Tina.Sara Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 http://images45.fotosik.pl/29/6d02158dbec8f93bmed.jpg faaaaajne :loveu: Quote
Od-Nowa Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 tak odliczała ,że zapomniała tu wpaść :eviltong: Quote
Rudzia-Bianca Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 no ale chyba przed świętami się jeszcze pokaże :cool3: Quote
Dobcia Posted December 15, 2008 Author Posted December 15, 2008 Cześc dziewczyny:loveu: ...wiecie jak to jest jak czasu na wszystko brakuje...:oops: ...ale już nie długo wolne... jeszcze tylko 3 dni:multi::multi::multi: ...boszzzz jak ja się stęskniłam za futerkami... ani dnia dłużej już bym w krk nie wytrzymała:roll: Właściwie powinnam zostac do piątku... no ale nie zostanę:p A tak w ogóle to przeziębiona trochę jestem, bo wymarzłam przez weekend w górach... Herbatkę z cytrynką i aspirynkę sobie zaserwowałam bo nie mam zamiaru jechac do domu i w łóżku leżec:diabloti: Z braku Negrusiowo Haskowych zdjęc->kot i chomiki... nadal oba stwory agresory są całe i zdrowe:p ;) Quote
Od-Nowa Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 jak wrócisz do domu psy będą miały świąteczny maraton :lol: żeby zaległe spacery odrobić! Panna igwa na święta jedzie do Ciebie? zapomniałam.... nie tęskni ona za swoją panią? Quote
Dobcia Posted December 17, 2008 Author Posted December 17, 2008 spacery...:loveu: mam nadzieję, że one czekają na to tak jak ja:multi: 2 dni:loveu: Szczerze mówiąc... Pigwa nie tęskni:p Jej pani odwiedziła ją kilka dni temu, a ona co? Zerknęła na nią leżąc na parapecie i nawet sie nie przyszła przywitac... dopiero po dłuższym czasie podeszła na mizianko. Nie mam za dużego doświadczenia z kotami, ale większośc których znałam nie wyrażała szczególnego entuzjazmu na widok człowieka. Między innymi dlatego zawsze wolałam psy;) Wyjątek stanowiły kotki mojego dziadka, ale on miał niesamowite podejście do mruczków...;) Pigwunia bywa bardzo humorzasta, nigdy nie wiadomo jak zareaguje-jednego dnia nic tylko by się głaskac chciała, a następnego nas unika. Niektórzy chyba właśnie tą idnywidualnośc tak lubią w kotach...;) Przez Święta Pigwa jednak zostaje u nas w mieszkaniu, a jej pani będzie ją codziennie odwiedzac;) Quote
zuzolandia Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 http://images36.fotosik.pl/40/1e1b80b2d68b3d50med.jpg aaaaaaaaaaaaaaaaaa jakie rozkoszneeeee kociskooo :loveu::loveu: witanko i buziowanko :loveu::loveu: Quote
wiq Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 a z kota są najlepsze kisiel i ciastka..:diabloti::evil_lol: Quote
Dobcia Posted December 17, 2008 Author Posted December 17, 2008 witanko Zuzoleee:loveu: wiq napisał(a):a z kota są najlepsze kisiel i ciastka..:diabloti::evil_lol: taaa a z psa robimy cielęcinę:eviltong::evil_lol: Quote
Od-Nowa Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 koty inaczej pokazują przywiązanie. niektóre bardziej inne zupełnie niezauważalnie. ich niezależność czasami bywa tylko pozorna. chyba,że mam jakieś dziwne spsiałe koty ;) szybkiego powrotu do domu zyczę ;) Quote
Marta_Ares Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 Hejka Jadziu ;* jestes juz u siebie??? Quote
