Pianka Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 Ramzes to roczny mix boksera prawdopodobnie z gończym. Jego historia jest dość zawiła, był przekazywany z rąk do rąk. Wcześniej mieszkał u pewnej pani z Zabrza, gdyż tak miał napisane w książeczce. Psa później przejął jakis chłopak, który chciał go wyrzucić. Jego kolega odebrał mu psa, aby ten nie trafił na ulice. Nastepnie oddał on go swojej matce, która mieszka w Łaziskach Górnych. Ramzes spędził u niej kilka dni, po czym pani stwierdziła, że boi sie psa i trzymać go nie może. Pojechała do kliniki w Orzeszu z prośba o uśpienie psa (9październik 2006r.). Weterynarz nie zgodził sie na uśpienie młodego i zdrowego psa. Nie było wiadomo, czy pani gdzies indziej go nie uśpi, dlatego wet poprosił, aby pani sie wstrzymała a on znajdzie jemu dom. Niestety pani nie dotrzymała obietnicy i dnia 11 października oddała psa do schroniska w Rudzie Śląskiej. W schronisku powiedziała takie słowa : "pani taka morda kochana on mo ale ja sie go boja i musialam go oddac". :shake: Udało się znaleźć dla niego dom tymczasowy w Żorach. Dzisiaj go przewioziłam do łazisk, skąd odebrała go AgaiThea i zawiozła do marmar na tymczas. Nie chce mi sie opisywac na nowo jak pies sie zachowywał, więc kopiuje z innego watku: Ale on boski:loveu: Z Eria sie mineliśmy, ale bez problemu mogłam go wziąśc do Łazisk. Biedny cały czas piszczał w tej klatce. Jak tylko go wyciagłam to chciał jak najdalej uciekac od schronu, no ale musiałam mu wziąść jeszcze inną obroże, bo tą co miał pękła jak mnie pociagnął przy wyjściu:mad: Miałam mu wziąść kaganiec, ale nie dało sie, no. I bałam sie, ze w autobusie mnie wywala z psem. Bilet oczywiście mu kupiłam:evil_lol: Jak doszliśmy do przystanku to zaczał jeść trawe, potem gryzł mi smycz. Jest taki zabawny:loveu: W autobusie taki kulturalny chłopczyk był. Az się zdziwiłam, bo w schronie był niecierpliwy i cały czas piszczał. W autobusie się przytulił do mojej nogi i siedział:lol: Potem przesiadka na Halembie. Już w drugim autobusie to sie położył i poszedł spać:evil_lol: A z Mikołowa do Łazisk zrobilismy sobie mały spacerek:eviltong: No i nikt mi nie powiedział, ze mam na Age czekac na autostradzie:mad: I troche Aga zabłądziła, ale szybko się odnalazła i wzieła Ramzesa:p Ramzes nie wykazuje agresji ani do psów, ani do ludzi. Lubi zabawe szczególnie w przeciąganiu smyczy, i wszystko go interesuje:evil_lol: Bardzo lubi dzieci i chętnie się nimi opiekuje. Jeszcze jedno marmar nie stać na karme dla Ramzesa dlatego będziemy prosić o wsparcie finansowe. Marmar zdecyduje gdzie dawać pieniądze. KONTAKT DO MARMAR 509 906 957 Pieniądze wpłacamy na konto nr konta 50102055581111161053600084 PKO BP SA Oczywiście szukamy domu stałego dla pieska. Zdjęcia: Tutaj w schronisku W drodze do Łazisk Quote
syla00 Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 :loveu: ale on super!!! Marmar kolejny przystojny mężczyzna w twoim życiu!! Quote
marmar Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 [quote name='syla00']:loveu: ale on super!!! Marmar kolejny przystojny mężczyzna w twoim życiu!! hihihihi ciociu Sylu,jestem wierna jednemu:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Krótka sesja foto już z domku u nas,hihihih jak mozna bac sie takiego psiaka:mad: :mad: :mad: :mad: -dobra wymówka. Weszłam do domu ,a Ramzes zjerzony ,niepewny podszedł do mnie i skulił się,gdy zobaczył,ze beta cieszy sie jak szalona,też szukał kontaktu. Ogólnie pies zdezorientowany,boi sie głosniejszego telewizora,krzyku itd.Bedzie sie musiał przyzwyczaic do tego-u nas zawsze głosno :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ,no chyba ze sasiedzi ciocie marmar kiedys podadza do sadu o zakłócanie ich ciszy i spokoju:lol: :lol: :lol: Quote
