Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 298
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

to on w nocy będzie mi się miską tłukł?:mad: ja mu dam, ma spać obok mnie a jeść ciemną nocą :evil_lol:
a powiedz mi marmar, comu gotujesz?wolę zapytać, jakby mi przyszło mu przygotować.

Posted

przywioze Ci jedznie ,mam juz ugotowane,czyli miecho z kurczaka+makaron,makaron koniecznie drobno rozdrobnic,bo to cwaniak ,po calym mieszkaniu pluje makaronem czy tez ryzem,ale lepiej mu wchodzi makaron hihi,no i karma popoldudniami czasem do rana :evil_lol: :evil_lol: jak widac (purina-jagniecina)

Posted

z transportu nici.Facet ma po drodze 3 rozładunki, Ramzes byłby w podróży jakieś 12 godzin co najmniej, to bezsensu....
Marmar, oczywiście nie zmieniam zdania, zabieram go kochana, tylko trzeba niestety szukać transportu, bo o tym żeby babcia wyprowadziła Ramzesa na dwór to mogę niestety zapomnieć :-(

Posted

A może jednak ta międzynarodowa w Poznaniu kogoś przyniesie - kto miałby i dla Ramzia miejsce. Kurcze - co za pech. Myślę dalej - może coś wymyślę. Wstawię na miau - choć kociaki sa troche jednak mniejsze od Ramzesa, ale on taki słodki i grzeczny :diabloti: :evil_lol:

Posted

supergoga napisał(a):
A może jednak ta międzynarodowa w Poznaniu kogoś przyniesie - kto miałby i dla Ramzia miejsce. Kurcze - co za pech. Myślę dalej - może coś wymyślę. Wstawię na miau - choć kociaki sa troche jednak mniejsze od Ramzesa, ale on taki słodki i grzeczny :diabloti: :evil_lol:


no jak nie będzie wyjścia, to co zrobić.Najgorsze, że będę między domem moim a babci.Obym nie padła na pysk.

Posted

ja czekam na odpowiedz czy Ramzes bedzie miec miejsce w aucie w drodze na swiatowke do poznania. Kapa z tym ze to jest nie w tym tyg jak myslalam ale w nastepnym 9-12 :shake: i co do tej pory by bylo..
Tz tez naciskam, wczoraj powiedział mi ze maja kursy z srody slaskiej do poznania, ale dzis po zastanowieniu powiedziął ze oni wożą materiały niebezpieczne ( cysterny, butle) i w zwiazku z tym raczej nie da rady...:shake:

Posted

la_pegaza napisał(a):
będę jechała w jutro wieczorem pewnie do Poznania z Wrocławia.


a 5 nie będziesz czasem wpodróży z wrocławia do poznania??Albo może kto inny?? 5 listopada z Katowic wyjeżdżają dziewczyny które zabrałyby go do wrocławia!!!! Błagam to może taksię coś uda????

Posted

To teraz trzeba dograć tych z Bydgoszczy, Może jeśli to póxniej bęzie - po południu lub jeszcze dalej, wyjechaliby choć w połowę drogi. My dowieziemy w druga połowę. TZ będzie 5-tego wolny, więc ramzesa dostarczymy gdzie w trasie.
Ludziska dogrywajcie z domkiem, może dojedzie kawalek w stronę Poznania 5-tego listopada.

Posted

to będziemy dogrywać, kocham was :loveu: dziewczyny słuchajcie, maktóraś nr telefonu domowy do marmar?komórkę ma wyłączoną a ja jestem taka ostatnio zakręcona, że nie wiem czy marmar przyjedzie dzisiaj z ramzesem do katowic o 17:20 czy o 18:20

Posted

Ciotka i Ramzesisko będą w Katowicach o 20.00;) Chciałam tak tylko jeszcze dodać, że poznałam osobiście tego przystojniaka - naprawdę wspaniały pies. Mojej Azuli też bardzo przypadł do gustu:cool3:;)

Posted

Cudooooo:loveu: psiak!!!!!!!!!!!!
Marmar poznana już przez nas, przywiozła Ramzesika do Katowic - dziekujemy! dziekujemy bardzo za udzielony tymczas!!!!:lol:
Ramzesik pojechał teraz z Lena do jej babci! gdzie spedzi noc! jest naprawde pieknym i kochanym i takim przymilnym psiakiem! heheh gdzie sie tej agresji u niego dopatrzyli? - :niewiem:
Lena zdawaj relacje jak się odnajduje w nowej syt! 3mam kciuki oby Ci sił starczyło!:roll:

Posted

Dobra, jestem już w pracy.Więc tak, wczoraj jak przyjechałam do babci to poszliśmy najpierw na spacer, potem do domu.W domu Ramzes 3 godziny biegał po pokoju, przedpokoju, kuchni.Ugotowałam mu makaron z mięsem rosołowym i warzywami, zjadł ze smakiem i w ogóle tak jadł, jakby co najmniej od tygodnia nic nie jadł :diabloti: Marmar, mialaś rację z tym jego żarciochem-on to naprawdę w swoim życiu głodował bidulek.... Przyjaźni z kotem nie będzie, jest raczej nienawiść taka ogromna :mad: Wpuściłam go do drugiego pokoju, w którym była kocica babci-leżała sobie na łóżku.Ramzes podszedł do niej, pewnie chciał się przywitać, ale kocica odrazu wyskoczyła z pazurami i pogoniła go po całym mieszkaniu wściekła jak pitbull :-? nienormalna ona jest.Teraz siedzi w drugi pokoju i czatuje pod drzwiami, Ramzes też chciałby się do niej dostać do pokoju, ale ja już wolę nie ryzykować :nerwy: Jak położyłam się na noc do wyra to wskoczył obok mnie, położył łeb na poduszce, objęłam go za szyję i w takiej pozycji przespaliśmy do rana :diabloti: Rano byliśmy na spacerze-ciągnie strasznie, nie potrafię go za bardzo opanować, bo on wszystko chce wąchać i w ogóle najlepiej jakby z nim zrobić spacer joggingowy :painting: Będę próbowała go opanować! Przed chwilą dzwoniłam do babci jak on się ma, wszystko ok, ponoć sobie biega dalej po mieszkaniu :help1:
Aha, trzeba bardzo uważać jak wychodzi się z domu, bo Ramzes odrazu patrzy spitolić :nerwy:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...