Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='olalolaa']Jak dostaje, to tabletke na 10kg, to może dwie dla niego? Troche więcej nie zaszkodzi a za mało nie pomoże, mam racje?[/QUOTE]

Poradź się weta,może wystarczy 1,5 tabletki?

Posted

[quote name='Beatkaa']Poradź się weta,może wystarczy 1,5 tabletki?[/QUOTE]

Tylko wydaje mi sie, że on może ważyć koło 17 nawet, ja porównuje do swoich foksterierek które tak około 13 wazą, a Pimpek jest dosyc dużo większy. Zapytam.

Wiadomo juz kiedy i jak Pimpek będzie jechał?

Posted

[quote name='olalolaa']Tylko wydaje mi sie, że on może ważyć koło 17 nawet, ja porównuje do swoich foksterierek które tak około 13 wazą, a Pimpek jest dosyc dużo większy. Zapytam.

Wiadomo juz kiedy i jak Pimpek będzie jechał?[/QUOTE]

No tak,w sumie masz rację,Pimpek to taki lekki i mały nie jest.Wet na pewno dobrze Ci poradzi :)

Posted

Mi się nie wydaje, żeby ważył więcej jak 15 kg... Podnosiłam go i jest na pewno lżejszy od Mojej Kajusi, a ona ważyła ciut ponad 15 kg. No chyba, że coś mu się przytyło przy domowym rozpieszczaniu :roll:

Jeśli chodzi o tabletki na odrobaczenie to zależy od konkretnego środka np. zipyran daje się tak, że jesli psiak waży od 10 do 20 kg to zawsze daje się dwie tabletki, a zaś przy takich środkach jak paratex czy pratel daje się 1 tab na 10 kg i przelicza się to czyli jeśli piesek waży 12,5 kg to dostaje 1 i 1/4 tab. a jak waży 15 kg to dostaje 1 i 1/2 tab.

Posted

[quote name='winter7']A może Pero albo Pedro :evil_lol:

Niech ma imię z prawdziwego zdarzenia

Mieszkał u nas Pepo, cudny piesio bez jednej łapki! Byliśmy w nim zakochani wszyscy, ale dzieciaki szczególnie. Jestem pewna, że Pero po jakimś czasie zostałby Pepem....
Pedro jest fajnie, ale nie wiem dlaczego, chodzi mi cały czas po głowie cały czas imię DIGO.

Jeśli chodzi o odrobaczanie, nauczona doświadczeniem i wiedzą malibo57, która hoteluje u mnie psiaki uważam, że zawsze lepiej jest sprawdzić kupę psa czy nie ma robaków zamiast faszerować go chemią. Badanie kupy kosztuje 20 zł a koszt tabletek jest o wiele większy. Ale tutaj nie mamy takiej możliwości. Wydaje mi się, że opiekunowie Pimpusia nie będą się chcieli babrać w temacie kupy a poza tym nie mamy za bardzo na to czasu:roll:

Posted

Jestem na zaproszenie winter.Nie wiem jak moge pomoc ale mam idealnego pieska do tego domku w ktorym był Pimpus:diabloti:.piesek nie gryzie nie sika nie je nie trzeba chodzic z nim do weta a jak ma szczekac to trzeba właczyc baterie:eviltong:Pimpus jest wzorem obroncow domu a ludzie potrzebowali zabawki a nie chcieli dac Pimpusiowi dom.Trzymaj sie piesku Cioteczki dzielnie walcza o ciebie:lol:

Posted

Dostałam alarmującego smsa od Mysi - ponoć właściciele Pimpusia boją się wyjść z domu, w ogrodzie urzęduje Pimpuś. Trzeba go zabrać natychmiast. :( Nie znam nikogo z Częstochowy - wyrwałam się na moment z próby w teatrze do kompa, ale do 22 pracuję. Cholerka...

Posted

Sytuacja nie jest wesoła. Dostałąm tel od wnuczki opiekunów Pimpsia, że dzisiaj znowu pogryzł domowników, a teraz zaczął świrować i nie pozwala nikomu wyjść ani wejść do domu. Pomoc potrzebna na cito!!!!!!!!!! Jak się postępuje w takich przypadkach?? Czy jest ktoś z okolic Częstochowy? Ja mogę poprosić brata o pomoc, ale o sam sobie nie da rady.... A może ten hotel u ULKI12 chociaż na 1 dzień....

