porozsyłajcie dalej jak możecie... prosze... Quote
Poker Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 może on komuś uciekł i nie mogli go znaleźć , bo siedział we wnykach ? Myślicie , by zrobić ogłoszenia o znalezieniu go ? Mogę wspomóc groszem i wpłacić 40 zł w imieniu mojej znajomej, p.Magdy. Quote
AniaGucio Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 Poker napisał(a):może on komuś uciekł i nie mogli go znaleźć , bo siedział we wnykach ? Myślicie , by zrobić ogłoszenia o znalezieniu go ? Mogę wspomóc groszem i wpłacić 40 zł w imieniu mojej znajomej, p.Magdy. Myślę, że gdyby był czyjś, nie miałby tylu kołtunów na sobie - widać na pierwszy zdjęciu Quote
emdziolek Posted May 29, 2011 Author Posted May 29, 2011 Ogłoszenia juz mu zrobiłam na suwalskich stronach ze został taki pies znaleziony. Ale tak czy siak nigdzie nie widziałam ogłoszeń zeby komus zaginał sznaucerek. Jeżeli ktos zechce wesprzec nas finansowo to podam nr konta na pw. Quote
malawaszka Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 wypisz w pierwszym poście wydatki jakie juz poniosłaś żebyśmy wiedzieli ile potrzeba, teraz mamy w trakcie kilka bazarków sznupkowych to dla tego malca też coś będzie i myslę, że zapłacimy za zabieg razem z tym co Poker wpłaci Quote
Saththa Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 :mdleje: Biedny psiak, dobrze, ze już jest bezpieczny :shake: Quote
bros Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 2-3 latek to cale życie przed nim jeszcze , ściskam kciuki za szkraba Quote
wilczy zew Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 Jeżeli tak reaguje na maszynkę to spróbuj nożyczkami. Quote
emdziolek Posted May 29, 2011 Author Posted May 29, 2011 Spróbuje nożyczkami. Później zaktualizuje pierwszy post. Mały włanie je... dobra oznaka. Bedzie żył :) ahh.. i tymczasowo nazywa sie śmierdziuszek :P hehehhe Quote
Rumi. Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 melduję się u biedaczka, jak będzie trzeba wspomogę ogłoszeniami i trzymam za malca kciuki mocno :thumbs: była też sunia z wnyków na dogo to może z tam tąd coś ciotki pomogą... dużo cioteczek się tam zebrało, idę odkopać ten wątek Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.