Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ten Borasol to 3% kwas borowy- bakterio i grzybobójczy.Znalazłam w sieci za 2,8 zł faktycznie i to dla ludzi jest . Kurcze na ogon Bazyli może by się nadawał, ale żeby do uszu wlewać??? To pierwsze słyszę-chociaż jestem jak najbardziej za mniej konwencjonalnymi metodami. Kiedyś udało się takimi wyleczyć psa ( i za grosze w dodatku) z tak zaawansowanej nużycy, że pozostawało tylko uśpienie, veci nie dawali żadnych szans.
Podpytam jeszcze w aptece a potem na moim króliku doświadczalnym wypróbuję:roll:, biedna Tora, ale ona ma więcej uszu dostępnych i od razu byłoby widać jakby jakaś reakcja alergiczna wystąpiła.
Wczoraj trenowałam z bandażowaniem ogona, ale nic z tego, odsupłuje.Za to plaster jej nie przeszkadzał, tylko,ze przykleił się tak mocno,ze musiałam go razem z sierścią potem odciąć:crazyeye:

No to tyle na razie. Co do karmy to "zgubiłam się" i sama nie wiem co i jak, Ale jest jeszcze chwila na pomyślunek. Chciałbym jeszcze z tych pieniędzy kupić maść, Panalog albo Orimedyl, bo panalog 40 zł kosztuje, taka mała tubka, a już cały Torciowy zapas na czarną godzinę zużyłam:oops:

Aga to nie ja tylko Bazylka ciągała mnie po tych polach, a dodatkowo szedł z nami jeszcze Aksel, buldogo-ast i mieli my stracha :lol: Szkoda,że jakoś nie poznałyśmy sie przy tej okazji.Next time na pewno się uda.

Acha, maciaszku piszesz 154 zl za 16, 5 kg? I to ta z łososiem jest? To byłoby fajnie i w miare tanio, to kupmy i już:lol:

  • Replies 494
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dziewczyny - kupujcie Purine Proplan z łososiem dla dużych psów
Dostanie ją jak skończy się royal

Preparat do ucha ma zamówiony - OTOMAX (39,00 zł.) tylko jest problem z odbiorem i dostaczeniem do schronu - do stosowania raz dziennie, więc super

wizyta u weta kosztowała 143 zł.
wymaz, jak pisałam wcześniej - 49,68

Posted

To ja w takim razie zamawiam ten worek karmy w Krakvecie na siebie, nie ma sensu przelewać pieniędzy w tę i z powrotem,a potem przekażę ją/go fundacji, wy potwierdzicie ładnie , że dostaliście:lol: , ja wkleję fakturę swoją tu na wątek.Reszta kasy z bazarku zostanie przelana na konto fundacji. Może być?
Ten lek na uszy chyba też jakoś damy radę odebrać, ale do schronu dopiero w sobotę bym zawiozła.

Posted

Maciaszku chyba jeszcze chwilkę można się wstrzymać, szczególnie, że sama masz tyle roboty do opędzenia.Jutro może nowe zdjęcia porobię, i też chciałam wreszcie usiąść spokojnie i coś pomyśleć, żeby jakiś pomysł na te ogłoszenia ci poddać, to łatwiej by było we dwie głowy coś napisać. Chociaż tamto poprzednie z allegro było dobre, może tylko jakiś drobny retusz, trochę krótsze według mnie mogłoby być bo albo ktoś załapie się na pierwsze kilka akapitów albo i tak nie będzie czytał do końca.Nowe zdjęcia by wybrać można. To będe myśleć w niedzielę wieczór a potem się skonsultujemy.

Posted

Bazylka w realu schudła- bo wysmykneła się z obroży i dała nogę, na szczęście złapała ją dziewczyna od astów.I ma brzydkie, za przeproszeniem uszu Państwa, kupki.Trochę jakby rozwolnienie.
Oczy i uszy fajne, szczególnie z uszu byłam zadowolona.Smarowidło odbierzemy dopiero w poniedziałek niestety.
Mamy podejrzenie, że rani sobie ten ogon podczas przechodzenia przez ten właz na zewnętrzny boks.On jakoś ciężko chodzi i może po prostu przytrzaskuje sobie nim końcówkę ogona?:cool3:
Dziewczyna od astów stwierdziła,że Bazylka jak najbardziej na DA się nadaje bo wcale niepodobna z charakteru do tamtejszych astów i z wyglądu też nie za bardzo jej z astami po drodze.
Poza tym było zimno, padał śnieg i jakoś chandrę wszyscy mieliśmy od tego.

Posted

Z bazarku uzbierało się 252 zł, z tego kupiłam karmę za 154 zł a resztę, dla równego już rachunku 100zł, przelałam właśnie na konto Iry.
Potwierdźcie dziewczyny jak dojdzie.
Faktury za karmę nie będę już wklejać, przeca to bez sensu, Beata napisała,że karme odebrała.

W sobotę i niedzielę schronisko ma drzwi otwarte i nie będzie można wychodzić z psami, ale chociaż uszy wyczyścimy i zakroplimy.
Ciągle myślę o tym allegro ale coś też weny nie mam :-(.Niech się w końcu ociepli, to może mi jakieś endorfiny wykiełkują w mózgownicy.

Posted

maciaszek napisał(a):
Zależy dla kogo, niektórych ten stan rzeczy do szewskiej pasji doprowadza ;).


Najgorsze jest pierwsze 20 lat, potem to już się człowiek przyzwyczaja:lol:

maciaszek napisał(a):
Może zmienić tytuł z powrotem na doga argentyńskiego, skoro Bazylka mało amstafowata?

Ja jestem jak najbardziej "ZA".Jak się trochę Bazyla na tym łososiu podtuczy to może nie będzie sprawiać wrażenia takiego mikrusa.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...