Kasia Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 nie ma sprawy, aukcja zostanie przedłużona ;) Quote
szajbus Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 Tak jak mówiłam jestem gotowa udać się do tego pana. Bez adresu i jego zgody nie mogę. Jeśli nie odezwie się do wieczora to moim zdaniem wypadałoby dać sobie z nim spokój. Może nie spodziewał się, że ktoś będzie sprawdzał warunki w jakich ma zamieszkać pies, albo sobie tego nie życzy. Wielu właścicieli domków jednorodzinnych ( w moim mieście) nie buduje swoim psiakom bud. Oddają im do dyspozycji pomieszczenie w murowanych budynkach godpodarczych czy tzw. letniówkach Nierzadko psiakom wstawia się tam wersalki, fotele czy kanapy,wiścieła ciepłymi okryciami. W czasie mrozów pomieszczenia są ogrzewane. Jeśli nie ma ogrzewania to na ogół właściciele podczas ataku mrozów zabierają psiaki do mieszkań. Te z kolei ,zamiast cieplutkiej kanapy wolą przebywać w gankach czy przedpokojach i czekają na okazję , żeby się wymknąć do swojego lokum. Psiaki biegają luzem po ogrodzonym terenie. Nie wychodzą na zewnątrz. Mają swoje królestwa i jest im naprawdę dobrze. Nie jest tak, że nie mają kontaktu z właścicielami czy nie są w ogóle zabierane do domów. Ja myślę, że psina wyje, bo mu się zawalił cały świat. Biedak nie wie dlaczego nagle znalazł się w takim miejscu i tęskni za swoją panią, której gratuluję wyobraźni. Quote
Karilka Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 Podnosze biedaka.... Diego trzymaj sie! Pamietamy o Tobie! Quote
modliszka84 Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 no cóz... Pan sie nie odezwał... moze myslala ze oddamy psa dla świetego spokoju, zeby sie pozbyc problemu i juz... :mad: Quote
szajbus Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 Delikatnie mówiąc jestem roczarowana. Jest mi wstyd za ziomka. Szukamy dalej. Quote
Aaliyah1981 Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 kurcze wiecie co zobaczcie coraz wiecej ludzi sie deklaruje robi nadzieje a potem nawet nie odpowiadaja:shake: Quote
Beata25 Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 Ojj to nie dobrze... ale przeciez nie poddamy sie z powodu jednego nieodpowiedzialnego czlowieka. Kto jak nie ciotki z dogomanii pomoga temu psiakowi ??? Quote
Kar0la Posted December 30, 2006 Author Posted December 30, 2006 Pan do którego ja pisałam w sprawie innego psiak też się nie odzywa od kilku dni. Diego trzymaj się, domek się znajdzie. Quote
modliszka84 Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 Odpisał do mnie ten Pan z Brzezin, że bardzo przeprasza, ale nie wszyscy w rodzinie zgadzają sie na psa.... Że moze uda mu sie ich przekonan i że chciałby żeby Diego szybko znalazł dom.... :roll: Quote
Kar0la Posted December 30, 2006 Author Posted December 30, 2006 No to klapa... Jak ma być niechcianym prezentem to chyba lepiej szukać lepszego domu. Szkoda. Quote
modliszka84 Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 Słuchajcie, ale nieprawdopodobna historia mi isę dzis przydarzyła. Jestem sobie w schronie i przychodzi dziewczyna, mówi że szuka swojego psa, który uciekł jakiś tydzień temu. Przeszła się między boksami i nagle patrze wraca z p.Patrycja i płacze... Dziewczyna na100% mówi, że jej pies to właśnie Diego :crazyeye: Że to na pewno on, że jest identyczny, ten sam wiek, to samo umaszczenie, takie same oczy. Dziewczyna jest ze Rzgowa, a przecież Diego był pierwszy raz znaleziony pod Rzgowem :crazyeye: . Tłumaczę jej jednak, że to niemożliwe, bo Diego jest w schronie od tygodnia ale wcześniej mieszkał w domu.... Już sama zgłupiałam, ale to przecież niemożliwe.... O Diegu dowiedziała się z forum NiechcianeiZapomniane.... Niestety to nie mógł być jej pies. Psa miała od kilku miesięcy, przyniosła go jej mama od jakiejś znajomej ... Tak więc jestem przekonana na 100 %, że to rodzeństwo, a że Diega nikt nie wziął to został wyrzucony na drodze z samochodu... Diego zaliczył dzis króciutki spacerek... I bardzo bardzo szuka domu! Quote
Beata25 Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 A czy ta dziewczyna nie moze wziasc Diego ?? przeciez niewiadomo czy tamten psiak sie kiedykolwiek odnajdzie.... a dla Diego to bylaby szansa. zreszta jak sie uprze na adopcje to chyba schronisko nie moze jej tego zabronic.... Quote