Gdzie jest hotel LILUtosi? Gdzieś koło Częstochowy?

Posted

gdzieś pośrodku między Jordanowem śląskim, Borowem a Strzelinem - przynajmniej tak wynika z podpisu, Lilu jest online, poproszę żeby zajrzała

Posted

Rozmawiałąm z ULKA12 - w nadzwyczajnej sytuacji mogłaby podjechać po niego jutro i przetrzymać do niedzieli w kojcu z budą.
(Ula - serdecznie dziękuję:modla::modla::modla: )
Jestem wstępnie umówiona na transport do DIF w niedzielę. Czekam jeszcze na telefon do Tarnowskich Gór.
Macie jeszcze jakieś inne pomysły?

Posted

Drogie Pimpusiowe cioteczki czy to prawda czy ktos powazny widział zachowanie Pimpusia.Moze On znudził sie włascicielom i koloryzuja.Moze ta agresja nie wzieła sie sama z siebie.

Posted

[quote name='winter7']Rozmawiałąm z ULKA12 - w nadzwyczajnej sytuacji mogłaby podjechać po niego jutro i przetrzymać do niedzieli w kojcu z budą.
(Ula - serdecznie dziękuję:modla::modla::modla: )
Jestem wstępnie umówiona na transport do DIF w niedzielę. Czekam jeszcze na telefon do Tarnowskich Gór.
Macie jeszcze jakieś inne pomysły?[/QUOTE]

A co na to państwo od Pimpka?Ktoś do nich dzwonił? Oni zapewne myślą,że ktoś przyjedzie dziś :shake:

Posted

Winter - a może mogłabyś zadzwonić do behawiorystki i opisać sytuację - może coś poradzi? Jest co prawda z Katowic - nie sądzę żeby chciała wsiąść w auto i jechać w tej chwili - ale może poradzi jak takiemu psu założyć kaganiec? Przepraszam, że do Ciebie się zwracam zamiast sama dzwonić - ale najlepiej znasz sytuację - jeśli uważasz, że to ma sens - to to jest tel 531 669 944 Magdy Zając. B. życzliwej i doświadczonej z psami babeczki.

Dziękuję Ci za nadzwyczajne zaangażowanie! :loveu: I za pomysł z Ulką. :lol:

Posted

Napisałam wiadomość do mojej koleżanki (wnuczki). Ale ktoś z Was też może tam zadzwonić.

Ula powinna sobie z tym gagatkiem poradzić. Będę z nią prawdopodobnie rozmawiać jurto rano (jeśli w tych Tarnowskich Górach nic nie wypali), to zapytam. Jak coś to zadzwonię do tej behawiorystki. (dzięki za namiar - zawsze może się przydać)

Posted

Super,że są jakieś rozwiązania,trzymam kciuki za Was i za Pimpka.
Muszę uciekać z dogo.Bazarek w trakcie realizacji (mamy baaaardzo duzo rzeczy za co serdecze podziękowania Havance i oleńce1987 !!! ) będzie na jutro ;);)

Posted

[quote name='PACZEK']Drogie Pimpusiowe cioteczki czy to prawda czy ktos powazny widział zachowanie Pimpusia.Moze On znudził sie włascicielom i koloryzuja.Moze ta agresja nie wzieła sie sama z siebie.[/QUOTE]

Ja tam byłam osobiście. I nie mogłam się ruszać - warczał, szczerzył zęby, skakał na mnie i szczekał bez przerwy. To nie jest wymyślone. Niestety :(

Posted

[quote name='Bjuta']Dobra, to ja dzwonię. Czyli - pies nie akceptuje już nikogo i broni terytorium. Tak powiem.
EDIT
Magda będzie osiągalna za pół godziny.[/QUOTE]

Pisałam, że może ktoś z dogo zadzwoni do właścicieli. Ja po rozmowie z ULKA12 jutro mogę zadzwonić do behawiorystki. Widziałam go więc łatwiej mi będzie opisać sytuację

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...