syla00 Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 no faktycznie - straszny agresor z niego:angryy: Marmar wielkie dzieki za tymczas!:Rose::Rose::Rose::Rose: Quote
marmar Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 ciociu Sylo nima za co. Wiec tak ,Ramzes nie chce jesc,nie ma temperatury mimo wszystko zwymiotował przy mnie 2 raz -sama piana.Dziewczyny mowia ,ze też wymiotował.Miejmy nadzieje ze to reakcja na stres. Połozył sie na podłodze,mimo zachety na sofe Betiny ,nie chce wejsc i spac na miekkim łóżeczku. Image cosik szwankuje,chcialam wstawic zdjatko ,aby uspokoic Age ,ze wszystko ok na lini Ramzes -Beta:loveu: :loveu: :loveu: .Ciociu Ago,tak ostatnio bywa ,iz na dzien dobry Betina pokazuje,ze to ona bedzie rzadzila,a pozniej jest ok.Kilka miesiecy temu,nie było mowy,aby jakikolwiek piesio ganial sobie swobodnie po jej mieszkanku udało sie Quote
marmar Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 Ramzes wczoraj zasnał pod stołem,spał tak mocno,ze nawet nie wiedział ,ze cicoia marmar go przenosiła na sofe betiny,.az sie w pewnym momencie przestraszyłam,ze przenosze jakas kukłe-totalnie bezwładny był:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: .Poczciwa psina spała do 8 rano,przyszedł mamlasek sie poglaskac ,a pozniej cio ,sami zobaczice; hihihihihi GROŹNY PSIE ,JA BYM TWOJA WLASCICIELKE :mad: :mad: :mad: Quote
Pianka Posted October 14, 2006 Author Posted October 14, 2006 Fajne zdjęcia:evil_lol: On tak długo spał bo sie zmęczył, jak kilka kilometrów szliśmy piechty:lol: Jak ja mu dawałam jedzenie to też nie chciał. Biedaczek nie wiedział co sie dzieje;) Quote
marmar Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 I JA MAM TEGO PSA DAC NA DZIAŁKE?:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: ,krotka siersc ,zimne noce. Psina jest bardzo wychudzona -czy ta rasa taka chuda jest? zmykamy na spacer,pogoda paskudna,Ramzes oswoił sie juz z otoczeniem,nie przeszkadzaja mu krzyki i klotnie dziewczyn,patrze na niego jak na swojego psiaka,gdy znajduje sie na obcym terenie,tez sie tak zachowuje,czujna ,wystraszona i zdana na laske cioci marmar. Mam problem z obroza,hihi,przyjechal w kolcztace,ubieralam mu szelki Betiny-hihi wisi wszystko na nim,m,usze cosik wykombinowac i zmiejszyc jakas obrozke Quote
Amanita Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 Ehhh, ciocia marmar znowu zaszalała:evil_lol: No to Ramzesku na pewno się poznamy:loveu: Przystojny z Ciebie facecik:loveu:;) Quote
zaba14 Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 hej ile ten psiak bedzie miał? z 1,5 roku? bo coś mi się zdaje, ze to brat psiaka który mieszka u mnie w dzielnicy (jestem z Zabrza) wyglada prawie identycznie :crazyeye: Niech szybciutko znajduje domek :loveu: Quote
ziele77 Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 Ehh taki pies to moje marzenie:loveu: ,właśnie taki boksiu nie do końca, z dłuższą kufą.No cóż ale mogę sobie tylko pomarzyć:roll: Quote
