Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

toyota napisał(a):
A jest szansa Toyotko żebym Ciebie mogła mieć w znajomych ? :loveu::oops:


Wyślę Ci na PW mój profil i wyślij mi proszę zaproszenie ;).

Ja jestem mało fejsbukowa ;).
Mi też wyślij :)

Posted

Niezbyt miło mi się to pisze, ale chciałabym , abyście wiedzieli jaka jest sytuacja. Znajoma, u której jest Prezes w niezbyt sympatyczny sposób poinformowała mnie, że nie chce już go dłużej u siebie trzymać.
Zagroziła, że go odda do schroniska. Naprawdę nie wiem jaka jest tego przyczyna, że tak nagle zmieniła zdanie. Być może jest po prostu zmęczona. Nie zmienia to faktu, że tak sie po prostu nie robi. Ja nie po to wyciagam psy ze schroniska, żeby odchuchany i odchowany przez nas szczeniak tam trafił.

Oczywiście w żadnym wypadku na to nie pozwolę. Rozmawiałam już z kierowniczką, aby nie przyjęła Prezesa w razie czego...
Do naszego schronu nie są przyjmowane psy z rąk prywatnych, ale brat tej znajomej jest schroniskowym wetem, więc sami rozumiecie...

Stanęło na tym, że znajoma powiedziała, że będzie szukała domu dla Prezesa na własną rękę (oczywiście pocztą pantoflową). Naprawdę w Grudziądzu jest ciężko znaleźć dobry dom, bo w mieście jest najwyższe bezrobocie w skali kraju. Poza tym byłaby to adopcja bez wizyty przedadopcyjnej. Nie chciałabym, aby Prezes trafił w niesprawdzone ręce.

Może trzeba by zrobic Prezesowi allegro indywidualne ? Jest to co prawda spory koszt, ale może to zwiększy szansę na dobry domek :( ?

Posted

Naprawdę nie wiem co się stało. Ludzie są nieprzewidywalni, nie znałam znajomej od tej strony.

Wspomniała coś także, że jej nie stać na utrzymanie tylu psów (ma swoje 2 duże). Oczywiście ja kupiłam suchą karmę, ale podobno Prezes nie chce jej jeść - woli karmę mokrą w puszkach.
Cóż, moje psy też lubią karmę z puszki, ale dostają suchą i muszą ją jeść. Puszkę otwieram im jedną raz lub 2 razy w tygodniu, żeby się cieszyły. Tym bardziej nie stać mnie na dostarczanie puszek Prezesowi. Uważam, że niepotrzebnie tak go przyzwyczaiła.
Ja mam swoich 5 psów oraz dodatkowo 2 szczeniaki i cała banda zjada tylko suchą karmę.
Znajoma nie może zrozumieć, że w najtańszej puszcze za ok. 3 zł (puszka największa chyba 1200 g ) wcale nie ma mięsa i ciągle powtarza, że Prezes chce jeść mięso a nie suchą karmę.


Najgorzej będzie jak, nie daj Boże, ktoś będzie chciał zwrócić psiaka ...

Posted

Asiu nie martw się:) Nie sądzę, żeby ktoś chciał zwrócić psiaka, te domki bardzo ok były. Gdyby tylko coś się działo pisz, nie jesteś sama, wspólnie cosik zawsze uradzimy:) Cholera, teraz tylko jeszcze Prezesa wydać trzeba szybko, ale do dobrego domku! Nie byle jak!

Posted

Iluś to może właśnie tak, że jest do oddania w DOBRE RĘCE 12-tygodniowy Prezes onkowaty;) Zaszczepiony, odrobaczony, zdrowy wesołek. Serducho baaardzo chętnie czyjeś skradnie, w zamian wiernie i odważnie za Właściciela łapy nadstawi i na 4 spadnie;):):) Oczywiście zaznacz, że robimy wizytę przedadopcyjną i po też będą;)

Posted

Znajoma obgaduje mnie za plecami, że za bardzo wybrzydzam z domami !

Ciekawe kto poniesie konsekwencje przyjęcia psa z powrotem jak wróci z adopcji ? Widać, że jej pomaganie już się znudziło, więc także z tego powodu domy trzeba starannie wybierać, bo to jest dopiero problem jak ktoś zechce zwrócić dorosłego psa.

Posted

[quote name='Iljova']link do FB:
http://www.facebook.com/event.php?eid=111137295642197
Ja ktoś miałby jakieś uwagi to niech pisze :-)

Jaki kontakt w sprawie adopcji mam wpisać ???

Kontakt do mnie:
tel. 605060617
[email protected]

Nie jest dobrze. Damian, u którego jest Luna powiedział mi dzisiaj, że mała sama pobiegła do Lidla. Mają ogrodzenie z rzadkimi sztachetami. Jego matka miała to zabezpieczyć siatką. Oczywiście nie jest w stanie zrobić tego sama :roll:. Oni mieszkają przy ul Nakielskiej - to bardzo ruchliwa ulica . Poza tym karmią Lunę zupami, po których Luna ma rozwolnienie. Damian nadal bez pracy.
W piątek idzie do niego martik b, żeby ją zaszczepić i rozezna się w sytuacji. Jestem jej za to ogromnie wdzięczna. Coś ostatnio przybywa mi długów wdzięczności :p.


Ps. Piesek, który zamieszkał w Sadlinkach ma na imię Maks :).

Posted

Oooo!!!! Nie jest dobrze. Damiana trzeba trochę ustawić, bo coś się stanie wreszcie....
Asiu domki dobierasz bardzo dobrze. Rentgena w oczach nie masz, jasnowidzem nie jesteś, ale własciwie oprócz tej wpady Damiana zero kwasów. A i tak super, że Damian o tym Ci powiedział, mógł zawsze zataić. Kontakt więc z domkiem masz na medal. Trzeba tam może trochę pomóc z tym ogrodzeniem. Cholera, że to tak daleko! Ja tam bym uszczelniła;) Jakby to wyglądało to inna sprawa....

Posted

Iluś zostaw jak jest. Matka o n k o w a t a, więc mały część cech odziedziczy. Nie ma przebacz w przyrodzie. Na biologii już nie uczą o dziedziczeniu recesywnym i dominującym, nie jest dobrze...;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...