phase Posted July 8, 2011 Author Posted July 8, 2011 Gosek piłka na Ciebie czeka! To już dziś! "Mój" niuńku w końcu Cie przytulę... Quote
phase Posted July 9, 2011 Author Posted July 9, 2011 Piękna pogoda, słońce, cuuudownie. Jak na pstryknięcie palca. :loveu: Gos się wymęczył, biegał za piłką, nie odstępował jej na krok. :) Mam AŻ trzy chyba najgorsze z najgorszych niestety zdjęć, bo gdy chciałam je zrzucić na kompa, to nie ma wszystkich fot. A były to zdjęcia Goska uśmiechniętego, bawiącego się z piłką, szalonego, śliniącego. Jestem wściekł, aż mi łza poleciała, bo kuuurde czemu akurat to!? Zawsze mogłam zdjęcia wziąć z tego durnego aparatu a tu nagle akurat Goska nie. NO.........!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :placz: A tak już było wspaniale, cieszyłam się, ze bd mogła się nimi pochwalić, znaczy Goskiem. No i pech, jak zwykle. To niby tylko zdjęcia, ale dla mnie uśmiech asta-bezcenny. : ( Quote
phase Posted July 9, 2011 Author Posted July 9, 2011 Zapomniałam jeszcze dodać, że Gos nie dość, że przebił balona w piłce, zrobił z niej nie wiadomo co (:roll:) to na dodatek ją zgubił. :roll: Hahaha, jak tu się z nim bawić, trzeba ciągle mieć na oku tego psa. :evil_lol: Najbardziej to dla mnie plusem jest to, że plecy troszeńkę bolą, ale dałam radę no a jutro do Gdańska. W poniedziałek może pojadę do Goska. :) Jutro podobno mają być straszne burze. ;o ps: Gos jest gruby!! Takie piękne miejsce, fotki były przeeeeeeeeeeeeeeeeeeeepiękne no i ... nic. : ( Quote
Barkelona Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 i tak fotki świetne, widać,że Gosio szczęśliwy.. bno i chłopak w plenerze w końcu! zak zajęty swoją piłeczką że zapomniał o Bożym świecie :) Quote
phase Posted July 9, 2011 Author Posted July 9, 2011 Aż za bardzo zapomniał później o.. piłeczce. :evil_lol: Postaram się w poniedziałek go odwiedzić. :) Quote
marra Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Rzeczywiście miejsce tam macie piękne, stawik, zielono super ! dla psiaka schroniskowego to napewno wielka frajda. Ma się dobrze ten Gos z Tobą a fotkami się nie przejmuj, kolejny pretekst by jak najszybciej znowu do niego pojechać ;) phase napisał(a):Fajnie Ci!. Zawsze jak jeżdżę na wieś to tam ich pełno, śmieszne języki mają. Te ich piękno. :loveu: Trzeba kciuki trzymać, aby jutro i u nas przywędrowało słońce... Oby chociaż nie padało. A tymczasem Gosku jutro sobota!! :):) Hahaha no to jest dobre !!!! :D:D:D język jak język;) krowi to dopiero jest jakiś dziwny :D:D:D Piękny weekend!! (dziś zresztą też pięknie) koń wykąpany, pachnący no i mięciutki ;) oczywiście psy właścicieli powynosiły mi wszystko co było możliwe do przeniesienia :D niestety zakrętka od szamponu zaginęła w akcji a mydło zostało w połowie zjedzone przez suczkę Delmę(nie mylić z margaryną :D) no cóż... Za to wczoraj czas poświęcony mojemu psu, 3 godzinny spacer po lesie a potem godzina nad stawem, oj miał chłopak raj. Myślę sobie że pies z ADHD powinien być już po takim pełnym dniu wrażeń zmęczony...jakże się myliłam kiedy po przyjściu do domu miałam piłkę pod nogami...cioteczki ten pies ma 10 lat !!!! czy ktoś wie jak można go zmęczyć ? :D Quote
phase Posted July 12, 2011 Author Posted July 12, 2011 Oooo to jak Gos. :evil_lol: Uwielbiam takich świrów! No a ja na chwilkę i zaraz mykam ze swoim kundlakiem. :) Nie wiem kiedy bd teraz u Goska... Dobrze Ci marra!!! Quote
