omry Posted November 5, 2011 Author Posted November 5, 2011 ania90, witamy Was :) Udaje mi się panować nad agresją Tori. Wczoraj wyglądało to tak, że gdy podchodziliśmy do jednego z płotów, za którym są psy i ona je zawsze obszczekiwała, a ona zaczęła już biec w jego stronę, to kazałam jej od razu wracać, usadziłam ją i ciągle do niej mówiłam. Podziałało. Przy drugim płocie od razu zaczęłam do niej mówić i przeszła normalnie obok. Przy trzecim płocie były psy, Tori je widziała, ale nie rzuciła się. Dopiero gdy one zaczęła ujadać, to odszczeknęła się dwa razy nawet ni biegnąc w ich stronę, a mi od razu udało się ją opanować. Więcej nawet na nie nie spojrzała, choć szczekały. Dziś, na długim porannym spacerze spotkaliśmy westa i dużego kundla. Pan z kundelkiem po prostu przechodził, a pies wyciągnął łeb w stronę Toriki, ta wyszczerzyła zęby, ale na moje 'Torika, nie!' od razu przestała. West był nachalny i lazł za nami z paniusią na drugim końcu smyczy, która nie rozumiała, jak do niej mówiłam, żeby wzięła psa. Tori na początku olewała psa :multi: , ale w końcu pokazała zęby, jednak znowu komenda 'nie!' i zajęła się obwąchiwaniem. Mamy swój mały sukces :cool3: Jestem z niej bardzo dumna, a ona o tym wie :) Ciągle będziemy pracować, dziś albo jutro przejdziemy przez najgorszą ulicę - agresywny lab, obszczekująca onka i dwa hałaśliwe kundelki. Wszystkie za płotem. Zobaczymy, jak będzie. Trzymajcie kciuki :) Quote
motyleqq Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 omry napisał(a):Nie, obcasy :) No ale buty 10 cm w górę też robią swoje, jednak :) na spacer z psami zakładasz buty na obcasie? :o Quote
omry Posted November 5, 2011 Author Posted November 5, 2011 motyleqq napisał(a):na spacer z psami zakładasz buty na obcasie? :o Rozwaliły mi się buty spacerowe i musiałam. Tragedia, serio. W poniedziałek idę kupić gumiaki :) Quote
Saththa Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 Gratulujemy sukcesu;) i 3mamy kciuki zakolejne;) Quote
Talucha Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 No to gratulacje, to już jakiś krok do przodu :) Quote
omry Posted November 5, 2011 Author Posted November 5, 2011 Dzięki dziewczyny, to jest naprawdę sukces biorąc pod uwagę to, że nie potrafiłam sobie poradzić z jej agresją. Dziś przechodziliśmy koło szkolenia, które jeszcze się nie zaczęło i trzy onki obszczekiwały nasze psy, ale te w ogóle się nimi nie interesowały. O ile u Iwana to nic dziwnego, to Tori wciąż mnie zadziwia :) Byłam taaaka dumna :) Quote
Saththa Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 omry napisał(a):Dzięki dziewczyny, to jest naprawdę sukces biorąc pod uwagę to, że nie potrafiłam sobie poradzić z jej agresją. Dziś przechodziliśmy koło szkolenia, które jeszcze się nie zaczęło i trzy onki obszczekiwały nasze psy, ale te w ogóle się nimi nie interesowały. O ile u Iwana to nic dziwnego, to Tori wciąż mnie zadziwia :) Byłam taaaka dumna :) tylko nie odpuszczaj ;) Quote
omry Posted November 5, 2011 Author Posted November 5, 2011 Saththa napisał(a):tylko nie odpuszczaj ;) Wiadomo :) I pewnie już nigdy nie będę mogła odpuścić, bo znów się zacznie, wcześniej już też miała takie jazdy, ale teraz jest gorzej. Ona po prostu rzucanie się na inne psy traktuje jak świetną zabawę, naprawdę. Jak kogoś obszczeka to jest niesamowicie zadowolona.. No cóż, trzeba z tym walczyć. Od małego się psa nie wychowywało, to teraz się ma. Quote
Saththa Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 omry napisał(a):Wiadomo :) I pewnie już nigdy nie będę mogła odpuścić, bo znów się zacznie, wcześniej już też miała takie jazdy, ale teraz jest gorzej. Ona po prostu rzucanie się na inne psy traktuje jak świetną zabawę, naprawdę. Jak kogoś obszczeka to jest niesamowicie zadowolona.. No cóż, trzeba z tym walczyć. Od małego się psa nie wychowywało, to teraz się ma. wiesz ja przez prawie 1,5 roku nie odpuszczałam Tazzowi i bez problemu mogliśmy minąć cokolwiek sczekające za płotem ;/ ale wyjechałam na tydzien czasu i cała praca poszła się je*****ć ;/ Do dzis mam problem zeby to odkręcić a to w maju było;/ wiec uczul tez inne osoby wyprowadzające :) Quote
