brydzia1 Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 :) jestem w Wami, czekam na dalsze wiadomosci Quote
brydzia1 Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 Moja bullka miała sterylkę w sierpniu, i faktycznie tak 10 dni zajeło jej dojście na 100% do siebie Quote
dusje Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 Tak niestety jest.Trzeba odczekac,zdjac szwy i dopiero myslec o dlugiej podrozy.Moze dzisiaj beda swieze wiesci o planowanym zabiegu.Nic ino czekac :lol::evil_lol: Ania, puscisz PW do kingi? Ja obskocze Slupsk, jesli nie da rady z kinia. To jak? :lol: Quote
brydzia1 Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 Dobrze Dziewczynki:) wy się naradzajcie, ja wskoczę na forum gdzies za 3 godzinki. bo mi niestety ale temperatura na termometrze znów wzrosła i ide pokurować się do łózka Miłego dzionka:) Quote
brydzia1 Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 Aaa, jeszcze jedna sprawa:) najlepiej jeśli odwiedziny miałby być u nas w weekend.....Bo od pn do pt przez dwa tygodnie Mamcie jest na zastępstwie w szpitalu....w domu jest od godzinki 16.30... a Tata jest za granicą....ale juz za 2 tyg wszystko wraca do normy i bedzie w domku cały tydzien. aha, ja mieszkam w Darłowie, a ona 25km dalej w Sławnie( to miasto miedzy Koszalinem a Słupskiem)....i tam jest domek dla suni. Quote
AniaGucio Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 OK, zapomniałam o sterylce :/. Wymądrzam się, bo w sobotę jadę samochodem do Koszalina i tak sobie pomyślałam, że z Koszalina do Darłowa to już rzut beretem... oczywiście najpierw musiałabym jeszcze ugłaskać męża, zapytać czy się zgodzi itd. Następnym razem to pewnie będę jechać pociągiem pod koniec maja, ale z dwoma psami już nie da rady :( Quote
IVV Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 dopiero wstalam ,a tu tyle sie juz dzieje :) super :) czekamy wiec na Monike :) Quote
dusje Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 AniaGucio napisał(a):OK, zapomniałam o sterylce :/. Wymądrzam się, bo w sobotę jadę samochodem do Koszalina i tak sobie pomyślałam, że z Koszalina do Darłowa to już rzut beretem... oczywiście najpierw musiałabym jeszcze ugłaskać męża, zapytać czy się zgodzi itd. Następnym razem to pewnie będę jechać pociągiem pod koniec maja, ale z dwoma psami już nie da rady :( Dopiero teraz to piszesz? :evil_lol:;) No ja przepraszam,to gdzie jest szef tego interesu,ktory wiele moze???? Hop,hop :multi::multi::multi: P.S. Aniu, glaskanie meza jest wskazane niezaleznie od okolicznosci :eviltong: Quote
dusje Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 IVV napisał(a):dopiero wstalam ,a tu tyle sie juz dzieje :) super :) czekamy wiec na Monike :) Powiedzialabym, jak zwykle,haha.Pozno wstajesz IVV :evil_lol: Quote
IVV Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 Monka pracuje do 17 tej musimy poczekac ,a ja uciekam do pracy ...i bede tam chyba jajo znosic bez dostepu tutaj buuuuuuuuuuuuuuuuuu Quote
dusje Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 [quote name='brydzia1']Hello:) a więc tak...zaczne od początku, zalogowałam sie na dogomani, ponieważ na FB znalazłam fotkę Suni....która jest identyczna jak nasz Tapsio....który odszedł:( ale pozostawił po sobie pustkę i smutek.... Pochodzę z psiej rodziny od pokoleń, odkąd pamietam w moim domu rodzinnym zawsze były psiaki dwa badz trzy.... zawsze małe...nigdy duze wiec moglismy sobie pozwolić na przygarnięcie potrzebujacyh piesków. Na obecna chwilę mam swój dom, mam 28 lat, za 2m-ce wychodzę za mąż i z przyszłym mężem posaidamy juz sowjego goldena rocznego i adoptowana trzy letnia bullterierkę o charatkterze goldena:) Moni ma trafić do Mojej Mamy, której miłością zycia był Tapsio...który nota benne był równiez pzrez nas przygranięty, ponieważ został wywalony pzrez