Tola Posted January 26, 2014 Posted January 26, 2014 (edited) [quote name='Maciek777'] Co się dzieje z Tolą? Starość Maćku, po prostu starość:( 3 lata temu weci stwierdzili u Tolki guz trzystki i dawali jej miesiąc życia; na szczęście pomylili guz trzustki z ostrym zapaleniem i Tola na bardzo przestrzeganej diecie nadal żyje. Ale ostatnio ma się coraz gorzej:( Miała kryzys w lecie, ale teraz słabnie z tyg. na tydzień; prawie nie słyszy, chyba już żle widzi, chudnie, nie chce wychodzić na dwór (na zewnątrz jest zagubiona, myli kierunki , nie zawsze potrafi trafić do swoich drzwi). Pojawiła się krew w moczu, trawienie również nie takie jak dawniej, zdarza się jej załatwiać w mieszkaniu. Moja ukochana Tola gaśnie, a ja nie umiem sie z tym pogodzić:( Edited January 26, 2014 by Tola Quote
Maciek777 Posted January 26, 2014 Posted January 26, 2014 [quote name='terra']Moja staruszka teraz też gorzej się czuje. Myślałam, że w zimie będzie lepiej, bo chłodno, a tu nie. Trzymam kciuki:roll: [quote name='terra']Bajutka też skrobię za uszkiem. Dziękuję, przekażę:) [quote name='Tola']Starość Maćku, po prostu starość:( 3 lata temu weci stwierdzili u Tolki guz trzystki i dawali jej miesiąc życia; na szczęście pomylili guz trzustki z ostrym zapaleniem i Tola na bardzo przestrzeganej diecie nadal żyje. Ale ostatnio ma się coraz gorzej:( Miała kryzys w lecie, ale teraz słabnie z tyg. na tydzień; prawie nie słyszy, chyba już żle widzi, chudnie, nie chce wychodzić na dwór (na zewnątrz jest zagubiona, myli kierunki , nie zawsze potrafi trafić do swoich drzwi). Pojawiła się krew w moczu, trawienie również nie takie jak dawniej, zdarza się jej załatwiać w mieszkaniu. Moja ukochana Tola gaśnie, a ja nie umiem sie z tym pogodzić:( https://imagizer.imageshack.us/v2/500x375q90/11/x6mx.jpg Straszne:( I co tu powiedzieć... Starość się na prawdę nie udała:shake: Tobie i Toli życzę przede wszystkim dużo siły:roll: Na zdjęciu jest taka spokojna... Quote
Dana i Muszkieterowie Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 [quote name='Tola']Starość Maćku, po prostu starość:( 3 lata temu weci stwierdzili u Tolki guz trzystki i dawali jej miesiąc życia; na szczęście pomylili guz trzustki z ostrym zapaleniem i Tola na bardzo przestrzeganej diecie nadal żyje. Ale ostatnio ma się coraz gorzej:( Miała kryzys w lecie, ale teraz słabnie z tyg. na tydzień; prawie nie słyszy, chyba już żle widzi, chudnie, nie chce wychodzić na dwór (na zewnątrz jest zagubiona, myli kierunki , nie zawsze potrafi trafić do swoich drzwi). Pojawiła się krew w moczu, trawienie również nie takie jak dawniej, zdarza się jej załatwiać w mieszkaniu. Moja ukochana Tola gaśnie, a ja nie umiem sie z tym pogodzić:( Tola :buzi:. Quote
Maciek777 Posted January 28, 2014 Posted January 28, 2014 Zimowych fotek jeszcze nie wstawiałem w tym sezonie:) Większość dzisiejszych:p Dzień jak co dzień:) Wyścigi z Alfredem:p Pozowanie w różnych miejscach:roll: Kiedy Baj nie wie co z sobą zrobić (gdy bieganie nie wystarczy) podczas zabawy to biegnie pod drzewo kopać:) Wcześniej miał inne miejsce, ale zamarzło:roll: Nie, to nie Roger:evil_lol: Quote
Maciek777 Posted January 28, 2014 Posted January 28, 2014 Morganowi się zdaje, że pora spaceru:evil_lol: Ares nawet się rozruszał:) Zwykle siedzi w budzie gdy są mrozy:roll: Alfred obserwuje resztę ekipy:) Saszka i Julian się grzeją:p Quote
