koduchaben Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 a może dać jego zdjęcie do gazety, to chyba jedyny sposób na znalezienie kogoś z wielkim sercem???? Quote
koduchaben Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 dziewczyny napiszcie czy on jest napewno nadal w schronisku (bo z tego co czytam to ostatni raz autorka postu widziała do w lipcu) i czy on jest agresywny do suk? i kiedy jest otwrte schronisko i czy napewno go wydadzą, i czy wiadomo coś o jego przeszłości, czy był w domu.... pewni nie wiadomo i jaki jest do ludzi? Quote
koduchaben Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 do góry!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
mariee Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Halo Radom! Czekamy na wieciej informacji o Leonku! Trzeba zaczac dzialac na dobre, czym dluzej bedzie tam siedzial tym gorzej!:shake: Quote
Tigraa Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 nic wiecej o nim nie wiemy.Tylko to co napisalam wczesniej,nic wiecej nie ma w karcie,nikt nic wiecej o nim nie wie. Quote
Imbirka Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 A z obserwacji jego możecie coś napisać? Jak się zacowuje, jaki do ludzi i psów ma stosunek? Co z tą chorą łapką? Ktoś z nim wychodzi na spacerki? itd. itp. pytań jest wiele, a my tutaj o nim nic nie wiemy:shake: Quote
koduchaben Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Próbowałam dowiedzieć się coś o Leonie, niestety nie dodzwoniłam się do schroniska więc wysłąłam e-maila. Właśnie dostałam odpowiedź: Niestety Pan napisał że w tej chwili nie jest w stanie udzielić mi informacji na temat jego zdrowia zachowania i czegokolwiek bo jest tam 550 psów a on jest administratorem sieci ale będzie tam w tygodniu i wszystkiego się dowie i oczywiście da znać. Boże nie mogę przestać o nim myśleć, namawiam męża, tyle tylko czy byśmy sobie poradzili - i tak już mają nas za wariatów, i nie wiem jak Leon by się zachował w meszkaniu z Kodą (czy jest też agresywny do suk), musieliby niestety siedzieć razem 9 godzin sami. Jakbym nie miała Kody, to bym się nie obawiała, bo już kiedyś wyciągałam mojego Omcia ze schronu - a to jest niezły gagatek tyle że Omciu został z rodzicami, tam ma dom - tatę na emeryturze i ogród.... więc żal było go ciągać po świecie....mimo że bardzo mi go brakuje:-( Quote
Imbirka Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 No właśnie, nikt z Radomia nie pisze o jego charakterze i zachowaniu:shake: tak jakby wogóle nikt go nie znał:shake: Quote
mariee Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Tak, czy tak ...trzeba cos myslec,zeby go z tamtad zabrac! Quote
Tigraa Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Z obserwacji to moge powiedziec ze -kotow nie lubi -do ludzi przyjazny i przymilny -bardzo szuka kontaktu z czlowiekiem -nikt z nim nie wychodzi na spacery bo u nas w schronisku nie wolno-a nie wolno dlatego ze jest tylko kilku wolontariuszy przy ponad 500 psach-a pozostale psy sa zazdrosne i budzi to w nich ogromna agresje. Quote
Imbirka Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 to mam jeszcze jedno pytanie, co z jego łapką i tym nowotworem? Quote
koduchaben Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Dzwoniłam tam dzisiaj, pod jednym nr nikt nie odpowiada, pod drugim włącza się sygnał faxu a pod nr kom. - abonament chwilowo niedostępny jednak bardzo sympatyczny człowiek który odpisał mi na e-maila postara się cokolwiek dowiedzieć a może Wam uda się dodzwonić (te nr są na stronie schronu) telefony: 048 384 77 97 048 384 77 73 0 691 082 111 Quote
mariee Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Ania-tygrysiczka moze Tobie uda sie dodzwonic. Jak mogalbys dowiedziec sie jak z jego lapka .... jak ogolnie sie czuje itp? Quote
koduchaben Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 hopaj Leonku oby szczęście się do ciebie zawitało Quote
koduchaben Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 obyś miał ciepło w swojej budzie Leonku.... Quote
Tigraa Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Leos ma ciepla bude.W boksie ma duuzo slomy,kierownik zadbal o psiaki przed zimą.Ale nic nie zastapi wlasnego domku.Ogolnie Leon czuje sie dobrze.Tylko czlowieka mu brakuje,wlasnego czlowieka. A ten przemily czlowiek to nasz wlodi z dogomanii :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.