Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 372
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

karusiap napisał(a):

Lidan, zapytalam ile mala ma, a nie napisalam zeby ciachac oseski...nie popadajmy w paranoje....A swoja droga sterylizuje sie juz suki przed pierwsza cieczka....

Wiem...Dorcia nie jest w ciąży więc nie ma powodu,żeby tak się spieszyć :eviltong:
Czekam na zdjęcia Dorci. Skoro spodobała się w Dani to i u nas też powinna mieć powodzenie :p

Ooo...Zanim skończyłam pisać Dorcia się pokazała :-) Cudo :happy1: A co się jej w łapkę stało?

Posted

Ponieważ w przeciwieństwie do poprzednich moich podopiecznych ona wcale nie "molestuje" Bonusia, postanowiłam, że już zostanie u mnie. Tym bardziej, że żadnych deklaracji finansowych na małą nie ma i oprócz pieniążków, ktore nam ofiarowali Państwo od Maili są tylko pieniążki z mojego bazarku. I tak za bardzo - po oplaceniu karmy i weta już i weta we wtorek i potem szczepienia finansów juz nie ma

Posted

AMIGA napisał(a):
Ponieważ w przeciwieństwie do poprzednich moich podopiecznych ona wcale nie "molestuje" Bonusia, postanowiłam, że już zostanie u mnie.


:klacz: najlepsza z możliwych decyzja!

a łapka już ładniejsza po antybiotyku?



piękne zdjęcia!!!! na pewno z takimi migiem dom znajdzie w Krakowie!

Posted

AMIGA napisał(a):
Ponieważ w przeciwieństwie do poprzednich moich podopiecznych ona wcale nie "molestuje" Bonusia, postanowiłam, że już zostanie u mnie.

Ale na tymczasie nie na stałe :???:

Posted

Na tymczasie oczywiście.
A łapka ją wyraźnie jeszcze boli. Przecięcie jest już mniejsze, ale często używa tylko 3 łapek do chodzenia, czyli ją musi jeszcze boleć.
Mala zaczyna powoli pokazywać charakterek - jak ma pełną miskę i jest w trakcie konsumpcjowania, to powarkuje na przechodzące psy. Ale tak ogólnie to bardzo posłuszna psinka. Naprawdę, mówię to nie dlatego,że jestem w niej zakochana po uszy, tylko dlatego, że ją obserwuję

Posted

AMIGA napisał(a):
Ponieważ w przeciwieństwie do poprzednich moich podopiecznych ona wcale nie "molestuje" Bonusia, postanowiłam, że już zostanie u mnie. Tym bardziej, że żadnych deklaracji finansowych na małą nie ma i oprócz pieniążków, ktore nam ofiarowali Państwo od Maili są tylko pieniążki z mojego bazarku. I tak za bardzo - po oplaceniu karmy i weta już i weta we wtorek i potem szczepienia finansów juz nie ma


Ja przez Ciebie Olu:loveu:, mam cały czas wrażenie, że jestem już starą dewotą:diabloti:
Tyle się zawsze nagadam, a Ty i tak dalej robisz to samo:evil_lol:.
Po pierwsze, nikt nie będzie szukał rozliczeń w poście 34, tylko w pierwszym.
Mamy fajny minusik:diabloti: a Ty się nic nie chwalisz:mad: Albo może ja, coś źle liczę?
Po drugie w sobotę wizyta u weta, nie była gratisowa a jutro następna:shake:.
A po trzecie, kiedy dostanę pw z kontem? Za filmy wypada zapłacić;)

Posted

Ojeeeeeeej, jak robę to samo?? Krzyczą na mne :-(
Nie dałam rozliczeń do pierwszego postu, bo tam są zdjęcia i w następnym też są zdjęcia, to nie chciałam się tam wciskać z rozliczeniami :oops:
A co do rozliczeń, to nie pisałam jeszcze o wizycie u weta, bo czekam na peniążki z bazarku i wtedy już będzie wiadomo na jakim minusie jestem :p
A co do pieniążków z bazarku to myślałam, ze przekażemy sobie osobiście - ja Tobie filmy, a Ty mnie pieniążki, ale oczywiście w sobotę zapomniałam wziąć ze sobą filmy, więc nie mogłam się upominać o mamonkę :-(

Napisałam do Pani z Danii, ze edenak nie dostanie Dorci. Jeszcze nie mam odpowiedzi, ale spodziewam się, że to tak łatwo się nie zakończy :roll:

Posted

Oleńko:loveu::loveu:
Ja poględzę:diabloti:, jak się spotkamy;) Chcesz lody, czy goferka na przeprosiny?:eviltong:
Wyślij mi mail z kontem, bo przecież jutro też musisz płacić:shake:


A Pani z Danii, moim zdaniem, też trzeba było podziękować;).
Edit.
Konto doszło, przelew od uparciucha na 100,00 poszedł.

