Guest monia3a Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 Leków na uspokojenie nie będę dawać ;) daję jakoś radę, pomału, pomałui za chwilę będzie śmigał bez kołnierza. Dziś przyszli w odwiedziny do mnie rodzice ze swoją pudlicą i Piksel się nie popisał, warczał na nią i chciał ją zjeść :D pudelka siedziała przez cały czas na kolanach, a ten wariat co ona zejdzie z łóżka stoi przy niej i powarkuje. Biedna pojechała do domu zestresowana :D choć już pod koniec wizyty młody zaczął pomału ją akceptować. Quote
epe Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 Pewnie Pixelek myślał,że pudliczka go chce wygryźć z tego raju u Ciebie:lol: A jak to bywa nie tylko u psów:evil_lol: najlepszą formą obrony jest atak! Quote
kerad Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 :) widać że Piksel już się zadomowił trochę u ciebie, psia zazdrość się odezwała :D On się da lubić, przynajmniej tak mi się wydaje...żeby tak jeszcze znalazł kogoś kto myśli podobnie!!! Zaczynamy nowy tydzień....może przyniesie jakąś zmianę na lepsze w tej historii?! Któryś tam raz z rzędu powtórzę - dziękuję Monika :) Quote
Guest monia3a Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 To prawda on da się lubić, skrada srca każdemu kto z nim poobcuje choć chwilę :) moja córka, która zazwyczaj nie przyzwyczaja się do psów, które są u nas na DT już po kilku dniach zadeklarowała, że go bardzo lubi i że będzie szkoda go oddać :) Nie wspomnę tu o Karinie, która co chwilę jak dzwoni pyta '' jak mój Pikselek '' :D Quote
kerad Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Jeszcze wrócę do Rudego i Suni...właśnie rozmawiałem z panią powiedzmy X :) z gminy Michałowo i uzyskałem informację, że gmina ostatnio nie odławiała bezpańskich psów i w najbliższym czasie nie planuje tego typu działań. Sprzeczna informacja od tej którą uzyskałem w Bondarch, no cóż świat jest pełen sprzeczności...a może nie do końca sprzeczna, może nie gmina za tym stoi tylko Gospodarka Komunalna lub zwyczajnie jakiś mieszkaniec, sam nie wiem co o tym myśleć?! Quote
Atomowka Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Pixel Ty lepiej grzeczny bądź i nie warcz na inne psiaki bo to bardzo źle świadczy o takim dostojnym psiaku jak Ty :) Quote
epe Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 kerad napisał(a):Jeszcze wrócę do Rudego i Suni...właśnie rozmawiałem z panią powiedzmy X :) z gminy Michałowo i uzyskałem informację, że gmina ostatnio nie odławiała bezpańskich psów i w najbliższym czasie nie planuje tego typu działań. Sprzeczna informacja od tej którą uzyskałem w Bondarch, no cóż świat jest pełen sprzeczności...a może nie do końca sprzeczna, może nie gmina za tym stoi tylko Gospodarka Komunalna lub zwyczajnie jakiś mieszkaniec, sam nie wiem co o tym myśleć?! To ja mogę podpowiedzieć,znam temat odławiania bezpańskich psów:razz: Wyłapanie i odwiezienie do schronu,to domena gminy i tylko gminy,bo to ona za to płaci! Zresztą każda gmina ma zapewnioną kwotę na te cele w budżecie rocznym gminy. Trzeba tylko wiedzieć,jaka komórka w gminie zajmuje się tym tematem -często to są wydziały Gospodarki Komunalnej właśnie,bo niestety zwierzęta bezpańskie są dosłownie potraktowane w ustawie o czystości w gminach -jak śmieci:angryy: Więc jeśli gmina twierdzi,że nie będzie odławiała ,to ciekawe -czyżby w budżecie nie zaplanowali takich wydatków? Radzę wejść na stronę internetową gminy - tam musi być podany budżet i poczytać sobie,na co i ile gmina wyda w tym roku:cool3: Quote
