Bodziulka Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 a my powinniśmy fotki z tego procederu zobaczyć :evil_lol: Quote
AśkaK Posted February 13, 2007 Author Posted February 13, 2007 Najpierw coś na rozgrzewkę...;) No co? Leżę sobie. Pomagam pankowi się pakować. A ja tam nie chcę mieć z tym nic wspólnego! Juhu, pojechał sobie!Nareszcie jest dużo miejsca!:evil_lol: Dawaj Lusia, dawaj na plecki! Pełen relaks.:lol: Patrz Bodziulka, Rudy też ćwiczy tą capoeirę czy jak to się tam nazywa!:evil_lol: No i uwaga, uwaga, część właściwa fotek, czyli...zgadnijcie co to?!:evil_lol: Quote
Bodziulka Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 [quote name='AśkaK'] Patrz Bodziulka, Rudy też ćwiczy tą capoeirę czy jak to się tam nazywa!:evil_lol: hihi całkiem dobrze :evil_lol: No i uwaga, uwaga, część właściwa fotek, czyli...zgadnijcie co to?!:evil_lol: ale fajny koteczek... ale czarny, to może pecha przynieść :evil_lol: Quote
Kamila Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 :eek2: O rany !!! Wyglada jak... kot :evil_lol: Quote
AśkaK Posted February 13, 2007 Author Posted February 13, 2007 [quote name='Bodziulka']ale fajny koteczek... ale czarny, to może pecha przynieść :evil_lol: Łe tam! Ale ślipia ma zielone nie?! Czyli kot! No widzi pan konduktor że kot! Gdzie by tam pies miał zielone ślepia! No a że czarny...to rzeczywiście lepiej w drogę nie wchodzić...:diabloti: Dowiedzenia panu... Mam nadzieję że w ten oto sposób wybrniemy z konduktorskiej kontroli.:evil_lol: Wyjazd planowany na piątek. Matko, jak ja sobie sama z tym majdanem poradzę!:cry: Prawda że nie widać że to kot?:lol: Wpierniczanie szyneczki.:evil_lol: A tu działalność własna Lusi, czyli oglądamy sobie tą nową szynkodajną budkę...Skąd ta szynka wychodzi..? Tam z tyłu może jest jakiś schowek?:evil_lol: A może pod spodem..? Chyba jednak to pojawia się w środku!:lol: Quote
Bodziulka Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 AśkaK napisał(a):Łe tam! Ale ślipia ma zielone nie?! Czyli kot! No widzi pan konduktor że kot! Gdzie by tam pies miał zielone ślepia! No a że czarny...to rzeczywiście lepiej w drogę nie wchodzić...:diabloti: Dowiedzenia panu... Tylko czemu ten kot :hmmmm: szczeka :evil_lol: Quote
AśkaK Posted February 14, 2007 Author Posted February 14, 2007 Mam nadzieję, że nie zacznie burczeć na konduktora...ostatnio się szczekliwa zrobiła, zołzulka jedna.:evil_lol: Ach, nie wiem w końcu czy jutro jechać czy w piątek...chyba jutro już pojadę. Stresa mam, że mnie wyrzucą z pociągu.:roll: Quote
Bodziulka Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Rudym ich poszczujesz :evil_lol: a Luśce to najlepiej obklej pysiora, żeby nie mogła go otworzyć - wtedy będzie mruczała, a koty przecież mruczą :diabloti: Quote
malawaszka Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 ulalalaaa Aśka no to będziesz miała wyprawę na całego - nie zazdroszcze z takim bagażem do pociągu :crazyeye: Quote
AśkaK Posted February 14, 2007 Author Posted February 14, 2007 No dzięki waszeczko, raz na pół roku wpadła żeby tak pocieszyć.:diabloti: :evil_lol: ;) Ja sama sobie nie zazdroszczę:placz: :evil_lol: ...mój cały bagaż będzie ważył tyle co ja.:diabloti: Ale na szczęście Rudas włazi do pociągu na własnych łapach, chociaż jego nie będę musiała dźwigać!:evil_lol: Dam jakoś radę, muszę w to wierzyć!:roll: No lecę oblookać którym pociągiem jechać najlepiej... Quote
