magda z. Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 wczoraj dostał tabletki w kiełbasie i myślałam, ze się nie kapnął, ale dzisiaj już do kiełbasy miał dystans. Dobrze, ze z niego żarłok i sie nie oparł suchej z indyka-żeby przypraw nie było;) Poza tym został podwórkowym bonzem-dotarło do niego, ze tu nie ma konkurencji-wszystkie psy wychodza na smyczach i raczej awantur nie ma, wiec teraz Bismark ma chęć obchodzic podwórko po kilka razy:diabloti: Quote
Seaside Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 cwaniak z niego :diabloti: I dobrze - coś mu się od życia tez na,leży w końcu nie?? ;) Tylko szkoda że chory :( Quote
magda z. Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 na razie nie ma znaczacej poprawy, ale dzisiaj dopiero w połowie kuracji tabletkowej jesteśmy, jak tak dalej pójdzie to w czwartek znów pójdziemy:roll: Quote
magda z. Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 zmian wiekszych nie widać. :roll: Wczoraj jak wróciłam-po 13 godzinach tylko, Bimsarck znów postanowił zaszaleć i najpierw mu się w głowie zaczęło kręcic i chyba słabo mu się zrobiło, więc się rozjechał z przednimi łapami:shake:a potem juz tylko gorzej było po przewrócił sie na bok i prawie do góry łapami leżał, w pierwszym momencie to się przestraszyłam, że to atak epilepsji. Ale po chwili mu przeszło i poszlismy jak nigdy nic na spacer. Najbardziej się obawiam tego, ze on kiedys zejdzie jak ja wrócę po dłuższej nieobecności. Najlepiej jest go ignorować, wtedy sie mniej cieszy i ekscytuje. Quote
magda z. Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 dzisiaj znowu miał płukane gruczoły, jutro tez idziemy na ten zabieg. Mam prawie podbite oko i znów dostałam łepetyną w krtań:shake: Quote
magda z. Posted May 9, 2008 Posted May 9, 2008 Dzisiaj juz było spokojnie-po prostu Bismarcka trzeba położyć na boku. Miał znowu płukanie i juz chyba powinno byc dobrze. w następnym tygodniu idziemy na kontrolę, a ja mam siniaka na krtani po wczorajszej bitwie:roll: Quote
magda z. Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 Miś jest duży;) już chyba wszystko w porządku z jego kuperkiem. W srodę jak go drapałam po udach to jak zawsze mnie podgryzał, ale nie tak delikatnie, ale całkiem mocno i jeszcze wredota się w oczy patrzy-chyba się odgrywał;) Quote
magda z. Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Dzisiaj byliśmy na kontroli i jeszcze raz miał płukanie, teraz co miesiąc będziemy chodzić. Niuniek sie lepiej poczuł i zaczął smaca zgrywać, na podwórku pięć razy wszystko obejdzie, jak wchodzimy spod tunel;u to zwalnia i dostaojnie wkracza na teren;) Ostatnio koleżanka stała pod klatka i nan nas czekałą, a poniewaz był remont klatki i drzwi są z szybą to zaglądał na nią jak zamykałam dzwi i potem jak zeszliśmy na dół to stanął łapami na drzwiach i w szybce ją ogladał:evil_lol: Nawet z aparatem sie powoli przepraszamy;) Prosze nie zwracac uwagi na bałagan, bo pokój czeka na remont i jest tam mały składzik, a Bimsrack ma tam też swoją kołdrę;) łazienka też funcjonuje jako sypialnia;) Quote
magda z. Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Kącik w moim pokoju też jest fajny:evil_lol:ale chyba powoli brakuje mu tam miejsca a tu już postanowił, że współpracy koniec(ale aparat mamy sprytny), czyli siedzimy w budzie, on te łapki tylnie tak zawsze fajnie układa;) On ma teraz tyle sierści co zimą, żekłabym nawet że po każdej zmianie ma coraz więcej:crazyeye:aż się boję jak będzie wyglądał w tej na zimę:roll: Quote
magda z. Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 znowu mamy mały problem-cos psa ugryzło, a on dopomógł i dziabie-jutro idziemy do weta, bo chyba ropą podeszło:shake: na widok swojej starej obroży(która oddałam ZuziM)zwiał-chyba pomyślał, że go chce oddać, więc myślałam że po powrocie z Dłużyna nie będzie chciał ze mną gadać, ale on myślał, że ja mu psa przywiozłam:crazyeye:wącha mnie jak dziki, a jak wyszliśmy to szukał na klatce i przed nią psa:evil_lol: Quote
Seaside Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 oj bida z Bismarcka, jak nie urok to..... ;) moje kocię też się drapie - znalazłam już 2 kleszcze :crazyeye: łysieje w tych miejscach niestety, a poza tym to tez jakiś chorowity :roll: Quote
magda z. Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 Seaside napisał(a):oj bida z Bismarcka, jak nie urok to..... ;) moje kocię też się drapie - znalazłam już 2 kleszcze :crazyeye: łysieje w tych miejscach niestety, a poza tym to tez jakiś chorowity :roll: miałam używyć dokładnie tego samego cytatu:diabloti:ponieważ wczoraj już nie gryzł tego miejsca i opuchlizna schodzi to go dzis nie ciągnę do weta, zobaczę jeszcze, może samo się zagoi, już jest mniejsza opuchlizna. A niuniek dzisiaj ma dzień do przytulania:p Quote
