Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Coś niedobrego dzieje się z Lunką :placz: :placz: :placz: Ma chyba nawrot choroby ze zdwojoną siła :placz: :placz: :placz: katar sie leje i oddycha pyszczkiem, czego wczesniej nie było :(:( Biegniemy do weta

  • Replies 344
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jo_joanna napisał(a):
Coś niedobrego dzieje się z Lunką :placz: :placz: :placz: Ma chyba nawrot choroby ze zdwojoną siła :placz: :placz: :placz: katar sie leje i oddycha pyszczkiem, czego wczesniej nie było :(:( Biegniemy do weta

Cholera :( Czekam na wieści i mam nadzieję, że będą dobre.

Posted

Gem napisał(a):
Cholera :( Czekam na wieści i mam nadzieję, że będą dobre.


No cóż rewelacyjne sie są ale nie są też tragiczne. Lunka została osłuchana, i jak pani wet stwierdziła: "osłuchowo to nie ten sam kot". Na szczęście nic się nie rzuciło na płuca. Katar po wytarciu uspokoil sie i nie wyłazi z nochalka. Gdyby jednak znowu taka była sytuacja - mam złapać "gila" i robimy posiew. Moze sie okazać, że tam są grzyby i nasze poprzednie leczenie jedynie zatamowało ewentualną dalszą infekcję ale grzybów nie wybiło. Póki co mała sobie odpoczywa, ma spokojny i cichy oddech, nie charczy, nie kaszle i nie kicha. Nie wiem, ale rano kasłała, zwymiotowała i wlasciwie niewiele zjadła przez cały dzien. To odkrztuszanie wymęczyło bidulkę. Mam nadzieje, ze jak się wyspi to na nowo zaczną się harce.... Domek wypytuje o stan Luneczki i niecierpliwie czeka. Oby tylko wytrwał, bo wydaje się idealny.

Posted

Domek bedzie czekał tyle, ile bedzie musial :multi: Kocha Luneczke i wytrwa :-)
No a Lunce lepiej, od wczoraj wieczora pięknie je, i szaleje. Znaczy,ze załamanie stanu zdrowia było tylko chwilowe. Oby

Posted

Wet mówi, że to nie wygląda na nawrót, za dużo czasu mineło. Ale na wszelki wypadek złowiłam gila na patyczek i zanioslam, zrobią posiew i się wszystko okaże. Nie ma na co czekac. Wet mówi, że to może po prostu wreszcie zejdzie jej z nosa i nie kazał się martwić :)

Co do domku. Pani jest z ogłoszenia na gratce lub aaaby (ogłoszenia umieściła Supergoga - za co wielkie podziękowania). Pani Kasia miała już kota kiedyś. Teraz pomyślała, żeby wziąc jakies stworzonko, które los doświadczył. Nie chciała rasowego, chce kotka do kochania. Pani jest na urlopie wychowawczym. Synek ma kontakt z kotkiem (ktos w rodzinie ma), nie jest uczulony i kotek jest dla domu i domowników. Lunka zostanie panią na włosciach bo zamieszka w domku w okolicach Oświęcimia. Bedzie kotką domową, niewychodzącą - z czego Pani Kasia bardzo się cieszy. A Lunka nie jest zainteresowana ani tym co za drzwiami ani tym co za oknem. Chyba ma dośc tego świata zewnętrznego. Domek cały czas pisze, interesuje się jej losem i czeka cierpliwie :-)
Zawiozę ją osobiście, więc zobaczę co i jak

Posted

jo_joanna napisał(a):
oj tak kciukaski trzymajmy do konca, ale z tego co widzę to będzie dobrze. Jestem z Domkiem w stałym kontakcie :)

Trzymamy więc :)

Posted

wandul 66 napisał(a):
cieszę się ,że ma dobry domek , moja Kora ma pecha , bo ma za żółte oczy:mad: :mad: :mad:


jej oczka są cudne i ona jest śliczna a ludzie się nie znają. Pewnie jej ktoś szuka ale o tym jeszcze nie wie.....

Posted

Patsi napisał(a):
Jak tam zdrówko Lunki?


średnio, średnio... katarzysko jest. Przy kichaniu wylatuje i latam z akcesoriami żeby nochalka wyczyścić. Za to jak się wykicha to lżej oddycha (ciszej). Na szczęście jest wesoła, przytulasta i ma apetyt, więc stan ogólny dobry. A z katarem się uporamy, chyba wreszcie.....:mad: :mad: Na początku tygodnia wyniki, to zobaczymy co tam w tym nosie hula

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...