malawaszka Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 AśkaK napisał(a):No dzięki waszeczko, raz na pół roku wpadła żeby tak pocieszyć.:diabloti: :evil_lol: ;). :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: miałam sporo do nadrobienia u Ciebie - i jak nadrabiałam to miałam duuużo do skomantowania, ale jak doszłam do tej wyprawy to wszystko inne mi uciekło z głowy :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: a pociągiem to ja nie lubię nawet sama :oops: ledwo wsiądę do pociągu to od razu mam brudne paznokcie :angryy: :lol: Quote
AśkaK Posted February 14, 2007 Author Posted February 14, 2007 Hehe, paznokcie i włosy jak się człowiek tylko oprze głową o siedzenie.:diabloti: :lol: Właśnie się zastanawiam, w jaki sposób skorzystam z toalety jak mi się bardzo zachce...Będę musiała wziąć ze sobą Rudego.:roll: No bo jak, nie zostawię go z obcymi ludźmi w przedziale, zacznie skiełczeć i na pewno kogoś z nerwów obsika.:oops: Jeszcze mnie o coś posądzą za to wchodzenie z psem do kibla...:lol: Eh, dziewczyny, jak w niedzielę nie wrócę to znaczy że siedzę w pace za: a)przewożenie psa bez ważnego biletu - jeśli wyda się że Lusia to Lusia a nie kot, b)przewożenie kota bez biletu - bo nie wiem czy takowy się kupuje czy nie? c)chodzenie do toalety z psem, co jak wiemy może być wielce podejrzane.:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
malawaszka Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 AśkaK napisał(a):Hehe, paznokcie i włosy jak się człowiek tylko oprze głową o siedzenie.:diabloti: :lol: Właśnie się zastanawiam, w jaki sposób skorzystam z toalety jak mi się bardzo zachce...Będę musiała wziąć ze sobą Rudego.:roll: No bo jak, nie zostawię go z obcymi ludźmi w przedziale, zacznie skiełczeć i na pewno kogoś z nerwów obsika.:oops: Jeszcze mnie o coś posądzą za to wchodzenie z psem do kibla...:lol: Eh, dziewczyny, jak w niedzielę nie wrócę to znaczy że siedzę w pace za: a)przewożenie psa bez ważnego biletu - jeśli wyda się że Lusia to Lusia a nie kot, b)przewożenie kota bez biletu - bo nie wiem czy takowy się kupuje czy nie? c)chodzenie do toalety z psem, co jak wiemy może być wielce podejrzane.:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: no ale chyba kota nie zostawisz samego jak pójdziesz do kibalka :shake: wtedy na bank sie wyda że to nei kot :razz: Quote
AśkaK Posted February 14, 2007 Author Posted February 14, 2007 Nie wiem Wasia.:placz: Lusia raczej nie drze japki, chyba że czegoś się na spacerze po ciemku wystraszy. Ale tak to jest cichutka i nie płacze...Jak w przedziale będzie jakaś psiara/psiar ;) , to jestem uratowana, przypilnuje mi Lusi! Ale jak nie to nie wiem...będę sikać razem z nią w transporterek.:evil_lol: Quote
malawaszka Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 AśkaK napisał(a):Nie wiem Wasia. wasia srasia :diabloti: :mad: Quote
Bodziulka Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 AśkaK napisał(a):b)przewożenie kota bez biletu - bo nie wiem czy takowy się kupuje czy nie? a to zapytaj w kasie, czy kota trza opłacić :evil_lol: Asia, poza tym są takie podróżne majtki do sikania itp, np rajdowcy takie noszą podczas rajdów czy w F1 :cool3: :lol: Quote
AśkaK Posted February 14, 2007 Author Posted February 14, 2007 malawaszka napisał(a):wasia srasia :diabloti: :mad: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Bodziulka napisał(a):Asia, poza tym są takie podróżne majtki do sikania itp, np rajdowcy takie noszą podczas rajdów czy w F1 :cool3: :lol: Buahahaha!:roflt: :megagrin: Co ty gadasz Bodziulka, oni w pampresach jeżdżą???!:roflt: :roflt: :roflt: Łahahahaha!!! Nie wiedziałam, o kurde, ale jaja!!!:-D Dorosłe chłopy a szczają w gatki!!!:roflt: :evil_lol: Hmm...może to by było jakieś wyjście.:hmmmm: :evil_lol: Ale obawiam się, że nie zdążę już dziś kupić.:biggrina: :eviltong: Quote
