henikar Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 22 grudnia 2010 r. na osiedlu Zamkowym w Będzinie została znaleziona maleńka suczka. Psina kilka godzin bezradnie leżała na śniegu przy jezdni nie wiedząc co z sobą począć. Podobnie jak w innych przypadkach zaraz rozpoczęły się między nami miłośnikami zwierząt sygnały alarmowe, początkowo bezradność, a następnie decyzja: „nie oddajemy do schroniska tylko szukamy domu tymczasowego”. Sunia była zmarznięta, nie pozwalała się dotknąć w okolice brzucha. Już na pierwszy rzut oka było widać, że jest szczenna (tylko zachodziło pytanie czy szczeniaki są żywe). Wizyta u weterynarza i USG tylko potwierdziły nasze przypuszczenia. Lekarz stwierdził, że psiny prawdopodobnie trzy żyją. Suczka trafiła do domu tymczasowego naszej znajomej Joasi, u której do tej pory był Rubik. Tak na marginesie Rubik też miał swój wątek (po nieudanych dwóch adopcjach i kolejnych zmianach domów tymczasowych psina ma już wspaniały domek). Dokładnie w moje imienny i urodziny 19 stycznia 2011 r. Szamcia (tak ją nazwała Joasia) obdarowała nas w sześcioma szczeniakami. Zamiast ucztować „odbierałam poród”. Początkowo Szamcia akceptowała tylko Joasię. Zaufała mi dopiero po dwóch tygodniach. Wtedy dopiero odczytałam płeć maluchów (cztery dziewczynki i dwóch chłopców). Wcześniej uświadamiano mnie, że jest odwrotnie, no ale nie każdy musi się na tym znać. Dokładnie dzisiaj maluchy skończyły 5 tygodni i najwyższa pora, aby zacząć im szukać odpowiedzialnych domków. Szamcią zajmiemy się później, bo dom tymczasowy na dzień dzisiejszy nie ponagla, a priorytetem są szczeniaki. Dziewczynki są drobniejsze, brązowe lub beżowe. Chłopcy: jeden czarny, drugi brązowy. Matka szczeniąt jest malutka, zatem i psiny nie powinny wiele odbiegać wielkością od niej. Bardzo proszę o pomoc w ogłoszeniach. Postaram się staranniej opisać psiaki. Niestety od poniedziałku mam u siebie potrąconego przez samochód kota, a w dodatku dzisiaj znalazłam kolejnego szkielecika kotka na terenie szkoły. I w jednym i w drugim przypadku są to kociaki, które prawdopodobnie miały domy, gdyż są oswojone. Jest mi ciężko pozbierać myśli i ułożyć treść ogłoszenia, ale się postaram. Jasza prześlę Ci zdjęcia maluchów. Na tych pierwszych mają trzy tygodnie. Jutro dostarczę bardziej aktualne. Z góry dziękuję wszystkim za pomoc w ogłoszeniach. Mój nr kontaktowy w sprawie adopcji: 506051825. Quote
Jasza Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Jestem. Znalazłam wątek. Wklejam zaraz zdjęcia. Heniu - trzymaj się jakoś z tymi kotkami. Quote
henikar Posted February 23, 2011 Author Posted February 23, 2011 Agnieszko dziękuję. Tutaj szczeniaki mają trzy tygodnie. Mam już w aparacie aktualne zdjęcia i postaram się jak najszybciej dostarczyć. Potrącony kociak przed chwilą został odebrany i jest teraz pod opieką fundacji w Sosnowcu (a właściwie u weta w Katowicach) Mimo udzielenia przez pierwsze dwa dni pomocy (w tym finansowej) nie byłam w stanie pokryć kosztownej operacji, która ją czeka. Jeżeli kocina przeżyje (bo dzisiaj stan się pogorszył) w szkole zorganizujemy zbiórkę na leczenie. Quote
henikar Posted February 23, 2011 Author Posted February 23, 2011 Mam niesamowitego doła. Dostałam tlefon w sprawie kocinki, jest źle obrażenia wewntrzę i chyba ..... Ryczec chce mi się chciec. . dodatkowo wzięłam do siebi do domu drugiego znajdkę szkieleta kota. Mam nadzieję, że z nim z nim z domu. Pomóżcie mi chociaż w ogłoszweniach szczeniąt. Quote
Jasza Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Heniu..trzymaj się jakoś... Ja zrobię ogłoszenia, jutro zacznę w pracy.. Na razie zrobię z tymi które mamy, ale zaznaczę, że już są starsze. Szamcia zostaje na stałe w domu tymczasowym? Quote
henikar Posted February 24, 2011 Author Posted February 24, 2011 Co do Szamci to w pierwszej wersji była mowa, że Szamcia zostanie u Joasi. Problemem jest jednak stan zdrowia Joasi i częsty pobyt w szpitalu. Narazie Szamcia może pozostać u Joasi. Ja i moje koleżanki dokładamy starań, aby pomóc Joasi co do utrzymania Szamci i ewentualnego domu zastępczego w przypadku choroby. Dzisiaj kociczka ma mieć operację. Oprócz zerwanych wiązadeł USG wykazało pęknięcie przepony. Dzisiaj będzie operowana, ale szanse są marne. Natomiast drugiego kocinę szkielecika zabrałam do domu. Teraz znowu przywiozłam do szkoły (pełna konspiracja, bo dyrekcja przeciwna zwierzakom). Tragedia. Quote
