Agga Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 orzech napisał(a):No pewnie, ze wasz:lol: A jezeli chodzi o tego kocura, to byl jakis dzikus:shake: Biegal taki maly po osiedlu to pomyslalem, ze przygarne gnojka. Ganialem za nim jak dziecko, az w koncu wlaz na drzewo, niestety jak go zlapalem za karczycho to cwaniak sie obrocil i dziabna mnie w paluszka:shake: Od wczoraj moj piesek ma pozwolenie na sciganie kocurow:evil_lol: O motorze to lepiej nie bede nic mowil:eviltong: Ale chyba poslucham asiuni i przywiaze sie do tego krzesla, a lokiec moze do zjazdu sie zagoi:roll: Orzech widzie, że ty jestes niezle zakręcony. Ty już winy na kota nie zwalaj. Kot sie ciebie wystraszył.CO do motoru tłumacze ci DZIECI NIE JEŻDZĄ NA MOTORACH!!! Sam sie przyznał, że dziecko. Byłes z tym łokicem u lekarza????? Quote
AgaCzips Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Agga napisał(a):No i sie rozgadały baby:lol: a co:eviltong: Na Dogo jest pare osób co mieszkały(ale już nie mieszkają niestety) w Koninie:roll: Quote
Alicja Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 :evil_lol::evil_lol::evil_lol:a u nas to się mówiło ze jak ktos miał coś z łokciem bo był nie teges :evil_lol::evil_lol::evil_lol:Orzeszku nie gniewaj się to tak tylko w ramach wspomnień bo to dawno już było w czasach mojego bardzo :cool3:odległego dzieciństwa ;) Agga trzymasz rękę na pulsie;) Wpadnij na gadulca / nie wiem czy przyjadę :placz:/ Quote
bigos Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 AgaCzips napisał(a):a co:eviltong: Na Dogo jest pare osób co mieszkały(ale już nie mieszkają niestety) w Koninie:roll: No właśnie:lol::lol::lol::cool3: A Ty co porabiasz w Koninie? Do jakiej szkólki/pracy uczęszczasz? Może mamy wspólnych znajomych. Ja jestem rocznik 1980;) Quote
malawaszka Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 bigos napisał(a):Ja jestem rocznik 1980;) ooo Bigos ależ wspaniały rocznik :klacz: :grins: Quote
AgaCzips Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 bigos napisał(a):Ja jestem rocznik 1980;) ekhem.... 1991:roll: Chodzę do gimnazjum na chorzniu, a potem jak nie wyjadę to do 1 lub 2 LO. Ale chce sie od przyszłego roku pobawiać w wystawy więc raczej nie wyjadę:diabloti: Quote
zaba14 Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 AgaCzips napisał(a):ekhem.... 1991:roll: Chodzę do gimnazjum na chorzniu, a potem jak nie wyjadę to do 1 lub 2 LO. Ale chce sie od przyszłego roku pobawiać w wystawy więc raczej nie wyjadę:diabloti: a ja 88 :P Kurka nie uwiezycie, moja kasa na 100% nie dojdzie na koszulkę :angryy: mam genialnego brata, gdy przelewał pieniadze to robił tez inna tranzakcje i gooopol wysyłał te pieniadze na jedno konto :angryy: dla świetego spokoju Pay mogę Ci to wysłać, mam na kompie to potwierdzenie bo brat robił to internetowo.. wiec z koszulki nici drugi raz nie dam 25 zł.. :-( :angryy: Quote
malawaszka Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 o kurde Żaba ale kapa :roll: a nie macie możliwości odzyskania kasy? :roll: Quote
kalina. Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 o Qurde termin za zapłate koszulki do dzisiaj...:shake: dopiero teraz się dowiedziałam, dzisiaj przeleje(tn nie ja)wieczorem...Aha od której godz.zaczyna sie zlocik:D...?. Quote
