Agniest Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 Koduchaben ja też mam takie dni, że wydaje mi się, że nie daję rady....... ale potem jest następny dzień :) Trzymajcie się ! Quote
koduchaben Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 A teraz się po prostu wszystko nawarstwia i jeszcze brakuje mi w tym wszystkim pomocy fachowego weta. Kodzie wetka - na to nietrzymanie moczu przepisała najpierw antybiotyki, trzy różne, teraz Prpoalin - syrop na nietrzymanie moczu, a ja czytam ulotkę, a tam jest napisane że nie powinno się go stosować u psów z chorobami serca (a Koda ma arytmię!) - no po prostu ręce opadają. Badania to właściwie moja inicjatywa, tylko nie wiedziała że trzeba zbrobić poziom reszty hormonów w tym gonadotropin, oraz badanie moczu wraz z osadem i posiewem (było zrobione ale takie - na papierek).... wszystko muszę sprawdzać - a nie mam siły:shake: Powinnam siedzieć w Opolu z Omletem i myć go codziennie, pilnowac aby miał oddpowiednie jedzenie, a tu nie ma jak - on wygląda okropnie - po prostu koszmar, do tego jest już starutki. Tata się nim zajmuje - nie powiem - ale ja wiem, że tą chorobę można szybko opanować....także odpowiednim prowadzeniem go....tatcie tego nie a się wytłumaczyć :placz: Leon też czeka - operacja - on też już jest stary... Także kuleje na tylną nogę - pewnie dysplazja - muszę zrobić zdjęcie i coś z tym zrobić:placz: a nie ma już kiedy, za co itd. Za dużo na raz, niestety za duzo Quote
credita Posted March 17, 2007 Posted March 17, 2007 koduchaben dasz radę ,tak zawsze jest jak już coś się dzieje to wszystko w jednym czasie,ja tak miałam miesiąc temu,trzymam kciuki za ciebie:p Quote
la_pegaza Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 głosujemy na projekty, które pójdą do druku :) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=52586 dochód z późniejszej sprzedaży pójdzie na boksery w potrzebie :Rose: Quote
Agniest Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 koduchaben, co u was? bo zaczynamy się martwić..... Quote
koduchaben Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 Witajcie, przepraszamy że sie nie odzywamy ale nie ma kiedy :-( U nas trochę się uspokoiło. Omlet zdrowieje, powoli zarasta (tzn. odrasta mu sierść). Już skończył leczenie, nawet został dopuszczony do szczepienia i czipowania :-) MAM NADZIEJE ŻE KOLEJNY RAZ NIE BĘDZIE NAWROTU ! Leon pięknieje, wszyscy go polubili (tzn. nikt oficjalnie się do tego nie przyznaje – wiadomo rodzice i teściowie są przeciwni), ale wiem, że uważają go za mądrego i spokojnego psiaka :-), no i dobrze. Prostaty nie miał jeszcze operowanej, niestety nie mam teraz na to funduszy, za dużo było wydatków z Omletem, plus sterylka kotki, choroba Kody....plus chrzciny.... a za chwile następne chrzciny... no i jeszcze nawet ich nie zarejestrowałam w Urzędzie Miasta (chcą 45 zł za jednego psa – koszmar). Myślę, że za jakieś dwa miesiące nazbieram na jego operację. Na razie nie jest źle, nic strasznego się nie dzieje. Koda na 90% ma zespół posterylizacyjny (nietrzymanie moczu). Więc wiecie kolejna kasa na leki, na razie wystarcza – o dziwo – sama witamina C w większych dawkach, ale wet twierdzi, że długo tak dobrze nie będzie. Generalnie nie jest już źle, jakoś wszystko poprostujemy. Najgorszy kryzys chyba minął. Psiaki na w-ndy jeżdżą z nami do teścia. Tam szaleją http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6dc87d1938446d4c.html Quote
koduchaben Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 Zdjęcia Leona (nie stety chwilowo nie da się wstawić) http://images21.fotosik.pl/181/6bfb3248751c6b56med.jpg http://images21.fotosik.pl/181/deb1c3cfddcc9355med.jpg http://images22.fotosik.pl/103/6dc87d1938446d4cmed.jpg Quote
mariee Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 Sliczny, na tej pierwszym zdjeciu , strasznie podobny do Tongi! Quote
koduchaben Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 śliczny no nie :p i do tego bardzo grzeczny :razz: Quote
koduchaben Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 http://images20.fotosik.pl/236/ab60dc5bbca6c237med.jpg a tak wygląda JUŻ PO LECZENIU mój drugi bokserek :-(. Ponadto ma wielką gulę na szyi - niestety problemy z tarczycą :-( Quote
Agniest Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 cieszymy się, że powoli wszystko się układa :) mizianko dla twoich psiaków :) Quote
Iza i Avanti Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 [quote name='koduchaben']http://images20.fotosik.pl/236/ab60dc5bbca6c237med.jpg a tak wygląda JUŻ PO LECZENIU mój drugi bokserek :-(. Ponadto ma wielką gulę na szyi - niestety problemy z tarczycą :-( Bidulek :-( Mój ma niedoczynność tarczycy, także wiem, co to za wredne choróbsko... I to leczenie do końca życia...:shake: Quote
koduchaben Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 Niestety, faktycznie tabletki będzie dostawał już do końca :-(, ale cóż zrobić, to już po prostu starość:-( , ale mam nadzieje, że jeszcze długo będę się przytulać do jego cieplutkiego ciałka:razz: Quote
koduchaben Posted May 1, 2007 Posted May 1, 2007 Umarł mój największy przyjaciel, towarzysz życia... Umarł..., po prostu umarł, Największy mój przyjaciel, Towarzyszył mi w najtrudniejszych chwilach mojego życia jedyny mój przyjaciel Omciu kocham cię, zawsze jesteś w moim sercu Quote
mariee Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 W takich chwilach nie da sie wyrazic tego co sie czuje! "NAJLEPSZY PRZYJACIEL" , ktory zawsze byl z Toba.... patrzyl na Ciebie kiedy bylas smutna! Nie jestes sama i pamietaj o jednym ,ze odszedl szybko - to byla chwila. Zaoszczedzil Tobie i sobie wiekszego cierpienia! Trzymaj sie! Quote
Aganiok Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 Przeczytałam na wątku Buby o Omusiu...tak straszni mi przykro. Omusiu biegaj sobie szczęśliwy za Tęczowym Mostem <*> <*> <*> :-( Quote
koduchaben Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 Dzięki dziewczyny za ciepłe słowo. Tak strasznie mi go brak..., tej jego nieustającej radości, chęci życia... i jego cieplutkiego ciałka... Chciałabym wiedzieć, że jest teraz bardzo szczęśliwy... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.