Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witajcie,
szukam domku dla młodziutkiej, kochanej kici. Jest leczona (ma przewlekły katar będzie wysterylizowana. Jest kochana...... Jestem w stanie dowieźć ją w promieniu ok 100km z Bytomia.

  • Replies 344
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kicia jest od godziny u mnie w domku. Bylam wczesniej u weterynarza, dostała leki na katar. potrzebuje ciepła, spokoju i odkarmienia. Powinna szybko dojśc do siebie. Mogę jej jedynie zapewnić domek tymczasowy, swojego kocura czasowo przeniosłam do rodziców. Waży niewiele ponad 3 kg i u weta była super grzeczna. Teraz się chowa pod łózkiem, ale niech sobie tam siedzi, to pierwsza spokojna i i cieple spędzona noc.... Zdjęcia są na allegro, wystawię ją po raz drugi, wątek zamieszczę, pomóżcie w poszukiwaniach!

Posted

własnie...... jakoś nikt jej nie zauważa.... A ona jest słodziutka, grzeczna, bardzo kontaktowa, chętnie się bawi, korzysta z kuwetki - cudo! No i wkrotce będzie zdrowa!! Domek kochający pilnie potrzebny!

Posted

jo_joanna napisał(a):
Kicia jest od godziny u mnie w domku. Bylam wczesniej u weterynarza, dostała leki na katar. potrzebuje ciepła, spokoju i odkarmienia. Powinna szybko dojśc do siebie. Mogę jej jedynie zapewnić domek tymczasowy, swojego kocura czasowo przeniosłam do rodziców. Waży niewiele ponad 3 kg i u weta była super grzeczna. Teraz się chowa pod łózkiem, ale niech sobie tam siedzi, to pierwsza spokojna i i cieple spędzona noc.... Zdjęcia są na allegro, wystawię ją po raz drugi, wątek zamieszczę, pomóżcie w poszukiwaniach!
jeśli mogę coś zasugerować , to niepotrzebnie odizolowałaś kocura , byłoby parę fuków i przyzwyczaił by się . To jest tak ,że jak się już zacznie coś takiego robić , to co chwilę ma się jakąs sierotke , kocisko jak i mój Mruczek będzie niezadowolony , obrazony , ale mu to przejdzie!!!

Posted

Wiem, ale ona jest jeszcze chora - to po pierwsze a po drugie miałam już kilka podobnych sytuacji i mój kot nigdy jeszcze nie skonczył na fukaniu. :placz: On buczy jak syrena alarmowa a potem następuje atak... Ale i tak za chwilę wróci do domu. Jakos sobie poradzimy.
Stan zdrowia kotki jest coraz lepszy, zjada niemożliwe ilości suchej karmy i pije też sporo.
Niestety nie umiem wkleić zdjęc, więc może mi ktoś pomoże wziąć zdjęcia z allegro? Brak praktyki na dogo............

Posted

Kicia dzielnie znosi wizyty u weterynarza, kładzie się na stole blisko mnie i mrrrrruczy. Były pewne problemy hmmmmmmmmmmm kuwetkowe, ale juz zniknęły. Mała w domku nie spuszcza mnie z oka, a jedno spojrzenie w jej strone to zaraz da się słuszeć "aaaauuu", bo "miau" jakos nie wychodzi lub wychodzi ale bezgłosnie, pewnie przez ten katar. Kontaktowa jest dziewczyna. Kicia doskonale wie do czego słuzy kanapa lub łóżeczko.
Dzisiaj przyniosłam swojego kocura do domu. Niestety powitanie nie wypadło najlepiej. Ale daje mu troche czasu.... To łobuziak straszny jest.

Jeszcze jedna istotna rzecz: kicia będzie wysterylizowana, nie ma obaw, że za jakiś czas pojawiłyby się kociaki. Okres posterylkowy może rownież spokojnie spędzić u mnie i dojśc do siebie

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...