marta1624 Posted October 20, 2015 Posted October 20, 2015 I ja również się cieszę że tak rozmowa wyszła :) Co do dzidzi- ona nie chce się ujawniać wcześniej :lol: Tak więc..... Nie no, dziewczynka jak nic! :D Quote
*Magda* Posted October 20, 2015 Author Posted October 20, 2015 Aniu, co ja mogę zrobić? :( Pozostaje tylko czekać i mieć nadzieję, że za 2 miechy pokaże :) Quote
*Magda* Posted October 20, 2015 Author Posted October 20, 2015 I ja również się cieszę że tak rozmowa wyszła :) Co do dzidzi- ona nie chce się ujawniać wcześniej :lol: Tak więc..... Nie no, dziewczynka jak nic! :D Chyba tak :) Quote
Ania :) Posted October 20, 2015 Posted October 20, 2015 No tak trzeba czekać. Ja i tak czuję że to chłopak :D i wszystkich Was zaskoczy :P Quote
*Magda* Posted October 20, 2015 Author Posted October 20, 2015 No tak trzeba czekać. Ja i tak czuję że to chłopak :D i wszystkich Was zaskoczy :P Zaskoczy nas na porodówce :D Quote
*Magda* Posted October 20, 2015 Author Posted October 20, 2015 Miała bys wtedy parkę :D też fajnie ;) Pożyjemy, zobaczymy ;) Quote
mar....ka Posted October 20, 2015 Posted October 20, 2015 I zapomniałam napisać, że rozmowa z lekarzem pracy poszła bardzo pomyślnie ;) Oficjalnie muszę jeszcze dostać list z decyzją, ale już dziś mi powiedział, że wpisuje mi zakaz pracy :) Wypytał o wszystko z tej ciąży, o wszystko z poprzedniej ciąży.... Powiedziałam mu o żylakach, o problemach ze spaniem. Tak naprawdę to nie musiałam faceta w ogóle ściemniać. Powiedziałam prawdę jak jest na dzień dzisiejszy z moim samopoczuciem. Zdziwił się, że jeżdżę wózkiem widłowym w pracy :D I na koniec powiedział, że nie może się podpisać pod papierkiem, że mam wracać do pracy, bo według niego, w moim stanie nie widzi mnie na wózku widłowym przez 8h dziennie, bo to ciągłe wibracje, ciągłe siedzenie w jednej pozycji.... Zostało jeszcze zbieranie zamówień, ale pod tym też się nie podpisze, bo kartony są ciężkie, więc też nie może ryzykować. Jedyną pracę jaką według niego mogłabym teraz wykonywać, to praca biurowa, a on wie, że nikt mi takiej pracy w logistyce nie da :P Oficjalnie, w Holandii nie biorą pod uwagę jakichkolwiek papierków od niemieckich lekarzy. Jednak on wziął pod uwagę to zaświadczenie od mojej pani doktor o całkowitym zakazie pracy fizycznej i stwierdził, że to najlepsze rozwiązanie w moim przypadku :) Tak więc, mam jedno zmartwienie mniej i zostaję w domciu :) :) :) no i super :) Quote
*Magda* Posted October 20, 2015 Author Posted October 20, 2015 no i super :) Ja też się cieszę :) Jak sobie przypomnę w poprzedniej ciąży, jak 2x byłam wzywana do lekarza pracy...:/ Według niego miałam pracować w hałasie powyżej 80dB, nie ma problemu. Dopiero po drugiej decyzji, jak się odwołałam od tego, to trafiłam na babkę, która sprawdziła poziom hałasu i pozwoliła zostać w domu :) Ale co się wtedy zestresowałam, to moje :/ Dlatego cieszę się, że teraz poszło tak szybko :) Quote
*Magda* Posted October 20, 2015 Author Posted October 20, 2015 Nie no, ale miałaś przeżycia... Holandia to jest powalony kraj trochę :/ Dla nich ciąża w pierwszych 3 miesiącach, to nie ciążą. Jak coś się stanie, to trudno. Aborcja? Jak chcesz, to nie ma problemu. I kobieta, zamiast mieć łatwiej podczas tych kilku miesięcy, to ma ciągle pod górkę :/ Bo wyznają zasadę, że ciąża to nie choroba. Owszem, choroba to nie jest ;) Ale organizm tak się zmienia, że należałoby się trochę luzu :) Quote
Ania :) Posted October 20, 2015 Posted October 20, 2015 Faktycznie jest tam trochę nie ciekawie. Ale ważne że wszystko się skończyło dobrze i już nie musisz się stresować :) Quote