właściciela jako 4 m-czny piesek.....zyl u nad tylko 9 lat....choroba go zniszczyła....:(( to było straszne, bo zdechł w ur mojej mamy!!!! Moja Mama z Tatą posiadją dom, Mama nie pracuję, na tyłach domu jest ogródek....własnie przygotowuja sie do zrobienia ogrodzenia na wakację. Posiadaja 2 sunie.....obie małe, jedna jest córką Tapsika:) Mama to typowa psiara:) Kochan nad zycie pieski....wiem, że sunia miałby u niej bardzo dobrze!! Bardzo prosze napiszcie jaki byłby koszt transportu suni i kroki.....po koleji adopcji pozdrawiam:) Jeszcze raz przeczytalam i dopiero teraz rzucilo mi sie w oczy to zdanie wytluszczona czcionka. Nie czepiam sie, ale my tu dazymy do ograniczenia nadpopulacji psiakow. Fakt,ze Moni zostanie wysterylizowana i nic juz nie bedzie mogla,haha ale taki malutki niepokoj we mnie.Byc moze byl to przypadek i domek jak najbardziej O.K. Quote
brydzia1 Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 Dusje...nie rozumiem co Ciebie nie pokoi? to, że Mama posiada dwie sunie?? bo ma na to warunki? czy to, że jedna z nich jest córką Tapsia?? Jak już pisałam u mnie w domku zawsze były dwa, trzy pieski bo mamy takie mozliwości lokalne oraz obie z Mama mamy duze serduszko! Co jest w tym złego?? Jedna z suń jest córką Tapsia i innej suni, było ta ciąża świadoma...sunia miała tylko jedno szczenię i ona zostalo u Mamy. Oboje rodziców w różnym czasie zdechło- matka ze starości po 14 latach, a Taps jak już pisałam po ciężkiej chorobie. Na obecną chwilę są dwie sunie i nawet jeśli pojawi się trzecia nie wyobrażam sobie jak z tego "związku" mogłoby by się urodzić kolejny psiak:) Sama jestem za sterylizacją i ograniczeniem populacji niechcianych zwierzątek...moja sunia juz jest wysterylizowana a piesek bedzie na wakacje tego roku! Quote
IVV Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 dusje napisał(a):Powiedzialabym, jak zwykle,haha.Pozno wstajesz IVV :evil_lol: no nie wiem Dusje czy 6 rano to tak pozno:evil_lol::eviltong: Quote
dusje Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 brydzia1 napisał(a):Dusje...nie rozumiem co Ciebie nie pokoi? to, że Mama posiada dwie sunie?? bo ma na to warunki? czy to, że jedna z nich jest córką Tapsia?? Jak już pisałam u mnie w domku zawsze były dwa, trzy pieski bo mamy takie mozliwości lokalne oraz obie z Mama mamy duze serduszko! Co jest w tym złego?? Jedna z suń jest córką Tapsia i innej suni, było ta ciąża świadoma...sunia miała tylko jedno szczenię i ona zostalo u Mamy. Oboje rodziców w różnym czasie zdechło- matka ze starości po 14 latach, a Taps jak już pisałam po ciężkiej chorobie. Na obecną chwilę są dwie sunie i nawet jeśli pojawi się trzecia nie wyobrażam sobie jak z tego "związku" mogłoby by się urodzić kolejny psiak:) Sama jestem za sterylizacją i ograniczeniem populacji niechcianych zwierzątek...moja sunia juz jest wysterylizowana a piesek bedzie na wakacje tego roku! Spokojnie :lol: Ja tylko zwrocilam uwage na corke Tapsia.Mysle, ze osoba powierzajaca Moni do adopcji, rowniez o to by zapytala.Wiesz, ile psiakow przebywa w schronach w calym kraju? Okolo 80 tysiecy i kazdy znajdzie cos dla siebie, wlacznie ze szczeniakami.Po co wiec jeszcze mnozyc? Stad ten zgrzyt, ale jak pisalam, dom Twoich rodzicow moze okazac sie jak najbardziej tym wlasciwym :lol: Quote
brydzia1 Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 dusje, rozumiem ciebie w pełni!!! i popieram!!! co chwilę na FB pojawiaja sie linki z materiałami o psiakach w schronach, wyrzucanych przez właścicieli:crazyeye: krew mi sie gotuje wtedy! Sama wspieram finansowo psiaki w potrzebie i ejstem za sterylizacja, kastracją!! Quote
moni12 Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 Jestem i ja . Podałam kontakt na mnie w sprawie suni. Dziewczyny musze przeczytac uwaznie te dwie strony. Wydaje mi się , ze najpierw sterylizacja ,wizyta pa i jak domek okaze się ok to do DS.Szkoda tylko tego transportu do Koszalina , o którym ktoś tu wspomniał. Quote
