Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 328
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='koduchaben']Bardzo przepraszam ale ostatnio nie starcza mi na nic czasu.
Czasami mam taki młynek w pracy, że muszę poświęcać dużo czasu w domu, aby się z wszystkiego wykaraskać.

A co u Leonka.....
Już piszę :-)
Leonek ogólnie lubi spać i jeść i strasznie lubi jak mu się cokolwiek rzuca, tak aby mógł za tym ganiać i szczekać.
Spacer wygląda tak, że robi szybko kupkę i siusiu i już delikatnie zaczyna mi łapać za smycz, próbując czy a nóż uda się mu mnie pozaczepiać. Jak nie raguję, to szczeka i wyrywa mi smycz z ręki!!! i wtedy to już nic nie pomaga, można prosić, gadać i mówić mu że panunia jest zarobiona i nie chce mi się z nim szaleć, ale niestety Leonek ma to gdzieś i wpada w szał szczekania. Wtedy panunia :-) czy prędzej szuka kija, bo w innym przypadku straciła by rękę w której trzyma smycz :-).
Niestety Leonek jest troszkę mniej zwinny, niż Koda, więc niestety nie dobiega pierwszy do kija. Wówczas jest strasznie zniesmaczony i goni Kodę. Niestety nie może jej złapać, więc próbuje chociaż dorwać jej ogon :-).
W końcu Koda przynosi mi kija i zaczyna się zabawa od początku... Koda łapie, Leon się złości, goni ją, szczeka na nią a ona ma uciechę.... i tak przez pół spaceru. Panunię :-) to już łapka boli od rzucania.
Po przyjsciu do domu Leon zapada w głęboki sen do następnego spacerku..... i sytuacja się powtarza :-)

Powiem, wam też że koty i psy żyją już w zgodzie i w symbiozie i nawet sobie z misek wyjadają :-)

A co do zdrowotności Leonka. Wizyta u weta odbyła się w poniedziałek. Uszka są coraz ładniejsze, Leonowi słyszy:multi: i nawet słucha :-).
Ran się bardzo ładnie goi.
Dawka antybiotyku została zmniejszona z uderzeniowej na normalną :-) i jest przewidziana jeszcze na ok. dwa tygodnie.
Pozatym w poniedziałek przeprowadziliśmy amputację ogromnej brodawki. Zabieg był wykonany na znieczuleniu miejscowym, ale trochę Leonka bolało. Było mnóstwo krwi, ale wszytko poszło dobrze. Przy przypalaniu naczyń ja już prawie odpadłam i musiałam na chwilkę opuścić gabinet :-). W tej chwili Leonek ma się dobrze i galopuje już na spacerkach.
Wczoraj byliśmy w odwiedziny u teścia, wiec Leon wybiegał się z Wiki - i tak już był zmęczony, że nie mogłam go obudzić. A musieliśmy już wracać. Przyjechał, najadł się do syta i spał jak kamień.

No i Leonek został już na zawsze Leoniem a nie Waderkiem. Jakoś lepiej raguje na Leona no i my też jakoś już się przyzwyczailiśmy.

W każdym razie Leonek teraz chrapie, za chwile zmasakruje mnie na spacerku, zje i pójdzie spać....
rano go obudzę i wywlekę na dwór, mimo, że protesuje - ale ja niestety muszę wygalopować do pracy a on z radością powraca do wyra....

Leonek pozdrawia wszystkie ciotki !!:evil_lol:

Dziękujemy za pamięć!!!

takie wieści chciałbym czytać zawsze.

Posted

No więc:
Leonek powoli nabiera kształtów:loveu: , mimo że ciągle jeszcze jest chudy. No, i oczywiście z dnia na dzień przybywa mu chęci do zabaw. Nie da się iść spokojnie na spacerze, bo cały czas szczeka i albo łapie mnie za buty. Czasem jak się człowiek zamyśli, to można się zabić:cool3:
Bardzo lubi ganiać za patykiem, tyle tylko że Koda zawsze dobiega do patyka pierwsza..:roll: , a nawet jeśli jakimś cudem Leon dopadnie patyk, to za dwie sekundy z gędy wyrywa mu go Koda. Więc tak się przeciągają z tym kijem, aż go obgryzą i nie ma co już przeciągać......
Koty ustawiły sobie już psy i generalnie mają je gdzieś:cool3: ....tak to się musiało skończyć:loveu:

Generalnie Leon nie lubi chodzić na spacery wczesnym rankiem, patrzy na mnie jedym okiem gdyż drugie jeszcze śpi i ma nadzieje że o nim zapomnę i sama sobie powędruję na spacer:shiny:
A jak wracam z pracy to chce mnie zalizać na śmierć.... przepychają się do mnie a ja siadam na podłodze aby nie zostać staranowanym :eviltong: :Dog_run: Koda to zazwyczaj bywa wtedy obrażona, bo się nie może dopchać:obrazic: ale humor wraca jej już na spacerku:multi: :bigcool:
Potem jest czas na pełną miseczkę i Leon zalega we własnym wyrku, a Koda z racji młodszego wieku truje "dupkę" dalej.
I tak przychodzi kolejny wieczorny spacerek, czyszczenie uszek, antybiotyk i wyrko :-).