Maciek777 Posted January 28, 2014 Posted January 28, 2014 Tak to u nas wygląda:) Zapewne już niedługo bo odwilż idzie. Nie powiem, że się nie cieszę;) Utratę tych widoków jakoś przeżyję:evil_lol: Quote
Dana i Muszkieterowie Posted January 28, 2014 Posted January 28, 2014 Piękne zdjęcia :multi:. Las cudny http://imageshack.com/a/img513/3294/vvg9.jpg, jezioro chyba :roll: też http://imageshack.com/a/img855/8195/3qgp.jpg. Ale najpiękniejsze są zdjęcia psiaków :loveu:. Baj to pan na włościach http://imageshack.com/a/img15/5659/sqq7.jpg (schody już odśnieżyłeś ;)). Morgan ma świetną minkę http://imageshack.com/a/img855/3772/u1eh.jpg, pytającą ;) co z tym spacerem. Kotki rozkoszne http://imageshack.com/a/img31/4269/b0v6.jpg (podkolorowałeś :crazyeye: oczy Saszki ). Jakie biegi http://imageshack.com/a/img41/6733/7m7s.jpg :evil_lol:. Czyżbym widziała tu jakąś sarnę http://imageshack.com/a/img13/8895/u29w.jpg ;). Quote
Maciek777 Posted January 28, 2014 Posted January 28, 2014 [quote name='dana']Piękne zdjęcia :multi:. Las cudny http://imageshack.com/a/img513/3294/vvg9.jpg, jezioro chyba :roll: też http://imageshack.com/a/img855/8195/3qgp.jpg. Ale najpiękniejsze są zdjęcia psiaków :loveu:. Baj to pan na włościach http://imageshack.com/a/img15/5659/sqq7.jpg (schody już odśnieżyłeś ;)). Morgan ma świetną minkę http://imageshack.com/a/img855/3772/u1eh.jpg, pytającą ;) co z tym spacerem. Kotki rozkoszne http://imageshack.com/a/img31/4269/b0v6.jpg (podkolorowałeś :crazyeye: oczy Saszki ). Jakie biegi http://imageshack.com/a/img41/6733/7m7s.jpg :evil_lol:. Czyżbym widziała tu jakąś sarnę http://imageshack.com/a/img13/8895/u29w.jpg ;). Dziękuję:oops::) To staw, a nie jezioro:p To były schody za domem:roll: Na te śnieg nie pada:) Saszka ma dziwne oczy bo zdjęcie było z lampą. I to jest ten dylemat - robić z lampą (świecące oczy) czy bez (marne kolory):roll: To nie sarna a jeleń;) Baj na samym początku adopcji, mruczał na niego:evil_lol: Quote
terra Posted January 29, 2014 Posted January 29, 2014 Widoczki cudne a psiaczki szczęśliwe :) nawet mają towarzystwo, żeby pomilczeć ;) Pora świetna na spacery, śniegu niezbyt dużo a mrozik trzyma. Kociaki nabierają sadełka :) Quote
Olena84 Posted January 29, 2014 Posted January 29, 2014 Jakie widoki i jak cudnie - spełnienie marzeń, a nie hałas, tłok i brudne ulice, Quote
Maciek777 Posted January 29, 2014 Posted January 29, 2014 [quote name='terra']Widoczki cudne a psiaczki szczęśliwe :) nawet mają towarzystwo, żeby pomilczeć ;) Pora świetna na spacery, śniegu niezbyt dużo a mrozik trzyma. Kociaki nabierają sadełka :)[/QUOTE] Dzięki:) Gdyby temperatura wzrosła chociaż tak do -1*C to bardziej bym się cieszył ze spacerów:) One też:p Saszce zwłaszcza się przytyło:evil_lol: [quote name='Olena84']Jakie widoki i jak cudnie - spełnienie marzeń, a nie hałas, tłok i brudne ulice,[/QUOTE] Dzięki:) Nic tylko wyprowadzać się z Warszawy gdzieś na wieś:eviltong: Quote
Dana i Muszkieterowie Posted February 3, 2014 Posted February 3, 2014 [quote name='Maciek777']Dzięki:) Gdyby temperatura wzrosła chociaż tak do -1*C to bardziej bym się cieszył ze spacerów:) One też:p Saszce zwłaszcza się przytyło:evil_lol: (...) [/QUOTE] To teraz chyba się cieszycie ;), ociepliło się :lol:. U nas dzisiaj było plusowo, ale teraz już jest minus trzy... Obejrzałam sobie ponownie zdjęcia całego towarzystwa. Bajutek na schodach jest taki uśmiechnięty :lol:. Quote
