Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jak już pisałam wczesniej ogrodzenie bedzie zrobione do wakacji. Z boków domu jest ogrodzenie dzięki przylegającym domom sąsiadów, nie ma go z tyłu ani z przodu. Fundamenty są juz gotowe od 2 lat, ale moj Tata stracił dobrze płatną prace za granica:( , przez 1,5 roku nie pracował i prace zostały wstrzymane. Na szczęcie, jest na kontrakcie od 3 m-cy i zaczynaja nadrabiać zaległości:)
Mimo braku płotu, sunie Rodziców maja się dobrze......z przodu domu, oraz z tyłu jest pole...łąka....400metrów dalej las.....na ulicy gdzie znajduje sie dom moich rodziców jest tylko 10 domów...bardzo spokojna dzielnica....Moni, jeśli zostanie zaadaptowana przez Rodziców, bedzie musiała nauczyć się chodzić na smyczy do momentu dokończenia płotu. Tak wygląda sytacja. Najlepiej zresztą jak ocenicie to same:) i wydacie "werdykt" . My jesteśmy chętni dać jej dom, serce, pełną miskę, długie spacery :lol: ale to już od Was zależy i uszanujemy każdą Waszą decyzje
pozdrawiam

  • Replies 464
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ocelot napisał(a):
Rita mnie zawiadomiła, że mała ma swój wątek.
Bardzo się cieszę, że jest domek chętny.
Natomiast mała musi być wysterylizowana. Trochę czasu zejdzie. Powinna już być zaszczepiona na wściekliznę, chyba dwa tyg. przerwy i sterylizacja. Jutro się dowiem dokładnie kiedy byłby zabieg.


Jak sie cieszę , ze jestes. Widzisz, ze sunia nam przypadła do serca a nie miałysmy kontaktu ze schroniskiem. Mozesz nam sunie zarezerwowac i dogadac kwestię zabiegu ? PLISSSS

Posted

brydzia1 napisał(a):
Jak już pisałam wczesniej ogrodzenie bedzie zrobione do wakacji. Z boków domu jest ogrodzenie dzięki przylegającym domom sąsiadów, nie ma go z tyłu ani z przodu. Fundamenty są juz gotowe od 2 lat, ale moj Tata stracił dobrze płatną prace za granica:( , przez 1,5 roku nie pracował i prace zostały wstrzymane. Na szczęcie, jest na kontrakcie od 3 m-cy i zaczynaja nadrabiać zaległości:)
Mimo braku płotu, sunie Rodziców maja się dobrze......z przodu domu, oraz z tyłu jest pole...łąka....400metrów dalej las.....na ulicy gdzie znajduje sie dom moich rodziców jest tylko 10 domów...bardzo spokojna dzielnica....Moni, jeśli zostanie zaadaptowana przez Rodziców, bedzie musiała nauczyć się chodzić na smyczy do momentu dokończenia płotu. Tak wygląda sytacja. Najlepiej zresztą jak ocenicie to same:) i wydacie "werdykt" . My jesteśmy chętni dać jej dom, serce, pełną miskę, długie spacery :lol: ale to już od Was zależy i uszanujemy każdą Waszą decyzje
pozdrawiam


Bardzo szczera i wyczerpujaca odpowiedz.Szacuneczek :lol:

Posted

moni12 napisał(a):
Jak sie cieszę , ze jestes. Widzisz, ze sunia nam przypadła do serca a nie miałysmy kontaktu ze schroniskiem. Mozesz nam sunie zarezerwowac i dogadac kwestię zabiegu ? PLISSSS

Moni, powiedz co Ty robisz, że w dwa dni znajdujesz psom domy? :cool3: Bardzo się cieszę :multi:, gratulacje...

Posted

moni12 napisał(a):
Handziu bo trafiam na cudowne cioteczki , które robią mi wątki , wydarzenia na fb i pomagają całym sercem przez obecnośc na wątku i podpowiedziami.

Tak myślałam, że tak powiesz.:) Ale przyznaj, masz takiego małego farcika, prawda? :evil_lol:

Posted

ocelot napisał(a):
Rita mnie zawiadomiła, że mała ma swój wątek.
Bardzo się cieszę, że jest domek chętny.
Natomiast mała musi być wysterylizowana. Trochę czasu zejdzie. Powinna już być zaszczepiona na wściekliznę, chyba dwa tyg. przerwy i sterylizacja. Jutro się dowiem dokładnie kiedy byłby zabieg.


a moze pierwsza sterylka ,a pozniej szczepienia ...

Posted

Dopiero tu dotarłam.
To ja robiłam zdjęcia suni i ją wygłaskiwałam. Ona jest naprawdę cudowna. :loveu::loveu::loveu:
Ma wspaniały charakter.
Cieszę się, że szykuje się domek. :) Trzymam kciuki za małą, szybkie szczepienie i sterylkę.

