Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

magdyska25 napisał(a):
W takim razie proszę mi podać sumę do przelewu.
Całość od Ciebie Winter?


Ja nie wtrącam się do podziałów. Podzielcie to według potrzeby. Jeśli nie macie na jedzenie- przeznaczcie na jedzenie. Jeśli brak na diagnostykę - pokryjcie badania. Chodziło mi tylko o to, że nie musicie 100% przeznaczyć na jedzenie :)

Posted

Rozumiem.
W takim razie czekam na wypowiedź Ajlii.

Kolejne wpłaty:

Fiera- 5 zł.
Pani Zofia K. (tylko nie wiem czy z FB czy z dogo) w tytule: "na lek dla Jaśmina"- 150 zł.


Pięknie dziękuję za pomoc!!!

Edit:

u mnie na koncie jest dla Jasia + 735 zł.
Czekam na wskazówki jak to podzielić- nie chce podejmować sama decyzji. Czy część zostawić u mnie na koncie i część przelać na leki dla Jaśmina?

Dobra współpraca wielu ludzi i proszę! WRESZCIE coś się ruszyło :)

Posted

[quote name='magdyska25']Rozumiem.
W takim razie czekam na wypowiedź Ajlii.

Kolejne wpłaty:

Fiera- 5 zł.
Pani Zofia K. (tylko nie wiem czy z FB czy z dogo) w tytule: "na lek dla Jaśmina"- 150 zł.


Pięknie dziękuję za pomoc!!!

To raczej jest z FB, bo o taki dopisek prosiłysmy :)
Ja wkleję Twoje rozliczenia z pierwszej strony, jak już to ogarniesz :)

Posted

Do tej pory wszystkie wpłaty, które do mnie dotarły już napisałam, czyli jest to ogarnięte ;)

Wklejam wszystkie, które do mnie dotarły w lipcu:

WPŁATY LIPIEC:

[SIZE=2]* 100 zł.- bezpośrednio poszła wpłata na konto Ajlii od Myszy1

* 10 zł.- Handzia
* 263 zł.- bazarek kosmetyczny prowadzony przez Majqę
* 15 zł.-
DOROTA3005_1976 za bazarek tabletkowy
* 11 zł.- AGNIESZKA103 za bazarek tabletkowy
* 20 zł.- Noemi1
[SIZE=2]* 100 zł.- bazarek kosmetyczny (II) prowadzony przez Majqę
* 500 zł.- Winter7- z bazarku chrupkowego
* 10 zł.- Wapiszon- z bazarku chrupkowego
* 35 zł.- Anashar
* 20 zł.- Noemi1- w tym 5 zł z bazarku chrupkowego i 15 zł. na leki.
* 15 zł.- Pani Iwona B. z FB

* 5 zł.- Fiera
* 150 zł.
- Pani Zofia K. w tytule: "na lek dla Jaśmina"


Edit:
Właśnie jestem na etapie rozliczania bazarku ciuszkowego.
Z niego powinno być ok. 112 zł.

Posted

wadercia napisał(a):
no widzisz magdyska z allegro przy dobrej reklamie uda sie uzbierac 500 zł :)


Wysyłam PV do kogo się da- tak mogę pomóc- reklamy na FB nie zrobię bo nie umiem tam normalnie się poruszać....

Posted

Na FB jest wrzucony link do allegro dla Jaśka. To chyba już nieważne za co ludzie zapłacą, ważne, żeby się uzbierało na ten lek.
Dziewczyny to może rozważyć zakup choć jednego opakowania dla Jaśka? Na tyle już chyba mamy, bo jak liczyłam to 650 zł za opakowanie.
Wtedy sprawdzi się czy to działa na Jaśka i jest sens mu podawać.
Ajlii możesz się dowiedzieć u weta, czy jest sens kupować jedno opakowanie? Czy po nim będzie widać u Jaśka poprawę? I na ile ono może wystarczyć.
Bo na pewno nie można będzie przerywać kuracji, żeby franca się nie uodporniła.

