Asia & Ginger Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 kora78 napisał(a):""Nadal uwazam ze albo pes trafi na opiekuna ktry zaakceptuje od poczatku to ze pies moze ugryzc, alo i nie i ze trzeba twardo respektowac zasady od poczatu, albo pies nie ma szans na nowy dom, moglem miec swietnego sportowego psiaka JUZ TERAZ NATYCHMIAST ale wstrzymalem sie z decyzja ze wzgledu na Brega, jako ze Wy nie poczuwacie sie do obowiazku oplat za DT, tak i ja nie poczuwam sie do obowiazku pracy dalszej nad psem, tak wiec od poczatku stycznia Brego egzystuje na warunkach "papu, spacer, a tego nie wolno". Zaznaczam ze przez 4 miesiace pies zyl u mnie za "darmo" jednak jego wyzywienie mimo wszystko kosztuje. Jesl;i zamierza ktos mnie odwodzic to poproszeo sms, zadnego takowego dotychczas nie dostalem." Hmmmmm, wydaje mi się, że to jednak było inaczej. To Tomek nie pisał co u psa, zdjęć nie wysyłał, telefonu nie odbierał, na smsy nie odpisywał, na gg też nie, wizyta też się nie odbyła. Co więc miały myśleć osoby, które deklarowały pieniądze na Brega, w tym ja? Skoro nie ma wieści, może i nie ma już psa. Więc za co płacić? Tomek nie dał żadnych dowodów, że pies nadal u niego przebywa i że wszystko jest z nim ok. To chyba logiczne, że nikt nie chce płacić w ciemno, skoro psa już dawno mogło u Tomka nie być. Sorry Tomek, ale musisz zrozumieć. Nie znamy Cię, dowodów, że masz psa nie ma, a przypadków oszustwa i naciągania było już na dogo sporo. Nie zrozum mnie źle. Nie chodzi mi o to, że myślę, że pozbyłeś się psa i chcesz wyłudzić pieniądze, ale o to, żebyś zrozumiał powody naszej ostrożności. Myślę, że są jak najbardziej uzasadnione. Pozdrawiam ;) Quote
Cockermaniaczka Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Mysle ze Tomek to wszystko wie... Ten pies sie nie oduczy gryzienia... Ja tylko powiem ze trzeba psa oduczyc obrony przdmiotow.Nad tym trzeba pracy bo w nowym domu/stresie pies znow sobie upatrzy jakas rzecz i bedzie gryzl w obronie... Pytanie czy pies pozwoli sobie na wycieranie lap itd obcej osobie? Nie jest tak ze on po prostu Tomkowi ustapil a nowa osobe bedzie testowal i atakowal? Zakladanie kaganca w czasie ataku duzo daje-bynajmniej u mnie pomoglo... Pies sie szybciej wycisza i nie ma szans na ponowny atak. Z kazdym psem sie inaczej pracuje... A co do reszty zgadzam sie z Asia:) Quote
LILUtosi Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Akurat ja nie miałabym pretensji do psa jakby reagował negatywnie na wycieranie łap przez obcą mu osobę. A czy my ludzie pozwolili byśmy sobie na to? Pies ma być posłuszny właścicielowi, współpracować z nim bo zależy mu na uwadze i zadowoleniu Pana. Jak do nas przyjeżdża pies to zawsze dajemy mu czas na zaakceptowanie nowej sytuacji. Nie pchamy się na siłę do głaskania. Bo to on musi zdecydować czy warto nam zaufać. Wtedy dopiero zaczynamy wymagać i uczyć życia w stadzie. Quote
Cleo2008 Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Asia & Ginger napisał(a):Hmmmmm, wydaje mi się, że to jednak było inaczej. To Tomek nie pisał co u psa, zdjęć nie wysyłał, telefonu nie odbierał, na smsy nie odpisywał, na gg też nie, wizyta też się nie odbyła. Co więc miały myśleć osoby, które deklarowały pieniądze na Brega, w tym ja? Skoro nie ma wieści, może i nie ma już psa. Więc za co płacić? Tomek nie dał żadnych dowodów, że pies nadal u niego przebywa i że wszystko jest z nim ok. To chyba logiczne, że nikt nie chce płacić w ciemno, skoro psa już dawno mogło u Tomka nie być. Sorry Tomek, ale musisz zrozumieć. Nie znamy Cię, dowodów, że masz psa nie ma, a przypadków oszustwa i naciągania było już na dogo sporo. Nie zrozum mnie źle. Nie chodzi mi o to, że myślę, że pozbyłeś się psa i chcesz wyłudzić pieniądze, ale o to, żebyś zrozumiał powody naszej ostrożności. Myślę, że są jak najbardziej uzasadnione. Pozdrawiam ;) Moze warto zrobic jakis rodzaj umowy pisemnej na przyszlosc? Quote
