Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Olo trafił do schroniska cały w kleszczach, był wycieńczony i bardzo osłabiony, nie chciał jeść, nie chciał wstawać.Okazało się ,że ma babeszjozę, konieczna była opieka lekarska, Oluś dzielnie znosił codzienne zastrzyki.Po tygodniu nastąpiła znaczna poprawa , zaczął jeść i wychodzić ze swojej prowizorycznej budki.Teraz jest prawie zdrowy, na widok człowieka jest bardzo uległy i boi się, widać ma tragiczne przejscia. Da przy sobie zrobić wszystko, lubi głaskanie choć widać, że ręka kojarzy mu sie z czymś jeszcze.......
Dzięki opiece pani Joli nasz Oluś nabiera zaufania i wie,że czlowiek może być dobry......
Czy potrzebujesz może takiego małego przyjaciela? Prawie terierka ? Okruszka 3 kg?
Spokojny i cichy Oluś czeka na swojego pana...






  • Replies 154
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

joaaa napisał(a):
Oluś-Wyderek!
Wygląda jak przestraszona wydra, biedulek!!!

A jak ma wyglądac??? lańcuch cięższy niż on caly, buda ze starych okien, w misce wiatr.....nawet wydra by sie poddala.....:placz:
Oluś szuka domku!

Posted

Musze pomyslec o jakiejś lince, tylko czy oni sie na to zgodzą???
Olo siedzi teraz na miejscu Boryska, czyli juz nie mieszka pod oknami........tylko w rogu schroniska gdzie nikt go nigdy nie wypatrzy.......

Posted

Jeżeli już musi być łańcuch, to można wymienić na cienki, na pewno dużo lżejszy. Są też mocne, kosztują pewnie drożej od "krowiego".

Może dałoby się go wyciągnąć na tymczas? Takie małe szczotki znajdują domy...

Posted

Takie 3 kg maleństwo na łańcuchu.Dziewczyny a nie mozna biedaka przeniesc gdzies blizej i aby był bez łańcucha.
Ile on moze miec latek i jak sie zachowuje do psiaków .Napiszcie cos wiecej:shake:

Posted

On jest nowy w schronisku, ok. dwa tygonie moze, przyjechal chory i zakleszczony, mial babeszjozę, leżał bez ruchu, nie jadł nie pił, nie wiem jakim cudem ale wet go wyleczyl, dostawal codziennie zastrzyki, teraz jest duzo lepiej, mały zjada kasze, wychodzi z budki, macha do czlowieka ogonkiem.Nie widzialam zeby awanturował sie z psami, jest za bardzo przerażony.Bardzo potrzebuje głaskania , do człowieka podchodzi czołgając sie uniżony, ale głaski bardzo lubi.Nie slyszalam zeby szczekał, on przeprasza ,że żyje........

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...