Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cudne wieści :) Amcia/Azunia się naprawdę długo naczekała na swoją szansę, gdyby została w schronisku z pewnością nikt bym jej nie wypatrzył. A tak ma wspaniały docelowy domek, który kocha ją tak jak wszystkie dogomaniaczki :)

Czekamy na kolejne wieści i może jakieś zdjęcie? :razz:

  • Replies 452
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

AgaCz,nie martw sie,nieTy jedna nie potrafisz...:eviltong:Ktos sie tu na pewno zgłosi,kto potrafi i ma czas,wyślesz wtedy na maila i ten ktoś wstawi.Tak staramy sie sobie pomagac...Ja niestety tez nie potrafie i nie lubie prac na komp.Pozdrawiam,głaski dla małej:lol:

Posted

Jak zrobimy piękną sesje naszej Azuni to wyślę na maila.
Kontakty z pańciem sie poprawiły :) Już nie ucieka na jego widok. W pełni zadomowiony pies, jak ktos łapie za klamkę to zaczyna warczeć znaczy się chyba broni terenu :D!! Uwielbia mięsko z ryżem i naleśniki z serkiem ^^Psia czekolada też jej już smakuje, jak tak dalej pójdzie to zrobimy z Azuni grubaska :P

Posted

SUper,ze wszystko sie normalizuje.:loveu:NIe róbcie z małej grubaski,takie baleroniki potem ledwo dychają:cool3:Mam nadzieje,ze Pan nie bał sie małej:evil_lol:Czekamy na fotki,pozdrawiam WAS,szczególnie Pana straszonego niepotrzebie:diabloti:,ale panowie w schronisku nie byli szczególnie mili dla psiaków,niestety....:shake:

Posted

Kazdy pies jest taki jak go wychowano i jaki otrzymal charakter po rodzicach, niestety czlowiek potrafi zepsuc najlepszego psa wychowyjac do nieodpowiednio i potem takie biedaki latami siedza w schronisku czekajac na wyjscie. Trudno z nimi pracowac, bo juz sa 'zepsute' i malo kto chce psa z problemami.

Na szczescie naszej Amciulki schronisko nie zmienilo, zawsze byla kochana i grzeczna i cichutka jak myszka, no ma ten strach przed mezczyznami, ale poza tym zadnych wad. Na pewno jeszcze nieraz pokaze sie z najlepszej strony.

Pozdrawiamy i czekamy na zdjecia Azuni naszej ulubienicy :D

Posted

Nasza kochana Azunia jest już z nami tydzień:) wczoraj na ogrodzie odpiełam ją ze smyczy,pietra miałam strasznego,że nawieje,ale to co zobaczyłam przerosło mojego oczekiwania....Aza szalała jak zwariowana,tylko trawa spod łapek fruwała, jak ją przywołałam to szybciutko przybiegała i siadała koło mnie, ale radość,trudno to nawet opisać:)najchętniej odpiełabym ją też w lesie,ale się trochę boję,no cóż w końcu i na to przyjdzie czas..
Psinka to taka wybredziocha do jedzenia,tylko ryż z mięsem i kiełbaskę by jadła psiej karmy nie tyka,a jak chwilę to poleży w misce to kot to przejmuje i w końcu nie wiem czy jakby zgłodniała to by zjadła??
Dziękuje bardzo wszystkim którzy sie przyczynili do tego,że psinka jest ze mną ,w schronisku napewno nikt by jej nie wypatrzył,jest taka nieśmiała i cichutka,nie potrafi się zareklamować,boi się ludzi,ale teraz już zawsze będzie bezpieczna i mam nadzieję,że szczęśliwa:) Pozdrawiamy.

Posted

Cudownie się czyta takie wieści, sunia to skarb i strasznie się cieszę, ze znalazła prawdziwy dom!!!!

Szkoda, że dzisiaj Chłopaki pojechali bez żadnego psiaka do nowego domku :)mam nadzieję, że szybko się przydadzą dla jakiegoś kolejnego psiaka :cool3:

Posted

Ale fajne wiesci o Azuni :fadein: Pierwszy raz u siebie w ogrodzie pobiegala, juz widze jaka byla radosc i kolka pedzone z szalenstwem.
Co do lasu to jeszcze przyjdzie czas, jeszcze za wczesnie na puszczanie na otwartym terenie, Azunia jest strachliwa, moglaby sie czegos przestraszyc i uciec przed siebie. To taka kochana, madra sunia, niech sie przyzwyczai spokojnie, nauczy co i jak, wtedy moze sobie biegac bez smyczy.

Posted

Wspaniałe wieści o Azuni. Na pewno szaleństwo na trawce było niesamowite :) Już to sobie wyobrażam.
Gdy jakieś psiaki długo czekają, zawsze twierdzimy, że czekają na najlepszy dom z możliwych - i w tym przypadku się sprawdziło :D

Posted

Ciągle zalegam ze zdjęciami,ale te co zrobiłam są kiepskiej jakości a nie chcę takiego'' badziewia''wysyłać,ale obiecuje,że się poprawię.
Azunię trzeba na odwyk wysłać,bo obgryza pazurki:):) i przejawia dziwną skłonność do gazet, jak tylko znajdą się w jej polu widzenia to robi z nich strzępki:)

Posted

Pazurki moze z nerwow obgryza, a gazety to super rozrywka, chociaz darcie chusteczek higienicznych i papieru toaletowego jest lepsze, bo nie trzeba sie tak męczyc :D Takze Azunia jakos bardzo od normy nie odbiega ;-)

Posted

Azunia jest już z nami dwa tygodnie i robi postępy :) dzisiaj naszczekała na sąsiadów (uff... jaka ulga a już myślałam że nie potrafi szczekać) na spacerkach w lesie też już chodzi bez smyczy. Właściwie to najradośniejsza jest na tych spacerach, w domu dalej jest lękliwa codziennie rano trzeba na nowo budować jej zaufanie tak jakby sie bała, że się ją zostawi.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...