zaba14 Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 malawaszka napisał(a):o kurde Żaba ale kapa :roll: a nie macie możliwości odzyskania kasy? :roll: no kapa kapa, kiedyś mojego brata udusze :mad: wiem na jakie konto przelał pieniadze, to zreszta jest firma (zamawialam identyfikator dla rudzielca) ale czy po prostu tak mi kase odeślą? :lol: to przecież mój błąd, a czy mam się wadzić o marne 25 zł? fakt że ja nie pracuje i 25 zł to zawsze coś, chociaz na wypad na pizze.. ale znów aż taka nie jestem, a zanim z gościem się skontaktuje to Pay już i tak zamówi koszulki.. za długo by to trwało :roll: Ja bez koszulki przeżyje, tylko że bardzo głupio wyszło :roll: :oops: Quote
malawaszka Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 zadzwonić i powiedzieć jaka zaszła pomyłka zawsze warto i myślę że każdy uczciwy człowiek bez problemu odeśle kasę;) Quote
efra-husky Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Hmm, ja puściłam przelew na koszulkę :mad: Quote
Patikujek Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Można odzyskac trzeba iść do swojego banku i go o tym powiadomić a on ściągnie przelew spowrotem moi rodzice tak raz robili bo momylili nr. konta. Więc jak zalezy ci na koszulce to wpłać kase jeszcze raz na dobre konto a tamtą odzyskuj:) P.S Ja jestem rocznik '88 Quote
zaba14 Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 waszka napisałam już do kolesia może jak go sumienie ruszy to odda mi kase, jak nie to nie bede stała w długiich kolejkach jakie są w bankach :roll: tzn. nie tyle co ja co moj cierpliwy brat :lol: dam wam znać czy koleś mi odpisał, ale pewnie i tak już nie zdaze po koszulkę.. nr konta sie zgadzał, ale adres podałam Dominika a i tak pieniazki zostały zaksięgowane u tamtego Pana.. :) Quote
orzech Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Agga napisał(a):Orzech widzie, że ty jestes niezle zakręcony. Ty już winy na kota nie zwalaj. Kot sie ciebie wystraszył.CO do motoru tłumacze ci DZIECI NIE JEŻDZĄ NA MOTORACH!!! Sam sie przyznał, że dziecko. Byłes z tym łokicem u lekarza????? Prawda jest taka, ze kot tez mial cos z lokciem i dlatego mnie ugryzl:lol: Ty tylko potwierdzilo regule, ze koty to falszywe mendy:mad: A jezeli chodzi o motor to nie moja wina:shake: Gorzej z tym lokciem, bo nie moge wyprostowac reki:/ Ale przyjade nawet jak mi reka odpadnie ;) Do lekarzy nie chodze, z reszta nikt nie powinien chodzic, wtedy naturalna selekcja zrobila by duzo dobrego dla ludzi:evil_lol: Alicjarydzewska napisał(a)::evil_lol::evil_lol::evil_lol:a u nas to się mówiło ze jak ktos miał coś z łokciem bo był nie teges :evil_lol::evil_lol::evil_lol:Orzeszku nie gniewaj się to tak tylko w ramach wspomnień bo to dawno już było w czasach mojego bardzo :cool3:odległego dzieciństwa ;) Agga trzymasz rękę na pulsie;) Wpadnij na gadulca / nie wiem czy przyjadę :placz:/ Nie gniewam sie poniewaz slysze to juz 10 raz w ciagu dwuch dni:lol: Quote
Patikujek Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 A ja mam prośbe żeby ktoś kto jechał na zlot w zeszłym roku z dworca z Katowic niech powie jakim pociągiem i o której trzeba jechac do tego Morska(w jakim mieście się wysiada żeby sprawdzić o której godzinie ciufcia jedzie) i jak potem z dworca dojść na ten PKS Quote
