Naklejka Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 Myślałam, że właśnie ona jest tą mordercą, ale coś mi tu nie pasuje... :lol: Quote
Saththa Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 omry nie bij, ok?:oops: Ekhem.... Zapraszam na bazarek na sznupki Malawaszkowe do 15.09.2011 Srebrna bizuteria ;) http://www.dogomania.pl/threads/212830-Wisiorki-%C5%82a%C5%84cuszki-kolczyki-SREBRO-pr%C3%B3ba-925-na-sznupki-Malawaszkowe-do150911-22.00 Quote
omry Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 Właśnie wróciliśmy od weta, znów. W zeszłym tygodniu Tori miała biegunkę, później do biegunki doszła krew.. Wet, antybiotyki, jakieś pasty osłonowe na jelita i przeszło. Ostatni raz z nią u weta byłam w tę sobotę. Od wczoraj wieczorem na spacerach i dziś po kąpieli Torika się dusiła. Chrząkała, kichała, krztusiła się.. No to była wizyta i okazało się, że przez zeszłotygodniowe osłabienie związane z biegunką Tori się zwyczajnie przeziębiła i ma zwykły psi kaszel. Dla nas to wyglądało groźnie, ale Tori nigdy nie chorowała, Iwan też nie, więc zwyczajnie nie wiedzieliśmy, jak to jest z tym psim kaszlem. Taki brzydki jest, no. Znowu antybiotyki i trzymajcie za nią kciuki, choć mam nadzieję, że nie ma za co ich trzymać :D U Iwana bez zmian. W sobotę poszliśmy z Toriką i z Iwanem na długi spacer i zaszliśmy do koleżanki z klasy dać jej zeszyty. Mieszka ona na małym osiedlu, a na takich 'zamkniętych' blokami osiedlach czego jest pełno? No dzieci. Dzieci te bardzo zainteresowały się Iwanem, Tori wcale nie była fajna. Zaczęły go głaskać, a większość z nich nawet przytulać. Iwan ogólnie ma ludzi gdzieś, więc ani się zbytnio nie cieszył, ani mu to nie przeszkadzało. Oczywiście nie obeszło się bez durnych spojrzeń z balkonów i okien ludzi, którzy bez przerwy tylko 'kamerują' i matek, pt. ''Pies morderca i dzieci! WTF?!". :lol: Zdjęć niestety nowych nie mam, coś mam z aparatem.. Obiektyw się zrypał. Nie mam kasiury na naprawę, a sama nic z tym nie zrobię, niestety. Zamówiłam nowe hamaczki dla szkodników. Muszą być jakoś na dniach. Właśnie mi chłopcy oszaleli i chyba bawią się ze mną w 'podnieś poidło'. Zrzucają je, sok się wylewa, a ja podnoszę, wycieram podłogę i powtórka co jakieś 5 minut :D 4 października chłopak idzie na prawko, za kilka miesięcy już będzie samochód, więc mam nadzieję na jakiś spacerek. Saththa, mam nadzieję, że propozycja nadal aktualna i spotkamy się w jakimś psim parku i zrobimy jeszcze jakiś spacerek po lasku :) Może ktoś jeszcze będzie chętny? :) Quote
Lucky. Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 ja chętna, ja chętna ! ale nie wiem jak Meg będzie reagowała na Iwana :( Quote
omry Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 Lucky. napisał(a):ja chętna, ja chętna ! ale nie wiem jak Meg będzie reagowała na Iwana :( To super! A Meg nie lubi psów, psów dużych, czy rottków, czy co? :) Będę chciała zabrać też Torikę, ale ona do psów to nie bardzo. Będzie szła sobie po prostu za nami i będzie miała frajdę z samego tego, że gdzieś z nami pojechała, ale Iwan to lubi psiaki bardzo. Quote
Saththa Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 omry napisał(a):To super! A Meg nie lubi psów, psów dużych, czy rottków, czy co? :) Hmm a może czarnych?:) Tak tak ja czekam, aktualna jestem ;) Hmmm a czy mnie się coś nie potegesowało w głowie i czy nie były 2 suczki?:hmmmm? EDIT sklerozaaaaaaa wrrr Banerek cudo:) Quote