kora78 Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 przejdzmy do konkretow. LILU, jaki koszt hotelu dla Brego? szukam kogos na wizyte poadopcyjna u tomka w tym tygodniu. kto jest z katowic? Quote
kora78 Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Cleo2008 napisał(a):Moze warto zrobic jakis rodzaj umowy pisemnej na przyszlosc? umowy z tomkiem pisemnej nie mamy. brego zostal oddany tomkowi przez kolezanke- kasiafiona, ktora dostala brego na dt, tez od kolezanki- faflok. o kazdej przeprowadzce dowiadywalysmy sie po fakcie, bez zapytania. u niech sie kizi wypowie, bo to ona zalatwiala. dlatego z nikim zadnej umowy nie bylo spisanej. pies zabierany ze schronu na dane personalne- faflok, ktora ponoc oddajac psa do kasiafoony, automatycznie, wg prawa psa sie zrzekla. niech mnie ktos poprawi, jesli jest inaczej. tomek wizyty nigdy nie ial robionej, wiec i umowy nie bylo jak z nim podpisac. choc teoretycznie tak, mozna bylo poczta wyslac. ale nikt ngdy o tym nie pomyslal, ufalysmy tomkowi, bo nawet dt, ktore nie pracuje z psem i ma go tylko, jak zwykle dt- jest lepsze, niz schron lub uspienie. teraz wiemy, ze trzeba bylo spisac umowe w momencie przejscia z darmowego dt, na platne dt. teraz tak: tomek pisal,ze z psem nie pracuje od 1 stycznia, bo kasy nie dostal.............. niezle... robimy wiec w tym tygodniu wizyte i wtedy placimy mu zaleglosci, jak sie przekonamy, ze pies u niego jest, zyje i ma sie dobrze (bo nie majac z nim dlugo kontaktu zadnego ja juz mialam domysly, ze psa uspil i specjalnie nas nie informuje, bo termin dt poczatkowy byl do 15 grudnia, a twedy nie bylo z nim kontaktu, czy dt moze przedluzyc, czy nie. pisal mi wczesniej,ze mozliwe,ze bedzie ,ogl do polowy stycznia, ale to nie jest pewne i nieoficjalne. pozniej oficjalnie mi tego nie potwierdzil, bo kontaktu nie bylo z nim). jesli wiec nie pracowal z nim od 1 stycznia, a zaplacimy zalozmy 30 stycznia, wg mnie za ten miesiac oplata powinna byc nizsza- za samo wyzywienie, spacery i te podstawy. a nie za prace, ktorej ponoc nie wykonuje... ale to juz moje luzne przemyslenia, zadne ustalenia z nikim. co sadzicie? Quote
kizimizi Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 hmmm i Kora i Asia&Gingerka maja racje. W grudniu kontakt z Tomkiem sie urwal (i to nie tylko nasz kontrakt ale i osob, ktore zdwonily z ogloszen) a pozniej to juz bylo tylko 'plucie jadem' jedno na drugiego. To nie ejst tak, ze ktokolwiek sobie odpuscil i musicie zrozumiec, ze za wiele to my zrobic nie moglismy. Co do umowy to podpisana byla tylko 1 z faflokiem (ona widnieje w kartotece schroniska jako prawny opiekun psa). Jednak pewnego dnai faflok oznajmila nam, ze psa musi sie pozbyc i ze ten teraz przebywa u jej znajomej aksifiony. Pozniej pewnego dnai kasiafiona anm oznajmila, ze peis przebywa juz u jej znajomego - Tomka wlasnie. JAk ktos chce dokladnie wiedziec jak to bylo to zapraszam tu: http://www.dogomania.pl/threads/182368-potrzebny-dt-na-cito!-Spaniel-uratowany-przed-igla-znow-w-potrzebie?p=14343917&viewfull=1#post14343917 chcialabym jeszcze troche wytlumaczyc ta sytuacje. To nie ejst tak, ze my uznalismy sobie, ze psa bedzie wygodniej zostawic u Tomka i zajac sie swoimi sprawami. Brego jest na prawde baaaardzo ciezko adoptowalnym psem (zaczynam wierzyc, ze nawet wcale) i realnych mozliwosci wyadoptowania go jak do tej pory nei meilismy. Kto sie nim wogole zainteresowal? Dziewczyna z Wrocka u ktorej ja bylam na wizycie, ktora pozniej anwet nie miala odwagi oddzwonic i powiedziec, ze ejdnak nie bo boi sie, ze sobie nie poradzi, wiec wyslala sms z