Posted

Wróciliśmy z punkcji... nie jest dobrze :(

Dr Rutkowski wyciągnął z głowy Jasia 30 ml płynu. Zmiana lekko zmiękła... by dosłownie po kilku minutach wrócić do swoich rozmiarów i stać się znów twarda.

To co weterynarz wyciągnął z głowy Jasia to Jego zdaniem wygląda jak ropa z krwią. Ale posiew na bakterie wyszedł jałowy przecież.

Nie wiem, naprawdę nie wiem co jest temu psu i jak mu pomóc.
Badaniom mykologicznym możemy ufać - to jedna z najlepszych pracowni mykologicznych w kraju robiła. Wiemy więc że w zatokach jest zakażenie candidą glabratą. Ale nic poza tym, co się dzieje z Jasiem, nie trzyma się kupy :(
Dr Rutkowski jest przeciwny oczyszczaniu głowy poprzez nacięcie komór w narkozie - obawia się przy tak szybkiej produkcji wydzieliny, będzie się lać prze szwy i głowa Jasia zmieni się w jedną wielką ranę.

Narazie zalecenia dla Jasia:
- ketokonazol (wykupiłam jedno opakowanie, drugie bedzie jutro na zamówienie)
- odstawienie encortonu
- badania krwi po ok. 2 tygodniach stosowania leku p/c grzybiczego (morfologia, wątroba, nerki)


Winter7 - wycinek moglibyśmy pobrać tylko w czasie powtórnej rinoskopii. Jeśli powtarzać, to dokładnie po to - by wiedzieć tak naprawdę siedzi w nosie Jasia.

Noemi1 - dopytam weta. Ale najbardziej obawiam się, że jeśli nawet podamy Jaśkowi leki z jednego opakowania - to nie bedzie na drugie i trzeba będzie przerwać kurację. A trzeba doliczyć jeszcze koszty badań krwi, leków osłonowych, wizyt u weterynarza...

Posted

[QUOTE=APSA;17301901
Przy okazji chciałam Cię jeszcze zapytać w innym temacie: jak podajecie szczurom beta-glukan?

Beta-glukan w formie kapsułek o tej samej nazwie: 1/30 - 1/25 kapsułki dziennie.
Scanomune - 1/2 -1 kapsułka dziennie.
Najlepiej mieszać z jogurtem, serkiem, nutridrinkiem.

Posted

weszłam, czytam i nie wierzę że jakikolwiek lek może tyle kosztować! Jestem w szoku po prostu... Patrzyły cioteczki czy może gdzieś za granicą taniej nie będzie? To musi być akurat ten konkretny lek? niesamowite...

Posted

ajlii napisał(a):
Noemi1 - dopytam weta. Ale najbardziej obawiam się, że jeśli nawet podamy Jaśkowi leki z jednego opakowania - to nie bedzie na drugie i trzeba będzie przerwać kurację. A trzeba doliczyć jeszcze koszty badań krwi, leków osłonowych, wizyt u weterynarza...


Ja wiem, że to nie tylko koszt leku, ale lek jest tak drogi, że nie wiem czy jest sens kupować od razu 3 opakowania, jak się okaże, że Jaśmin np. nie może go brać, albo lek jest nieskuteczny :(
Dlatego pytam na ile wystarczy to 1 opakowanie, żeby wiedzieć ile czasu mamy na zebranie reszty kwoty na następne dawki.

Posted

SleepingSun napisał(a):
weszłam, czytam i nie wierzę że jakikolwiek lek może tyle kosztować! Jestem w szoku po prostu... Patrzyły cioteczki czy może gdzieś za granicą taniej nie będzie? To musi być akurat ten konkretny lek? niesamowite...


Jak na razie wydaje się, że tylko ten bedzie skuteczny. Sprawdzany był w kilku krajach, W Czechach go nie ma, gdzie indziej kosztuje jeszcze więcej niż u nas, a do tego nie w tej postaci :(

EDIT:
Pojechałam dzis do mojego weta z całą Jaśkową dokumentacją, ale go nie zastałam :( Biedak rozchorował się. Zostawiłam to wszystko w skrzynce. Jak znam zycie pewnie jutro to wyciągnie, a jeżeli nie to musimy chwilę poczekać na jego opinię, aż wydobrzeje.

