bela51 Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Powodzenia Sarunu ! A ty olivethsko nie martw sie. Uratowałas jej zycie, a teraz znalazłas wspaniały dom. Mozesz byc dumna z siebie. Quote
NikaEla Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 trzeba by zmienić tytuł, że ma dom :) i poprosić moda o przeniesienie wątku :) Quote
Poker Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Ale błyskawicznie , super. Pewnie mamie też ciężko na sercu. powiedz jej ,że najlepsza metoda to klin klinem i pozdrów ją serdecznie. Quote
olivetshka Posted April 18, 2011 Author Posted April 18, 2011 Poker napisał(a):Ale błyskawicznie , super. Pewnie mamie też ciężko na sercu. powiedz jej ,że najlepsza metoda to klin klinem i pozdrów ją serdecznie. Oki :) Też myślałam o tym klinie. A tytuł... Jeszcze poczekam do jutra może - zapytam jak noc i w ogóle ;) By przypadkiem nie wróciła (tfu tfu) - ale sądząc po ludziach, to dom na dobre i na złe. Jeszcze odrobinkę poczekam z tytułem jednak :) Quote
olivetshka Posted April 18, 2011 Author Posted April 18, 2011 Acha, wizytę u weta (tego samego, co ja z nią byłam) będzie miała zaliczoną najprawdopodobniej po świętach - od razu oczywiście szczepienie. Umowę adopcyjną podpiszemy, jak tylko wydrukuję - podjadę sprawdzić wkrótce jak się miewa, bo zwariuję chyba ;) No i sunia będzie się chyba teraz nazywać Zara - dużo nie zmieniono, brzmienie to samo, a jak ładnie i szlachetnie. Echhh... Zadzwonię do mamy, zapytam czy po ścianach już zaczęła chodzić ;) Quote
nika28 Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Wspaniała wiadomość :loveu: Oby sunia miała tam dobrze ! Aniu, uratowałaś jej życie :loveu: Quote
olivetshka Posted April 18, 2011 Author Posted April 18, 2011 bela51 napisał(a):Powodzenia Sarunu ! A ty olivethsko nie martw sie. Uratowałas jej zycie, a teraz znalazłas wspaniały dom. Mozesz byc dumna z siebie. Belu, najbardziej jestem dumna z mamy :loveu: Dziękuję Wam wszystkim za obecność u naszej slicznotki i troskę o jej los. Quote
xmartix Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 piękne imiona Sara i Zara :) na pewno będzie jej w nowym domku dobrze Olivesthka podpisali nowi państwo umowę adopcyjną? Quote
olivetshka Posted April 18, 2011 Author Posted April 18, 2011 xmartix napisał(a):piękne imiona Sara i Zara :) na pewno będzie jej w nowym domku dobrze Olivesthka podpisali nowi państwo umowę adopcyjną? Jeszcze nie, bo nie miałam jej przy sobie - nie spodziewałam się, że oni ją dziś zabiorą od razu. Wydrukuję i podjadę do nich. Nie mają oczywiście nic przeciwko umowie :) Żeby tylko z tym kotem jej tam wyszło... Quote
abilab Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Co za akcja z sunia szybka , zmieniona niesamowicie Sara vel Zara niech ci psinko bedzie dobrze w nowym domku Quote
olivetshka Posted April 18, 2011 Author Posted April 18, 2011 Dzwonił przed chwilą pan Grzegorz. Wszystko w porządku, sunia się zadomowiła na dobre. Byli na spacerku, poznała sunię sąsiadów i nawet merdała ogonem, a u mojej mamy wszystkie psy za ogrodzeniem obszczekiwała :) Kot na razie wyniósł się na piętro razem z posłaniem ;) Jednak starają się, by kot oswajał się powoli z psem i chociaż na chwilę na rekach, w bezpiecznej odległości na dole bywał. Pana Grzegorza niepokoi jedynie to, że sunia mocno dyszy. Mówiłam mu, że z Leną było podobnie, że najprawdopodobniej odreagowuje napięcie i stres, związany z nowym miejscem i nowymi ludźmi. Jeżeli oczywiście to dyszenie trwałoby za długo i było jakoś szczególnie niepokojące, to weźmie sunię do weta na konsultację. Ale ja myślę, że się za jakiś czas unormuje. Saruś ma już swoje ulubione miejsca w domu i ponoć czuje się jak u siebie. Bardzo mnie to cieszy. A moja mama... Dzwoniła juz wcześniej, z drżącym głosem :) Brakuje jej Sary, zagląda przez okno balkonowe na ogród, gdzie zawsze leżała, potyka się o jej miski i ciągle jeszcze trzyma kości w garnku, które pozostały po gotowanym ryżyku z kurczakiem ;) Przeżywa - zastanawia się, czy sunia będzie piszczeć w nowym miejscu. Uspokoiłam ją jednak, że Sara miewa się dobrze, że się zadomowiła i bedzie wszystko ok., a ona zrobiła naprawdę kawał dobrej roboty. Pan Grzegorz powiedział, że cokolwiek by sie działo - czy sunia byłaby zdrowa, czy okazałoby się, że coś jej jednak w związku z tym dyszeniem dolega - nie odda jej już :) I to jest miód na moje serce. Sunia ma naprawdę wspaniały domek. Quote