Maciek777 Posted February 3, 2014 Posted February 3, 2014 [quote name='dana']To teraz chyba się cieszycie ;), ociepliło się :lol:. U nas dzisiaj było plusowo, ale teraz już jest minus trzy... Obejrzałam sobie ponownie zdjęcia całego towarzystwa. Bajutek na schodach jest taki uśmiechnięty :lol:.[/QUOTE] Zdecydowanie lepiej się znosi tę zimę:p Ale teraz jest mokro:shake::D Bajutek prawie zawsze jest uśmiechnięty:) Jest bardzo pozytywny:p Quote
Maciek777 Posted February 6, 2014 Posted February 6, 2014 U nas wczoraj była istna wiosna:) Nie wiem jaka temperatura, ale było jak w marcu lub na początku kwietnia:) Niestety zima jeszcze ma wrócić:shake: A tak z nowości to znowu odezwała się tarczyca Morgana:shake: Dwa lata temu był leczony na niedoczynność i wszystko było OK. Od prawie miesiąca miał coraz mniejszą ochotę na spacery aż w końcu ostatnio przechodził 100 metrów i się kładł na ziemię. Myślałem, że to serce. Byłem u weta i osłuchowo jest w porządku. Od dzisiaj dostaje Eltroxin i jeśli w ciągu tygodnia nie będzie poprawy to idzie na EKG. Mam nadzieję, że to tarczyca i w sumie inne objawy też na to wskazują więc powinno być dobrze:) Quote
Dana i Muszkieterowie Posted February 6, 2014 Posted February 6, 2014 Maćku, przypomnij mi, ile Morgan ma lat ? Jakie ma te inne objawy ? Biedulek, ukochaj Morgana :loveu: od moich chłopaków :lol:. Quote
Maciek777 Posted February 6, 2014 Posted February 6, 2014 [quote name='dana']Maćku, przypomnij mi, ile Morgan ma lat ? Jakie ma te inne objawy ? Biedulek, ukochaj Morgana :loveu: od moich chłopaków :lol:. Morgan ma trochę ponad 9 lat. Jakie objawy? Jak to przy niedoczynności tarczycy: -zaczyna mu matowieć sierść - LENISTWO;) - trochę przytył - średnie zainteresowanie zabawą. Póki co, to wszystko jest jeszcze w początkowym stadium. Kiedy pierwszy raz był na to leczony 2 lata temu to poprawa była widoczna po 3-4 dniach. Teraz też na to liczę:) Podziękuj im;) Już do niego idę:p Quote
Dana i Muszkieterowie Posted February 8, 2014 Posted February 8, 2014 [quote name='Maciek777']Morgan ma trochę ponad 9 lat. Jakie objawy? Jak to przy niedoczynności tarczycy: -zaczyna mu matowieć sierść -[B] LENISTWO[/B];) - trochę przytył - średnie zainteresowanie zabawą. Póki co, to wszystko jest jeszcze w początkowym stadium. Kiedy pierwszy raz był na to leczony 2 lata temu to poprawa była widoczna po 3-4 dniach. Teraz też na to liczę:) Podziękuj im;) Już do niego idę:p[/QUOTE] To Twój Morgan ma prawie tyle lat, co Bari. Nasz Baritka skończy 9 lat w marcu. Nie wiem, kiedy :roll: to minęło. Jak lenistwo jest objawem ;), to ja chyba :confused: też mam chorą tarczycę :D. Ale zabawą jestem bardzo zainteresowana, u mnie to chyba jednak nie tarczyca, a bardziej takie trywialne lenistwo :D. Zobaczysz, co powie weterynarz :lol:. Quote
Maciek777 Posted February 8, 2014 Posted February 8, 2014 [quote name='dana']To Twój Morgan ma prawie tyle lat, co Bari. Nasz Baritka skończy 9 lat w marcu. Nie wiem, kiedy :roll: to minęło. Jak lenistwo jest objawem ;), to ja chyba :confused: też mam chorą tarczycę :D. Ale zabawą jestem bardzo zainteresowana, u mnie to chyba jednak nie tarczyca, a bardziej takie trywialne lenistwo :D. Zobaczysz, co powie weterynarz :lol:.[/QUOTE] A Morgan skończył w listopadzie:roll: Też nie wiem kiedy to zleciało... Ty leniwa? Nie zauważyłem:roll: Wszystko się wyjaśni za kilka dni co z Morganem:roll: Quote