dusje Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 brydzia1 napisał(a):dusje, rozumiem ciebie w pełni!!! i popieram!!! co chwilę na FB pojawiaja sie linki z materiałami o psiakach w schronach, wyrzucanych przez właścicieli:crazyeye: krew mi sie gotuje wtedy! Sama wspieram finansowo psiaki w potrzebie i ejstem za sterylizacja, kastracją!! Dziekuje za dobrze pojeta tresc mojego postu :lol: Nam nie chodzi o bezpodstawne atakowanie kogos itd.itp. Sunia swoje juz przeszla, jej los lezy nam na sercu i chcemy dla niej najlepszego domku :lol: Zadajemy pytania,chcemy znac odpowiedz na nie ,a mnie podoba sie Twoja szczera odpowiedz.Wole taka otrzymac, anizeli bardzo dziwne wyjasnienia nie majace jakiegokolwiek sensu. Quote
malagos Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 [quote name='brydzia1']Hello:) Moja Mama z Tatą posiadją dom, Mama nie pracuję, na tyłach domu jest ogródek....własnie przygotowuja sie do zrobienia ogrodzenia na wakację. Posiadaja 2 sunie.....obie małe, jedna jest córką Tapsika:) Mama to typowa psiara:) Kochan nad zycie pieski....wiem, że sunia miałby u niej bardzo dobrze!! Bardzo prosze napiszcie jaki byłby koszt transportu suni i kroki.....po koleji adopcji pozdrawiam:) Dusje zwróciła uwagę na jedno zdanie, ja na inne. Nie żeby sie czepiać, ale wiemy, jak ważne jest ogrodzenie i to szczelne wokół domu, żeby uniknąć dramatu........ i po to są te wizyty przedadopcyjne, prawda? Quote
dusje Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 moni12 napisał(a):Jestem i ja . Podałam kontakt na mnie w sprawie suni. Dziewczyny musze przeczytac uwaznie te dwie strony. Wydaje mi się , ze najpierw sterylizacja ,wizyta pa i jak domek okaze się ok to do DS.Szkoda tylko tego transportu do Koszalina , o którym ktoś tu wspomniał. Jestem ZA! Dlatego proponuje jak najszybciej odwiedzic Rodzicow brydzi :lol: Gdyby sunia zostala wysterylizowana nawet w czwartek, gdyby nie bylo komplikacji i przeciwskazan do podrozy samochodem/pociagiem, gdyby wizyta przedadopcyjna wypadla na plus- to warto skorzystac i z domku i z nadarzrajacego sie transportu. Zdjecie szwow u weta to pesteczka :lol: Quote
moni12 Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 A ja pomyślałam , ze musimy sunie ZAREZERWOWAĆ bo my jej domu szukamy a oni w schronisku nic nie wiedzą . Proszę pomózcie mi szukac dogo-ciotek z Tomaszowa mazowieckiego tam jest sunia , a my nie mamy kontaktu ze schronem. Quote
moni12 Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 rita60 napisał(a):moni napisze do ocelot,aby weszła na watek. Super , dzięki kochana . Ja nie bardzo umię jakos szukac na tej mapie dogo.:oops: Quote
dusje Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 malagos napisał(a):Dusje zwróciła uwagę na jedno zdanie, ja na inne. Nie żeby sie czepiać, ale wiemy, jak ważne jest ogrodzenie i to szczelne wokół domu, żeby uniknąć dramatu........ i po to są te wizyty przedadopcyjne, prawda? malagos :lol: o tym tez zostalo szczerze napisane :lol: ogrodzenie powstanie juz niebawem. Jesli domek okaze sie OK, wprosimy sie na kilka wizyt poadopcyjnych az do chwili postawienia ogrodzenia.Badzmy flexible ;) Edytowalam, bo durna ikonka weszla i az sie wystraszylam.Moj komp robi rozne zarty ostatnio, np.przesuwa mi zdania, rozdziela je itd. Quote
ocelot Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 Rita mnie zawiadomiła, że mała ma swój wątek. Bardzo się cieszę, że jest domek chętny. Natomiast mała musi być wysterylizowana. Trochę czasu zejdzie. Powinna już być zaszczepiona na wściekliznę, chyba dwa tyg. przerwy i sterylizacja. Jutro się dowiem dokładnie kiedy byłby zabieg. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.