Dobcia Posted December 20, 2008 Author Posted December 20, 2008 Cześć dziewczyny:loveu::multi: Ooo tak, wróciłam! W końcu w domku, cały tydzień lenistwa przede mną:loveu: Wróciłam wczoraj wieczorem i radością nie było końca:loveu: Dobuś witał mnie jak wróciłam, potem jak wyszłam z łazienki po dłuższej przerwie, i jak wróciłam od Haska... i tak dalej:evil_lol: Mój wariat kochany:loveu: Od nowej stronki wkleję fotki z dzisiejszego spaceru. Miałam nadzieję, że warunki spacerowe będą lepsze, a jest błotnisto i mokro, noo ale my jesteśmy pogodoodporni, żadne warunki nam nie straszne:lol: Quote
Dobcia Posted December 20, 2008 Author Posted December 20, 2008 :evil_lol: a tak slodko i łagodnie dopominamy się o patola:razz: :loveu: ;) Quote
Marta_Ares Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 ale szczesliwe psisko wreszcie ze swoja pancia:loveu: :loveu: :loveu: Quote
anetta Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 No nie mogę http://images40.fotosik.pl/40/149c03a91a7b9b2emed.jpg Jak na nie spojrzałam to przypomniał mi się chomik z Pioruna :roflt::roflt::roflt: Odlatuje do ciepłych krajów? http://images36.fotosik.pl/42/1eebd489fdfef807.jpg :evil_lol: Quote
eria Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 zimowy Negro... ja go tam wolę na ukwieconej wiosennej łące :loveu: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 Dobry wieczór :) U Was śnieg... jeszcze się ostał? To niesprawiedliwe :placz: http://images46.fotosik.pl/41/0476a758d967f5camed.jpg Widzę, że Negruś trochę się zmienił od ostatniego naszego spotkania.. :evil_lol: Wesołych! :loveu: Quote
Dobcia Posted December 22, 2008 Author Posted December 22, 2008 [quote name='Marta_Ares']ale szczesliwe psisko wreszcie ze swoja pancia:loveu: :loveu: :loveu: ja też z tego bardzo się cieszę:lol: Odnówka dziękuję za śliczną karteczkę:loveu: [quote name='anetta']No nie mogę http://images40.fotosik.pl/40/149c03a91a7b9b2emed.jpg Jak na nie spojrzałam to przypomniał mi się chomik z Pioruna :roflt::roflt::roflt: Odlatuje do ciepłych krajów? http://images36.fotosik.pl/42/1eebd489fdfef807.jpg :evil_lol: nie oglądałam... jeszcze:razz: jak tak, to chętnie się z nim zabiorę:evil_lol: [quote name='eria']zimowy Negro... ja go tam wolę na ukwieconej wiosennej łące :loveu: tylko gdzie teraz taką znaleźć?:roll: [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Dobry wieczór :) U Was śnieg... jeszcze się ostał? To niesprawiedliwe :placz: http://images46.fotosik.pl/41/0476a758d967f5camed.jpg Widzę, że Negruś trochę się zmienił od ostatniego naszego spotkania.. :evil_lol: Wesołych! :loveu: Witaj Justynko:) ...już znikł i zostało tylko błoto... Sama go nie poznaje...:evil_lol: Ale poważnie, to to zdjęcie nie jest tak do końca przesadzone... Dziś rano, kiedy jeszcze byłam w łóżku, a Negro spał pod pierzynką, przyszedł do mnie brat. Usiadł na rogu i chciał Negra pogłaskać, a wtedy ten na niego zawarczał:roll: Może nie jest to zaraz powód do niepokoju, ale zauważyłam już nie raz, że kiedy wracam do domu po dłuższej przerwie, dobek ujawnia wobec mnie hmmm... instynkt opiekuńczy(?) Zwykle jest w domu cichym i spokojnym psem, raczej podchodzącym do wszystkiego z dystansem, ale jak wracam to nie odstępuje mnie na krok, pilnuje i... broni:roll: Po kilku dniach mu to przechodzi i znów zachowuje się normalnie. I jak wracam, to zaraz przestaje słuchać innych, no bo ma swoją pancie i reszta rodziny przestaje dla niego istnieć, oczywiście poza porą, kiedy coś jedzą...:razz: ahhh te dobki... Śnieg na święta? TAK! Ale w górach... :p ;) Quote
Od-Nowa Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 http://images37.fotosik.pl/42/ac32d8b4705ebe12med.jpg aaaach, po stokroć aaaach :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.