karina1002 Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 epe napisał(a):Wyłapanie i odwiezienie do schronu,to domena gminy i tylko gminy,bo to ona za to płaci! My to wiemy, ale my nie chcemy, żeby Gmina cokolwiek odławiała, bo psy pojadą do Radys a tam zginą od zzgryzienia, albo same będą zagryzać. Innych schronisk, które podpisują umowy w okolicy - brak. A Gminy takie chętne do odławiania nie są, bo to są pieniądze, więc skoro tak w Gminie mówią, to raczej tak będzie. Chyba, ąe ktoś z pismem poleci o odłów konkretnego psa. Ale skoro największy ujadacz, znaczy Piksel, sobie pojechał, to może nikt nie będzie nadgorliwy .... Quote
kerad Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Wygląda na to, ze problem psów zgłosił na sesji jednak mieszkaniec osiedla, jednocześnie pracownik gospodarki komunalnej i na dodatek radny...raczej Piksel był tym "motywem przewodnim". Pozostało to z tego co wiem bez odzewu, ale jak długo będzie trwał taki stan "zawieszenia" - no cóż, pewnie nie w nieskończoność?! Tyle się dowiedziałem z telefonów wykonanych przeze mnie i czytając przebieg poszczególnych sesji, które są ogólnie dostępne w necie... Quote
Guest monia3a Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Piksel ma zdjęte w końcu szwy i widocznie mu ulżyło :multi: już nie denerwuje się tak okropnie jak wcześniej, jest dużo spokojniejszy i UŚMIECHNIĘTY :eviltong: Szwów miał kilkanaście i wcale nie dziwię się, że go ciągnęły. Wczoraj przyjechała do mnie Fiona przechszczona na Fidzi, póki co mieszka w zamkniętym kojcu i tak się poznawała z moimi psimi domownikami ;) Molly ( najmniejsza z towarzystwa ) chciała na dzień dobry wejść i się przywitać, Kiara powąchała i bez zbędnych warków zaakceptowała nowo przybyłą, a Piksel, ech Piksel na początku wąchał i wąchał, a teraz podchodzi do kojca i powarkuje :p głupek nie rozumie, że Fidzi w żaden sposób mu nie zagraża. Dziś po pracy spróbuję poznać je już poza kojcem. Fidzi jest niewidoma i wyglądem identyczna do Pikselka :evil_lol: mam w domu do wyboru dwa identyczne albo chłopak albo dziewczyna co kto lubi :evil_lol: Quote
kerad Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 :) cieszą dobre wieści o zdrówku Piksela...Monika ile masz aktualnie psów, że tak się wyrażę na stanie, jak Ty to ogarniasz? :D Quote
Guest monia3a Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Nie tak dużo :D Swoje własne dwa ( chichuahua i mix ON ) i w tej chwili Piksel i Fidzi :) Pierwsza trójka w domu, a Fidzi w kojcu :) Wczoraj mój mąż stwierdzi tylko jak zobaczył poniszczony ganek - kurcze on i tak już czekał remontu, a Piksel tylko wskazał, że czeka remont i to niezwłocznie :D nie złościł się za bardzo, a powiem więcej polubił Pikselka i martwił się wczoraj o niego jak dochodził do siebie po głupim jasiu :) ja nie wiem co Piksel w sobie takiego ma, że wszyscy co go poznają lubią go ... Quote
edek Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Jak zdecydujecie się na szukanie dt dla suni i tego rudzielca to postaram się coś dorzucić. One nie mogą trafić do tego schroniska :(. Jak zaczniecie działać w tym kierunku to proszę o pw. Quote
kaszanka Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 z dt u Moni na pewno nie trafią do schronu :D Quote
Guest monia3a Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 kaszanka, edek miał na myśli te dwa psiaki co zostały w Bondarach, moje na 100% nie pojadą już do schroniska. Piksel ma się całkiem, całkiem. Przywykł już do kołnierza i wcale mu on nie przeszkadza. Wydaje się, że już troszkę przytył, apetyt ma nieziemski ;) dalej powarkuje na Fidżi ale już jest to do opanowania. Znów podesłałam jego ogłoszenie do gazety, zobaczymy może zadzwoni ten jego domek ... Quote
