marmar Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 chodzcie do mnie polowe z lozka mi zostalo,ja nawet nie rozkaldam loza swego ,tak sie gnieciemy i przykrywami spiworkiem Quote
marmar Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 a teraz Ramzesisko postanowil jak kazdej nocy przyssac sie do miski ,nie martwcie sie nie dam se krzywdy zrobic,tak bede sie budzil co godzine:) Quote
lena_zet Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 to on w nocy będzie mi się miską tłukł?:mad: ja mu dam, ma spać obok mnie a jeść ciemną nocą :evil_lol: a powiedz mi marmar, comu gotujesz?wolę zapytać, jakby mi przyszło mu przygotować. Quote
marmar Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 przywioze Ci jedznie ,mam juz ugotowane,czyli miecho z kurczaka+makaron,makaron koniecznie drobno rozdrobnic,bo to cwaniak ,po calym mieszkaniu pluje makaronem czy tez ryzem,ale lepiej mu wchodzi makaron hihi,no i karma popoldudniami czasem do rana :evil_lol: :evil_lol: jak widac (purina-jagniecina) Quote
lena_zet Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 z transportu nici.Facet ma po drodze 3 rozładunki, Ramzes byłby w podróży jakieś 12 godzin co najmniej, to bezsensu.... Marmar, oczywiście nie zmieniam zdania, zabieram go kochana, tylko trzeba niestety szukać transportu, bo o tym żeby babcia wyprowadziła Ramzesa na dwór to mogę niestety zapomnieć :-( Quote
lena_zet Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 kurde, nikt ze śląska nie wybiera się na groby do poznania? Quote
supergoga Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 A może jednak ta międzynarodowa w Poznaniu kogoś przyniesie - kto miałby i dla Ramzia miejsce. Kurcze - co za pech. Myślę dalej - może coś wymyślę. Wstawię na miau - choć kociaki sa troche jednak mniejsze od Ramzesa, ale on taki słodki i grzeczny :diabloti: :evil_lol: Quote
lena_zet Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 supergoga napisał(a):A może jednak ta międzynarodowa w Poznaniu kogoś przyniesie - kto miałby i dla Ramzia miejsce. Kurcze - co za pech. Myślę dalej - może coś wymyślę. Wstawię na miau - choć kociaki sa troche jednak mniejsze od Ramzesa, ale on taki słodki i grzeczny :diabloti: :evil_lol: no jak nie będzie wyjścia, to co zrobić.Najgorsze, że będę między domem moim a babci.Obym nie padła na pysk. Quote
lena_zet Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 a może jednak ktoś ze sląska będzie się wybierał do poznania? Quote
Ambra Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 ja czekam na odpowiedz czy Ramzes bedzie miec miejsce w aucie w drodze na swiatowke do poznania. Kapa z tym ze to jest nie w tym tyg jak myslalam ale w nastepnym 9-12 :shake: i co do tej pory by bylo.. Tz tez naciskam, wczoraj powiedział mi ze maja kursy z srody slaskiej do poznania, ale dzis po zastanowieniu powiedziął ze oni wożą materiały niebezpieczne ( cysterny, butle) i w zwiazku z tym raczej nie da rady...:shake: Quote
lena_zet Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 i co taka cisza?nikt nie jedzie....? :-( Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 hop bo ważne. Transport-help ludziki Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 nadal cisza? :placz: :placz: Quote
la_pegaza Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 będę jechała w jutro wieczorem pewnie do Poznania z Wrocławia. Quote
lena_zet Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 la_pegaza napisał(a):będę jechała w jutro wieczorem pewnie do Poznania z Wrocławia. a 5 nie będziesz czasem wpodróży z wrocławia do poznania??Albo może kto inny?? 5 listopada z Katowic wyjeżdżają dziewczyny które zabrałyby go do wrocławia!!!! Błagam to może taksię coś uda???? Quote