A co do strzyżenia, to niestety raczej w najbliższym czasie się nie uda. Koleżanka, która strzyże psy, wyjeżdża w piątek na dwa tygodnie na urlop, więc nie da rady teraz doprowadzić małej do "stanu używalności".

Posted

Witajcie!!

Jak tam sunia? coś się dowiedziałyście w schronie?:lol: dobrze, się czuje?
Jesli chodzi o "fryzurkę" Moni;) to w Darłowie jest Pani która zajmuję się obcinaniem i czesaniem yorków i myslę, iż zajmie się również sunia.

Posted

GrubbaRybba napisał(a):
Dopiero tu dotarłam.
To ja robiłam zdjęcia suni i ją wygłaskiwałam. Ona jest naprawdę cudowna. :loveu::loveu::loveu:
Ma wspaniały charakter.
Cieszę się, że szykuje się domek. :) Trzymam kciuki za małą, szybkie szczepienie i sterylkę.

A co do strzyżenia, to niestety raczej w najbliższym czasie się nie uda. Koleżanka, która strzyże psy, wyjeżdża w piątek na dwa tygodnie na urlop, więc nie da rady teraz doprowadzić małej do "stanu używalności".

Wiem, pozwoliłam sobie użyć Twojego tekstu ;)

Posted

Kochane Cioteczki potrzebujemy pomocy. Trze ba sprawdzic domek w Łomiankach. Szukam mapy pomocy, kiedys była i nie możemy jej znajeźć. Czy ona nadal funkcjonuje ?

Posted

Coś cichutko dzisiaj u Moni. Poprosiłam o zarezerwowanie Moni w schronisku . Sunia jest łagodna i w zasadzie cały czas siedzi w jednym miejscu i wypatruje . Brydzia 1 Moni to nie york , tylko taki cudny pomieszaniec i jest wielkosci tak przed kolano.Pisze to ,zeby nie było pozniej rozczarowania, ze ma niewiele z yorka .

Posted

Moni 12, ja wiem, że sunia to nie york od razu w wątku przeczytałam ze "mox yorka" ...ale to i tak jest najmniej ważne, bo zakochałam się w niej jak zobaczyłam foto jej a nie opis jakiej jest rasy:)
Mieliśmy identycznego samca jak Moni!!!
był tez takim mixem yorka ....i myśle, że był mniej wiecej takiej samej wielkości jak Moni wiec o rozczarowaniu nie bedzie mowy!:lol:
Dla nas najważniejsze jest, by sunia nie była agresywna.....ale z tego ci piszesz, jest kochana i spokojna

Posted

brydzia1 napisał(a):
Moni 12, ja wiem, że sunia to nie york od razu w wątku przeczytałam ze "mox yorka" ...ale to i tak jest najmniej ważne, bo zakochałam się w niej jak zobaczyłam foto jej a nie opis jakiej jest rasy:)
Mieliśmy identycznego samca jak Moni!!!
był tez takim mixem yorka ....i myśle, że był mniej wiecej takiej samej wielkości jak Moni wiec o rozczarowaniu nie bedzie mowy!:lol:
Dla nas najważniejsze jest, by sunia nie była agresywna.....ale z tego ci piszesz, jest kochana i spokojna

Brydzia, przyglądam się wątkowi. Myślę, że Ty jak i Twoja rodzina jesteście stworzeni dla Moni. Masz świetne podejście, wszystko rzeczowo tłumaczysz.:) Tak bym chciała, żeby inne nasze psiaki znalazły tak wspaniałe domy:loveu:

Posted

handzia napisał(a):
Brydzia, przyglądam się wątkowi. Myślę, że Ty jak i Twoja rodzina jesteście stworzeni dla Moni. Masz świetne podejście, wszystko rzeczowo tłumaczysz.:) Tak bym chciała, żeby inne nasze psiaki znalazły tak wspaniałe domy:loveu:


Tez jestem tego samego zdania :lol: Brydzia pisze sensownie a to swietnie rokuje :lol:

Wielka szkoda, ze sunia musi pozostac na Swieta w schronie,tym bardziej ze nadarza sie okazja transportu juz w sobote!

Zastanawiam sie, czy schron wyrazilby zgode na wypuszczenie malej do DS bez sterylki pod np.warunkiem zlozenia przed tym faktem pisemnego oswiadczenia przez DS, ze zobowiazuje sie do przeprowadzenia sterylki u weta w ciagu np. 10 dni od daty powierzenia suni do adopcji,przeslania scanu oswiadczenia weta, ze sterylka sie odbyla itd. ??????

Pozostaje tez kwestia, czy DS zechcialby pokryc we wlasnym zakresie koszty sterylki i czy nie mialby nic przeciwko wizycie posterylkowej?

Moze wowczas uda sie wypracowac consensus, co?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...