kerad Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 Życzę mu by jak najszybciej był "na swoim" i żeby był rozpieszczany do granic :) ...Wczoraj przelotnie zajrzałem do Bondar na osiedle (w południe) ale ani Suni ani Rudzielca nie widziałem. Quote
Guest monia3a Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Piksel dziś śmiga bez kołnierza mam tylko pilnować aby przesadnie nie lizał rany. Chłopak ożył, biegał pół dnia z Kiarą po podwórku, a teraz odsypia i nie myśli o lizaniu :D na noc niestety będzie musiała mu zakładać kołnierz jeszcze przez jakiś czas ale już bliżej jak dalej. Jutro jak będzie ładna pogoda to pójdziemy na spacer do lasu. Quote
kerad Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Jest jakiekolwiek zainteresowanie Pikselem w kierunku adopcyjnym...ma chłopak jakieś szanse na „swój kąt”?! I przy okazji...jaki on teraz jest, zmienił się czy nadal wesoły i łobuzowaty? ;) Quote
karina1002 Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 kerad napisał(a):Jest jakiekolwiek zainteresowanie Pikselem w kierunku adopcyjnym...ma chłopak jakieś szanse na „swój kąt”?! I przy okazji...jaki on teraz jest, zmienił się czy nadal wesoły i łobuzowaty? ;) Nic nie wiem na temat telefonów, ale jesli chodzi o charakter ..... się nie zmienił :diabloti: Lata, biega, bawi się z Kiarą jak opętany. Jest radosny, wesoły, wiecznie zadowolony :p. Quote
Guest monia3a Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Telefonu nie miałam ani jednego, niestety. Jeśli chodzi o charakter to dopiero psiak odżył i zrobił się ''normalny'' lata jak głupi i szaleje z Kiarą :D śmiesznie biega - każda łapa w swoją strone :D Quote
kerad Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 monia3a napisał(a):Telefonu nie miałam ani jednego, niestety. Hm...brakuje jeszcze tej "przysłowiowej kropki nad i" i historia Piksela mogłaby mieć szczęśliwe zakończenie. Aż się boję myśleć co będzie jeżeli nikt nie zadzwoni, tym bardziej że to wesoły, fajny psiak który na pewno umiliłby komuś życie, najlepiej z wzajemnością. No bądźmy dobrej myśli... Quote
Guest monia3a Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Ja zawsze sobie powtarzam,że każdy pies ma swojego Pana tylko muszą się odnaleść. Będzie dobrze. Quote
kerad Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 :) miejmy nadzieję...dzisiaj nawet byłem u jednego "potencjalnego pana", może czyta ten wątek...może, może?! Wprawdzie nigdy nie miał psa w życiu ale jestem przekonany, że byłoby im razem dobrze, a Piksel nie jest też wyzwaniem nie do pokonania ;) Quote
Guest monia3a Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Podaj mój numer i zobaczymy ;) Tylko wiesz dostać ode mnie psa to trzeba być domem idealnym ;) wizyta przed adopcyjna a przy tym milion pytań - czasem niezręcznych :D a jak jeszcze pojedzie ze mną Asia to wogóle magiel ... :evil_lol: Quote
epe Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 [quote name='monia3a']Podaj mój numer i zobaczymy ;) Tylko wiesz dostać ode mnie psa to trzeba być domem idealnym ;) wizyta przed adopcyjna a przy tym milion pytań - czasem niezręcznych :D a jak jeszcze pojedzie ze mną Asia to wogóle magiel ... :evil_lol: Monia! Oby wszystkie ciotki na dogo tak robiły - jestes super:loveu: Nie sztuka chwalić się,ile to psów się wydało,ale sztuka do jakich domów. Jednym słowem nie ilość,ale jakość! Tak trzymać;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.