malawaszka Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 oj znam ten ból i ściskam Cię mocno :calus: Quote
Luna_wro Posted September 16, 2011 Author Posted September 16, 2011 malawaszka napisał(a):oj znam ten ból i ściskam Cię mocno :calus: normalnie masakra jakaś... dzięki za słowa otuchy... zamiast wysmarowania pastą (zielona noc) pozwoliłam mu spać ze mną w łóżku...:oops: Quote
zerduszko Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 Ale cudne wieści :) Powodzenia malutki, a Tobie podziękowania i tulisie na pocieszkę :calus: Quote
Luna_wro Posted September 16, 2011 Author Posted September 16, 2011 zerduszko napisał(a):Ale cudne wieści :) Powodzenia malutki, a Tobie podziękowania i tulisie na pocieszkę :calus: dzięki za wsparcie:) Quote
Margi Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 Powodzenia Vigusiu :loveu: Luna trzymaj się :calus: Quote
abilab Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 Vigo powodzenia a Tobie Marzenko niech serduszko wraca do normy po tych wrazeniach Quote
wilczy zew Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 dobre wieści,dobrze będzie Vigusiowi dobrą pracę zrobiłaś i nie załamuj się Quote
NikaEla Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 Marzenko kolejnego tymczaska ci znajdziemy ;) Quote
Luna_wro Posted September 16, 2011 Author Posted September 16, 2011 Jezuniu!!!! ale mam moralniaka:(:placz: ja chyba za słaba psychicznie jestem na takie emocje :grab: głowa mi pęka:placz: a wieści od Vigusia dopiero po weekendzie:(:(:( Quote
terierfanka Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 nie martw się, domek sprawdziłaś, na pewno mu tam będzie dobrze, trzymaj się mocno :calus: Quote
malawaszka Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 ja wczoraj wyłam po odwiezieniu Nazira, dziś po odwiezieniu Remiczka mniej bo stresowałam się Nazirem :oops: masakra... Quote
zerduszko Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 A to pierwszy tymczas? Cięzkie to jest, nie powiem :( Quote
Luna_wro Posted September 16, 2011 Author Posted September 16, 2011 niestety pierwszy:( i od razu taki kochany:loveu: oby tylko Lunka nie popadła w jakąś deprechę:mdleje: po stracie kolegi, bo chyba:wallbash: Quote
zerduszko Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 Pierwsze zawsze są najgorsze i najkochańsze :( Quote
Luna_wro Posted September 16, 2011 Author Posted September 16, 2011 malawaszka napisał(a):ja wczoraj wyłam po odwiezieniu Nazira, dziś po odwiezieniu Remiczka mniej bo stresowałam się Nazirem :oops: masakra... na to chyba nie można się uodpornić?! mam wrażenie, że za każdym razem jest tak samo, albo chociaż podobnie... to jest normalnie masakra jakaś... Quote
Luna_wro Posted September 16, 2011 Author Posted September 16, 2011 zerduszko napisał(a):Pierwsze zawsze są najgorsze i najkochańsze :( niestety nie udało mi się nie pokochać tego gnojka małego:shake: tak mi pusto bez niego... :placz: Quote
malawaszka Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 ja myślałam, że się uodporniłam, ale ostatnio jakoś jest coraz gorzej :shake: Quote
zerduszko Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 Nie chcę być bezczelna, ale jest na to tylko jedna rada.... ;) Quote
malawaszka Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 zerduszko napisał(a):Nie chcę być bezczelna, ale jest na to tylko jedna rada.... ;) yo yo wiem.... Quote
Poker Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 Ja nie wiem czy się cieszyć czy smucić ,że Viguś znalazł DS. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Trzymaj się , znam ten ból i rozpadające się serce na milion kawałków. I najlepszy na ten ból jest klin i pomoc następnej bidzie. A dlaczego wiadomość o małym dopiero po weekendzie? kto skazał Ciebie na takie katusze? Quote
malawaszka Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 Poker napisał(a): A dlaczego wiadomość o małym dopiero po weekendzie? kto skazał Ciebie na takie katusze? heh to prawda - ja zawsze dzwonię na drugi dzień :oops: nie dałabym rady inaczej Quote
Poker Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 malawaszka napisał(a):heh to prawda - ja zawsze dzwonię na drugi dzień :oops: nie dałabym rady inaczej To ja jestem lepsza, bo dzwonię jeszcze w trakcie podróży i w ten sam dzień kilka razy. Quote
malawaszka Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 Poker napisał(a):To ja jestem lepsza, bo dzwonię jeszcze w trakcie podróży i w ten sam dzień kilka razy. :lol: masz MISTRZA :lol: Quote
Poker Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 [quote name='malawaszka']:lol: masz MISTRZA :lol: Dzięki, ale chyba raczej NIECIERPLIWCA :evil_lol: Quote
Luna_wro Posted September 17, 2011 Author Posted September 17, 2011 Poker napisał(a):A dlaczego wiadomość o małym dopiero po weekendzie? kto skazał Ciebie na takie katusze? sama się skazałam...ale nowi Państwo Vigusia napisali sms:) dojechali szczęśliwie. Vigo położył się na dywanie i grzecznie zasnął:) dzisiaj też napiszą:multi: na pewno będzie dobrze:) nie ma innej opcji... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.