informacja, ze dostala wlasnie szzceniaka w prezencie? Ktos byj jeszcze pozniej sensowny? Jacys ludzie z Katowic z malym dzieckiem swiecie pzrekonani, ze jak to ich mialby ugryzc? Niby dlaczego skoro oni juz go kochaja. I pozniej chyba tylko jeszcze 1 osoba z Wrocka u ktorej Poker robila wizyte. Powiedzmy sobie szzcerze, ze mimo wielu ogloszen (na prawde wielu) Brunerem malo kto sie wogole interesuje (poza ludzmi w stylu 'o matko! Jaki piekny spaniel') a i proby przeniesienie go do hotelu (gdzie spisanoby z opiekunem umowe, gdzie kontakt bylby staly) byly podejmowane nie raz i to z zadnym skutkiem. Pamietam wrzesnien i ile trudu zajelo nam znalezienie tych 200 zl na dt u Tomka kiedy on powiedziel, ze od dzis dt bedzie platny. Pameitam ile zcasu spedzilam na spamowaniu watku psa, wysylaniu meili i proszeniu sie o jakokolwiek pomoc. A i jak robiono ze mnie idiotke na 'forach pomocy spanieli' gdzie dotychczasowe opiekunki praly swoje brudy naszym kosztem. A kiedy robilismy bazarki jeden po drugim, zeby zebrac pieniadze na sterylke, pozniej na leki i na kolnierz? Nawet te 50zl nie przyszlo latwo. I jakos wtedy nie znalazlo sie wiele osob chetnych do pomocy. Jak zwykle, kazdy chce tylko oswiecac mnie swoimi radami. Super! wiem, ze umowa jest potrzebna przy takich adopcjach (zwlaszzca gdy placimy za dt) tylko nie wiem jak mam ja zalatwic gdy dt laskawie nei odbiera tel. i osoby, ktore zaoferowaly sie pomoc zalewa juz krew! A poza tym to kazdy kto zna watek psa troche lepiej niz z ostatnich 2 stron wie, ze wyboru nie meilismy zadnego jak zgodzic sie na warunki jakie dyktuje Tomek i cieszyc sie, ze peis nie zostal oddany do schronu czyli i uspiony. Czy nie bylo mowy o wizycie u behawiorysty? Oczywiscie, ze byla i to wiele razy. Ale za kazdym razem znalazl sie glos, ze po co, ze tam pies zachowa sie normalnie, ze trzeba znim pomieszkac zeby zobaczyc jego prawdziwe usposobienie, ze nowy ds powinien i moze wtedy pomozemy finansowo, ze teraz nie ma pieneidze, itp. itd.A prawda jest, ze pieneidzy od zawsze brakowalo! Marta, Asia, Monika i Kora sa na watku psa od poczatku i kazda z nich powie, ze nie bylo inaczej. Co do zaplaty zaleglosci to dziewczyny maja racje, niech odbedzie sie najpierw wizyta a pozniej kasa zostanie wplacona. Przeciez jest i czeka. Quote
kizimizi Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Moniko przypominam jeszcze raz: dopisz moja deklaracje stala 20zl pies moze zostac u Tomka do konca lutego, nie stycznia i koniecznie dodaj link do popzredniego watku: http://www.dogomania.pl/threads/182368-potrzebny-dt-na-cito!-Spaniel-uratowany-przed-igla-znow-w-potrzebie?p=14343917#post14343917 Quote
marta0731 Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 kizimizi napisał(a): Co do zaplaty zaleglosci to dziewczyny maja racje, niech odbedzie sie najpierw wizyta a pozniej kasa zostanie wplacona. Przeciez jest i czeka. Jestem za uregulowaniem kosztów po wizycie, bo najpierw wszyscy musimy wiedzieć, że Brego JEST Jednak tak jak zauważyła Kora - skoro w styczniu nie było pracy z psem - powinniśmy zapłacić jedynie za wyżywienie, trzeba to przeliczyć. Ponoć Brego je boscha tak? Gorzej Kizimizi z drugą częścią Twojego zdania, bo żadna kasa nie czeka. Kilka razy pytałam na wątku czy zbieramy na kolejny miesiąc, na co były odpowiedzi, że skoro nie ma kontaktu z Tomkiem to nie zbieramy............. Quote
kora78 Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 mam juz ciotke do wizyty. czekam na odp tomka, kiedy ma czas. Quote
Szarotka Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 kora78 napisał(a):mam juz ciotke do wizyty. czekam na odp tomka, kiedy ma czas. To juz teraz czegos sie dowiemy. Quote
