Jump to content
Dogomania

Schroniskowy duecik - boksiowaty Rudy i charcikowata Lusia!!! Razem od 21.01.2006 !!!


Recommended Posts

Posted

Firma SONY.:diabloti: :diabloti: :diabloti: Rzecz była oddawana do naprawy 3 razy, na tydzień za kazdym razem...gwarancji nie przedłużyli.Ale tak czy siak tej awarii nie da się naprawić.:roll: Podobno nasza wina, bo ziarenka piasku się dostały...e tam, piasku-srasku, przecie uważam na ten aparat!:roll: :lol:

  • Replies 2.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jak jest w środku piach, to w serwisach takie rzeczy czyszczą :diabloti: albo chociaż w Kodaku... niech nie pierrrrr bo moja lustrzanka jest po przejściach z piachem i słoną wodą i działa :roll: a Sony niby taka porządna firma :roll: (w tym wypadku gwarancja powinna być przedłużona o 3 tyg, i tego trzeba niestety samemu się domagać, ale to jest w Kodeksie Cywilnym w dziale o gwarancjach - to tak koło art. 650 chyba ;))

Posted

WOW ALE ZESCIE SIEM ZMIENILI AZ WAS NEI POZNALAM.....TEN BANEREK I AVEK<WOW>:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:

CZEKAM NA FILMIK ZE SPACERQ...BO NARAZIE LUSIA TO POTFFOREK WIELKI WYSZEDL;D KOCHANA STOKROTKA:loveu::loveu::loveu::loveu:

DOBRANOC.....

PS. WIDZE NA TYCH FILMIKACH SZCEGOLNIE NA 2GIM ZE RUDY MA PARCIE NA SZKLO.....CZEGO SIE NEI ZROBI ZEBY BYC W CENTRUMMM:d :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Cześć! Coś chora dziś jestem.:roll: Piwkiem zapijam zarazka :evil_lol: , może do jutra przejdzie...
Ale sobie wczoraj tusz kupiłam...nooormalnie mówię wam, rzęsy to mi teraz do grzywki sięgają!;) :evil_lol: :-D To tak a'propos nowego image :evil_lol: o którym Alynkaaa wspomniałaś.:lol: A co, jak szaleć to na całego! :evil_lol: Banerek wyprosiłam u samturii, prawda że śliczny?:cool3: :lol:

[quote name='Bodziulka']jak jest w środku piach, to w serwisach takie rzeczy czyszczą :diabloti: albo chociaż w Kodaku... niech nie pierrrrr bo moja lustrzanka jest po przejściach z piachem i słoną wodą i działa :roll: a Sony niby taka porządna firma :roll: (w tym wypadku gwarancja powinna być przedłużona o 3 tyg, i tego trzeba niestety samemu się domagać, ale to jest w Kodeksie Cywilnym w dziale o gwarancjach - to tak koło art. 650 chyba ;))
Eh, nawet jakby nam przedluzyli o te 3 tyg. to termin gwarancji juz tez minął.:roll: Nie chce mi sie z nimi uzerac, moze rzeczywiscie sprzet wrazliwy...No ale co, mam zdjecia przez torbe foliowa robić żeby się żaden paproszek nie dostał?!:evil_lol: :diabloti: Póki co na szczęście sprzęcior działa, ale pewnie za pare tyg znowu podupadnie... Dzisiaj nacykaliśmy takie o:

Dziubuś śpi po spacerze.:loveu:


I tylko skóra się na nim roluje.Spaślak!:evil_lol:


"O nie! Dość tych paparazzich!":lol:


"No daj kobieto spać...":roll:


"Jak się dobrze zasłonię to może da mi spokój.":evil_lol:

Posted

AśkaK napisał(a):
...
Ale sobie wczoraj tusz kupiłam...nooormalnie mówię wam, rzęsy to mi teraz do grzywki sięgają!;) :evil_lol: :-D

Gadaj szybko, jaki??? :cool3: Bo ja mam rzęsy jak nogi pająka, to przydaloby mi się coś takiego :evil_lol:

Śliczne zdjęcia Rudaska, śliczny avatarek z Rudaskiem, tylko wyrodna Pańcia chyba o Lusi zapomniała :mad: ;) :evil_lol:

Posted

Ojojoj, wyrodna pańcia zaraz się poprawi!:modla: :lol:

Ania, z tym tuszem to nic specjalnego, tak mi się przypomniało.Tzn "nic specjalnego" bo teraz na rynku chyba wszystkie są takie same "XXXL mega pogrubione, długie do nieba, sky-curl i w ogóle szczoteczka rozczesująca tak dokładnie, że ze 100 rzęs robi 200!":evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Kupiłam nowy bo po tym starym już mi się połowa rzęs wykruszyła :roll: :diabloti: :evil_lol: , bo był wodoodporny i każde zmywanie wieczorem to było tarcie i szorowanie.:eek3: :evil_lol: No i ten nowy jakby fajniejszy, rzeczywiście pogrubia i robi co tam jeszcze trzeba, w galerii centrum kupiłam, Astor "Air max, ultra volume, curved brush". Tak na etykecie pisze. :lol: :evil_lol: Acha! Ma technologię "anty-gravity", co kojarzy mi się z wynalazkami dla kosmonautów z NASA. Przystojne są chłopaki, więc tusz kupiłam.;)

Lusiunia szczęśliwa że panek wrócił.:loveu:


Portreciki.






