Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No cóż Anita ma siłę przebicia, idzie przez życie jak taran :cool3:

Nie ma takiego kto by jej stanął na drodze, nawet mój TZet wolał pokochać tymczasika od niej, niż pisnąć słówko :diabloti:

  • Replies 384
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='bianka0']O przepraszam wielka to jest Anitka :diabloti:, ja też niemała, ale jeszcze nie ten kaliber.:diabloti:
Obie się wprawdzie ciągle odchudzamy, ale efektów jeszcze nie widać.

Celinko bardzo dziękuję za pomoc.:loveu:
Podziękowania za ,,donos'' na Celinkę dla JamniczejRodziny.:p

biankaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa


az tak Wielka nie jestem - ha ha ha ah ha

Posted

[quote name='bianka0']No cóż Anita ma siłę przebicia, idzie przez życie jak taran :cool3:

Nie ma takiego kto by jej stanął na drodze, nawet mój TZet wolał pokochać tymczasika od niej, niż pisnąć słówko :diabloti:

tiaaa -

głupoty gadasz...WSZYSTKO DA SIE NAPRAWIĆ!!
zobacz
[video=youtube;6TFbWA5wV78]http://www.youtube.com/watch?v=6TFbWA5wV78&feature=related[/video]

JAK U Arktyki w hotelu - w słówkach tiu tiu - tiutu...a w oborze horror - kazdy po 300 zł!!!

Posted

ciekawe jakie będą wrażenia Celinki po nocce z Fredim :) ...
dziękuję Celinko za pomoc ...

bianka ... takie Dt jak Twoje to marzenie ... wszystko dograne ... dopilnowane ...

... tylko szkoda że mało nas było do pomocy z Szydłowca ... i przepraszam że musiałaś się upominać o oczywiste sprawy /typu napisanie PW do moniki na wizytPA, wysłanie umowy .../

... zresztą na wątku Gagi i Carbona też pomocy żadnej konkretniej nie mamy z anitą ... ale trza sobie radzić jakoś ...

zabrany pies z ulicy sam domu sobie nie znajdzie .... potrzeba dograć wszystko do końca - ogłoszenia ,dogranie wizyty PA, ogarnięcie transportu, znalezienie na niego kasy ...

... a fredi to chyba nie do końca tymczasowicz anity :evil_lol:.. dziś go pierwszy raz na oczy widziała dopiero ... ale dobrze że nie odmówiłaś jej i zgodziłaś się wziąć Frediego na DT ... :loveu::loveu:

Posted

No i mam Ślicznego-nawet obudziłam moja Mamę,która przebywa u mnie po operacji kolana-wszyscy powiedzieli jedno-jest śliczny-lata po domu.Uparł się na najstarszego Hektorka a ten uciekl na podwórko,Pirat zaszył się pod kołdrą, na placu boju zostala Dumcia-Mamuśka.

O Pirat wyszedł-zazdrośc o Ukochaną wzięła górę....:diabloti:

Zjadł sobie,popił wodą-zaraz wyjdziemy na podówko...o jezuuuuuuuuu-całuje się z moim mężem...dam znać potem

Posted

[quote name='kama210']ciekawe jakie będą wrażenia celinki po nocce z fredim :) ...
dziękuję celinko za pomoc ...

Bianka ... Takie dt jak twoje to marzenie ... Wszystko dograne ... Dopilnowane ...

... Tylko szkoda że mało nas było do pomocy z szydłowca ... I przepraszam że musiałaś się upominać o oczywiste sprawy /typu napisanie pw do moniki na wizytpa, wysłanie umowy .../

... Zresztą na wątku gagi i carbona też pomocy żadnej konkretniej nie mamy z anitą ... Ale trza sobie radzić jakoś ...

Zabrany pies z ulicy sam domu sobie nie znajdzie .... Potrzeba dograć wszystko do końca - ogłoszenia ,dogranie wizyty pa, ogarnięcie transportu, znalezienie na niego kasy ...

... A fredi to chyba nie do końca tymczasowicz anity :evil_lol:.. Dziś go pierwszy raz na oczy widziała dopiero ... Ale dobrze że nie odmówiłaś jej i zgodziłaś się wziąć frediego na dt ... :loveu::loveu:


a mi kto podziękuje za koordynacje!!!za przerzucenie psa z jednego auta do drugiego...za kocyki..za ucho...coooooooooooooo?

Posted

[quote name='anita_happy']a mi kto podziękuje za koordynacje!!!za przerzucenie psa z jednego auta do drugiego...za kocyki..za ucho...coooooooooooooo?

... no nie wiem ....:evil_lol::evil_lol:
... ja już wczoraj i dziś Twoją nerwówkę z tą koordynacją odczułam "na własnej skórze" ... heheh .... trochę było zachodu ze zgraniem tego wszystkiego ...

ja Tobie też dziękuję ... dobrze o tym wiesz ... ok ale jeszcze oficjalnie napiszę ...
słowo pisane trwalsze ... dzięki wielkie :lol:

Posted

[quote name='kama210']... no nie wiem ....:evil_lol::evil_lol:
... ja już wczoraj i dziś Twoją nerwówkę z tą koordynacją odczułam "na własnej skórze" ... heheh .... trochę było zachodu ze zgraniem tego wszystkiego ...

ja Tobie też dziękuję ... dobrze o tym wiesz ... ok ale jeszcze oficjalnie napiszę ...
słowo pisane trwalsze ... dzięki wielkie :lol:

nie podlizuj sie - bo na gg sie KŁÓCISZ! rachunek przesle poczta..ha ha ah ha ha ah

Posted

hehe ... nie podlizuj się ... hehehe ...
...chciałabyś .... heheh ... ja stwierdzam fakty ... :)
.... a rachunek to ja Ci mój też mogę przesłać ....:crazyeye:

Posted

kama210 napisał(a):
hehe ... podlizuj ... hehehe ... chciałabyś .... heheh ...
.... a rachunek to ja Ci mój też mogę przesłać ....


kama to ty zapłacisz MÓJ - a ja Twój...ja sie zgadzam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

aha - Celinka mi wyslała fotke - nie moge na kompa zrzucic z komóry...