Lucky. Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 omry napisał(a):To super! A Meg nie lubi psów, psów dużych, czy rottków, czy co? :) Będę chciała zabrać też Torikę, ale ona do psów to nie bardzo. Będzie szła sobie po prostu za nami i będzie miała frajdę z samego tego, że gdzieś z nami pojechała, ale Iwan to lubi psiaki bardzo. Boi się, ale ona ma swój świat. Po jakimś czasie się przyzwyczai i nie będzie uwagi zwracała. Za to lubi suczki ]:-> Quote
omry Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 Lucky, Iwan jest nachalny, więc może się bać jeszcze bardziej, ale spróbować nie zaszkodzi :) Saththa, my mamy Torikę i Iwana, rodzice Maćka mają jeszcze dwie yorczyce. Może one też pojadą, Doksa to szajbuska, biega jak głupia, a Tekila to karzeł - niewypał, no ale się zobaczy :) Quote
Lucky. Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 ale jest raczej uległy ? bo nie wiem czy zębów nie pokaże na niego. Jej co ja mam z psa :P nie mam pojęcia jak ona zareaguje, ostatnio mi do mieszanki Onka sama z siebie podeszła w pokojowych zamiarach :o Quote
Saththa Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 omry napisał(a):Lucky, Iwan jest nachalny, więc może się bać jeszcze bardziej, ale spróbować nie zaszkodzi :) Saththa, my mamy Torikę i Iwana, rodzice Maćka mają jeszcze dwie yorczyce. Może one też pojadą, Doksa to szajbuska, biega jak głupia, a Tekila to karzeł - niewypał, no ale się zobaczy :) ło matko to w sumie są trzy :lol: jakoś się nie ogarnełam;) Quote
omry Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 Lucky. napisał(a):ale jest raczej uległy ? bo nie wiem czy zębów nie pokaże na niego. Jej co ja mam z psa :P nie mam pojęcia jak ona zareaguje, ostatnio mi do mieszanki Onka sama z siebie podeszła w pokojowych zamiarach :o Nawet mogłaby się na niego rzucić z zębami, on nic nie zrobi. Jakiś czas temu, jak zobaczył rottweilerkę i mi zwiał, to jak przybiegłam, to ona kąsała go w kark, a on dalej się do niej cieszył. Tyle sierści mu wygryzła, taki był ośliniony.. Ale psy, najczęściej te wolnobiegające, nad którymi nikt nie panuje, się go zwyczajnie boją i atakują. On chce się przywitać, a one na niego z zębami, ale nigdy przy takim czymś nie pokazał zębów, ani nawet się nie zniechęcił :D Raz tylko się odwinął, jak chciał się pies na niego rzucić, ale wtedy to się nawet ucieszyłam, że w razie co to się obroni, że potrafi odróżnić prawdziwy atak, który mu zagraża, od kąsania. Nie ma się co bać. Ja Cię już mogę zapewnić, że on się w Meg zakocha :) Saththa napisał(a):ło matko to w sumie są trzy :lol: jakoś się nie ogarnełam;) No, to trochę przerażające. Trzy jorasy. Do tego dwa z nich głupie :D Quote
Lucky. Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 to ja się zaopatrzę do tamtego czasu w fizjologa i możemy się jakoś spotkać :) do lasu albo parku, tylko żeby pogoda była i najbardziej odpowiadałby mi weekend. :) Quote
Saththa Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 omry napisał(a): No, to trochę przerażające. Trzy jorasy. Do tego dwa z nich głupie :D Iiiiii tam :lol: Quote
omry Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 Zdążymy się zgadać, jeszcze kilka miesięcy :lol: Quote