Niedobra pańcia dusi psiotfforka.:loveu: :loveu: :loveu:







Rudy wyłazi z kuchni bardzo zawiedziony, że w misce nic nie ma.:lol:


Rudzio z pretensjami "No dasz coś czy nie dasz?!":evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Guest Kamcia_14
Posted

Witaj kochana :loveu: . AsiaK twoje pieski są piękne :loveu:. A ile fotek ...
mi by się nie chciało tele robić , wstawiać ... Ale ja leń z natury jestem :diabloti:. Więc po mnie można się wszystkiego spodziewać :diabloti:.

Posted

Helloł!:p
No co wy dziewczyny, jak na moje możliwości to tu ostatnio posucha!:lol: Sesję mam więc nie ma kiedy cykać.:placz: Ale filmik nakręciłam.:cool3: :lol:

[quote name='Ewa&kumpel']Witam!
Troszkę mnie u Was nie było, wchodzę a tu takie zmiany... :crazyeye:

Nooo, banerek mi Samturia zrobiła, ładny co?:cool3: ;) Wszystkim się teraz chwalę.:evil_lol: A może ktoś chce sceniacka z banerku? O takiego np:



Albo takiego...


...a może tego?:evil_lol:


Albo całe stadko???:lol:

:loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Wiem Kamila, wiem, to moje pytanie nie było tak do końca na poważnie.;) Chciałam tylko pod tym pretekstem się pochwalić, jakie mam szczęscie z takimi glutami przebywać.:lol:

Posted

Oj, egzaminów jeszcze...niech policzę...3.:placz: Jeden jutro a dwa w sesji poprawkowej, bo się nie nauczyłam i nie poszłam.:cool1: Ale nie moja wina że wszystko na kupę zwalili, jeden egz za drugim, jak tu się nauczyć.:placz:

Foteczki nowe może dzisiaj a może jutro.:p

Posted

Hej Dziewczynki, rany, rany, dziękuję za kciuki!!!:p :loveu: Niestety egzaminik opuściłam bo...eh, ja to jestem pechowa ostatnio, jak nieszczęścia to parami.:shake: Wyłączyli mi ciepłą wodę, miała być przerwa tylko na 4 godziny, a nie było 2 dni.:diabloti: A ja jak czupiradło, łepetyna nie umyta, strąki takie czyli fasola na głowie:evil_lol: , no i jak tu się ludziom pokazać na oczy...:roll: No ale z tym bym jeszcze sobie poradziła, wodę do gara, gar na kuchenkę i można myć w misce...Tylko do tego trzeba mieć dwie ręce. A ja od czwartku mam zdolną do użytku jedną, przez wygibasy kochanego syneczka Rudulka.:mad: Chociaż Lusia też w tym swoje łapki maczała. A było to tak: wracamy z parku, piesy jeszcze spuszczone ganiają, wołam je do siebie żeby zapiąć na smycze. Ale panna Lusilla cała obrażona że kazałam wyjść w kubraczku, lezie noga za nogą, damesę udaje, ociąga się glizdka wredna jak nigdy i wciąż ode mnie 20 metrów. No i tak się guzdrała, że w końcu zrównała się z nią idąca z tyłu kobita z wózkiem i wielkiem psem przywiązanym do tegoż wózka. Jak Rudy zobaczył, że obok Luśki idzie jakiś inny facet, to w te pędy poleciał z typem pogadać.;) A ja drę się, nawołuję, nic... Babka stanęła, psy się wąchają. Nie byłoby draki, ale straciłam cierpliwość i poszłam po marudery zapiąć je na smycze. Zapomniałam, że Rudas takie moje podejście traktuje jako sygnał do ataku no i o! Mam za swoje! Capnął mnie tamten za rękę, skóra z palca obdarta, nie można moczyć póki się nie zagoi... I tak oto nie mogąc umyć głowy nie poszłam na drugi egzamin. Niestety co się odwlecze to nie uciecze.:evil_lol:

A przedwczoraj była u nas babcia!:multi: :loveu: Rozpusty narobiła, diabełki dostały psich ciasteczek i głaskania do woli. Lusia zaprezentowała się babci w nowym kubraczku (wygodniejszy i nawet ładnie w nim biega, ale jak już wspomniałam...miewa że tak powiem gorsze chwile, gdy przypomina sobie, że jest na mnie za ten kubrak obrażona i nie chce wtedy iść.:diabloti: :lol: )