Posted

cz ktos mi moze powiedziec czy Jasmin jest z Palucha, bo dostalam takie pytanie od znajomej Anety na FB, nota bene niektore osoby pisza ze wplaca po 1-szym i pytaja czy czas jest wazny...

Posted

Noemi1 napisał(a):
Ja wiem, że to nie tylko koszt leku, ale lek jest tak drogi, że nie wiem czy jest sens kupować od razu 3 opakowania, jak się okaże, że Jaśmin np. nie może go brać, albo lek jest nieskuteczny :(
Dlatego pytam na ile wystarczy to 1 opakowanie, żeby wiedzieć ile czasu mamy na zebranie reszty kwoty na następne dawki.


Nie, można jedno - ale muszą być zabezpieczone fundusze na kolejne opakowanie (i trzeba tu doliczyć czas na sprowadzenie ich z zagranicy do Warszawy, a potem wysyłkę do Koluszek). Najgorsze co możemy zrobić to zacząć kuracje i za chwilę ją przerwać, nawet jeśli to tylko kilka dni z przyczyn logistycznych by było.
Opakowanie wystarczy na ok 25 dni, zależnie od dawki jaką wet ustawi Jaśkowi.

A może podaj weterynarzowi mój nr telefonu i/lub maila? Gdyby miał pytania albo wątpliwości...


Zapomniałam jeszcze dopisać jedno info z wczorajszej wizyty. Te tkanki które wystają na zewnątrz ze otworu na głowie Jasia to na szczęście tylko rozbujana ziarnina. Mamy to "przypalać" vagotylem żeby się nie rozrastało.

Posted

ajlii napisał(a):
Nie, można jedno - ale muszą być zabezpieczone fundusze na kolejne opakowanie (i trzeba tu doliczyć czas na sprowadzenie ich z zagranicy do Warszawy, a potem wysyłkę do Koluszek). Najgorsze co możemy zrobić to zacząć kuracje i za chwilę ją przerwać, nawet jeśli to tylko kilka dni z przyczyn logistycznych by było.
Opakowanie wystarczy na ok 25 dni, zależnie od dawki jaką wet ustawi Jaśkowi.

A może podaj weterynarzowi mój nr telefonu i/lub maila? Gdyby miał pytania albo wątpliwości...


Zapomniałam jeszcze dopisać jedno info z wczorajszej wizyty. Te tkanki które wystają na zewnątrz ze otworu na głowie Jasia to na szczęście tylko rozbujana ziarnina. Mamy to "przypalać" vagotylem żeby się nie rozrastało.


Podam weterynarzowi konkat do Ciebie.
Ja myślę o tym, żeby ten lek zamówić już w poniedziałek, bo potem mojego weta nie ma przez 1 tydz. sierpnia, więc znowu wszystkoprzesunie się o 2-3 tyg. Mam nadzieję, że po weekendzie będzie już w zanadrzu kasa na drugie opakowanie. Może to zbytni optymizm, ale naprawdę robię co mogę, trwa też już bazarek dla Jaśmina, Agnieszka_K jak wróci obiecała kolejny (chyba w nadchodzącym tygodniu?), dziś temat Jaśka trafi na kolejny psi portal.

Muszą się te pieniądze nazbierać!!!! i już!!!! :) :) :) Rozsyłamy wszędzie pozytywną energię :) :) :)

I ja czekam na najnowsze zdjęcia Jaśka, żeby było wiadomo jak ta zmiana teraz wygląda.

P.S. Dziś załatwiam sprawy Samby, więc pewnie dopiero wieczorkiem tu zajrzę :)

Posted

no na allegro juz ponad polowa cegielek poszla takze 250 zł napewno mamy. Gdyby ( a licze na to bardzo) przed zakonczeniem aukcji sprzedaly sie wszystkei cegielki moge wystawic drugie allegro :)

Posted

Zaczełam już podawać Jasiowi ketokonazol, czyli mamy miesiac na zebranie funduszy na ancotil i sprowadzenie leku. Cały czas mam nadzieję że ketokonazol jednak pomoże - to jest o tyle bezpieczny lek, że można go stosować miesiącami.

