Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 366
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Szamcię zabierze Henikar.
Z tym, że ona sama ma dużego psa i kota, więc to też tymczas awaryjny i musimy się sprężać w szukaniu domu.
Ja w każdym razie podpisuję się pod tym, co napisała Feliksik.
Nie wiem co musiałoby się stać, żebym oddała do schroniska swojego psa, lub psa którego przyjęłam na tymczas.
Nie wiem czy Pani Joasia była kiedykolwiek w jakimkolwiek schronisku.


No a dla takiego psa jak Szamcia to wyrok.


Ja w każdym razie lecę z ogłoszeniami tak jak obiecywałam.
Jeżeli są chętni żeby pomóc - bardzo prosimy.

Posted

Jolu, oczywiście, ze nie mogę napisac, że Joasia znęcała się nad Szamcią, bo tego nie widziałam. Mało tego w żadnym poście nic podobnego nie pisałam, oprócz krzykliwego zachowania. Jestem wdzięczna Asi, że przetrzymała małą i szczeniaki trzy miesiące i mówię dziękuję (w przeciwieństwie do niej). Prawdą jednak jest, że Asia nie pozwalała sobie pomóc. Najpierw wywaliła dziewczyny. OK była rozrzalona, że chciały "zredukowa małe do jednego" (brzydko napisane, ale niech będzie). Ale co ja jej zawiniłam. W pewnym momencie miałam już dosyc, mogłam pozostawic ją sama sobie, ale tu chodziło mi o dobro psiaków. Mimo stresu jaki mi dostarczyła (a świadkiem jest moja rodzina, która widziała w jakim stanie przychodziłam do domu), postanowiłam dotrwac do końca, no prawie do końca. I nie oszukujmy się, bo Szmcia prawie została wywalona z DT i jest to przykre, że chciała to zrobic niby miłośniczka zwierząt. A przecież można było zadzwonic do jednej z nas. Ewelina jest dziewczyną wybuchową, ale jak ma nóż na gardle zrobi dosłownie wszystko, aby psiak nie trafił do schroniska. Jolu tobie też dziękuję, bo prawdopodobnie nie miałabym szans dotrwac do końca i nie wiedziałabym o tym, że w poniedziałek Szamcia ma jechac do schroniska. Bo przecież Asia obraziła się na cały świat i na złośc wszystkim "odmrożę sobie uszy", tylko szkoda, że ofiarą miała byc Szamcia.
Jasza jeszcze raz cię przepraszam za zaistniałą sytuację. Naprawdę daleka byłam od wywlekania na forum prywatnych spraw, ale nie pozwolę, abyś była wciągnięta w jakąś grę i to właśnie ty, która jako pierwsza wyciągnęła do mnie rękę z pomocą (i tu piszę nie tylko o szczeniakach). Ponadto wiem jakie potrafisz czynic cudeńka w pomaganiu i znajdowaniu domków dla zwierzaczków.
A teraz może zajmijmy się naszą Szmcią.

Posted

Henikar - forum już takie jest - że dzieją się tu cuda, ale też zwykłe nieporozumienia urastają do rozmiarów drugiej wojny swiatowej.

Maciaszku - możemy się uśmiechnąć o Allegro dla Szamci?
Wiem, że po powrocie masz milion spraw do ogarnięcia, gdybyś jednak znalzała chwilkę, byłabym Ci bardzo wdzięczna.

Feliksik - jak noc?

Posted

feliksik napisał(a):
Jasza, może ja zrobię cafeanimal, tylko czy masz już tekst do ogłoszeń? Ile Szamcia ma lat?


Własnie tworzę ;-)

Posted

Może być?