zuziaM Posted May 21, 2008 Author Posted May 21, 2008 Sliczny chlopak :loveu: i rzeczywiscie .... jakis wiekszy jest :roll:..... Z tymi kleszczami to trzy swiaty ! Ja swoim tez prawie codziennie jakiegos wyciagam. Bedzie trzeba pomyslec o Frontline dla wszystkich :roll:. Caluski :loveu: Quote
magda z. Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 Wiecie, ze ja już swojego psa to zaczynam nie poznawać;) Przyszli panowie okna nowe obrabiac rano, a mój pies usiadł i szczeka na nich, więc mama dzwi do przedpokoju przymknęła a on pod dzwi:diabloti:potem do pokoju obok "naszego" tez wchodzili i jeden pan bał się psów i mówił, co by naszego zabrać, a nasz wcale nie chciał:evil_lol:Poszliśmy zjeść i jak przechodzili to na nich nawarczał, potem zjadł i co zrobił popedził do pokoju, gdzie bojacy pan pracował:diabloti:musiałam go normalnie za fraki do siebie przyprowadził, bo sie tak wyluzował, że mógłby mu cos zrobić, a on jeszcze bez ostrzerzenia skacze;)potem cały czas miał wielką ochote wyjść i koniecznie tam wejść:razz: Quote
Seaside Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 no no!!! Magda może dla niego też na klatkę zacząć się składać :) :diabloti::diabloti: Quote
magda z. Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 Seaside napisał(a):no no!!! Magda może dla niego też na klatkę zacząć się składać :) :diabloti::diabloti: :evil_lol::evil_lol::evil_lol:Bo nam zaraz ZuziaM z nerwów nie wytrzyma:loveu::loveu::loveu: Łobuziak się taki z niego zrobił, dzisiaj tez psa zobaczył pod tunelem i tak na niego pędził, ze tamten zwiał, ale pysk to juz mu sie tak ruszął jak Cenzorowi-terytorialista się zrobił wstretny:shake:;)ale najważniejsze że w ryzach sie go da utrzymać:p Quote
zuziaM Posted May 22, 2008 Author Posted May 22, 2008 Seaside napisał(a):no no!!! Magda może dla niego też na klatkę zacząć się składać :) :diabloti::diabloti: magda z. napisał(a)::evil_lol::evil_lol::evil_lol:Bo nam zaraz ZuziaM z nerwów nie wytrzyma:loveu::loveu::loveu: :mdleje: :mdleje: :mdleje: :mdleje: :mdleje: ................... Quote
magda z. Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 zuziaM napisał(a)::mdleje: :mdleje: :mdleje: :mdleje: :mdleje: ................... a nie mówiłam:diabloti::evil_lol: Bismarck własnie po śniadaniu, dostał wołowinę z ryżem i udał się na spoczynek;) Pozdrawiamy Quote
magda z. Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Własnie mama mi opowiedziała na czym przyłapała Bismarcka jak mnei nie było. Niuniek chyba rekompensuje sobie brak mojego towarzystwa rzeczami, które do mnei należą:diabloti: Mama zagląda do pokoju, a on macha ogonem jak szalony-do mojej torebki:crazyeye::crazyeye::crazyeye::loveu:Jak ją zauważył to mu się chyba głupio zrobiło i poszedł do swojego kącika:evil_lol: Quote
zuziaM Posted May 22, 2008 Author Posted May 22, 2008 magda z. napisał(a):Własnie mama mi opowiedziała na czym przyłapała Bismarcka jak mnei nie było. Niuniek chyba rekompensuje sobie brak mojego towarzystwa rzeczami, które do mnei należą:diabloti: Mama zagląda do pokoju, a on macha ogonem jak szalony-do mojej torebki:crazyeye::crazyeye::crazyeye::loveu:Jak ją zauważył to mu się chyba głupio zrobiło i poszedł do swojego kącika:evil_lol: Maly fetyszysta :evil_lol: Quote
magda z. Posted May 23, 2008 Posted May 23, 2008 A dzisiaj znowu zaliczył atak na psa:crazyeye:Szliśmy sobie przez taki skwer, gdzie wszyscy z okolicy z psami wychodzą i jakieś 50m przed nami był sobie średni kundelek z panią, ale jakiś agresor bo zaczął łapami od razu szurać i się rzucać, więc mój Bismarck postanowił nie być dłużnym i dawaj na niego. Taki był dumny z siebie. Normalnie to on z machającym ogonem do psów podchodzi, ale ten go chyba zdenerwował i to jeszcze na odległość:roll: Quote
zuziaM Posted May 26, 2008 Author Posted May 26, 2008 magda z. napisał(a):A dzisiaj znowu zaliczył atak na psa:crazyeye: kundelek z panią, ale jakiś agresor bo zaczął łapami od razu szurać i się rzucać, Normalnie to on z machającym ogonem do psów podchodzi, ale ten go chyba zdenerwował i to jeszcze na odległość:roll: Z ludzmi podobnie bywa ....:roll: Moze ten maly obrazal Bismarcka w swoim psim jezyku .....:roll: Quote
Seaside Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 haha a na mnie nawarczał wczoraj rozbójnik jeden :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: a raczej naburczał.... i poszedł do łazienki :razz: Quote
magda z. Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 Seaside napisał(a):haha a na mnie nawarczał wczoraj rozbójnik jeden :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: a raczej naburczał.... i poszedł do łazienki :razz: a jak tylko wyszłaś to wybiegł i zaczął sprawdzać kim byłas:evil_lol:zapraszamy na dłuższe odwiedziny:lol: Quote
magda z. Posted June 7, 2008 Posted June 7, 2008 my już sie nie ograniczamy z wielkościa maskotek:evil_lol::evil_lol::evil_lol: poznajecie te dwie latarki pod biurkiem:diabloti::diabloti::diabloti::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.