Jump to content
Dogomania

Krakowscy weterani - czekają tak długo - prosimy o spacery, ogłoszenia !!!


Recommended Posts

Posted

Aniu Jawora musialabym zobaczyc. Chyba nie kojarze psiaka,ale chetnie pomoge.
Co do Indry moim zdaniem spacery to zbyt szybki szok dla niego. Moze daloby sie np zamykac reszte boksu np na zewnatrz i oswajac go najpierw z obecnoscia czlowiieka?Za Tasmania tez najpierw niezle sie musialysmy nabiegac,zeby wogole ja zapiac, a na spacery chodzi juz pieknie. Tylko ich stopien "dzikosci" jest nieporownywalny.....

Posted

[quote name='natalek']Timba-Kora w piątek prawdopodobnie pojedzie do super domu :D

dziś z Ank@ miałyśmy na "spacerze" Indrę (na tyczce). :)

juz nie prawdopodobnie własnie jedzie Timba kora do domu. Jak dzwoniłam do wetów w sparwie Berty to te radosna nowine dostała.

Posted

Ola164 napisał(a):
Super że częśc weteranów ma już domy :loveu:
I to w takich krótkich odstępach czasowych...
Jeszcze nasza Juleczka...

To dzieki wam młodym wolontariusza bo jeszcze nie tak dawno było nas kilka osób i weteranami ostatnimi czasy zajmowalam sie tylko ja.;)

Posted

Indra został przywieziony do azylu jako szczeniak, myślę,że po prostu nikt nie poświęcił mu wtedy uwagi, nikt się nie zainteresował i to dlatego... wydaje mi się, że gdyby na samym początku jego pobytu w schronisku ktoś się nim zajął i go oswajał, to byłby z niego pies, a teraz to tak 50 na 50, że w ogóle coś się poprawi...

Posted

To Timba pojechała do domu? Kurczę, Mona była przy adopcji i mówiła mi że jakiś pies z wybiegu D idzie do domu. Pytałam jej czy to Timba ale mówiła że nie wie.
Ale ludzie jacyś średni. To chyba nie Ci sami o których pisała Natalia kilka dni temu.

Indra? Też się zastanawiałam, czy to nie za szybko tak rzucać go na głęboką wodę. Ale myślę że w tym przypadku to jest metoda. Bo on w boksie szarżuje na człowieka (dzisiaj nawet gadałam z wolontariuszką która kiedyś próbowała go złapać na smycz, bo nie wiedziała jaki to pies, i był bardzo nieprzyjemny, podbiegał i kłapał zębami, warczał). A na spacerze nie jest jakoś sparaliżowany strachem, owszem bardzo się boi, ale też nie jest to aż taki stres który go paraliżuje. Najlepszym dowodem na to jest fakt, że zjadł od nas parówki.
A niestety w jego przypadku potrzebny jest w miarę szybki efekt bo to nie najmłodszy psiak i nie wiadomo ile mu zostało. Tym bardziej że on nie jest regularnie badany, a jedynie szczepiony w boksie.
No nic, możemy spróbować w boksie - nie zaszkodzi.

Jawor:


W jego przypadku też trzeba się spieszyć, bo już 11 lat czeka.


To z tą Robsoną też tak źle? Kurcze, p. Natalia mówiła mi że można ją wyprowadzić na prostą drobnymi krokami. Ja jej osobiście nie znam, więc się nie mogę za bardzo wypowiadać w tej kwestii....


Sunia z a2 pogryziona. Cały tyłek jej jakaś wredota pogryzła. Biedna była obolała, na początku w ogóle bała się podnieść z palety, potem do mnie podbiegła z podkulonym ogonkiem i piszczała bo reszta psów rzucała się żeby wyjść z boksu i po niej skakały.
Jest na szpitalu, na 6.

Posted

dlaczego średni??

tak, p. Natalia tak mówiła, a opiekunka odradza wyprowadzanie tej suki. nie umie chodzić na smyczy i nawet w komputerze jest napisane, że do szczepienia jest doprowadzana na tyczce (lub szczepiona w boksie i łapana na tyczkę?). ale możecie próbować ;)

Posted

ok, czekam
Ank@, umówimy się jakoś w tygodniu i się dogadamy, co robimy z tym Indrą i porozmawiamy z opiekunką, co ona o tym sądzi... czy lepsze będą takie 'spacery' na siłę czy moze lepiej do niego wchodzic.

Posted

W niedzielę nie planowałam być, ale jak chcesz mogę przyjść.

Tak sprawę Indry trzeba obgadać, ale nie znam kompetentnej osoby której mogłabym się poradzić. Tak samo w sprawie Jawora, Karola czy Linki. Bo opiekunka boksów, podobnie jak my, działa chyba trochę na wyczucie.

[SIZE=2]Indra jest na F9.

Posted

No to dobrze, ze Asia. Mozna z Nia normalnie pogadac o psiaku.
Aniu nie chce burzyc Ci planow, jesli nie wybieralas sie w niedziele. Jesli jednak mialabys byc to tez bym podjechala i moglybysmy poprobowac z paroma psiakami.

Posted

Ok, to będę.
Może dopadniemy opiekunkę sektora B. Poprosiłabym o wyprowadzenie Jawora na spacer w kagańcu. Może w końcu się uda.

Popatrz na pierwszy post wątku - ile psów ma wpis 'dziki/dzkawy'. Idzie ręce załamać. :(

Posted

natalek napisał(a):
tak, właśnie pod tym względem jest super, bo który inny opiekun byłby taki pomocny? raczej żaden nie byłby aż tak chętny.


Dokładnie, coś o tym wiemy. A naprawdę szkoda. Bo kilku wolontariuszy naprawdę ma chęci żeby coś zrobić i wyprowadzić niektóre psy na prostą....

Posted

Teofilowi możesz w sumie skasować to 'dziki', bo skoro normalnie na spacery wychodzi, znaczy, że nie jest tak źle ;)
co myślisz o tym, żeby w sprawie Indry zapytać się behawiorysty? w schronisku p. Ewa Tybura jest behawiorystką, może coś doradzi??

Posted

Możemy spróbować, na pewno nie zaszkodzi.
W najbliższym czasie wezmę Teofila do zdjęć to się przekonam na własnej skórze czy dziki czy nie. :)

Poczekam do niedzieli ze ściągnięciem Berty z listy weteranów.
Dla Klamerki (tej z c3) też szykuje się dom :)

Według fb dom ma też Waldek.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...