Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja też wolę jak wybiera żiri no ale cóż, spróbować zawsze można. Jak każdy konkurs na FB tak i ten ma wielką zaletę - nic nie kosztuje... :evil_lol:

Posted

Amber używacie tego kolagenu na stawy co wygraliście ? :) 

Sprawdza się u Was ? czy wcześniej nic nie podawałaś ? 

My na nim jedziemy już ponad miesiąc . 

Posted

zagłosowałam,skoro to tak ważna sprawa


Dzieki :)

Amber używacie tego kolagenu na stawy co wygraliście ? :)
Sprawdza się u Was ? czy wcześniej nic nie podawałaś ?
My na nim jedziemy już ponad miesiąc .

Yyyy nie ;p Leży na razie w szufladzie i czeka na lepsze czasy ;) Jari teraz (w ogole? ;p) nie ma jakis przeciążeń specjalnych. Szkoda, ze nie wygrałam tego konkursu 3 lata pózniej to by sie bardziej pewnie przydał XD Jezeli chodzi o stawy to co tydzień gotuje im galaretę z kurzych łapek i na razie jest ok. A Finka dostaje Cotraflex. Oczywscie Aniflex by nie zaszkodził ale psy czują się dobrze. Musze zobaczyć do kiedy on ma datę ważności ;p W ogole wstyd jak beret bo miałam im przesłać foto z nagroda ale oczywiście brak czasu i cudna pogoda odbija sie na zdjęciach.
A wam jak sie sprawdza?
Posted

U nas jest ok , nie przepadam tylko za podawaniem tego (szybciej było z tabletkami ) .

Ja podawałam arthrovet przed tym na zmiane z glukozaminą ludzką z olimpa i w sumie też sie sprawdzało . 

Ciekawa jestem co jeszcze wrzucą na wiosne , podobno białko dla psów i coś na odporność :) 

Posted

No wlasnie forma podania jest zabójcza ;p musiałabym to mieszać z mlekiem albo jogurtem a wtedy Jari by sadził bąki wiec na razie szuflada ;p
My to tam wiesz, spacerki i kanapa, czasem talerzyk (teraz do talerzyka to by sie przydało schudnąć 3 kg XD) wiec u nas to czysta profilaktyka by była.

Posted

Też oddaliśmy głos :)

Pozdrawiamy

Skąd Wy bierzecie/dowiadujcie się o tych konkursach na FB,ja chyba jakaś ciemna jestem bo nie miałam pojęcia w ogóle,że jest/są takie ;)

Posted

Dzięki ;) Co do konkursów:

1. Mam w polubionych psie firmy, które organizują te konkursy i wtedy mi się bezpośrednio wyświetlają ogłoszenia na tablicy.

2. Ktoś ze znajomych udostępnił post konkursowy. Zazwyczaj jest to warunek do wzięcia udziału.

Posted

Fotek psów nie mam (może już nie wychodzą na dwór, albo nie żyją? :look3: ), pogoda nie zachęca do zdjęć na dworze, ale zrobiłam świąteczną sesję myszkom :loveu: Obiektyw nie wyrabiał, dlatego nie są zbyt ostre (do tego ziarno), no ale cóż, profesjonalistką nigdy nie byłam i nie będę.

DSC_3992_zps4f04c42f.jpg

 

DSC_3997_zps2fe0356b.jpg

 

DSC_4002_zpsd954e65c.jpg

 

DSC_4016_zpsff4694ac.jpg

 

DSC_4018_zpsc28c189d.jpg

Posted

Fajniaste te myszy :D 
 

W takich warunkach to się nie dziwię, że obiektyw nie wyrabiał. 
A ja na przekór wszystkim nie zrobiłam świątecznych sesyjek, bo nie mam choinki i lampek :evil_lol:

  • Upvote 1
Posted

Wspaniałe te myszolce. Nie przepadam za gryzoniami, jednak te są bardzo fajne. A zdjęcia piękne. :smile: Amber możesz napisać o nich coś więcej? Dlaczego nie np. szczurek? Podobno mądrzejsze są. ;-)

 

Mogę "poczęstować się" zdjęciem? :smile:

Posted

Dzięki ;) Co do konkursów:

1. Mam w polubionych psie firmy, które organizują te konkursy i wtedy mi się bezpośrednio wyświetlają ogłoszenia na tablicy.

