modliszka84 Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 dziekuje za ciepłe słowa.... to nie tak miało wszytsko być... nie tak miało sie potoczyć.... w najgorszym scenariuszu tego nie przewidziałam, przecież tysiące psów przechodzi jakos sylwestra i nic sie nie dzieje. Gdyby tylko ktos wiedział że on sie boi strzałów to dostałby przeciez środki uspokajające tak jak inne psy.... Nie wiem co mogło byc powodem śmierci..... Doszłyśmy z Aaliyah do wniosku, że moze miał wadę serduszka :-( .... a mogło byc inaczej... mógł znaleźc sie tymczas.... mogłam mimo wszytsko zawieźc go do hoteliku, moze nie stała by sie ta tragedia.... :shake: a swoją drogą - to chyba warto byłoby uaktalnić wpisy przez niektóre osoby oferujące tymczas :p Quote
Kar0la Posted January 4, 2007 Author Posted January 4, 2007 Masz racje nie tak miało być. Taki młodziutki pies, ale kto mógł przypuszczać, że zdarzy się coś takiego. Quote
jolap. Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 modliszka84 napisał(a):to nie tak miało wszytsko być... nie tak miało sie potoczyć.... a mogło byc inaczej... mógł znaleźc sie tymczas.... mogłam mimo wszytsko zawieźc go do hoteliku, moze nie stała by sie ta tragedia.... :shake: Nie wiadomo. W pobliżu wspomnianego (jakiegokolwiek) hoteliku też mógł się trafić jakiś wielbiciel petard/fajerwerków i Dieguś też miałby możliwość przestraszyć się na śmierć. Nie obwiniaj się. Quote
Aaliyah1981 Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 teraz mozemy pogratulowac tej jego poprzedniej wlascicielce ..moze byc z siebie dumna Quote
szajbus Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Biegaj Diego po soczystych łąkach za TM i grzej się w promykach niezachodzącego słoneczka. Normalnie nie mogę. Kolejny psiak, który odszedł z tego świata przed adopcją. Czasami mam wrażenie, że to złośliwość losu. Droga była właścicielko psa, myślę, że powinnaś byc zadowolona. A miało być tak pięknie. To wszystko jest do bani. Quote
AśkaK Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 :-( :-( :-( Widać serduszko nie wytrzymało... Modliszko, trzymaj się!:-( Quote
modliszka84 Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Kochani - na koncie Diega jest chyba 200zł - prosze określcie cel, na jaki przesunąc te pieniążki... Diego niestety nie zdążył z nich korzystać.... :-( Quote
BasiaD Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Tak bardzo mi przykro z powodu Diega.Myślałam,że taki piękny piesio bez tudu znajdzie domek, szczególnie przy pomocy kochajcych cioteczek.Jeśli chodzi o moją wpłatę, to pozostawiam ją do Twojej dyspozycji Modliszko , na pewno będziesz wiedziała na co ją przeznaczyć! Dieguś śpij spokojnie :placz: :placz: :placz: Quote
Aga_Mazury Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 modliszka84 napisał(a):Kochani - na koncie Diega jest chyba 200zł - prosze określcie cel, na jaki przesunąc te pieniążki... Diego niestety nie zdążył z nich korzystać.... :-( może na colaczkę której dziś załozyłaś wątek?... ja tylko tak sobie...bo nie mnie o tym decydować Quote
szajbus Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Ja wysłalam 100 zł ( Anna K) Moje pieniądze możecie przeznaczyc wg, waszego uznania. W koncu wszystkie psiaczki są tutaj w potrzebie. Nie potrafie wybrać. Nie mogę się pozbierać jest mi bardzo przykro. Modliszko trzymaj się. Quote
Karilka Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Diego.... Kochanie, Słoneczko Ty moje - nie zapomne Cie nigdy! Spotkamy się - zobaczysz... NIE WIEM CO MAM PISAĆ - SŁOWA NIE WYRAŻĄ BÓLU I CIERPIENIA... Modliszko...czemu mi nie napisałaś...? Quote
Aaliyah1981 Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 czyli przekazemy je na hospitalizowanie collaczki mysle http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=37800&page=5 Quote