omry Posted September 18, 2011 Author Posted September 18, 2011 WATACHA napisał(a):Jak Toriczka, wyzdrowiała ? Tak, już wszystko w porządku :) Quote
Paulina_mickey Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Piękny masz zwierzyniec :iloveyou: Pozdrawiam :hand: Quote
omry Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 Paulina_mickey napisał(a):Piękny masz zwierzyniec :iloveyou: Pozdrawiam :hand: Witamy i dziękujemy :) Quote
omry Posted October 5, 2011 Author Posted October 5, 2011 Wybieramy się w czwórkę na ferie do Szklarskiej Poręby na kilka dni. Ja, chłopak, Tori i Iwan. Tori jest już staruszką i straszny z niej zmarźluch, więc postanowiłam, że trzeba kupić jej jakieś ubranko, ponieważ będziemy zwiedzać i spacerować wiele godzin codziennie. Chodziłam po zoologach, ale nic ciekawego z błękitami. Trzy opcje: Jak myślicie? Jeszcze mam jedno pytanie. Iwanowi kupimy puszki, ale Torika nie lubi takiego jedzenia, ona je gotowane i nie wiem, co z jej jedzonkiem. Ma ktoś może jakieś rozwiązanie? ;) Quote
Lucky. Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 ja uważam, że takie ubranka są niepraktyczne, deszcz/śnieg to to przemoknie i nic one jej nie dadzą, jedynie jeszcze bardziej mogłoby być jej zimno :) z tego co się orientuję najlepsze są ubranka z ortalionu podszyte od spodu polarkiem :) może ugotować więcej jedzenia, i lodówkę turystyczną wziąć, a później odmrażać ? Quote
omry Posted October 5, 2011 Author Posted October 5, 2011 Tori ma już polar czerwony, ale czerwony nie pasuje nam do obroży i smyczy :D Nie przemoknął nigdy, szczerze, a zimą niemal zawsze w nim wychodzi. Pierwsza kurtka jest od środka obszyta polarem, a z zewnątrz ortalion, żeby nie przemakała właśnie. Nie podobają mi się kombinezony :shake: No mamy taką lodówkę, tylko ciekawe czy tam w tym ośrodku pozwolą nam sobie odmrozić żarełko :) Ale pensjonat przyjazny psiakom, gadałam z właścicielem chyba, bardzo fajny facet więc chyba nie byłoby problemu. Quote
WATACHA Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 Szczerze mówiąc podobają mi się wszystkie trzy :), ale 2 chyba minimalnie bardziej. Quote
omry Posted October 5, 2011 Author Posted October 5, 2011 Chyba jednak zdecydujemy się na ten pierwszy, właśnie z tego względu, że jest z zewnątrz ortalion. Ogólnie to wolę bluzy, druga opcja bardzo bardzo, ale to może innym razem na takie mniej mokre spacerki :) Quote
Saththa Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 hmmmm mnie się tez wydaje, ze ortalion. Parę godzin dziennie spacerów... jak jej ten polar przemoknie :shake: Quote
omry Posted October 5, 2011 Author Posted October 5, 2011 [quote name='Saththa']hmmmm mnie się tez wydaje, ze ortalion. Parę godzin dziennie spacerów... jak jej ten polar przemoknie :shake:[/QUOTE] No właśnie się boję, więc zdecydowanie ortalion. Był ktoś z Was może w Szklarskiej? Dzwoniłam do wypatrzonego pensjonatu, właściciel fajny, żadnej dopłaty za psa, mówi, że też mają sporego starszego psiaka, ale boję się trochę jak to jest w tamtejszych knajpkach, czy można wchodzić z psami? My to w Polsce zacofani jesteśmy pod tym względem, bo wiem, że np. w Czechach czy na Słowacji można z psami niemal wszędzie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.