2. Ktoś ze znajomych udostępnił post konkursowy. Zazwyczaj jest to warunek do wzięcia udziału.

otóż to. Tylko ja przeważnie z pierwszej opcji korzystam ;)

Posted

Fajniaste te myszy :D 
 

W takich warunkach to się nie dziwię, że obiektyw nie wyrabiał. 
A ja na przekór wszystkim nie zrobiłam świątecznych sesyjek, bo nie mam choinki i lampek :evil_lol:

A ja w tym roku mam bardzo ładną choinkę, tak więc ją bezwstydnie wykorzystałam ^^

 

Wspaniałe te myszolce. Nie przepadam za gryzoniami, jednak te są bardzo fajne. A zdjęcia piękne. :smile: Amber możesz napisać o nich coś więcej? Dlaczego nie np. szczurek? Podobno mądrzejsze są. ;-)

 

Mogę "poczęstować się" zdjęciem? :smile:

Czemu myszy? Bo to moje ulubione gryzonie od zawsze ;) i super się wpisują w moje życie teraz. Nie wyobrażam sobie mieć większego gryzonia przy 3 psach w pokoju. Klatkę z myszami (która jest mała i lekka) stawiam na wysokim biurku i psy im nie wadzą. Szczury (czy też świnki, koszatniczki, szynszyle nie mówiąc o królikach) potrzebują dużo więcej uwagi zapewne, muszą mieć klatkę większą od kennelu jamnicy, możliwość wychodzenia poza nią codziennie, mizanko, kontakt z człowiekiem itp. Ja nie byłabym im w stanie tego teraz zapewnić, poza tym psy na ich widok na pewno by wariowały, one by się stresowały, a mi by się nie chciało tracić na to nerwów. Myszy są małe i w grupce właściwie samowystarczalne. Oczywiście można je oswajać, brać na ręce, ale nie trzeba i nie muszę się czuć winna, że tego codziennie nie robię.

Myszy są super do obserwacji. Są bardzo ruchliwe, ciekawskie, mają zaawansowane więzi społeczne. Najlepiej jest jak im się sprzątnie klatkę. Wtedy jest szał ciał. Niby biegają po niej bez celu, ale jak się przyjrzeć to każda mysz ma jakieś zadanie, które skrupulatnie wypełnia. Jedna znosi źdźbła siana do budowy nowego gniazda, druga zakopuje wejście do nory trocinami, a trzecia tacha patyk 5x większy od niej w inne miejsce. Zapewne strategiczne ;) Po godzinie klatka jest urządzona po mysiemu. Ale wystarczy włożyć im do klatki cokolwiek nowego - jedzonko, rolkę po papierze toaletowym, kawałek chusteczki - od razu się budzą i badają sprawę. I to dokładnie, na wszystkie sposoby. Są też bardzo zwinne, wyczyniają akrobacje w kołowrotku czy na wiszących zabawkach. Warto przy każdym sprzątnięciu inaczej poustawiać sprzęty w klatce. Myszy mają wtedy więcej zabawy. Są też po prostu strasznie słodkie, myją sobie pyszczki małymi łapkami, mają sterczące uszy, piszczą, dostają turbodoładowania, skaczą, otrzepują się... I są bardzo, bardzo inteligentne. Polecam obejrzeć filmik (albo i cały kanał). Myszy na nim potrafią więcej sztuczek niż moje psy -_- :evil_lol:

 

https://www.youtube.com/watch?v=t8XZ-_EgWB8

Ja się nawet nie zastanawiałam nad innym gryzoniem, bo wiadomo, gdybym chciała to by się wszystko dało zrobić, ale ja chciałam myszy i myszy mam. A, że mają tyle innych zalet poza po prostu lubieniem ich, to tylko lepiej dla mnie ;)

A gdzież ty to zdjęcie mi zabierasz jeśli można wiedzieć? ;p

Posted

Zdjęcie?

Na prywatny pulpit w komputerze. :) Nie do celów marketingowych.