omry Posted November 5, 2011 Author Posted November 5, 2011 Saththa napisał(a):wiesz ja przez prawie 1,5 roku nie odpuszczałam Tazzowi i bez problemu mogliśmy minąć cokolwiek sczekające za płotem ;/ ale wyjechałam na tydzien czasu i cała praca poszła się je*****ć ;/ Do dzis mam problem zeby to odkręcić a to w maju było;/ wiec uczul tez inne osoby wyprowadzające :) Współczuję, to najgorsze, co może być.. Ale z Tori chodzę tylko ja albo chłopak, a oboje staramy się ją naprostować, więc jeśli nie odpuścimy, to chyba nie powinno się to powtórzyć. Quote
Saththa Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 omry napisał(a):Współczuję, to najgorsze, co może być.. Ale z Tori chodzę tylko ja albo chłopak, a oboje staramy się ją naprostować, więc jeśli nie odpuścimy, to chyba nie powinno się to powtórzyć. ;) pewnie bedzie lepiej;) Quote
omry Posted November 16, 2011 Author Posted November 16, 2011 unikatowydiament napisał(a):głski zasyłamy dla Psiaków:) Wygłaskane :) Z Tori o wiele lepiej. Wiele nie trzeba było, ale trzeba było wiedzieć, jak się do tego zabrać :) Quote
omry Posted November 17, 2011 Author Posted November 17, 2011 ania90 napisał(a):to kiedy beda fotki? Jak się uda to w weekend :) Quote
Talucha Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 To czekamy :) Fajnie, że z Tori już lepiej ;) Quote
lawendowa Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Hej :) Miło nam, że do Nas zajrzałaś, także my również zaglądamy :) Piękne macie stadko, szczurzaste są bombowe :D Mi się marzą jakieś cudne dwa smaczyki...ale póki co sobie nie mogę pozwolić :( Ale z czasem na pewno i takich zwierzaków u Nas nie braknie! Quote
omry Posted November 18, 2011 Author Posted November 18, 2011 [quote name='Talucha']To czekamy :) Fajnie, że z Tori już lepiej ;) No chyba jednak nie będzie tych zdjęć w weekend, bo jutro mamy przyspieszoną imprezę andrzejkową, a w niedzielę chyba nie będziemy w stanie :D Ale zobaczymy, co da się zrobić. [quote name='lawendowa']Hej :) Miło nam, że do Nas zajrzałaś, także my również zaglądamy :) Piękne macie stadko, szczurzaste są bombowe :D Mi się marzą jakieś cudne dwa smaczyki...ale póki co sobie nie mogę pozwolić :( Ale z czasem na pewno i takich zwierzaków u Nas nie braknie! Witamy więc u nas :) Szczurzaki szkodniki to cudowne stwory. Ja po tych moich rupakach robię sobie przerwę, ale z pewnością jeszcze do nich powrócę :) Taki namiot dzisiaj do nas przyjechał: http://allegro.pl/olbrzymi-namiot-willowy-8-osobowy-i1940630128.html Mały, co? :cool3: Quote
Talucha Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Ktoś się w ogóle w nim zmieści? :lol: Quote
omry Posted November 18, 2011 Author Posted November 18, 2011 Talucha napisał(a):Ktoś się w ogóle w nim zmieści? :lol: Miałam w planie dwójkę ludzi, dwa psy i dwa szczury, ale chyba nic z tego :D Quote
lawendowa Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Wepchniecie tam 4 zwierzaków może być powodem zgłoszenia sprawy jakimś organom ścigania :mad: :evil_lol: Quote
omry Posted November 18, 2011 Author Posted November 18, 2011 lawendowa napisał(a):Wepchniecie tam 4 zwierzaków może być powodem zgłoszenia sprawy jakimś organom ścigania :mad: :evil_lol: Kurcze, o tym nie pomyślałam :D Quote
omry Posted November 18, 2011 Author Posted November 18, 2011 WATACHA napisał(a):A ten namiot to na teraz ;)? Haha, no wiadomo :D Nie no, w i przed sezonem kosztuje 300 zł więcej, więc teraz kupiliśmy :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.