Posted

Oj Amigo, Amigo - nie zaglądałam tu chwilę, bo ostatnie dni "leczenia" były intensywne ;) Ale już przy ostatnim "zaglądnięciu" czułam przez skórę, że prędzej czy później Dorotka trafi na Twoją wersalkę :) Na ostatnich zdjęciach wygląda jak mój Lesio, gdy do nas przyszedł - miał wtedy pół roku. Może z niej też będzie taki długowłosy kudłacz?...:razz: Słodkie minki robi!

Posted

Nutusia napisał(a):
Oj Amigo, Amigo - nie zaglądałam tu chwilę, bo ostatnie dni "leczenia" były intensywne ;)


Tiaaaaa, powiadasz - leczenie intensywne?? Już ja wiem, jak to leczenie wyglądało. Wprawdzie nie było bluzki z cekinami, no ale....
Nutusiu, akurat się mylisz - ona nie trafiła na wersalkę. O dziwo jak próbuje, to jej mówię, że nie wolno i ona rezygnuje. Nie wie głupolek mały, że jakby mocniej poprosiła, to ja bym się złamała. Ale jak narazie grzecznie kładzie się na swoim kocyku obok wersalki.
A Lesio ma też szorstką sierść? Ona ma bardzo szorstką.
Właśnie wróciłyśmy ze spotkania z Lucyją i Panią Kasią, i jeszcze jedną Koleżanką - które przyjechaly po odbiór filmu z bazarku. Mała je najpierw obszczekala chowając się za mnie, ale potem już byla odważniejsza i nawet zaczęła podgryzać Panie po palcach.
Mam nadzieję, ze potwierrdzą tutaj,że były małą zachwycone :-)

Posted

Już jestem i potwierdzam, że Dorcia jest przeurocza !! Stałysmy wszystkie nad Dorcią i zachwytów nie było końca :)
Na dodatek zdumiona byłam, że Dorcia jest taka posłuszna. Małe dziecko jeszcze z niej, ale posłuszeństwo widać ma w genach.
Będziemy napewno śledzic losy ślicznotki :)

Posted

I znów były telefony o małą. Pan z trójką dzieci z Krakowa (najmłodsze dziecko idzie do I Komunii). Potem pani też z Krakowa. Pan ma dzwonić pod koniec tygodnia, a pani ma sprawę przemyśleć.
Lucyjo, ale nie przyznałaś się, że mała na Was naszczekała groźnie :oops:

Posted

AMIGA napisał(a):
Nutusiu, akurat się mylisz - ona nie trafiła na wersalkę. O dziwo jak próbuje, to jej mówię, że nie wolno i ona rezygnuje. Nie wie głupolek mały, że jakby mocniej poprosiła, to ja bym się złamała. Ale jak narazie grzecznie kładzie się na swoim kocyku obok wersalki.
A Lesio ma też szorstką sierść? Ona ma bardzo szorstką.


Dorotka, nie bądź gupecek - jedna odpowiednia "minka" i Ciocia Amiga zmięknie jak wosk! :)
Tak, Lesio był szorstki jak szczota do klozetu, a teraz jest wysrebrzonym yorkiem olbrzymem o przedługaśnej, jedwabistej sierści (jedwabistość utrzymuje się rzecz jasna t6ak do kwadransa od kąpieli :))
Domki w Krakowie - decydować się!!!!!

Posted

No właśnie chyba Dorcia przeczytała co napisałaś Nutusiu :mad:;)
Byłyśmy u Irenyka po wizycie u weta. I co Dorcia zrobiła? Momentalnie wskoczyła na kanapę i oczywiście Irenka mi nie pozwoliła jej zrzucić. I jak ja mam być teraz konsekwentna??
Z łapeczką jest już całkiem dobrze. Ranka goi się dobrze. Została potraktowana jakimś sprayem (to zasinienie, które mnie tak niepokoiło to był właśnie ten spray z aluminium (ja wcale nie widziałam kiedy ona przy poprzedniej wizycie miała zapodany ten spray :oops: i spanikowalam). Przez 3 dni mam zostawić jej ten opatrunek który ma i po 3 dniach już ma biegać bez opatrunku.
Za dzisiejszą wizytę nie musiałam nic zapłacić bo na wstępie rzuciłam hasłem, ze to bezdomniaczek jest.
Za to od Cioci Irenki:loveu: mala dostala całą torbę jedzonka dla szczylków i juniorków- z glodu więc nie zginiemy

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...