Bodziulka Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Asia, jak oni w tym F1 jadą kilkanaście okrążeń przez kilka godzin to muszą jakoś robić, nie :evil_lol: tirowcy też takie rzeczy mają ;) Quote
Ania-Sonia Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 [quote name='AśkaK']Hehe, paznokcie i włosy jak się człowiek tylko oprze głową o siedzenie.:diabloti: :lol: Właśnie się zastanawiam, w jaki sposób skorzystam z toalety jak mi się bardzo zachce...Będę musiała wziąć ze sobą Rudego.:roll: No bo jak, nie zostawię go z obcymi ludźmi w przedziale, zacznie skiełczeć i na pewno kogoś z nerwów obsika.:oops: Też miałam takie dylematy jak jeździłam kiedyś pociągiem z psem (a byla to dobermanka, która miała zwyczaj siadania na miejscu dla pasażera samym zadkiem, ku ogromnej uciesze pasażerów :evil_lol: ) Nie martw się Asiu, raczej ludzie nie lubiący psów lub bojący się ich nie wsiądą do Twojego przedziału :diabloti: Może kup Lusi bilet to jakby się fajny psiarz w przedziale trafił to niech Luśkę weźmie na siebie ;) A to dla Waszej trójeczki, i zaocznie TZecika też (a co tam, niech oberwę :eviltong: ) Quote
AśkaK Posted February 14, 2007 Author Posted February 14, 2007 Ojejku, Aaaaniu, jakie serduchaaa!!!:loveu: :loveu: :loveu: BARDZO DZIĘKUJEMY !!! :Rose: :buzi: Niestety nie mogę się zrewanżować bo nie mam żadnych serduszek na kompie.:oops: :-( Kupiłam bilet! A wcześniej zadzwoniłam na informację...Najpierw jakiś młody gościu, sam w niczym niezorientowany, wyśmiał mnie że "kto pani powiedział że nie wolno 2 psów wozić?!". Po czym poszedł się poradzić starszej koleżanki, no i jednak NIE MOŻNA.:evilbat: Ale objaśniłam jaka jest sytuacja no i doradził (i ta starsza koleżanka też :lol: ) żebym zrobiła tak jak zrobiłam...czyli Luśkę do kontenerka. I nie powinno być kłopotu.:p Pocieszę Was, że w sobotę tu zajrzę bo TZ będzie miał ze sobą kompa.:cool3: Inaczej bym nie wyjechała przecież!;) :evil_lol: Aniu, serduszka dla TZta niestety nie do końca zasłużone, bo mimo że są walentynki, jeszcze dziś z nim nie rozmawiałam!:-? :placz: ;) Ale za to przysłał mi fajną kartkę z onetu, taką z dwiema muchami i ta męska mówi że ją rozpalam!:lol: No to chyba mu wybaczę że jeszcze w robocie siedzi.:oops: Dobra, uciekam miłe me do pakowania, o 7.30 pobudka. Ciao!!!:p Quote
malawaszka Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 POWODZENIA!!!!!! :kciuki: za spokojną podróż!!!! :loveu: Quote
AśkaK Posted February 16, 2007 Author Posted February 16, 2007 Kochaniutkie! Wpadłam Wam powiedzieć że jest bosko!:lol: I że odkryłam tu kafejkę internetową, zaledwie 300m od domu!:multi: :lol: I jestem oczywiście stuknięta, że nie mogłam oprzeć się pokusie i weszłam.:evil_lol: Zaraz zmykam bo TZ przyjeżdża 20ej. Acha! Oczywiście zaspałam na pociąg!Tzn zdążyłam na niego, ale pojechłam nieumyta, niuczesana i nie zdążyłam spakować połowy rzeczy.:diabloti: Cóż, obudziłam się o 9.23, a pociąg odjeżdżał o 9.58... A nastawiłam sobie przeciez dwa budziki...:diabloti: No lecę, pada deszcz i zdjęć mało robię, widziałam sarenki i szłam dziś czerwonym szlakiem, cokolwiek to znaczy.:evil_lol: A Rudy jest niedobry. Ale o tym później opowiem. Papapa!:p Quote
Bodziulka Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 a jak sama podróż i miałczenie Lusi? :evil_lol: Quote
Kamila Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Bodziulka napisał(a):a jak sama podróż i miałczenie Lusi? :evil_lol: No wlasnie!!! :diabloti: Pisz jak bylo :razz: Quote
anetak Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Cudowne pieseczki:multi: Nie moge sie oderwać od Waszego blogu.:razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.