Aaliyah1981 Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 Beata25 napisał(a):A czy ta dziewczyna nie moze wziasc Diego ?? przeciez niewiadomo czy tamten psiak sie kiedykolwiek odnajdzie.... a dla Diego to bylaby szansa. zreszta jak sie uprze na adopcje to chyba schronisko nie moze jej tego zabronic.... no niezle bardzo mozliwe ,ze to rodzenstwo:cool3: kurcze pewnie dziewczyna bedzie szukac swojego pieska to zrozumiale jest ale mysle ,ze jesli tamten sie nie znajdzie to jest bardzoooooooooooo duza szansa ,ze przygarneliby Diega cioteczko masz do tej osoby jakis namiar??? Quote
Beata25 Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 Trzeba sie z ta dziewczyna skontaktowac.... Quote
modliszka84 Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 ta dziewczyna narazie szuka swojego psa.... poza tym wydaje mi sie ze jest niepełnoletnia, albo ledwo co... nie bedziemy Diega wpychac na siłe nikomu... A co by było gdyby to Diego uciekł następny.... ? ona ma sie ze mna skontaktowac, ma wysłac mi zdjęcie tego jej psa zaginionego. Quote
modliszka84 Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 nie mam do niej numeru... kurcze zapomniałam. ona znalazła Diega na forum tamtym wiec mam nadzieje ze sie ze mna skontaktuje. Sama zreszta powiedziała, że jak ie tamten pies nie znajdzie to chciałaby wziąć Diego.... Quote
Beata25 Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 Modliszka84 nikt tu nie mowi o wciskaniu psa na sile !!! przeciez sama powiedzialas ze ona go chce, a jesli jest niepelnoletnia to wiadomo ze nikt jej psiaka nie wyda, tylko musi przyjsc z rodzicami. A co do tego ze znow jej sie zgubi, to przeciez jest na to prosty sposob, zalatwcie psiakowi adresatke i po klopocie, nawet jesli sie zgubi to bedzie wiadomo gdzie jego domek. Quote
modliszka84 Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 Beata - ok, postaram sie ... Ale szukamy dla Diega najlepszego domku. Ta dziewczyna na pewno bardzo kocha swojego psa... Ale ten jej piesek tez był podworkowy.... :roll: Quote
Beata25 Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 modliszka84 napisał(a):Beata - ok, postaram sie ... Ale szukamy dla Diega najlepszego domku. Ta dziewczyna na pewno bardzo kocha swojego psa... Ale ten jej piesek tez był podworkowy.... :roll: Rozumiem, zreszta to Ty jestes na miejscu, nie ja wiec wiesz najlepiej co bedzie lepsze dla tego psiaka, ja wierze ze zrobisz co w Twojej mocy i niedlugo psiak bedzie mial szczesliwy domek :) Quote
modliszka84 Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 Beata - to nie tak... przepraszam, jesli sie uniosłam ale troche mi nerwy puszczaja ostatnio. I wcale niekoniecznie ja wiem co jest dla niego najlepsze.... :roll: Dziewczyna była bardzo przejęta, płakała i w ogóle. Obieałam jej że pomoge jej poszukać psa. Jeśli jednak sie nie znajdzie to ona sama bardzo chciała Diega. Bo najpierw przez 15 minut upierała się że to na pewno jej pies i że identyczny. Wyszłysmy z Diegiem na spacer... Ona chciała sie przekonac ze to on. Ja wiedziałam ze to niemożliwe... No ale Diegus został wygłaskany, przeszedł się i niestety musiał wrócić... Quote
Aaliyah1981 Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 modliszka84 napisał(a):Beata - to nie tak... przepraszam, jesli sie uniosłam ale troche mi nerwy puszczaja ostatnio. I wcale niekoniecznie ja wiem co jest dla niego najlepsze.... :roll: Dziewczyna była bardzo przejęta, płakała i w ogóle. Obieałam jej że pomoge jej poszukać psa. Jeśli jednak sie nie znajdzie to ona sama bardzo chciała Diega. Bo najpierw przez 15 minut upierała się że to na pewno jej pies i że identyczny. Wyszłysmy z Diegiem na spacer... Ona chciała sie przekonac ze to on. Ja wiedziałam ze to niemożliwe... No ale Diegus został wygłaskany, przeszedł się i niestety musiał wrócić... wiecie cop zal mi tej dziewczyny wyobrazam sobie jak ciezko jej bylo zrozumiec ,ze Diego to niej je piesek!wiecie co ale zawsze jest malenka iskierka hmmmmmmmmmmmm..a moze tamten sie odnajdzie ale panstwo przygarna takze Diega( wiem ,ze to malo realne ale ja poszlam 6 lat temu do schornu po psa a wyszlam z dwoma gigantami;) Quote
Kar0la Posted January 2, 2007 Author Posted January 2, 2007 Diego oby Nowy Rok przyniósł ci wspaniały dom. Quote
Aaliyah1981 Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 Modliszko czy juz ukazalo sie ogloszenie Diega w wyborczej??? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.