Ogólnie dom jest pełny zwierząt większych i mniejszych:evil_lol:

A co do zdjęć, to mąż wraca do pracy jutro więc jeśli mu się uda zabrać aparat to bedą foteczki, ale nic nie obiecuję - niestety

Tym czasem Leon przesyła buziaki
:kiss_2:

Posted

Witam, fotek niestety jeszcze nie mam :-(, bo mój mąż zapomina przynieść aparat z pracy...ale cierpliwości. Wszystko dlatego, że ma teraz bardzo dużo pracy:roll:

A u Leonka wszystko dobrze :-). No dziś miał troszkę problem z niestrawnością, ale myślę że do jutra będzie już wszystko ok :-). To chyba dlatego, że był na wikcie przygotowanym przez mojego męża:p
Ja niestety musiałam pojechać do Dębe na kilka dni.
A tak pozatym wszystko po staremu, mieszkamy sobie spokojnie. Leon robi się coraz okrąglejszy:cool3: :razz:

A co do wspomnianej kiedyś walki o wyrko, to teraz jest tak, że Leon śpi w nim jak ja jestem w pracy:crazyeye: , niestety nie mam wtedy możliwości go wywalać, a my w nocy :evil_lol:

Posted

hehe, jakiś podział przecież musi być tego wyrka:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
powiedz swojemu mężowi, żeby zaczął brać bilobil na pamięć;) i niech uważa, bo jak go zacznie molestować gromada dogomaniackich kobit to się nie opędzi:evil_lol:;)

Posted

hahaha nasz truje nam caly czas , teraz nawet biega z pilka i chce sie bawic i tak do 24:00 chyba,ze wczesniej sie poloze. Tak wlasnie maja boxie do konca sie bawia!:evil_lol: Aha nasz spi rowniez w lozku, nie ma sily..... W kazdym razie rano sie budze a Max obok hahahaha... przykrywam tylko posciel na noc przescieradlem, zeby bezposrednio nie spal w mojej poscieli :)

Posted

Z okazji nadchodzących
Świąt Bożego Narodzenia
pragnę przesłać najserdeczniejsze życzenia.
Niech nadchodzące Święta będą dla Was niezapomnianym czasem
spędzonym bez pośpiechu, trosk i zmartwień.
Życzę, aby odbyły się w spokoju, radości wśród Rodziny, Przyjaciół
oraz wszystkich Bliskich dla Państwa osób.
Wraz z nadchodzącym Nowym Rokiem życzę dużo zdrowia i szczęścia.
Niech nie opuszcza Was pomyślność i spełnią się te najskrytsze marzenia


Wam zwierzaczki życzę, abyście nigdy nie cierpiały, abyście były kochane i spały w ciepłych łóżeczkach:roll:

A u leona i Koduni wszystko dobrze, łóżko niestety jest ciągle oblegane, a ja już nie mam siły z tym walczyć. Tej nocy spaliśmy wszyscy razem. Mąż już nóg nie czuje, bo ok 40 kg ciałko Leona nie pozwoliło na swobodny przepływ krwi w kończynach męża. Koduś za to daje buziaka, za każdym razem jak się człowiek poruszy, i chce się przytulać. człowiek więc śpi nieruchomo i nawet nie oddycha ....

:p :p :p

Właśnie się gotuje świąteczne jedzonko dla psiaków, a ja muszę pisać jedną ręką bo kot siedzi na drugiej - ach:razz:

Posted

Nie wiem, w tej chwili ile Leon waży, na samym początku ważył chyba 32kg:placz: i był bardzo chudy, teraz troszkę nabrał ciałka, ale nadal nie jest takiej postury jak powinien być. Myślę, że dobije tak do 40kg (tak jak mój Omlet).
Pozatym wszystkie rany Leona się pięknie zagoił i w tej chwili porastają sierścią.
Codziennie Leon jest bardziej radosny,
na spacerach to nic innego go nie interesuje jak dręczenie własnej pańci, a to by kijka chciał, a to za buta by pociągną i tak cały czas.
Ponadto bardzo kochają się z Koduszką, a koty robią za ich dzieci. Citka ssa Kodę, a jak Koda ma dość to ssa Leona, on jest bardzo dobrym i wyrozumiałym ojcem. Jak wracam z pracy to cała czwórka śpi na jednym posłaniu.

Szczęśliwego Nowego Roku

Posted

Biegnę się przywitać w Nowym Roku i życzyć wam samych szczęśliwych chwil :lol: a dla psiaków ponadto dłuuugich spacerków, pełnych miseczek i cieplutkich kocyków.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...