kizimizi Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 marta0731 napisał(a): Gorzej Kizimizi z drugą częścią Twojego zdania, bo żadna kasa nie czeka. Kilka razy pytałam na wątku czy zbieramy na kolejny miesiąc, na co były odpowiedzi, że skoro nie ma kontaktu z Tomkiem to nie zbieramy............. o kurcze a ja myslalam, ze zbieramy i ze to sobie na twoim koncie spoczywa i czeka. Ale z tego co wiem Majku podtrzymuje swoja deklaracje wiec jesli sytuacja jest gardlowa to przeciez pieniadze wplyna. jakby co ja swoja moge zaplacic teraz jesliz ajdzie taka potrzeba Quote
Cockermaniaczka Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Ale bylo od poczatku mowione ze z takim psem bedzie masakra z adopcja... Pare osob sugerowalo uspienie to nie,bylo ze ratujemy bo piekny i sie naprawi... Takich psow sie raczej nie naprawia... A teraz jest duzy problem... Spanieli jest masa do adopcji u mnie w miescie sa dwa lagodne,zero agresji.... Na allegro mozna znalezc nastepnych kilkanascie... Tu sie trzeba naprawde powaznie zastanowic nad szansami psa... Ja wiem ze szkoda usypiac itd ale czasem tak trzeba chyba Quote
kora78 Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 wizyta prawdopdobnie jutro, przy pomyslnych witrach- czytaj, jak tomkowi bedzie pasowalo. okolo poludnia Quote
marta0731 Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Kizimizi skrzynka pełna................... Quote
fiorsteinbock Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Zagladam i podczytuje, niestety w kwestiach behawioralnych jestem kompletnym ignorantem wiec tylko dopinguje Brego :) W Azylu przebywal piekny spaniel, mlody - ok. roczny. Zostal znaleziony przy drodze. Zastanawialismy sie kto i dlaczego pozbyl sie tego psa. Po czasie doszlismy do wniosku, ze wlasciciele pozbyli sie problemu w postaci psa z powodu jego agresji. Jego zachowanie bylo trudne do przewidzenia, ciszyl sie, skakal, wital calusami gdy nagle gryzl. Myslelismy, ze to stres schroniskowy. Psiak szybko znalazl dom i w pierwszych dniach okazal sie aniolem. Niestety, problemy powoli zaczynaly sie ujawniac. Atakowal bez ostrzezenia, gryzl dosyc mocno wlascicieli, byl nieprzewidywalny. Ludzie pojechali do tresera, chcieli za wszelka cene wyprostowac spaniela, neistety pewnego razu dotkliwie pogryzl wlascicielke i powiatowy weterynarz podjal decyzje o uspieniu spaniela. Quote
kora78 Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Cockermaniaczka napisał(a):Ale bylo od poczatku mowione ze z takim psem bedzie masakra z adopcja... Pare osob sugerowalo uspienie to nie,bylo ze ratujemy bo piekny i sie naprawi... Takich psow sie raczej nie naprawia... A teraz jest duzy problem... Spanieli jest masa do adopcji u mnie w miescie sa dwa lagodne,zero agresji.... Na allegro mozna znalezc nastepnych kilkanascie... Tu sie trzeba naprawde powaznie zastanowic nad szansami psa... Ja wiem ze szkoda usypiac itd ale czasem tak trzeba chyba Ja sie z tym zgadzam. a fiorsten jeszcze podala przyklad. wiadomo bylo, ze bedzie ciezko, ale chcialysmy dac mu szanse. ta szansa trwa juz 10 miesiecy. Brego jesienia byl wydany na ds prze tomka, do ludzi- bez naszej wiedzy. dopiero napisal mi o tym po fakcie. ze ludzie dzwonili, pozniej byli u niego i wydawali sie ok, wiedzieli o agresji itp. juz w pierwszy dzien po zabraniu Brego ich ugryzl i od razu go oddali. u faflok tez na poczatku atakowal u tomka tez na poczatku. marta ez miala go 2 dni i juz probowal. Brego w nowym ds nie bedzie pierwsze dni kochany, a pozniej zacznie swoje, a na samym wstepie juz sobie pozwala, tak na probe albo w stresie ze zmiany. Quote
kora78 Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 juz po wizycie. czekam na fotki na maila szystko ok, brego siedzial na kolanach u wujka i cioci z dogo. pisali,ze pieszczoch. tereny do spacerow Brego ma i sie moze tam wylatac. szczegoly pozniej, bo zajeta jestem. Quote
