kasiafo Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 [quote name='jo_joanna']aaach te oczęta :loveu: Niestety te piękne oczęta pałają żądzą mordu na widok małego Luki Quote
jo_joanna Posted November 23, 2007 Author Posted November 23, 2007 kasiafo napisał(a):Niestety te piękne oczęta pałają żądzą mordu na widok małego Luki To odwet Lunki. Jak mieszkala na dworze i gile z noda wisiały jej do hmmmm... kolan niech będzie, to 2 osiedlowe koty (kocur i sterylizowana kotka) straszliwie na nią fuczały, biedaczka, teraz się mści ;-) Quote
jo_joanna Posted November 23, 2007 Author Posted November 23, 2007 [quote name='kasiafo'] prawda że identyczny? Joasiu może to znak dla Ciebie .... tak żal było ci rozstawać się z Lunką?:cool3: mówisz, że takich Lunek na pęczki?? coś w tym jest :) Rok przed Lunką znalazłam trzy kocięta, z czego dwa były wlasnie takie:) będzie, będzie, ale nie wczesniej niż wiosną. A mały jak do was trafił?? Quote
kasiafo Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Po prostu przyszedł , spacerowałam z nim po okolicy ale nie był zainteresowany żadnym domem. Pogoda akurat nie sprzyjała małym łazikom więc został u nas. Nie mogłabym spać wiedząc że gdzieś błądzi w śniegu na mrozie. Quote
kasiafo Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 jo_joanna napisał(a):mówisz, że takich Lunek na pęczki?? coś w tym jest będzie, będzie, ale nie wczesniej niż wiosną. A mały jak do was trafił?? to znaczy że mam go "przechować" dla ciebie do wiosny:razz:? Quote
jo_joanna Posted November 26, 2007 Author Posted November 26, 2007 kasiafo napisał(a):Po prostu przyszedł , spacerowałam z nim po okolicy ale nie był zainteresowany żadnym domem. Pogoda akurat nie sprzyjała małym łazikom więc został u nas. Nie mogłabym spać wiedząc że gdzieś błądzi w śniegu na mrozie. znalazł Cię po prostu:) Quote
jo_joanna Posted November 26, 2007 Author Posted November 26, 2007 kasiafo napisał(a):to znaczy że mam go "przechować" dla ciebie do wiosny:razz:? to może nie jest dobry pomysł ;-) Do wiosny to juz tak będziecie go kochać, że srece by wam pękło!! pamiętasz jak wyłam? A Lunka byla tylko 2 m-ce u mnie.... Quote
jo_joanna Posted February 21, 2008 Author Posted February 21, 2008 :-(:-( Dzisiaj się dowiedziałam, że Lunka jest bardzo chora. Jest nawet podejrzenie białaczki, walczą o nią :-(:-( trzymajmy kciuki. Nie daj się maleńka:placz: Quote
Gem Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 jo_joanna napisał(a)::-(:-( Dzisiaj się dowiedziałam, że Lunka jest bardzo chora. Jest nawet podejrzenie białaczki, walczą o nią :-(:-( trzymajmy kciuki. Nie daj się maleńka:placz: Niedobrze :shake: Kciuki oczywiście są! :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
jo_joanna Posted March 5, 2008 Author Posted March 5, 2008 wyniki nie są tragiczne. Lunka będzie dostawała leki na odbudowę wątroby i za jakiś czas zostaną powtórzone badania, białaczka wykluczona póki co.... Quote
Gem Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 jo_joanna napisał(a):wyniki nie są tragiczne. Lunka będzie dostawała leki na odbudowę wątroby i za jakiś czas zostaną powtórzone badania, białaczka wykluczona póki co.... To są chyba dobre wieści :) Jedna z moich kotek też ma problemy z wątrobą, może jeść tylko Renal z Royala, ale żyje i nawet uczy Nalkę szacunku i moresu :) Quote
jo_joanna Posted March 6, 2008 Author Posted March 6, 2008 Lunka jest na szczęście w dobrych, kochających rękach, a na dodatek waleczna jest. Także żyć musi :-) Quote
kasiafo Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Jasne że waleczna. Dzielna bestyjka z niej!!!!!;) Apetyt jej wraca więc myślę że niedługo odzyska dawną formę i znów przypomni małemu( tylko z nazwy) Luce kto rządzi w tym domu:diabloti: Quote
kasiafo Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 Lunka już chyba nie pamięta o chorobie , odzyskała dawną wagę a i może nawet więcej i szaleje po domu aż furczy. Z jednym jest tylko niepocieszona- "mały" Luka pojechał do nowego domku i rekompensuje sobie brak towarzysza wywracaniem wszystkiego co się da do góry kołami:roll: Quote
kasiafo Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 jo_joanna napisał(a)::loveu::loveu::loveu: Tak tak kochana ta nasza Lunka Joasiu. Ciekawe czy jej wybawczyni kiedyś ją odwiedzi :razz:. Quote
jo_joanna Posted September 16, 2008 Author Posted September 16, 2008 ojjjj, myślę, że to powinien byc mój obowiązek ;-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.