Barkelona Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 marra, nie stawik a rzekę mamy niedaleko schroniska! tak, chwalę się, chwaaaaalęęęę :D :D :D :D i to zbawienie dla schroniskowych psiaków, szczególnie w upały. Mój Henio na dt, kiedy jesczcze wyprowadzałam go w schronisku, kładł się na trawie nad rzeką, wdychał głęboko powietrze i z westchnieniem je wypuszczał... Taki widok chwyta za serce :) Phase, czy schron jest otwarty w lipcu dłużej codziennie? Quote
phase Posted July 12, 2011 Author Posted July 12, 2011 Tak, do 17. Myślę że zmian żadnych nie ma, bo od 3 lat tak było. ;) Quote
marra Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 Barkelona napisał(a):marra, nie stawik a rzekę mamy niedaleko schroniska! tak, chwalę się, chwaaaaalęęęę :D :D :D :D i to zbawienie dla schroniskowych psiaków, szczególnie w upały. Mój Henio na dt, kiedy jesczcze wyprowadzałam go w schronisku, kładł się na trawie nad rzeką, wdychał głęboko powietrze i z westchnieniem je wypuszczał... Taki widok chwyta za serce :) Phase, czy schron jest otwarty w lipcu dłużej codziennie? Ojej zazdroszczę :( ja muszę do stawu popylać albo 40 min albo pakuję psa do auta i to jeszcze taki staw bez rewelacji...no ale lepsze to niż nic, mój pies to w każdą kałużę musi wejść i obowiązkowo się z niej napić więc cieszymy się z tego co mamy. Las też mamy lichutki, pare ścieżek a pośrodku budowa autostrady...brak słów, i gdzie tu z koniem w teren wyjechac ??? Quote
Barkelona Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 noo fakt... nie jest lekko wam :( ale z drugiej strony, lepszy rydz niż nic i myślę, że pies .. czy koń nawet, mają ogroooomną frajdę kiedy mogą ruszyć gdzieś w teren :) Quote
phase Posted July 12, 2011 Author Posted July 12, 2011 Hehehe moja Żaba to kładzie się w każdej kałuży. : D NO właśnie, niby trzeba się cieszyć tym co się ma. :) Quote
marra Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Dlatego nie narzekamy i korzystamy :) za pare dni urlop to napewno będziemy częściej odwiedzać stawy jeżeli tylko pogoda dopisze :D tylko szkoda że nie mamy żadnego towarzysza :( ...a koń to szczerze mówiąc nie wiem czy się cieszy z wyjazdów w teren bo te kilka ścieżek w lasku bardzo kamieniste i księżniczkę bolą kopytka ;) Quote
Barkelona Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 auć :( mój Henryś boi się wody jak ognia, jeśli zamoczy łapki, to ma minę, jakby go parzyła woda i jaki to on dzielny, że musi to "znosić" :D :D :D a ciekawa jestem jak Gos? lubi wodę? czy też to cecha amstaffowatych, że z wodą za pan brat nie są... Quote
phase Posted July 13, 2011 Author Posted July 13, 2011 Pamiętajmy, że to psy w typie asta. Ale ogólnie patrząc to większość astów woli wodę. ;) Gos.. Hmm, on woli gryźć sobie trawkę albo dalej męczyć się z piłką. :eviltong: Nawet z kałuży się nie chciał napić tylko wolał zdychać z piłką. :evil_lol: Ale łapki zanurzy i się napije, nie lgnie do wody, ale inne "moje" bulle szczególnie jedna w typie to uwielbiała. To daj buzi w nosek dla księżniczki. :razz: Quote