Ambra Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 czyli jest szansa zeby pojechał 5go???:-o a jak godzinowo to wypada? la_pegaza o ktorej planujesz jechać?:roll: Quote
la_pegaza Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 jakoś po południu, tyle na razie wiem :lol: Quote
supergoga Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 To teraz trzeba dograć tych z Bydgoszczy, Może jeśli to póxniej bęzie - po południu lub jeszcze dalej, wyjechaliby choć w połowę drogi. My dowieziemy w druga połowę. TZ będzie 5-tego wolny, więc ramzesa dostarczymy gdzie w trasie. Ludziska dogrywajcie z domkiem, może dojedzie kawalek w stronę Poznania 5-tego listopada. Quote
lena_zet Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 to będziemy dogrywać, kocham was :loveu: dziewczyny słuchajcie, maktóraś nr telefonu domowy do marmar?komórkę ma wyłączoną a ja jestem taka ostatnio zakręcona, że nie wiem czy marmar przyjedzie dzisiaj z ramzesem do katowic o 17:20 czy o 18:20 Quote
Amanita Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 Ciotka i Ramzesisko będą w Katowicach o 20.00;) Chciałam tak tylko jeszcze dodać, że poznałam osobiście tego przystojniaka - naprawdę wspaniały pies. Mojej Azuli też bardzo przypadł do gustu:cool3:;) Quote
Ambra Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 Cudooooo:loveu: psiak!!!!!!!!!!!! Marmar poznana już przez nas, przywiozła Ramzesika do Katowic - dziekujemy! dziekujemy bardzo za udzielony tymczas!!!!:lol: Ramzesik pojechał teraz z Lena do jej babci! gdzie spedzi noc! jest naprawde pieknym i kochanym i takim przymilnym psiakiem! heheh gdzie sie tej agresji u niego dopatrzyli? - :niewiem: Lena zdawaj relacje jak się odnajduje w nowej syt! 3mam kciuki oby Ci sił starczyło!:roll: Quote
Pianka Posted October 30, 2006 Author Posted October 30, 2006 lena tylko sie nim dobrze opiekuj:evil_lol: Quote
lena_zet Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 Dobra, jestem już w pracy.Więc tak, wczoraj jak przyjechałam do babci to poszliśmy najpierw na spacer, potem do domu.W domu Ramzes 3 godziny biegał po pokoju, przedpokoju, kuchni.Ugotowałam mu makaron z mięsem rosołowym i warzywami, zjadł ze smakiem i w ogóle tak jadł, jakby co najmniej od tygodnia nic nie jadł :diabloti: Marmar, mialaś rację z tym jego żarciochem-on to naprawdę w swoim życiu głodował bidulek.... Przyjaźni z kotem nie będzie, jest raczej nienawiść taka ogromna :mad: Wpuściłam go do drugiego pokoju, w którym była kocica babci-leżała sobie na łóżku.Ramzes podszedł do niej, pewnie chciał się przywitać, ale kocica odrazu wyskoczyła z pazurami i pogoniła go po całym mieszkaniu wściekła jak pitbull :-? nienormalna ona jest.Teraz siedzi w drugi pokoju i czatuje pod drzwiami, Ramzes też chciałby się do niej dostać do pokoju, ale ja już wolę nie ryzykować :nerwy: Jak położyłam się na noc do wyra to wskoczył obok mnie, położył łeb na poduszce, objęłam go za szyję i w takiej pozycji przespaliśmy do rana :diabloti: Rano byliśmy na spacerze-ciągnie strasznie, nie potrafię go za bardzo opanować, bo on wszystko chce wąchać i w ogóle najlepiej jakby z nim zrobić spacer joggingowy :painting: Będę próbowała go opanować! Przed chwilą dzwoniłam do babci jak on się ma, wszystko ok, ponoć sobie biega dalej po mieszkaniu :help1: Aha, trzeba bardzo uważać jak wychodzi się z domu, bo Ramzes odrazu patrzy spitolić :nerwy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.