angineuuka Posted October 26, 2015 Posted October 26, 2015 To ja ze lzami w oczach szlam na przeswietlenie pluc. Wizja conajmniej 6 mies mnie lrzerazala xd Quote
marta1624 Posted October 26, 2015 Posted October 26, 2015 Ojejku, biedny Theoś :( Oby szybko mu to paskudztwa przeszło :( Quote
mar....ka Posted October 26, 2015 Posted October 26, 2015 najgorsze co może być, to choroba dzieci Quote
*Magda* Posted October 26, 2015 Author Posted October 26, 2015 Najgorsza jest ta bezradność :( Chcę mu pomóc, jeżdżę po lekarzach...a i tak nie na wiele to w tej chwili się zdaje :( Ale jestem dumna z mojego synka :) Wczoraj w szpitalu pobierali mu krew. Ale nie z żyły jak nam, dorosłym :P Pielęgniarka ukuła go w palec i kropla, po kropli wyciskała mu z palca krew do próbówki. Trwało to dość długo, bo jakieś 3 do 5 minut. A w tym czasie Theodor grzecznie siedział i obserwował co mu robią z tym paluchem : I jeszcze go potem pielęgniarka pochwaliła, bo inne dzieci się szarpią, płaczą i ciężko nazbierać od takiego dziecka tyle krwi, żeby starczyło do badań. A od Theosia nazbierała nawet więcej, niż jest przewidziane :) 1 Quote
*Magda* Posted October 26, 2015 Author Posted October 26, 2015 Zjadłabym coś, ale nie wiem co :( Quote
*Magda* Posted October 26, 2015 Author Posted October 26, 2015 Masz świetnego synka :) O tak, dziecko mi się udało :D Quote
*Magda* Posted October 26, 2015 Author Posted October 26, 2015 dzielny chłopczyk :) On taki odważny po mamusi jest :) Ja za dziecka, miałam co chwilę jakieś zastrzyki, badania krwi, itp. Więc dla mnie widok wbijanej igły był czymś normalnym odkąd pamiętam ;) Jak miałam 7 lat, to miałam wycinane migdałki i musiałam być w pełnej narkozie. Pamiętam jakby to było dziś, jak leżałam już na stole i pielęgniarka zaczęła mi tłumaczyć, że teraz mi wbije igłę w rączkę, że poda przez tę igłę taki płyn po którym zasnę itd. i żebym się na bała, nie wyrywała ręki... Ja ze spokojem leżałam i jeszcze patrzyłam jak mi tą igłę wbija w rękę. Potem powiedziała mojej mamie, że nie miała jeszcze takiego dziecka, które nie boi się igły :D Quote
marta1624 Posted October 26, 2015 Posted October 26, 2015 Theoś po mamusi to odziedziczył :) Ja tam pobierania krwi się strasznie boję, dlatego jeszcze nie byłam na badaniach mimo że miałam skierowanie :lol: (6 lat temu :D) Quote
*Magda* Posted October 27, 2015 Author Posted October 27, 2015 Dziś rano dałam mu ostatnią dawkę lekarstw. Nie mam nic, oprócz syropu na kaszel :/ Więc nie czekam do jutra, tylko jedziemy do lekarza dzisiaj. Wizyta o 15:45 ;) Quote
kalyna Posted October 27, 2015 Posted October 27, 2015 Ja jak byłam młodsza to miałam czas, że byłam do igieł w miarę przyzwyczajona... ale potem mnie taka trauma* chwyciła, że obecnie na widok igły z nóg mnie zwala. A jak dodatkowo krew widzę to blada jak ściana i mam odlot. Nawet pobieranie krwi zrobiło się mega problemem dla mnie. * kiedyś przyjmowałam pewne zastrzyki, że przy wbijaniu igła w łuk się wyginała, bolało i takie tam. Quote