Dana i Muszkieterowie Posted February 12, 2014 Posted February 12, 2014 [quote name='Maciek777']A Morgan skończył w listopadzie:roll: Też nie wiem kiedy to zleciało... Ty leniwa? Nie zauważyłem:roll: Wszystko się wyjaśni za kilka dni co z Morganem:roll:[/QUOTE] Jestem leniwa ;). Dlatego właśnie, wszystko z lenistwa ;) staram się robić wcześniej, żeby tego nie robić później :diabloti: :D. Jak się czuje Morgan ? Quote
Maciek777 Posted February 12, 2014 Posted February 12, 2014 [quote name='dana']Jestem leniwa ;). Dlatego właśnie, wszystko z lenistwa ;) staram się robić wcześniej, żeby tego nie robić później :diabloti: :D[/QUOTE] Ciekawa metoda:) [quote name='dana']Jak się czuje Morgan ?[/QUOTE] Sam nie wiem czy jest lepiej:roll: Nie chciałbym też sobie wmawiać, że jest. Chyba jutro mija tydzień. Dla pewności poczekam do końca tygodnia i najwyżej zgłoszę sie w poniedziałek jeśli nie będzie poprawy. Być może się ożywił - sam nie wiem, przebywając z nim na co dzień:roll: Dzięki, że pytasz:) Quote
terra Posted February 13, 2014 Posted February 13, 2014 [quote name='dana']Jestem leniwa ;). Dlatego właśnie, wszystko z lenistwa ;) staram się robić wcześniej, żeby tego nie robić później :diabloti: :D. [/QUOTE] Dana, rewelacyjna metoda :happy1: Biedny Morgan, aura nie dobra dla nikogo. U mnie też szpital, Wrzaskun się pochorował, ma nawrót kociego kataru. Biedaczek zamókł podczas tych roztopów, gdzieś siedział pół dnia i teraz cierpi. Oczywiście antybiotyk, zakaz wychodzenia na dwór, Baal też profilaktycznie dostał szlaban. Trzymajcie się cieplutko i mizianka dla całego stadka :) Quote
Maciek777 Posted February 13, 2014 Posted February 13, 2014 [quote name='terra']Biedny Morgan, aura nie dobra dla nikogo. U mnie też szpital, Wrzaskun się pochorował, ma nawrót kociego kataru. Biedaczek zamókł podczas tych roztopów, gdzieś siedział pół dnia i teraz cierpi. Oczywiście antybiotyk, zakaz wychodzenia na dwór, Baal też profilaktycznie dostał szlaban. Trzymajcie się cieplutko i mizianka dla całego stadka :)[/QUOTE] To może w płaszczyku powinien chodzić;) Zdrowia mu życzę i przekaż głaski całej swojej ekipie:p Dziękuję za mizianka - przekażę:p Quote
Dana i Muszkieterowie Posted February 18, 2014 Posted February 18, 2014 [quote name='Maciek777']Ciekawa metoda:) Sam nie wiem czy jest lepiej:roll: Nie chciałbym też sobie wmawiać, że jest. Chyba jutro mija tydzień. Dla pewności poczekam do końca tygodnia i najwyżej zgłoszę sie w poniedziałek jeśli nie będzie poprawy. Być może się ożywił - sam nie wiem, przebywając z nim na co dzień:roll: Dzięki, że pytasz:)[/QUOTE] Ważne, że metoda ta jest dla mnie ;) skuteczna :D. Morgan, trzymaj się :thumbs:. [quote name='terra']Dana, rewelacyjna metoda :happy1: Biedny Morgan, aura nie dobra dla nikogo. U mnie też szpital, Wrzaskun się pochorował, ma nawrót kociego kataru. Biedaczek zamókł podczas tych roztopów, gdzieś siedział pół dnia i teraz cierpi. Oczywiście antybiotyk, zakaz wychodzenia na dwór, Baal też profilaktycznie dostał szlaban. Trzymajcie się cieplutko i mizianka dla całego stadka :)[/QUOTE] [B]Terra[/B], ta metoda po prostu działa :multi:. Jak się czują Twoje zwierzaki :lol:. Quote
terra Posted February 19, 2014 Posted February 19, 2014 [quote name='dana'] [B]Terra[/B], ta metoda po prostu działa :multi:. Jak się czują Twoje zwierzaki :lol:.[/QUOTE] Nie dobrze,:shake: na Wrzaskuna nie działają leki które dostał. Już lecimy drugą serię, a poprawa ledwo, ledwo. Do tego Baal się zaraził (było do przewidzenia) i też dostaje leki. Za dwa dni kontrola i zobaczymy co dalej. Maciek, a Twoje stadko się trzyma? Co z Morganem? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.