[FONT=Times New Roman]Szukamy najlepszego na świecie domu dla malutkiej, łagodnej suczki, o przepięknej, rudo-czarnej sierści i bursztynowych oczach.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Malutka Szamcia – takie imię nadały jej osoby, które znalazły zamarzającą kruszynkę w śnieżnej zaspie – miała ogromne szczęście, została uratowana.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Teraz – już bezpieczna czeka na człowieka, który zakocha się w jej pięknych oczach, który zechce jej podarować dom, dla którego będzie prawdziwym, wiernym przyjacielem.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Suczka jest młodziutka, ładnie chodzi na smyczy, załatwia się na dworze.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Pozostawiona sama w domu jest bardzo grzeczna i spokojna.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Lubi dzieci. Toleruje koty, choć nie lubi być przez nie zaczepiana.[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Warunkiem adopcji Szamci jest wizyta przeadopcyjna i podpisanie umowy adopcyjnej.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Kontakt:[/FONT]
[FONT=Times New Roman]506-051-825[/FONT]
[FONT=Times New Roman]514-518-167[/FONT]
[FONT=Times New Roman][email protected][/FONT]

Posted

ok, to ja robię cafe.

zapomniałam też dodać, że mała dostała wczoraj lek na uregulowanie laktacji (bo jeszcze ma pokarm chyba) - tak to się prawdopodobnie nazywa. Dostałam go od Henikar wraz z sunią.

Posted

Myślę, że ogłoszenie jest OK. Dziewczyny na początku były z nią na USG. Postaram się dowiedzieć czy weterynarz wtedy określił mniej więcej jej wiek. Dla mnie jest psiakiem młodziutkim. Wszystkie jak jedna, które byłyśmy zaangażowane w sprawę Szamci szukamy jej jak najbardziej odpowiedzialnego i spokojnego domku. Są pewne iskierki nadziei, ale to tylko iskierki. Jężeli malutka nie znajdzie do piątku domku będzie u mnie (bo od piątku będę miała więcej czasu, aby się nią zająć).

Posted

[quote name='terra']Jestem na zaproszenie feliksik.
Poczytam wątek i postaram się zrobić ogłoszenia dziś wieczorem.

terra kochana jesteś - dziekuję.
najważniejsze to ostatnie 2-3 strony, bo maluchy wydane - została mamusia, która straciła DT i ma awaryjne u mnie. zresztą watek nie jest długi, więc nawet jakbyś chciała przeczytać wszystko to szybciutko pójdzie.
ja jeszcze postaram siędzisiaj zdjęcia nowe porobić, bo ładna pogoda - wieczorem znowu ci Jasza prześlę - ja to jednak z tym wklejaniem nie umiem dać rady

Posted

Prześlij zdjęcia, prześlij, powklejam rano, bo wieczorem się pewnie do komputera nie dopcham.
W słonku - to fajnie wyjdą.
Myślę, że już dzisiaj Szamcia będzie śmielsza i już się tak nie będzie bala.

Posted

no to kolejna relacja z domku;), po 9 godzinach - Szamcia cud dziewczyna, żadnych zniszczeń, żadnych zanieczyszczeń - pies idealny i wychowany i wyobraźcie sobie, że przywitała mnie buziakiem. tym razem to ona mnie miziała:loveu:
dzielna dziewczynka. radzi sobie coraz lepiej i wiecie co - pogoniła nawet kota:evil_lol:. ja to traktuję, jako krok w przód, chociaż nie wiem czy to dobrze dla potencjalnego domku, ale tylko pogoniła, nie ugryzła - kot odważniak dalej sobie nic z tego nie robi i wskoczył na drzewo a z drzewa na Szamcię polował. Przypuszczam, że są w stanie się razem dogadać:cool3:.
Szamcia już dzisiaj nasłuchiwała na podwórku - uszka cześciej do góry, ale jak ją wołam, to nadal kładzie się na pleckach.
z jedzenia też chyba nic nie zniknęło. chyba zabiorę jej jedzenie i dam dopiero rano. może ona musi mieć zabierane i wiedzieć, że jedzonka nie będzie:shake: jak nie zje o danej porze.
z dzieckiem nadal dobrze się dogaduje, więc domku ujawnij się - czekamy

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...