Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 285
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Podejrzewam, że Roxi maczała w tym swoje pazurki. Glizda wchodzi na stół jak nie widzę:mad::lol: i wszystko z niego zrzuca do swoich koleżanek.Filusiowe nasienie chyba:lol:, taki sam psotnik.

Posted

Mam dość ankiet:cool3:.
Same piwnice, garaże, zero wchodzenia do domu albo przez dwa trzy m-ce, zero wychowania psa,szybko adopcja bo piesek urośnie do małego dziecka , jedzenie to kasza i kości z kurczaka, kości inne, jakaś karma, budy - na razie zapewnienia, że bez łańcucha, domki bez ogrodzeń.................:shake:

Posted

supergoga napisał(a):
Mamy na wizytę. Kinga się odezwała. Jutro podam jej namiary i się spotka i domek sprawdzi. Dzisiaj odezwała się i dała mi tel.


no to super, bo domek wydawał się fajny!!

Posted

Super, oby domek się sprawdził...
A co do ankiet Dziewczyny dziękujcie Bogu,że ludzie prawdę piszą i nie musicie potem jeździć na interwencje. Co do kaszy, makaronu i jakichś tam kości - nasz pieszczoch jak jeździliśmy z nim na wieś do znajomych to cały dzień siedział w misce swoich kumpli ,a Oni w jego...sporadycznie można...,ale dobra karma=zdrowy pies i zaoszczędzamy na wecie, rachunek jest prosty. Mało tego dobrej karmy pies je mniej niż jakiejś tandety, bo jest doskonale zbilansowana. Prosta ekonomia,do prostych ludzi trzeba prosto- a wiadomo nic nie działa na wyobraźnie tak jak kasa....My dajemy Ammarowi czasem coś z ludzkiego jedzenia, jak zostaje mi gotowana marchewka z obiadu- czy jakaś kiełbaska czasem, czy kawałek gotowanego mięska z zupy,ale nie zna smaku ciastek, chipsów, czy resztek ziemniaków,klusek,czy pieczonego, mocno doprawionego mięsa...bo po co??Lepiej żeby zaszkodziło niż się zmarnowało? A ja będę miała 3 razy więcej kup do sprzątania..Nie uważam,że psy powinny jeść tylko psie jedzenie,ale wszystko z głową... Tak samo pies na dworze, wielu znajomych odsądzało mnie od czci i wiary,że Ammar w budzie, a tu takie mrozy,a ja go do domu nie wezmę- ale wielu z nich nie miało pojęcia o ,,termoregulacji" psa. Poza tym to molos, a nie pinczer. Ale podstawą jest dobra buda, dobre odżywianie no i dwa snopki słomy w budzie, wierzcie mi w takiej budzie jest ciepło, właziłam do budy i sprawdzałam..
Nie dajcie się wkręcić w zapewnienia,że coś będzie... i jeszcze jedno wybierajcie dobrze sytuowanych ludzi- bo duży pies to duży wydatek, tym mniej sytuowanym proponujcie poprostu mniejsze psy, nie wymagające takich nakładów pieniężnych. Jak Ammar dostał stanu zapalnego skóry( uczulenie na pchły), to ze wzgl. na masę jego antybiotyki to był koszt 300 zł( ostanie, bo jeszcze wcześniej wywiązał mu się gronkowiec, to już leczenie wyniosło parę razy tyle)...a do tego maści, smarowidła, wizyty- najczęściej domowe...nawet frontline jest kupowany w 3 fiolkach- a to podstawowy obok karmy , wydatek, co miesiąc.

P.S. Spojrzenie jednej z panienek z drugiej fotki- bezcenne- Ammar do teraz jak coś zbroi to ma takie spojrzenie:)

Posted

supergoga napisał(a):
A co, czytałaś ostatnią ankietę? kojec 3 x 4 m./ I buda w nim pewnie. I ogród. A gdzie człowiek?


W domku z piwkiem i pilotem, z psem i babą trza krótko- muszą znać swoje miejsce...jakie swojskie, jakie polskie i jakie...nowoczesne, zniknęły łańcuchy, bo nie są trendy, teraz się psy trzyma w kojcach,a że pies się obrócić swobodnie w takim kojcu nie może to już inna sprawa.....ja bym sobie adresy zapisała i będąc w okolicy sprawdzała czy takie domy jednak psiaków nie mają...

Posted

wczoraj jadąc samochodem widziałam na 100% brata lub siostrę naszych panienek, szli do weta, zastanawiam się czy psiaków było 4 czy więcej, martwi mnie też, że ponoc kobieta zostawiła sobie 2, a 2 oddała do schronu, jeśli ich nie chce wydać + jeszcze duża suka która je urodziła i nie wiem czy tata był ich czy nie
jakoś czarno to widze.....

Posted

Wiesz równie dobrze mógł to być jakiś mały benek...Zdarza się nawet tu na dogomanii,że wśród różnego rodzaju mixów zdarzają się podobne egzemplarze, a w tym samym miocie pieski są do siebie niepodobne....Z drugiej strony trzeba ze schroniska wydobyć adres babki i i tak sprawdzić...Chyba w schronisku spisują ludzi, którzy przynoszą psiaki?

Posted

snuszkak napisał(a):
no tak wiesz, to schronisko takie mało ogarnięte niestety więc niekoniecznie


Miejmy nadzieje,że nie- wszędzie biurokracja panuje...A że nieogarnięte to dobrze podadzą namiary bez gadania o ochr. danych osobowych:)
Kto tam będzie na dniach i ma znajomości,żeby adresik wyciągnąć albo chociaż imię, nazwisko babeczki cokolwiek...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...