 

W tym roku "Mikołaj" przyniósł mojemu dziecku .... rybkę. Ja (jako dzielny pomocnik Świętego Mikołaja) musiałam ją zdobyć i przynieść. Fuja fuj! Nie mam do czynienia z rybami i propozycja sprzedawcy co do żywego pokarmu nie spotkała się z moim entuzjazmem. :) Biedne te rybki. W kubkach jednorazowych, ledwo zalane wodą, nie mogące nawet rozprostować płetw, w mętnej "zupie" pływały. Pewnie z 30 ich było. Szkoda ich. :'( Nie znam gatunku, nie przepadam, ale tak nie powinno być.

 

Nasz rybek ma się dobrze. Żyje. :) Jest regularnie karmiony. Miał dwa razy (jak na razie) zmienianą wodę. Już podpływa do brzegu jak nas widzi. Ogólnie powoli się przyzwyczajam, ale szalonym miłośnikiem raczej nigdy nie będę.

Za to Malutka zachwycona. Mówi, że jakby co, to za parę lat szykuje nam się Florek Junior!  Bo rybki są ekstra.  OMG. Może jej przejdzie?

 

 

Edit: Małe mysie rewelacja! Zawsze wydawało mi się, że to szczurki są bardziej inteligentne, a myszki ....... są słodkie.

Świetne maluchy.

Posted

Super filmik!

N&N jak w malych kubeczkach to zapewne bojownik. Niestety tę rasę tak trzymają, w ciasnych kubkach i obok innych samców, wtedy sie stresuja i "dzieki" temu szybciej rosna i ladnie sie wybarwiaja.. Pamiętaj zeby pod zadnym pozorem nie dokupywac do niego samca tego samego gatunku bo zanim sie obejrzysz z dwoch ryb bedziesz miala dwa wystrzepione trupy :p

Posted

Vailet, dzięki za info. :-) Zanim kupiłam rybka dokształciłam się trochę. :-D Nie poszłam na żywioł. Staram się zapewnić mu jak najlepsze życie.

Posted

No na akwarium u mnie też jeszcze przyjdzie czas, choć traktuje to czysto praktycznie jak odkurzenie półki, a nie, żebym miała jakąś wielką chęć na to :P

Byłam w weekend na spacerku z Jarim na polach. O mało mi łba nie urwało od wiatru. Tam tak jest, że jak wieje to tam wieje 20x bardziej ;) Natomiast jak przydałoby się trochę wiatru np. w lipcu to nie ma ani krztynki i komary zjadają cię żywcem. Oh well... Przynajmniej jest pusto i nie ma dzików :P

 

A oto i portrety dumnego i posągowego (grubego) Marcina. Widać też, że ogrzewanie robi swoje, sierść w opłakanym stanie.

DSC_4113_zps20f6f2ce.jpg

DSC_4115_zps4629b322.jpg

 

DSC_4117_zpsaba35474.jpg

 

DSC_4118_zpsd298fab0.jpg

 

DSC_4128_zpsb3522055.jpg
 

Posted

W warunkach domowych 0,5 - 2 lata. Wszystko zależy od genów tak naprawdę. Laboratorki czesto sa z chowu wsobnego ale i u rasowych pojawia sie ten sam problem. Myszy najcześciej odchodzą na nowotwory. Dlatego powinno sie karmić myszki produktami naturalnymi i dobrej jakości, zeby nie dokładać sie samemu do ich powstawania.
Na forum widziałam ciekawy projekt. 2 rasowe samice zostały pokryte dzika myszka, były zdjęcia maluchów ale niestety potem wątek sie urwał i nie wiadomo ile żyły te mieszance.

Posted

Dzięki, wzajemnie :)
I ode mnie i całej grupy do zadań specjalnych Wesołych Świąt :D

Mikołaj był w tym roku bardzo szczodry dla psów ;)

DSC_4331_zpscd41e5b1.jpg

 

DSC_4332_zpsa4d0c5b9.jpg

 

DSC_4329_zps14438f54.jpg

 

DSC_4335_zps2d501486.jpg

Zdjęcia na modelu... Yyyy kiedyś jak słońce wyjdzie czyli pewnie na wiosnę :P

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...