Talia Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 Śliczne psiaczki:) Ja też chcę mieć dwa...mogą być i trzy;)
Aarionne Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 Ola164 napisał(a):Atosik... tak mi przykro.. choć minęlo kilka ,miesiecy od śmierci mojej Hapisi dalej nie moge się pozbierać :placz::placz::placz: Ja się nigdy nie pozbieram po odejściu mojej Niuni - jak można pogodzić się z odejściem miłości? Nie można... Można próbować z tym żyć...
taxelina Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 Talia napisał(a):Śliczne psiaczki:) Ja też chcę mieć dwa...mogą być i trzy;) Co dwa to nie jeden :D
Onomato-Peja Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 Ola164 napisał(a):Atosik... tak mi przykro.. choć minęlo kilka ,miesiecy od śmierci mojej Hapisi dalej nie moge się pozbierać :placz::placz::placz: z tym się nie da pogodzić , ja ciągle placze po nocach , po odejściu moich kochanym stworków :placz:
Martens Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 psiara1996 i jak się czuje Twój psiak dzisiaj? Bardzo Wam współczuję... Ja się strasznie boje tego momentu... Na rozweselenie trochę słońca:
*Monia* Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 http://images26.fotosik.pl/187/7f19d21200e269e4.jpg Jakie zębiska :lol:. Moja Hexolina się dzisiaj pochorowała :placz:. 40,5 stopni gorączki i leży. Nawet ciasteczka rybnego nie zjadła :shake:. Weterynarz zbadał i stwierdził, że ona lubi chyba chorować na nietypowe choroby bo narazie nie wiadomo co jej jest, bo rano było ok, a za dwie godziny gorączka. Krwinki dwie były podejrzane i krew już wysłana, 17-18-sta wyniki. Trzymajcie kciuki, żeby to tylko infekcja niegroźna była. Panowie się pytali mnie czy ja napewno nie zemdleję jak tak stałam cała czerwona i czekałam na werdykt :roll:. Już się wyżaliłam, a teraz parę fotek chorej niuśki (świeżutkie, przed chwilką robione). Lekko zamotana psiulica I psiul zasnął ze zmęczenia
Onomato-Peja Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 [quote name='Martens']psiara1996 i jak się czuje Twój psiak dzisiaj? Bardzo Wam współczuję... Ja się strasznie boje tego momentu... tego nie wiem , moja mama z nim poszła rano ja ide z nim o 15 ale straszna rzecz się stala ustaliłam z mamą , że zobaczymy jak z nim będzie do soboty , jeśli gorzej to niestety do uśpienia , żeby się nie męczyl a jak się trochę poprawi , lub stanie w miejscu to jeszcze mu damy czas:-(
*Monia* Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Zapalić chciała ze mną wyjść, więc nie jest aż tak źle z nią ;). Może to od kleszcza... Wet powiedział, że za wcześnie na jakiekolwiek diagnozy. Oby tylko nie zorientował się za późno :angryy:. Do drugiego weta nie chcę jej ciągnąć, bo to godzina piechotą, a samochodu do wieczora nie mam.. No i do tego drugi stres. Ech... To czekam na fotki do pooglądania :razz:. EDIT: Ale tu się smutaśno robi.. Atosek zdrowiej kochany!
*Monia* Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 http://sherry-niunia.home.pl/P4018108.jpg Jakie zainteresowanie z radarkami zwróconymi w stronę pańci :loveu:. Myślałam że Hexolina będzie miała sterczące uchole, ale jej oklapły :lol:. A matka niby ONkiem była to chociaż Hexior mógł te uszy odziedziczyć :evil_lol:
taxelina Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 no wlasnie z ta sunia to tak ze pozowac nie lubi... to jest pies od rodzicow kitorzy od znajomych wzieli bo znajoma tylko bila i zamykala psiunie.. Niunia jak do nas przyjechala to bala sie patykow... bo myslala ze ktos ja walnie - nie wiedziala ze mozna patyki lapac i sie bawic :(
agaciaaa Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=18764&photoID=876312 :loveu: trzymamy kciuki! I za Atosa trzymamy! Deer śliczne fotki dziewczyn, szczególnie ta http://sherry-niunia.home.pl/P4018108.jpg :loveu:
Martens Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 *Monia* trzymam kciuki, u nas niestety identyczne objawy poprzedniej wiosny okazały się babeszjozą. Najważniejsze to szybko reagować.
Onomato-Peja Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 muszę was pocieszyć atos zachowywal się dziś jak szczeniak , czyli szajbowal , a to bardzo dobrze! ani razu się nie potknął i caaly czas biegał a z kupką nie bylo najmniejszego problemu!!! a zeby nie było offa to są fotki 1 dzień przed tym zdarzeniem z potykaniem (ataki raka)
Talia Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 To my nie będziemy gorsze:) 1.Dama w domku:) 2. 3. 4.W łóżeczku:) 5.Taka dumna, że ma chuste;)
Recommended Posts