Posted

No ja też nie mogę z komórki...aparat robi mi wieczorem fatalne zdjęcia...mam jedno nawet,nawet ale fotosik nie działa...może raniutko przed praca wrzucę,,,byliśmy siku a szaleniec lata jak szalony po domu w kółko z zabawką Dumeczki a tupie jak....KOŃ:diabloti:.....życzę miłej nocki....:loveu:

Posted

Isadora7 napisał(a):
Celinko niech mi Fredi nie zamęczy mojego Hekosia :):):):)

O diecie odchudzającej jakieś teksty widzę macie jakieś pomysły?


DT u Arktyki :angryy:

Celinko bardzo się cieszę że masz jamniki i Fredi męcząc pieski pewnie nie zauważa zmiany miejsca :lol:

Kama nie narzekam na współpracę, zazwyczaj sama od A do Z muszę się zajmować psami do adopcji, bo sama je wyciągam. Jestem przyzwyczajona do tego że prawie wszystko muszę koordynować, więc tym razem Wasza pomoc była dla mnie dowodem, że w grupie jest lżej.

Dzięki Celince będę spała spokojnie, bo wiem że Mistrunio ma dobrą opiekę.:loveu:

Posted

DT u Arktyki - dobre...to jak brazylijski serial...bez końca...

ha ha ha ha
biedne psy

biedna Arktyka - miała tak zakręcona glowę, ze zamkneła psy w chlewiku :)
a nie mogła w domu zostawić?? bo by jje chlewik zrobiły!!!

Posted

Ciekawe jak tam mija nocka, u mnie dopiero o tej porze udawało się go utulić i uśpić.:evil_lol:

Ciekawe czy już zamordował Celince wszystkie jamniki :-?
Nie mogę usnąć bez niego.

Posted

bianka0 napisał(a):
Ciekawe jak tam mija nocka, u mnie dopiero o tej porze udawało się go utulić i uśpić.:evil_lol:

Ciekawe czy już zamordował Celince wszystkie jamniki :-?
Nie mogę usnąć bez niego.


idz do Józusia
hahhahahahha

smile
[video=youtube;Kd1VV9caAYk]http://www.youtube.com/watch?v=Kd1VV9caAYk&feature=more_related[/video]

Posted

anita_happy napisał(a):
idz do Józusia
hahhahahahha


Anita, dziecko drogie, pewnie jeszcze tego nie wiesz, ale jak ktoś :sleeping::sleep2::sleep: to tym bardziej nie można usnąć.

Posted

Mały poszalał wczoraj do północy...próbował zawzięcie wykopywać z kołdry jamniki :diabloti:....około 23.30 mąż,Hektorek i Pirat zamknęli się w sypialni a na placu boju pozostałyśmy my dwie dzielne kobiety-Dumcia i ja.Freduś targał ząbeczkami moją kołdrę-nosił się ze swoją podusią.Koniecznie chciał poprawić wygląd mojego ucha i nosa-ciekawe po kim ma takie chirurgiczne zacięcie :crazyeye::evil_lol:.Zasnąl leżąc na kołdrze,trzymając z pycholku mój palec.Całą noc spał grzecznie,zero piszczenia.Poszliśmy na sioo.napił się wody i poszedl przytulić się do Dumci.

Jest przesłodkim,Kochanym Urwiskiem.Reaguje cudnie na swoje imię,przychodząc na wołanie.Śmieszny jest jak lata po podwórku z noskiem przylepionym do ziemi.Wyprowadzam go na wyciąganej smyczy-automatycznej.Jak ja dziś w pracy wytrzymam?

Nie dziwię się tęsknocie Bianki0-ja po paru godzinach zakochana jestem po uszy.Widać,że był w dobrych rękach.

Cioteczki-do potem...jedna fotka z wczoraj-fatalnie wyszła...no ale-jak się nie ma...

Posted

No to znowu ja...wyszliśmy drugi raz na podwórko z Księżniczką Duduś....może uda mi się przed wyjazdem do pracy wstawić parę fotek











To tyle-zaraz jadę do pracy Mistrzunio zostaje pod opieką..Tych na dwóch nogach-mego męża,Mamci,córki Ani,zięcia,no i najważniejsze-Wikusi:diabloti:...Tych na czterech nogach-Dumci,Hekusia i Piracika.Do potem.

Szkoda,że nie widzieliście jak poszłam z Nim obudzić męża-wskoczył na łóżko i siedząc na głowie TZ-ta lizał,przygryzał...:evil_lol:

Posted

Mój kochany Fredzio :loveu:
Dzwoniłam jak Celinka poszła do pracy. Odebrał TZet :evil_lol:
Fredzio nie dał mu pospać, szalał mu po łóżku wskakując tam i z powrotem.
Jamniki Celinki odsypiały szaloną noc z Fredim :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...