*Magda* Posted October 20, 2015 Author Posted October 20, 2015 Faktycznie jest tam trochę nie ciekawie. Ale ważne że wszystko się skończyło dobrze i już nie musisz się stresować :) No, teraz to relaksik :) Quote
marta1624 Posted October 20, 2015 Posted October 20, 2015 O kurcze, to słabo tam... Dobrze że już masz wolne :) Quote
mar....ka Posted October 21, 2015 Posted October 21, 2015 no z ciąża na zachodzie przekichane , moja szwagierka, ta od Lili (pracowała prawie do końca w Irlandii, urlop sobie wzięła na 2 tygodnie przed). W sumie praca też ciężka, w Primarku na nogach. Quote
Guest TyŚka Posted October 21, 2015 Posted October 21, 2015 Hej, ale nieciekawie, nie wiedziałam, że robią aż taie problemy ciężarnym. To tym bardziej się cieszę, że tym razem nie musiałaś się użerać i wszystko przebiegło pomyślnie :) Quote
*Magda* Posted October 21, 2015 Author Posted October 21, 2015 Nie wiem jak jest w Irlandii czy Anglii :P Natomiast Holandia i Niemcy, to dwa różne światy :/ W Holandii przez całą ciążę nie ma się styczności z ginekologiem, tylko z położną. Zresztą w Holandii, to lekarz pierwszego kontaktu jest od każdej specjalizacji, a na wszystko (tak w skrócie) dobry jest paracetamol! Jak kobieta w ogóle planuje ciążę, to już wcześniej musi sobie podnieść ubezpieczenie, bo takie podstawowe nie obejmuje kosztów porodu itp. :/ No i jakieś 4h po porodzie, kobieta idzie do domu :mdleje: W Niemczech jest lepiej. Od samego początku moim lekarze prowadzącym jest lekarz ginekolog. Do tego, ja sobie sama wybieram położną, która będzie ze mną przy porodzie, a potem przyjeżdża do domu. Nawet jeśli położna nie ma dyżuru w tym czasie, to jest ściągana do szpitala. Większość szpitali już nie pozwala sobie na wybieranie położnych, jednak nadal znajdzie się taki, w którym nadal to praktykują. Dlatego właśnie rodzę w innym mieście, troszkę dalej od domu :P Ogólnie, dla mnie holenderska służba zdrowia jest jednym wielkim nieporozumieniem :/ Człowiek płaci co miesiąc ubezpieczenie, a nie ma w tym okulisty, dentysty czy właśnie porodu :( Jak chcesz coś właśnie typu dentysta, to trzeba płacić więcej. A do tego jest jeszcze coś takiego jak udział własny. I jak np. trafi się do szpitala i rachunek będzie na 500euro, to i tak trzeba z własnej kieszeni zapłacić 370 euro :/ Ja płacę najniższe ubezpieczenie w Holandii, moje składki są odprowadzane do Niemiec. I mam zapewnioną pełną opiekę zdrowotną. Nie dopłacam już do niczego. Quote
marta1624 Posted October 21, 2015 Posted October 21, 2015 O kurde, słabo w Holandii to działa :/ Quote
*Magda* Posted October 21, 2015 Author Posted October 21, 2015 Moje dziecię cały dzień ma czkawkę :D Dziwne uczucie jak całe wnętrzności skaczą :D Quote
Aleksa. Posted October 21, 2015 Posted October 21, 2015 ta, czkawkę :D pewnie się śmieje z tego, że wczoraj wszystko zakryło :D Quote
*Magda* Posted October 21, 2015 Author Posted October 21, 2015 To Wy się śmiejcie, a my z COSIEM idziemy spać :P Bo czuję, że nocka będzie ciężka :/ Właśnie przebierałam całą pościel+Theosia, bo się zrzygał :( Drugi raz dziś, w ciągu 3h. I ciągle kaszle. Coś mi się wydaje, że jutro czeka nas lekarz z rana :/ Quote
*Magda* Posted October 22, 2015 Author Posted October 22, 2015 O 23 przebierałam ponownie całą pościel :/ Resztę nocy przespaliśmy z Theosiem na kanapie. A raczej Theodor przespał, a ja przeleżałam, bo nie szło spać jak mi tak kaszlał ciągle do ucha :( O 13:50 mamy umówioną wizytę u lekarza. Jestem ciekaw co mu tam znajdzie na badaniach :/ Ojejku, zdrówka dla Theosia! Dzięki, przyda się ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.