kalina. Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 hmmm agaczips nie sądze abyś była najmłodsza bo to raczej ja będe najmłodsza....(w kazdym bądź razie ja jestem od ciebie o rok młodsza ale chyba z tego samego roku co ja chyba jest też alicjarydzewska i Lilly no i luthien jeśli pojedzie...;)). Quote
efra-husky Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 zaba14 napisał(a):nr konta sie zgadzał, ale adres podałam Dominika a i tak pieniazki zostały zaksięgowane u tamtego Pana.. :) to błąd banku; jeśli jakieś dane są niezgodne to pieniądze nie mogą być zaksięgowane, tzn. nr konta niezgodny z danymi właściciela i tego bank w ogóle nie powinien być zaksięgować :roll: Pracowałam kiedyś w banku więc wiem jak jest. Kasa powinna wrócić na twoje konto. Ja na twoim miejscu napisała bym reklamację. Nie musisz wcale stać w żadnych kolejkach ;) Quote
asiunia Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Patikujek_Zabrze napisał(a):A ja mam prośbe żeby ktoś kto jechał na zlot w zeszłym roku z dworca z Katowic niech powie jakim pociągiem i o której trzeba jechac do tego Morska(w jakim mieście się wysiada żeby sprawdzić o której godzinie ciufcia jedzie) i jak potem z dworca dojść na ten PKS Hej! Patikujek,spotakmy sie na dworcu wieksza grupa i razem pojedziemy-nie boj sie nic:evil_lol:Pociagiem dojezdzamy do Zawiercia,a potem sie zobaczy:eviltong: Quote
Agga Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 ALicja napisała: Agga trzymasz rękę na pulsie;-) Wpadnij na gadulca / nie wiem czy przyjadę :placz: Trzymam ręke na pulsie. Ich nie można tu samych zostawić. Zagadałam na gg, ale sie Kuba odezwał. biogos napisał: Ja jestem rocznik 1980 waszka napisała: ooo Bigos ależ wspaniały rocznik :klacz: pewnie, że rocznik 1980 jest wspaniały! orzech napisał: Prawda jest taka, ze kot tez mial cos z lokciem i dlatego mnie ugryzl:lol: Ty tylko potwierdzilo regule, ze koty to falszywe mendy:mad: A jezeli chodzi o motor to nie moja wina:shake: Gorzej z tym lokciem, bo nie moge wyprostowac reki:/ Ale przyjade nawet jak mi reka odpadnie ;-) Do lekarzy nie chodze, z reszta nikt nie powinien chodzic, wtedy naturalna selekcja zrobila by duzo dobrego dla ludzi:evil_lol: Biedny kot. Ejjj no odrazu menda:roll: A czyja wina z tym motorem co? Kto posadził cie na motorze? Jesu zaraz go udusze. IDZ z ta ręką do lekarza ROZUMIESZ!!!!! Quote
PaYooK Posted August 2, 2006 Author Posted August 2, 2006 ELO!!! zagadam z kumplem moze sie uda tak zrobic ze za pare koszulek dosle mu kase pozniej ale czekam na odp pozdro Quote
orzech Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Biedny kot. Ejjj no odrazu menda:roll: Menda to za malo powiedziane:/ A czyja wina z tym motorem co? Kto posadził cie na motorze? Pewnie, ze to wina polski! Takie krzywe drogi mamy:/ Jesu zaraz go udusze. IDZ z ta ręką do lekarza ROZUMIESZ!!!!! Lekarz nic mi nie pomoze, bo reka nie jest zlamana :/ A lokiec to troche skomplikowana zabawka i jeszcze beda chcieli mi tam zajrzec do srodka... a przeciez sa wakacje :lol: Quote
Agga Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 No nie odpusci temu stworzeniu. No tak zwal na nasze drogi. Może i nie są rewlacyjne no ale trzeba umieć siedzieć w motorze:lol: Oooooooooo orzech sie boi lekarzy. :evil_lol: My się tobą zajmieny na zlocie. Zajrzymy ci tu i ówdzie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.