Pianka Posted October 14, 2006 Author Posted October 14, 2006 Marmar Ramzes przyjechał z kolczatka, bo pierwsza obroże jaka miał była cienka i pekła przy wyjściu. Innej nie mogłam znaleźc, niestety schronisko nie dysponuje tyloma obrożami. Jeśli chodzi o to, że jest chudy to mnie się wydaje, że jest dobry. Choć może z kilo albo 2 mógłby przytyć:evil_lol: A o co chodzi z tą działką? Marmar i gdzie te pieniądze trzeba będzie wpłacać? I jeszcze ci przypomne, ze ta umowe musisz odesłać;) Quote
marmar Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 Cos mnie trafi,pisalam poscik,a tu nie mozna znalezc serwera:angryy: :angryy: :angryy: ,jak nie tu to na imageshack. wiec jeszcze raz. Zaraz wypisze umowe i odesle do schronu.Co zrobic z kolczatka i nr? Co do kasy,mozecie na moje konto poslac,kupuje Dinoilcowi mrozony drób po 1.5 zł/kg+makaron.Sadze ,ze to wychodzi najtaniej niz karma,czy tez puszki nawet po obraniu mieska z kosci. z działka to jest tak,wstepnie ustalam,ze piesio trafi do Dinolca na tymczas,ale nie mam sumienia go tam dawac,to typowy domowy czysty pies. Wymioty sie skonczyly,zjadł troszke sniadanka(karme),teraz gotuje im papu. Ramzes spokojnie moze trafic do domu z dziecmi,wrecz wskazane,bawi sie z mala ,a przy tym jest bardzo delikatny,moze grzebac mu w misce -nie warczy.Hihih,ale narazam swoje dzieci:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: -wyrodna ze mnie matka:-( . Zdjatkla ze spacerku,na razie nie bede go puszczala ze smyczy,zobaczymy na dzialce na terenie ogrodzonym: Ramzes poznał juz ciocie Alfe ,Zuzie i Poldusia spotkał na spacerku;) Quote
Pianka Posted October 14, 2006 Author Posted October 14, 2006 [quote name='"marmar"']Ramzes spokojnie moze trafic do domu z dziecmi,wrecz wskazane,bawi sie z mala ,a przy tym jest bardzo delikatny,moze grzebac mu w misce -nie warczy.Hihih,ale narazam swoje dzieci Tak to prawda, ja kiedy przyszłam do Łazisk z nim to moja siostra całą dzieciarnie przyprowadziła. Wzieły mi Ramzesa i zaczeły się z nim bawic. Uuuu ale naraziłam biedne dzieci:evil_lol: [quote name='"marmar"']Zaraz wypisze umowe i odesle do schronu.Co zrobic z kolczatka i nr? Kolczatke możesz sobie zachowac. Nasze schronisko ma ich duzo, za to noramlych obroży brakuje:mad: A numerek nie jest potrzebny jak pies znajdzie dom. Możesz sobie go zostawić lub wyrzucic, jak chcesz;) Tylko osoba, która weźmie go na stałe to chyba tam w tej umowie musi napisac numerek psa. [quote name='"marmar"']Co do kasy,mozecie na moje konto poslac, To prosze numer konta, dodam go do pierwszego posta;) Aha Marmar jak nie działa ci imageshack to zdjęcia wrzucaj na www.fotosik.pl:p Quote
lena_zet Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 dziękuję bardzo dziewczyny, jaki on śliczny jest :oops: i kocha dzieci :placz: ech marmar, czy mogłabyś mi wysłać na pocztę twój numer gadulca?mam do pogadania ale prywatnie. Quote
wandul 66 Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 kurcze , chyba mamy w okolicy jakiegoś rozmnażacza , on jest identyczny jak AGA znaleziona w Sosnowcu i zabrany przez Marchewe na tymczas pies z Sosnowxca ze schronu plus psisko , które tydzień temu samo do mnie przyszło !!!! Quote
Pianka Posted October 14, 2006 Author Posted October 14, 2006 Też mi się wydaje, ze mamy rozmnażacza, bo u nas w Rudzie jest identyczna sunia, jak Ramzes. Gdyby nie była to suka to pewnie mogłabym pomylić te psy. A tamta sunia taka biedna jest:-( Narazie jest na kwaratannie, ale nie sądze, zeby komuś sie zgubiła. Quote