black sheep Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 O Jesu to koszmar!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie mogę w to uwierzyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ['][']['] Quote
Karilka Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Czemu nikt mi o tym nie powiedział??? Znałam Diegusia najlepiej na tym forum i nawet nikt mi nie powiedział!!!:angryy::angryy::angryy: Quote
Kasia_82 Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Bardzo mi przykro z powodu Diega :-( Nie sledzilam jego watku........trafilam tutaj z innego .... Chcialam Wam powiedziec , ze w sobote ( na dzien przed sylwestrem ) wzielam ze schroniska do siebie do domku pieska ( szczeniaczka ) , aby nie byl sam podczas tych hukow.On wyglada dokladnie jak Diego........nazwalam go Ares........Obecnie przebywa w schronisku.... Nie umiem wklejac zdjec...........moge przeslac komus emailem aby je tutaj wrzucil........ Quote
Aaliyah1981 Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Kasia_82 napisał(a):Bardzo mi przykro z powodu Diega :-( Nie sledzilam jego watku........trafilam tutaj z innego .... Chcialam Wam powiedziec , ze w sobote ( na dzien przed sylwestrem ) wzielam ze schroniska do siebie do domku pieska ( szczeniaczka ) , aby nie byl sam podczas tych hukow.On wyglada dokladnie jak Diego........nazwalam go Ares........Obecnie przebywa w schronisku.... Nie umiem wklejac zdjec...........moge przeslac komus emailem aby je tutaj wrzucil........ kasiu wyslij mi ja wstawie [email protected] Quote
majafaja Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 sluchajcie. kiedys gdzies uslyszalam cos bardzo madrego - nie mozna zapobiec temu, czego nie da sie przewidziec a kto mogl przewidziec taki koniec? nikt. bardzo szkoda, ze tak to sie skonczylo :(:shake: Quote
Kar0la Posted January 9, 2007 Author Posted January 9, 2007 Karilka napisał(a):Czemu nikt mi o tym nie powiedział??? Znałam Diegusia najlepiej na tym forum i nawet nikt mi nie powiedział!!!:angryy::angryy::angryy: Karilko napisałam do Ciebie na gg z pytaniem czy wiesz, tego dnia co Modliszka przekazała wiadomość. Bardzo Ci wspólczuję, że tak się stało. Przykro mi, że nie potrafiłysmy mu pomóc.:-( :-( Quote
Karilka Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 Kar0la...nic nie dostałam na gg przegrzebałam archiwum i wogóle...nic...:placz: Dziękuje że mi chciałaś przekazać:-(... załamałam sie ostatnio...naprawde bardzo ciężko mi to znieść... Quote
maciaszek Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 Mam nadzieję Diego, że jesteś teraz najszczęsliwszym psem świata. Że biegasz po zielonej trawce z psimi kumplami i że już nigdy nic i nikt nie będzie Cię tam gdzieś stresował hukami, wybuchami i petardami. Tak mi Ciebie żal psino :( Nawet nie chcę myśleć jak musiałeś się bać... Ale teraz jesteś już bezpieczny i nic złego Cię nie spotka :) Modliszko - to nie Twoja wina, robiłaś wszystko, co w Twojej mocy, by mu pomóc. Skąd mogłaś wiedzieć, że może jest chory, że boi się wystrzałów. Nie obwiniaj się w żaden sposób. Wiem, że łatwo mi mówić (sama tez pewnie bym miała do siebie pretensje), ale naprawdę nie możesz się obwiniać, bo nie masz za co. Quote
Karilka Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Diego... będe o Tobie pamiętała - pamiętam o kazdym psie, jaki przybłąkał się pod nasz blok.... Ty i Burek byliscie pierwsi, którzy trafili na dogomanię - nie zapomnę! Agnieszka ja sama nie chciałam wysyłać Diego hen hen - przestań sie obwiniać! Zrobiłaś co mogłaś...to moja wina że mu nie pomogłam:placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.