I tak cały wieczór babci nie odstępowały na krok.:lol:

Posted

A tak piesy spędzają 80% czasu gdy nie ma w domu Panka:




Niestety ale bez panka to nie to samo, popadają w deprechę ;) i śpią całymi dniami. Lusia do tego chowa się na całe godziny do swojej norki pod łóżko, nie wiem co ona tam robi, może listy pisze..?:lol:

Ale bywają i chwile takie jak ta::lol:




Rudy filuje oczywiście na coś do jedzenia.:evil_lol: Lusia zajmuje się sobą.:lol:










Baw się ze mną drętwiaku!:evil_lol:






A to już cowieczorne obleganie pańci przy komputerze.:loveu: I jedna z zadrosnych min Rudego "niech ta mała stąd spada, to ja mam być bliżej!":evil_lol:


U Pańci na kolankach. Ziewulec.:p


I zaaasypiamy...:sleep2:

Posted

Hihi, no to popatrz Gosiu na to::lol: :loveu: :loveu: :loveu:

Żebraczka niedobra, jak tu takiej mince nie ulec!:lol:

Rudy ogląda tv.


Nagle mina skupiona...


...zaczął się bacznie wpatrywać...włączyłam akurat program o schronisku w Celestynowie. I tak sluchał zadziwiony tego wycia, tego płaczu swoich psich kolegów...:oops: Pewnie nawet rozumiał co mówią.:-(









Paula, hehe, na kawkę bardzo chętnie! Tylko widzisz jakie ja mam teraz szczęście...z domu boję się wychodzić, bo mi jeszcze coś na łeb spadnie.:diabloti: :evil_lol: Do tego na faflu wyskoczyło mi zimno i wstyd się pokazywać...chyba się w bielskiej puszczy zaszyję na pare dni, przeczekam.:stormy-sad:

Posted

Jak sie odwstydzisz, to wpadaj na kawke do Araba :p

[quote name='AśkaK']Mam za swoje! Capnął mnie tamten za rękę, skóra z palca obdarta, nie można moczyć póki się nie zagoi...
To po cholere lapy pcha miedzy gryzace sie psy :mad: :evil_lol:


Powazna rozmowa ;)


:roflt:


Slodko przechyla glowke :loveu: Maksiu tez oglada zwierzaki w tv na animal planet :evil_lol:

Posted

[quote name='Bodziulka']

Ma mine, jak Box, gdy ma isc na spacer :evil_lol:
Bodziulka, czy ty coś sugerujesz..?:mad: Czy sugerujesz na przykład, że MÓJ pies, mój Rudasek Kochający Swoją Pańcię Ponad Wszystko, krzywi się gdy JA go całuję???!:mad: :icon_roc:
To jest WYKLUCZONE!:obrazic: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:


[quote name='paula_z']To po cholere lapy pcha miedzy gryzace sie psy :mad: :evil_lol:
No, dokładnie!:roll: Mea culpa, sama się prosiłam. Ale tamten pies był przywiązany na metrowej smyczy do wózka z dzieckiem!:crazyeye: :angryy: Zero wyobraźni po prostu! No i jak skoczył do Rudego to prawie ten wózek wywalił. Dziecko w płacz... Łapałam Rudasa czym prędzej żeby tamten w końcu dzieciakowi nie zrobił krzywdy tym skakaniem. Wczoraj znowu widziałam tą dziewczynę...40-kilogramowy bydlacezk wciąż beztrosko przypięty do dziecka. Co chciał się zatrzymać i podsikać krzaczek, to szarpało wózkiem w bok...biedny ten dzieciak w wózku.:shake:

Aleeeeż ja zaniedbałam naszą galeryjkę! TZ już drugi tydzień w nowej pracy, wszystko postawione na głowie, póki jakoś sobie nie poukładam to mało czasu na dogo mi zostaje.:roll: Z newsów to tyle, że kupiłam Lusi transporterek! Ten co to kota ma w nim udawać.:evil_lol: Dziabągi w pierwszej fali euforii chciały porozgryzać wszystkie małe plastykowe części, strasznie się cieszyły że takie coś do domu przyniosłam, nie wiem co im się stało...:lol: No a ja od pierwszej chwili, w celu wyrobienia u Lusi dobrych skojarzeń, piszczę nad tym transporterkiem, zachwycam się, udaję że to świetna zabawa tak sobie w tym transporterku siedzieć.:evil_lol: O dziwo, dała się nabrać!:crazyeye: :evil_lol: Wchodzi i wychodzi sama, nawet sobie czasem posiedzi pare chwilek...czeka skubanica na kolejną porcję szynki.:diabloti: Myślę że do piątku nauczę ją wskakiwać w locie do transporterka trzymanego nad głową, taka jest chętna do współpracy!:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ;) Pod warunkiem że widzi szynkę oczywiście.:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...