Jasza Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Trzymam kciuki za koteczkę operowaną. Jeżeli się zdecydowali na zabieg, to szanse są! Kurdebalans, jak to ogarnąć wszystko... Quote
maciaszek Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Na razie tylko zaznaczam. Przeczytam i pomyślę na jakimiś ogłoszeniami nieco później (brak czasu, brak czasu, brak czasu...). Quote
__Lara Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 Szczeniorki pewnie szybko znajdą domki. U mnie też brak czasu... Quote
henikar Posted February 25, 2011 Author Posted February 25, 2011 Dzięki. Niestety wszyscy mamy ten sam problem (brak czasu). A tu coraz więcej biedactw. W dodatku ten tydzień, od samego poniedziałku mam jeszcze typowo z kocimi problemami. Quote
henikar Posted February 27, 2011 Author Posted February 27, 2011 Narazie w sprawie szczeniąt tylko dwa telefony: jeden pan dzwonił z zastrzeżonego i po informacji, że pieski są w Będzinie i spisuję umowę adopcyjną - cisza, a drugi pan chciał psinę dla 9-miesięcznego dziecka, aby razem dorastały:crazyeye:. Quote
Jasza Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Masakra. Ja im zrobiłam : Gumtree Alegratkę E-zwierzak Jutro w pracy startuję dalej. Miałam dwa maile - odesłałam do Ciebie. Quote
henikar Posted February 27, 2011 Author Posted February 27, 2011 Dzięki zaraz wejdę na moją pocztę. Quote
Jasza Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Odesłałam, ale nie maile, tylko ludzi, to znaczy napisałam o umowie i wizycie przedadopcyjnej i poprosiłam o skontaktowanie sie z Toba - telefonicznie. Źle się wyraziłam. Quote
maciaszek Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Cholerka, a ja ciągle nie mam czasu... Teraz jestem w pracy, ale tu mam tak mulący komp, że zrobienie czegokolwiek wlecze się wręcz godzinami... Postaram się na dniach zrobić allegro. Quote
Jasza Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Byłoby super. Zrobiłam jeszcze Szerloka: http://katowice.szerlok.pl/oferta/biszkoptowe-malenstwa-szukaja-domow-ID5aCe.html Quote
__Lara Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 maciaszek napisał(a):Cholerka, a ja ciągle nie mam czasu... Teraz jestem w pracy, ale tu mam tak mulący komp, że zrobienie czegokolwiek wlecze się wręcz godzinami... Postaram się na dniach zrobić allegro. Ja też... za dużo tych psich nieszczęść... Quote
maciaszek Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Allegro: http://allegro.pl/szczeniak-szczeniaki-suczka-piesek-szuka-domu-i1485362089.html Quote
henikar Posted February 28, 2011 Author Posted February 28, 2011 Dziewczyki dziękuję bardzo, maluchy narazie bezpieczne, ale za dwa dni kończą sześc tygodni i pora na nowe domki. Ja narazie walczę z plakatami co do jednego z moich znalezionych kociaków. Na szczęście woźna zgodziła się zatrzymac szkielecinę kociaka jeszcze kilka dni. Zatem miałam trochę czasu, aby pobiegac z ogłoszeniami. A przy okazji to wątek jednego z moich kocin http://www.dogomania.pl/threads/203054-Znaleziony-na-terenie-szkoły-szkielecik-kociak-szuka-domu-stałego Quote
Jasza Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Henu - moglabym w sobotę zrobić bazarek na szczeniorki. Na jedzenie, albo na odrobaczenie... Quote
henikar Posted March 1, 2011 Author Posted March 1, 2011 Agnieszko jeżeli będziesz mogla zrobic bazare będę wdzięczna. Przed chwilą rozmawiałam z Joasią u, ktorej są szczeniaki. Mimo mojej pomocy, ona już tez jest zalamana, zarówno psychicznie jak i finansowo. Rozumie mnie, że mam jeszcze na dzień dzisiejszy w wielkiej potrzebie dwa kociaki. Tak naprawdę nawet nie mam czasu zrobic maluchom ogłoszeń do rozwieszenia. Byłam załamana przy szukaniu domku dla Rubiczka i dwóch szczeniąt, ale tamto to nic w porównaniu co teraz się dzieje. Zatem będę bardzo wdzięczna za każdą okazaną pomoc. Quote
Jasza Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Najwcześniej się wyrobię w sobotę. Fanty jakieś mi da mama pewnie. Nikt nie dzwoni? Nie pisze? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.