kora78 Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 mam juz fotki, wstawie wieczorem, ze 3 nadaja sie do ogloszen. Brego slicznie zarosl sierscia :) i ma pysk wciaz usmiechniety takiego dostalam maila w jego sprawie: ............ie jestem w stanie niestety pieskowi pomóc i go adoptować, (sama mam > już trudnego psiaka, ponadto przez cały dzień nie ma nikogo w domu i > psem nie miałby kto się dostatecznie zająć) a wiem, że musi być to > bardzo świadoma i odpowiedzialna decyzja. > Też jestem właścicielką młodego spaniela, który wymaga cierpliwego > układania i jest konsultowany behawiorystycznie (z powodu swojej agresji > i chęci do dominowania), doświadczenie pokazuje mi jednak, że spokojne i > konsekwentne metody wychowawcze są w stanie skutecznie pomóc, ale pracy > przy tym jest dużo. Mam nadzieję, że Brunerowi uda się znaleźć > kochających właścicieli, którzy będą w stanie poświęcić mu wystarczająco > dużo czasu i uwagi. > Jeżeli to nie będzie kłopot, bardzo proszę o informację jeśli Bruner > znajdzie już swój szczęśliwy dom. > Ponadto jeżeli współpracuje Pani z fundacją dla zwierząt, której > mogłabym pomóc np. rozliczając na ten cel podatek, proszę o takie > namiary. > > Pozdrawiam i trzymam kciuki za Brunera. Quote
kizimizi Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 jestem i czytam. No to sie sytuacje komplikuje znow. Zalegle pieniadze trzeba Tomkowi zaplacic bo pies przeciez byl u niego. Co do tego stycznia to ja nie wiem jak odliczyc prace z psem a raczej jej brak. Jakies propozycje? Co do hotelowanie Brego to poadlo pytanie ile chcialabym LiliTosu? Ktos wie? Jak z nia ostatnion rozmawialam na priva to mwoila mi tylko, ze miejsce sie znajdzie ale najlepiej zeby pies zaczekla do wiosny. Wiosna to neimowliwe wiec moze luty/marzec? Quote
LILUtosi Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 W marcu już idzie wiosna. Chodziło mi o to że pies może wybiegać się na wybiegu lub ogrodzie a nie gnić całe dnie w domu zamknięty w jednym pomieszczeniu. Jak pies się wybiega to i głupot mu do głowy mniej przychodzi. Ile gdzieś waży Brego? Quote
Szarotka Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Blagam o glosy na Szczecinek bo nas doganiaja http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=13065&start=45 Quote
Asia & Ginger Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 LILUtosi napisał(a):W marcu już idzie wiosna. Chodziło mi o to że pies może wybiegać się na wybiegu lub ogrodzie a nie gnić całe dnie w domu zamknięty w jednym pomieszczeniu. Jak pies się wybiega to i głupot mu do głowy mniej przychodzi. Ile gdzieś waży Brego? Spaniel powinien gdzieś ważyć 12-13 kg. Brego na szczęście obrósł, więc nie będzie mu zimno, może nawet całymi dniami biegać po podwórku. Quote
marta0731 Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Z deklaracji stałych ja, Monika i Asia wpłacimy zaległe za grudzień. Ale nie ma co ukrywać, że możemy sobie pozwolić skoro nasze deklaracje to 20-30zł. Gorzej ma Majku, który deklaruje przecież AŻ 200zł. Rozmawiałam dziś z nim i wpłaci, ale na raty. Wcale się nie dziwię, to nie jest mała kwota... Ponoć Tomek podczytuje wątek, więc Tomku: Za grudzień wpłacimy Ci normalnie zaległe 220zł Z kolei jeśli chodzi o styczeń (biorąc pod uwagę to, że skoro nie miałeś od nas wpłaty, to nie pracowałeś z psem, Twoje słowa, proponuję połowę kwoty, czyli 110zł, za karmę + coś extra "za spacery i głaskanie" Teraz to piszę, może zdążysz przeczytać, jutro do Ciebie zadzwonię, co Ty o tym myślisz. To jest moja sugestia, moim zdaniem sprawiedliwa, ale będę chciała poznać Twoje zdanie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.