marra Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 phase napisał(a):Pamiętajmy, że to psy w typie asta. Ale ogólnie patrząc to większość astów woli wodę. ;) Gos.. Hmm, on woli gryźć sobie trawkę albo dalej męczyć się z piłką. :eviltong: Nawet z kałuży się nie chciał napić tylko wolał zdychać z piłką. :evil_lol: Ale łapki zanurzy i się napije, nie lgnie do wody, ale inne "moje" bulle szczególnie jedna w typie to uwielbiała. To daj buzi w nosek dla księżniczki. :razz: o dziękujemy, napewno będzie buziaczek i to nie jeden w chrapki ;) może chcecie wirtualnie zobaczyć księżniczkę co bez podków ani rusz ?? :D Ja się cieszę że mam wodnego psa, jest zawsze z czego się pośmiać i zabawy lepsze tym bardziej że mój pies lubi łowić ;) czyli szuka sobie kamyka, rzuca go do wiadra pełnego wody a potem daje nura:D czasami łeb zamoczy aż po same uszy. MOja mama jak go kiedyś zobaczyła z takim mokrym pyskiem to się przeraziła, stwierdziła że wygląda jak zbój :D i coś w tym jest. A za pilką to jak Gos, w ogień by skoczył. Quote
Barkelona Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 za piłką to chyba każdy astowaty uwielbia latać. szkoda, chchiałabym żeby Henio lubił wodę, cała rodzina wodna, to i psiak dobrze by było gdyby też lubił wodne szaleństwa. Ale on ma traumę wyraźną, prawdopodobnie ktoś za szczeniaka wrzucał go do wody :( stąd ten paniczny strach przed wodą :( ale podobno metodą małych kroczków można psiaka przekonać, że woda nie jest taka zła :) marra, prosimy o fotki księżniczki! całus w chrapki też ode mnie! Quote
marra Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 Buziaczków było tyle w chrapki że koń sobie poszedł :D ale później przyszedł bo chciał drapaka za uszami ;) właśnie się złapałam na tym że mam bardzo mało zdjęć jej samej (przynajmniej nadających się do opublikowania) za to tużo jak jeździmy ;) oto i moja księżniczka : wspólny obiadek :D no i my :D (proszę nie zwracać zbytniej uwagi na moją postawę :D to był mój pierwszy Hubertus więc i stresu było pełno no a pozatym ciągle się uczymy i wtedy nie wiedzieliśmy tego co dziś ;)) Quote
Barkelona Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 szczerze zazdroszczę! i podziwiam! kiedyś moim marzeniem była jazda konna i niestety nic nie wyszło. ale w sumie zawsze mogę spróbować. a Ty prezentujesz się wspaniale, i w stroju jeździeckim i w sukni :) no i Księżniczka piękna, sierść tak się błyszczy,.. ehhh... dla mnie bomba! Quote
phase Posted July 15, 2011 Author Posted July 15, 2011 Ja też zazdraszczam!! Cicho nawet powiem, że kiedyś spadłam z konia na plecy, ale mimo to nie mam od nich urazu. Ta Twoja księżniczka jest naprawdę śliczna!! Świetny wspólny obiad, hahaha. http://i55.tinypic.com/xbl0df.jpg Przepięknie wyglądacie, jaką ona ma piękną fryzurę!! :O Też tak chcę. :D Nie chcesz marra założyć tematu z kunikami?. :) Quote
marra Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Kochane ileż tu dla nas pochwał ;) dziękujemy bardzo, przekażę dziś księżniczce Mirze wszystkie komplementy. Macie rację, wyjątkowo z niej urodziwy koń a jak przyjechala to patrzę a to takie brudne wychodzi z przyczepy, grzywa splątana, garb na nosie...mówie brzydal jak nic :D ale teraz rzeczywiście skubana wypiękniała i nawet ten garb mi nie przeszkadza :D a charakter no ideał. Phase ja już tyle razy rypłam że straciłam rachubę :D raz to nawet dość poważnie. Tobie Barkelona kibicuję żebyś spróbowała a nie pożałujesz :D phase napisał(a):Nie chcesz marra założyć tematu z kunikami?. :) a wpadniecie ? :D myślałam juz o tym jakiś czas temu. Quote
Barkelona Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 możesz być pewna, że wpadniemy na wątek niejeden raz :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.