syla00 Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 choliwka..powystrzelałabym tych rozmnażaczy:angryy: Mi tez się wydaje, że on trochę chudziutki jest i z kilo lub dwa by mu się przydało. Patrząc na Dina to myśle, że u Marmar to tylko kwestia czasu aby mam chłopak nabrał ciała. Quote
marmar Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 wiec tak moje gg to 1510621,z tego co wiem jak nie mam kogos na liscie to informacje gdy jestem niedostepna nie dochodza,obecnie jakies pol godzinki bede i zmykam do dinolca z psiakami. Pies jest za chudy,wzrostem jest wiekszy od mojej Betiny,w nocy jak juz wspominalam przenosilam go na sofe(tak spal mocno,ze chybanawet nie pamieta jak trafil na te sofe) bez zadnego problemu.Cicoia Alfa tez go widziala i tez jej zdanie jest takie same -stanowczo za chudy!Nabierzze masy ,kwestia kilku dni,ale jak zawsze zaczniemy kilka razy na dzien malymi porcjami. Przegladalam umowe i wiem,wiem,dzis Ramzes jak sie ciocia alfa zgodzi pojedzie do Jastrzebia na akcje zbierania podpisów,zareklamujemy go tam ,obecnie corka robi odpowiednia wizytowke dla niego,ktora przypmniemy do szelek;) . Nie martwcie sie nie trafi do pierwszych lepszych rak,ani do ludzi ,ktorzy podejma decyzje pod wplywem emocji.Przejda pranie mozgu:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
syla00 Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 dziś poznam Ramzesa:multi: :multi: dziś poznam Ramzesa:multi: :multi: Quote
wandul 66 Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 Pianka napisał(a):Też mi się wydaje, ze mamy rozmnażacza, bo u nas w Rudzie jest identyczna sunia, jak Ramzes. Gdyby nie była to suka to pewnie mogłabym pomylić te psy. A tamta sunia taka biedna jest:-( Narazie jest na kwaratannie, ale nie sądze, zeby komuś sie zgubiła.Marchewa w Jastrzębiu znalazła domki dla podobnych , może jeszcze dla tej suni by coś miała , skontaktuj się z nią!!! Quote
marmar Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 Dziewczyny-wolonatriuszki,wiem,ze w rudzie jest wiele psów,wczoraj rozmawialam z Panem,jest gotowy adoptowac nawet 2 psy,ale musza byc duże ,z dluga sierscią i nie moga pokonywac płotu(pana opinia-ja nie biore psa ,aby go na lancuch brac-pies musi luzem ganiac,a sama pani wie ze u mnie psy sie maja bardzo dobrze),w gre wchodzą bernardynopodobne,kaukazowate .Domek w Orzeszu ,przy stadninie koni,bardzo Was prosze do jutra do 10 potrzebowalabym zdjecia i krotkie opisy,po 10 jade tam z corka na konie i obiecalam panu ze przywioze do przedstawienia kilka psiaków. Quote
syla00 Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 marmar napisał(a):Dziewczyny-wolonatriuszki,wiem,ze w rudzie jest wiele psów,wczoraj rozmawialam z Panem,jest gotowy adoptowac nawet 2 psy,ale musza byc duże ,z dluga sierscią i nie moga pokonywac płotu(pana opinia-ja nie biore psa ,aby go na lancuch brac-pies musi luzem ganiac,a sama pani wie ze u mnie psy sie maja bardzo dobrze),w gre wchodzą bernardynopodobne,kaukazowate .Domek w Orzeszu ,przy stadninie koni,bardzo Was prosze do jutra do 10 potrzebowalabym zdjecia i krotkie opisy,po 10 jade tam z corka na konie i obiecalam panu ze przywioze do przedstawienia kilka psiaków. Marmat to trzeba Piankę albo Erię ścigać!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.