łamAga Posted July 21, 2014 Posted July 21, 2014 [quote name='magdabroy']Niańkę mam 8-16 ;) Bogdan młodego zawiezie, bo ma II zmianę. Ale ja go muszę odebrać przed 16 i dobrze o tym wiedzą, bo powtarzałam to 1000x :mad:[/QUOTE] zachowują się jak by nie słuchali co do nich mówisz :roll: Quote
*Magda* Posted July 21, 2014 Author Posted July 21, 2014 [quote name='dOgLoV']zachowują się jak by nie słuchali co do nich mówisz :roll:[/QUOTE] Bo nie słuchają :angryy: Mają w 4 literach, że ludzie mają też życie poza pracą :mad: Quote
łamAga Posted July 21, 2014 Posted July 21, 2014 [quote name='magdabroy']Bo nie słuchają :angryy: Mają w 4 literach, że ludzie mają też życie poza pracą :mad:[/QUOTE] większośc pracodawcow w tych czasach myśli że człowiek nie ma życia poza praca , u nas w zakładzie też tak jest .... Quote
*Magda* Posted July 21, 2014 Author Posted July 21, 2014 [quote name='Angi']Popier.........doleni po prostu :)[/QUOTE] [quote name='marta1624']Magda ale masz przeboje :shake:[/QUOTE] A to nie jedyna rzecz, która mnie dziś dobiła :shake: Ale pozostałe, to za dużo do pisania :eviltong: Quote
kalyna Posted July 22, 2014 Posted July 22, 2014 Z tą pracą to "wesoło" masz.. szukasz nadal czegoś innego?bo na dalszą metę to ciężko... A te Twoje szelki doszły już? bom taka ciekawa ich :oops: Quote
łamAga Posted July 22, 2014 Posted July 22, 2014 Hejka ;) Mam nadzieje że dzisiaj będziesz miała mniej nerwowy dzień ;) Quote
*Monia* Posted July 23, 2014 Posted July 23, 2014 Heja :) Nieładnie sobie w pracy pogrywają :shake: Quote
łamAga Posted July 23, 2014 Posted July 23, 2014 Hejka ;) chyba wczoraj miałaś ciężki dzień że w ogóle tu nie zajrzałaś :roll: Quote
*Magda* Posted July 23, 2014 Author Posted July 23, 2014 [quote name='kalyna']Z tą pracą to "wesoło" masz.. szukasz nadal czegoś innego?bo na dalszą metę to ciężko... A te Twoje szelki doszły już? bom taka ciekawa ich Szukam, ale ciężko jest. A nie chcę się pakować z jednego bagna w drugie Nie doszły i już mam powoli dość :mad: Po 3 tyg. paczka ponoć wróciła, bo została źle zaadresowana Teraz czekam kolejne 2 tyg. i szelek ani widu, ani słychu :angryy: [quote name='dOgLoV'] Mam nadzieje że dzisiaj będziesz miała mniej nerwowy dzień ;) Był okropny :( [quote name='Yuki_']Dzień dobry Magda Hej :) [quote name='Izabela124.']No w pracy potrafią wkurzyć to fakt Potrafią, potrafią ;) [quote name='marta1624']Hejka Madziulek ;) Żyjesz tam jeszcze? Żyję Chyba :eviltong: [quote name='Panna Cotta']Dzien doberek :D latami nadrabiam wątki Bez przesady ;) W jeden weekend być cały dała radę przeczytać :diabloti: [quote name='*Monia*'] Nieładnie sobie w pracy pogrywają No nie ładnie :shake: [quote name='dOgLoV'] chyba wczoraj miałaś ciężki dzień że w ogóle tu nie zajrzałaś :roll: Ciężki, to mało powiedziane :roll: [quote name='marta.k9080']hej :) trzymasz się? [quote name='Yuki_']Hej Magda, jak tam? Hej dziewczyny :) Trzymam się, jakoś ;) Wpadłam tylko na chwilkę. Napiszę tylko co się wczoraj/dziś działo i idę pod prysznic i do łóżka ;) Tak więc nie liczcie, że wszystkich Was poodwiedzam :eviltong: A o zdjęciach, to w ogóle możecie zapomnieć przed weekendem :eviltong: Poszłam wczoraj do pracy grzecznie na godz.6 Jak tylko przyjechała Kryśka, to oznajmiłam jej, że ja 12h pracować nie będę. Jej komentarz był tylko taki: przez dziecko? Odpowiedziałam, że tak i ok ;) Potem tylko jej wspomniałam, że coś jest nie tak, że najpierw mam 2 dni z rzędu wolnego, a potem mam przyjść na 12h... W zasadzie to powiedziałam jej wszystko co mnie boli, bo znam Kryśkę z poprzedniej pracy, więc wiedziałąm na co mogę sobie pozwolić :diabloti: O godz. 8 Bogdan do mnie dzwoni, że Theoś płacze, nie chce zejść mu z rąk, puścił pawia po wypiciu mleka i że w ogóle nie chce nic pić/jeść. Więc do niańki nie mógł pójść :shake: No to podbijam po przerwie do Kryśki i mówię jej, że dzieciak chory :roll: I że muszę wyjść wcześniej z pracy niż Bogdan zacznie swoją pracę, żeby przejąć Theosia. Zaproponowałam jej, że rezygnuję z przerwy 30 min., ale wychodzę o 14:30 z pracy. Zgodziła się bez problemu ;) Theoś poza domem kochany, wesoły itp. A jak wróciliśmy do domu, to płacz i tylko mama! mama! mama! Chyba miał jakiś gorszy dzień, bo ani gorączki, ani nic go nie bolało... Więc dziś poszłam grzecznie do pracy znowu na 6 rano. Plan miałam 6-17, ale oczywiste było, że nie zostanę do 17 :diabloti: Krysia, jak tylko mnie zobaczyła to pyta: Magda, do której dziś możesz zostać? Już wczoraj zaąłtwiłam z niańką, że Theoś zostanie dziś u niej godzinkę dłużej ;) Ale Kryśce powiedziałam, że czekam na odpowiedź opiekunki czy może młody być u niej dłużej. Trzymałąm ją w niepewności do godz.12 :diabloti: Potem jej powiedziałam, że mogę zostać, ale tylko do 16 ;) No i ogólnie, to wracam do domu i nie mam czasu na nic :shake: Quote
maxishine. Posted July 23, 2014 Posted July 23, 2014 Kurczę kiepsko. Mam nadzieję i trzymam kciuki za to aby się ułożyło. PS. rodzice o kagańcu już wiedzą, wprowadziłam podstępem :diabloti: Quote
łamAga Posted July 23, 2014 Posted July 23, 2014 No to rzeczywiście ostatnio masz urwanie głowy :roll: mogę oddać Ci trochę mojego wolnego czasu , mam go aż za dużo ;) Quote
*Magda* Posted July 23, 2014 Author Posted July 23, 2014 [quote name='Yuki_']Kurczę kiepsko. Mam nadzieję i trzymam kciuki za to aby się ułożyło. PS. rodzice o kagańcu już wiedzą, wprowadziłam podstępem :diabloti: Danke! [quote name='dOgLoV']No to rzeczywiście ostatnio masz urwanie głowy :roll: mogę oddać Ci trochę mojego wolnego czasu , mam go aż za dużo ;) Dawaj trochę ;) Quote
maxishine. Posted July 23, 2014 Posted July 23, 2014 [quote name='magdabroy']Danke! Bitte schön :D Quote
agaga21 Posted July 23, 2014 Posted July 23, 2014 oj, na pewno ciężko się wdrożyć, szczególnie jak ta praca taka nieunormowana. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.