tatanka Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Aniu jesteś ciocią chrzestną suni myślę że nowi właściciele będą tu stałymi bywalcami na pewno będzie jej dobrze Quote
olivetshka Posted April 18, 2011 Author Posted April 18, 2011 tatanka napisał(a):Aniu jesteś ciocią chrzestną suni myślę że nowi właściciele będą tu stałymi bywalcami na pewno będzie jej dobrze Adaś - udało się. Sunieczka ma najlepszy domek pod słońcem. Nareszcie u siebie! :multi: Gdyby nie Ty, nie dowiedzielibyśmy się wszyscy o niej - jeszcze raz ogromne podziękowania. Quote
terierfanka Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 się wzruszyłam :) a kot się przyzwyczai, najważniejsze, że ona nie wykazuje agresji wobec niego :) mój kot jak wzięliśmy Emira to 3 dni mieszkał na najwyższej półce i siłą go stamtąd zdejmowałam i zamykałam w łazience, żeby z kuwety skorzystał, a teraz to kumple są :) Quote
Marycha35 Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Olivetshka gartuluję akcji:) Uratowałaś z rodzinką i znajomymi taką śliczną sunię. Miała szczęście ostatnio!!!! Pozwolę sobie przesłać serdeczności Twojej Mamie. Jej zdjęcie z sunią mówi samo za siebie... Gdybyś tylko szukała nowej "wilczycy" to tragedia już jest:( Sunia z 8 małymi na działkach przebywa, bidy jak cholera:( Zajrzyjcie proszę, może coś wspólnie wymyślimy... http://www.dogomania.pl/threads/206210-Bezdomny-Cz%C5%82owiek-bezdomna-suka-i-8-szczeniak%C3%B3w-!-POMOCY-!/page2 Quote
olivetshka Posted April 18, 2011 Author Posted April 18, 2011 terierfanka napisał(a):się wzruszyłam :) a kot się przyzwyczai, najważniejsze, że ona nie wykazuje agresji wobec niego :) mój kot jak wzięliśmy Emira to 3 dni mieszkał na najwyższej półce i siłą go stamtąd zdejmowałam i zamykałam w łazience, żeby z kuwety skorzystał, a teraz to kumple są :) kochana, mój mieszka na górze od sierpnia :) I nie zapowiada się, by wkrótce razem spali ;) Quote
olivetshka Posted April 19, 2011 Author Posted April 19, 2011 Zmieniłam tytuł watku jednak :) Po wczorajszej rozmowie z domkiem stwierdziłam, że nie ma sensu dłużej zwlekać. Do którego moda się zwrócić o przeniesienie wątku? Quote
terierfanka Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 [quote name='olivetshka']kochana, mój mieszka na górze od sierpnia :) I nie zapowiada się, by wkrótce razem spali ;) co Ty? a na fotce z Sarą/Zarą tak ładnie siedzi i nie wygląda jakby chciał wiać :) Oneczka już bezpieczna, to zajrzyjcie ciocie czasem do tej bidy: http://www.dogomania.pl/threads/204755-!!!Nadziana-na-druty-cudem-prze%C5%BCy%C5%82a!!!!Potrzebne-DEKLARACJE!!! Quote
olivetshka Posted April 19, 2011 Author Posted April 19, 2011 [quote name='terierfanka']co Ty? a na fotce z Sarą/Zarą tak ładnie siedzi i nie wygląda jakby chciał wiać :) Oneczka już bezpieczna, to zajrzyjcie ciocie czasem do tej bidy: http://www.dogomania.pl/threads/204755-!!!Nadziana-na-druty-cudem-prze%C5%BCy%C5%82a!!!!Potrzebne-DEKLARACJE!!! Bo to jest kocur mojej mamy ;) Mój to ten puchacz, który do złudzenia przypomina Twojego - kojarzysz? Quote
beka Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 Super waidomość, Zara bezpieczna i pan Grzegorz ma sunie :) bo juz mu miałam podsyłac jakieś psiaki :) Super lepiej nie mogła trafić. Quote
marmosia Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 Piorunem działająca ciocia Ania. Możesz być z siebie, a właściwie to z Was, dumna. Oj dumna, i to jak :) Quote
terierfanka Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 olivetshka napisał(a):Bo to jest kocur mojej mamy ;) Mój to ten puchacz, który do złudzenia przypomina Twojego - kojarzysz? no kojarzę, ten Twojej mamy podobnie umaszczony, to myślałam, że to ten sam :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.