Za 2 tygodnie czekają Jasia badania krwi - na to trzeba już zarezerować fundusze.

Natomiast mój optymizm w kwestii Jasia powoli się wyczerpuje... Uwielbiam tego psa, traktuję go jak mojego (w koncu umowa była taka że będzie u mnie do końca swojego życia, które nieoczekiwanie się wydłuża :) ). Ale widzę że słabnie. O ile wcześniej ciągnęłam go za uszy do życia, to co raz cześciej łapię się na myśli, że już za późno... że już nie damy rady mu pomóc. Przepraszam za ten pesymizm, jestem po prostu bardzo zmęczona wcześniejszą - samotną w dużej mierze walką o Jasia i choć nie poddam się tak łatwo, to powoli godzę się z możliwością porażki...
Dziękuję że Jasio ma teraz tyle wsparcia i życzliwych osób wokół siebie. Właśnie przyszedł do pracowni, znalazł mnie przy stole i zaczął machać tym swoim ogoniskiem. I w ramach tulenia się i cieszenia umazał mnie znowu krwią i wydzieliną ze zmiany na głowie... Jak go nie kochać???

Posted

Ajlii absolutnie się nie poddawaj. Będziemy z Wami do końca, który mam nadzieję nadejdzie BARDZO PÓŹNO.
Wiadomo już co mu jest, dostaje na to lek. Może po weekemdzie okaże się, że mamy na 2 opakowania. Dowiedz się tylko od lekarza, czy można mu już wcześniej podawać Ancotil. Ja bym zamawiała 1 opakowanie, jak już nazbieramy fundusze na dwa, resztę jakoś dozbieramy. Musimy. Będziemy mieć na to trochę czasu. A przynajmniej będzie już wiadomo czy lek mu pomaga.
Ponawiam prośbę o nowe zdjęcia Jaśka. Przydadzą się też na FB, bo to działa na ludzi najbardziej.

Posted

Jaśmin jest staruszkiem, schorowanym staruszkiem po kilkuletnim pobycie w schronisku. Można było oczekiwać że prędzej czy później wiek, ciężkie życie i choroba dadzą się mu we znaki i nawet on osłabnie. Może mieć też swoje lepsze i gorsze dni i cykle.
Może to tylko reakcja na jakieś zmiany, może gorszy tydzień. Nie wiemy. Może Jasiek nas jeszcze mocno zaskoczyć.
I może tym razem pozytywnie, choć jest psem wielu niewiadomych...

Posted

[quote name='Noemi1']Ponawiam prośbę o nowe zdjęcia Jaśka. Przydadzą się też na FB, bo to działa na ludzi najbardziej.

Tu są nowe zdjecia Jasia - z wczoraj. Przepraszam za bałagan wokół, to moja pracownia w której psy uwielbiają się byczyć.

https://picasaweb.google.com/106740573589182334352/JasminNOWE?authuser=0&authkey=Gv1sRgCJ_R4tn4yfrgIQ&feat=directlink

Tylko proszę - podkreślajcie że to co jest na głowie Jasia - to NIE jest guz. To zbierająca się pod skórą wydzielina z zainfekowanych zatok, która produkuje się w olbrzymich ilościach. Ta "rana" to efekt rozejścia sie skóry kilka tygodni temu i rozbujałej ziarniny. Obok jest wygolone miejsce do drugiej punkcji. Na zdjęciach akurat leci krew, ale zazwyczaj wydzielina jest brudno-przezroczysta lub tylko podbarwiona krwią.



W kwestii zakupów dla Jaśka - dobrze by było sprawić mu komplet witamin. Organizm pracuje na wysokich obrotach z powodu nadprodukcji wydzieliny. Jasio chudnie, mimo że jest dokarmiany jak tylko się da. Trzeba go wzmacniać wszelkimi sposobami.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...