*Magda* Posted October 27, 2015 Author Posted October 27, 2015 Chwilę temu wróciliśmy ;) Osłuchowo wszystko nadal czyste. Więc lekarz chciał zrobić mu badanie krwi. Żeby nie tracić czasu, dałam mu wyniki krwi, którą miał pobieraną w niedzielę w szpitalu. Wobec tego, lekarz przepisał mu tabletki dla astmatyków, na ten jego kaszel. I teraz nie mogę mu podawać nic na gorączkę, bo jeśli do piątku temperatura się podniesie, to mamy się zjawić u lekarza jeszcze przed weekendem. Jeśli natomiast temperatury już nie będzie, ale kaszel pozostanie, to mamy się zjawić w poniedziałek. I wtedy już, nie pozostaje nic innego, tylko właśnie RTG. Tak więc, żeby nie męczyć dziecka lepiej, żeby te tabletki mu pomogły ;) Quote
*Magda* Posted October 27, 2015 Author Posted October 27, 2015 Nie ma nic na migdałkach, ani na gardle. Wszędzie czysto ;) Quote
Guest TyŚka Posted October 27, 2015 Posted October 27, 2015 Trzymam kciuki, by Theoś wyzdrowiał szybciutko! Quote
mar....ka Posted October 27, 2015 Posted October 27, 2015 Madzia, a może on ma tylko od tego kaszlu gardło podrażnione (nawet może być nie widać ) i dlatego kaszle dalej (takie perpetum mobile). Tak czasem mieliśmy po chorobach i wtedy w nocy podawałam acodin (czasem te chyrlanie trwało do 3 tygodni, tyle że gorączki przy tym nie było) Quote
*Magda* Posted October 27, 2015 Author Posted October 27, 2015 Maryśka, ale jak on kaszle, to aż słychać jak coś się odrywa :/ tylko on mi nie chce tego wypluć :( Więc nawet nie wiem, czy to ropa czy coś innego. To nie jest taki zwykły kaszelek. A wieczorem i w nocy jest najgorzej, bo wtedy to się nasila :( Ta gorączka, to też nie jest taka super gorączka, bo to są okolice 38.5'C, a to według medycyny jeszcze nie gorączka. Fakt jest taki, że bez powodu ta temperatura się by nie podnosiła :/ No a do tego, mieliśmy jeszcze te 3 dni wymiotów. Teraz one ustały, ale coś jest nie tak, że taka ilość leków, a popraw praktycznie niewielka :( Póki co odstawiłam Nurofen i mam nadzieję, że temperatura będzie normalna. No i że tabletki mu pomogą. No i więcej do lekarza nie będę musiała jechać :) Quote
mar....ka Posted October 27, 2015 Posted October 27, 2015 No to nie ma mocnych coś musi być.Ten mały Mikuś, którego niedawno pilnowałam, od 3 tygodni tak jakby zawalony. Słychać jakby coś mu rzęziło, ale w badaniu czysty. Sugerowali, by kupić zagęszczacz do mleczka, bo może przez te ulewanie, gdzieś do noska mu idzie. Niestety nic nie pomogło, oddycha jakby miał zatkany nosek (choć nic nie leci) i czasem pokaszluje. Dzisiaj po 3 tygodniach leczenia kropelkami, dostał skierowanie do laryngologa- by wykluczyć polipy :( Biedne maleństwo, nic nie pomaga, śpi na podwójnej poduszce, by lepiej oddychał. Dobrze, że lekarka chce znaleźć przyczynę. Może u Theo to jakaś paskudna wirusówka, tylko co mu się odrywa hmmmm (jak Łukasz miał te zapalenie płuc, to zwymiotował formalnie przezroczystym śluzem, tego tyle było, że nie wiedziałam czym to zebrać - akurat byliśmy w szpitalu na pobraniu krwi) Quote
*Magda* Posted October 27, 2015 Author Posted October 27, 2015 Ja się cieszę, że ten lekarz też nie odsyła mnie z kwitkiem, tylko jednak próbuje znaleźć przyczynę ;) 1 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.