Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='amica']Śledziałam wpisy, żeby zobaczyć czy podkłady będą dalej potrzebne, ale widzę że prawdopodobnie nie będ:)! Yupi!
Poszukam czegoś na bazarek.

Używam podkładów do koszyczka, Filutek nie ma zębów, jak je to mu zawsze coś tam bokiem wyjdzie ;-), poza tym podkładami staram się opanować siklawę, bo jak się już psina zdecyduje to, ho ho, żadna siła nie zatrzyma, mknie kędy chce!

  • Replies 719
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pies Wolny napisał(a):
Dobra jest tektura falista, jeśli da się zastosować. Wciąga wodę nawet z pod podłogi !. A nerki u Filutka obadane - siur-siklawa żółta czy bezbarwna ?


Zrobiłyśmy na początek badanie krwi,które jak na psiaczka w takim wieku wyszło zadziwiająco dobrze,innych badań nie robiłyśmy....psiaczek jest pod opieką lecznicy,która obsługuje schronisko,jak będzie potrzeba to na pewno zrobimy...

Posted

Nie wiem co znaczy kolor żółty moczowy, ale im mniej ten mocz śmierdzi tym gorzej, jak śmierdzi to lepiej tzn. że nerki pracują i wydalają mocznik z organizmu ( tam mi wetka mówiła jak Poldzio sie rozchorował )

Posted

majuska napisał(a):
Nie wiem co znaczy kolor żółty moczowy, ale im mniej ten mocz śmierdzi tym gorzej, jak śmierdzi to lepiej tzn. że nerki pracują i wydalają mocznik z organizmu ( tam mi wetka mówiła jak Poldzio sie rozchorował )


Też tak słyszałem...

Posted

mamanabank napisał(a):
Kolor żółty, taki moczowy bardziej, co to znaczy?


To dobrze :)
Bezbarwny to chore nerki, mętny- chory pęcherz, a pomarańczowy- chora wątroba.

Dziadzio mikrusek jest prześliczny!!!!!

Posted

majuska napisał(a):
Nie wiem co znaczy kolor żółty moczowy, ale im mniej ten mocz śmierdzi tym gorzej, jak śmierdzi to lepiej tzn. że nerki pracują i wydalają mocznik z organizmu ( tam mi wetka mówiła jak Poldzio sie rozchorował )

Tak naprade to liczy sie bardzij kolor. Jak jest żółtawy to bardzo dobrze. Źle sie dzieje, gdy jest bezbarwny, wtedy naprawdę nerki siadają. A u dzaidziunia widać, że wszystko działa :)

Posted

majqa napisał(a):
Krew - morfologia czy też biochemia?


szczerze mówiąc, nie wiem :roll: Mam wyniki, mogę zrobić zdjęcie. Poprosiłam o badanie krwi przed podjęciem decyzji, takie badanie, które mogłoby potwierdzić, że Dziadek nie cierpi. Mało kiedy wnikam w szczegóły postępowania Pani Wet. a potem jestem zieloniutka :p

Posted

mamanabank napisał(a):
szczerze mówiąc, nie wiem :roll: Mam wyniki, mogę zrobić zdjęcie. Poprosiłam o badanie krwi przed podjęciem decyzji, takie badanie, które mogłoby potwierdzić, że Dziadek nie cierpi. Mało kiedy wnikam w szczegóły postępowania Pani Wet. a potem jestem zieloniutka :p

Eee, to nie chodzi o wnikanie Anituś. Wystarczy, że zapytasz, czy była biochemia i uszszsz. Sorki, że się wcinam, ja babus medyczny jezdemmm. ;-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...