zuzka Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Ciapuś grataluje szybkiej akcji . Jak dobrze że założyłaś maleńkiej wątek i że cioteczka Agnieszka_K zabiera cię do siebie ,na-pewno u ciotuni szybko wrócisz do zdrówka. Szczęśliwej podróży maleństwo. Quote
ciapuś Posted January 5, 2011 Author Posted January 5, 2011 Maluszek już opuścił schronisko i jedzie do Warszawy :multi::multi::multi: Quote
rita60 Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 ciapuś napisał(a):Maluszek już opuścił schronisko i jedzie do Warszawy :multi::multi::multi: Uf,jaka ulga,teraz może być tylko lepiej. Quote
Niewiasta_21 Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Brawo za szybką akcję. Teraz trzymam kciuki za maluszka,zeby szybko wyzdrowial. Quote
Agnieszka_K Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Musi być lepiej! trzymajcie kciuki o 15 odbieram maluszka!:) Quote
tripti Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 trzymamy mocno!!!! a ten brak oczka naprawdę nie rzuca się u Niej w oczy :) jakie imię ;)? byle zdrówko Jej teraz dopisało....to najważniejsze! Quote
ciapuś Posted January 5, 2011 Author Posted January 5, 2011 Sunia ma już imię Gwiazdeczka i mimo wszystko uważam że urodziła sie pod szczęśliwą gwiazdą i imię bardzo do niej pasuje. Quote
tripti Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 oki:) to już wszystko jasne, pewnie, że dziewczynka ma szczęście i musi być tak dalej! Quote
Agnieszka_K Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Kochani! Gwiazdeczka bardzo się ucieszyła jak weszła do domku - od razu zobaczyła swoje posłanko i chyba jej się spodobało, na jedzenie i picie rzuciła się tak bardzo, że musiałam jej zabierać - leżała na posłanku, a jak zobaczyła ze zabieram miski to poleciała za mną - "że jak to-przecież to jej miski":) woli leżeć na terakocie niż na skrupulatnie przeze mnie umoszczonych 4 warstwach posłania (może faktycznie zbija sobie gorączkę), pościeliłam jej więc w przedpokoju szmatką, zrobiła na nią siku - grzeczna - nie na swoim posłaniu i nie w pokoju - teraz śpi. Przykryłam ją i jest ok. Jest troszkę wycofana, to biedne oczko będę musiała dokładniej obejrzeć - na razie nie chcę jej stresować, niech odpoczywa. Jutro dostanie antybiotyk i w piątek idziemy do weterynarza. Katarek leci, kicha, w drodze podobno kaszlała, zobaczymy jak będzie się zachowywać jak po takich przeżyciach (podróż samochodem, tramwajem no i noszenie w torbie) się wybudzi. A na niuńce sama skóra i kości... ooo wstała - grzebie w misce - ona oszalała na punkcie tej karmy royal canin - no musiałam jej dać jeszcze troszeczkę :) i tylko co sekundę ryj to w wodę, to w jedzenie, w międzyczasie ciągnie nosem;) Trzymajcie kciuki, żeby była zdrowiusieńka! Quote
Agnieszka_K Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 pierwsze zdjęcia malutkiej tutaj: http://img811.imageshack.us/gal.php?g=dsc0505n.jpg Quote
rita60 Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Sliczna Gwiazdeczka...przy takiej opiece pewnie malizna szybko dojdzie do zdrowia i zacznie brykać jak szczesliwy psi dzieciak:multi: Quote
luka1 Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 a ja znowu zdjęć nie widzę :oops:. Zdrowiej maluchu, tyle ciotek trzyma kciuki i interesuje się twoim maleńkim ciałkiem. Quote
zuzka Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Gwiazdeczko pierwsza noc w dt na-pewno dużo zmieni w twoim zdrówku Quote
Awit Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Agnieszka wspaniała decyzja:-) A jakie masz swoje psy/psa? Quote
piechcia15 Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 właśnie Aga a czy twój futrzak nie zarazi sie tym kichającym czymś?:( bo zwierzaki łatwo się zarażają:( Quote
Agnieszka_K Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Witajcie, nie mamy żadnego zwierzaka ze względu na warunki mieszkaniowe (mamy mikro kawalereczkę) i jeszcze do zeszłego miesiąca byliśmy pewni, że mąż ma alergię na psią sierść - przeszedł 2 testy i nie:D Ale oczywiście jak tylko zmienimy mieszkanie chcemy kogoś przygarnąć bo ja już dłużej bez psa nie mogę!!! wychowałam się w domu ze zwierzętami i dla mnie rodzina bez psa jest niekompletna:) Gwiazdeczka śpi, ale ciężko i szybko oddycha więc się martwimy, ale może po prostu przez sen ciężko jej z zapchanym noskiem. Rano antybiotyk i w piątek rano wet. A tak to już się coraz bardziej oswaja, uwielbia jeść-jak tylko idę do kuchni to się zrywa i w sekundę jest, ale dawkuję jej bo jest strasznie wychudzona i boję się o jej brzuszek. Ale jest tak rozkoszna, że trudno jej odmówić ;) naprawdę małe cudeńko wyobraźcie sobie, że sama z siebie od samego początku załatwia się na gazetach na terakocie w przedpokoju - normalnie nagle się zrywa, siku i wraca - mały geniusz:D i strasznie dużo pije wody, ale to chyba dobrze? Quote
piechcia15 Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 bo kundle to geniusze:) a nie to co ten "mój" szczyl szcza gdzie popadnie i odporny na nauki:) A ona to chyba duża będzie nie? szybko oddycha może ze stresu jeszcze, zawsze to nowe otoczenie, a po drugie katar jej nie ułatwia:( a jeszcze poz a tym szczeniaki szybko oddychają:) ja tez zawsze siedzę i się zamartwiam licząc oddechy:) pytałam o twojego futrzaka bo masz taki uroczy avatarek:) Quote
Agnieszka_K Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 mój avatarek to pierwsze lepsze słodkie zdjęcie z grafik google:) martwię się bo wcześniej jak spała w dzień tak nie było, teraz cała klateczka jej chodzi i naprawdę kiepsko to wygląda, oby jej się nie pogorszyło :( Mam też do was pytanie: ponieważ zasadniczo powinna się wygrzewać i leżeć w ciepłym wsadzaliśmy ją do jej legowiska ale wychodzi bo chce leżeć koło naszego łóżka i kładzie się nie na kocyku, który jej tu rzuciliśmy tylko na panelach (lodowate może nie są, ale podgrzewane też nie;/) i martwię się czy się gorzej nie przeziębi. A jej mordka koniecznie musi być wsadzona w mój puchaty ciap:) Zostawić ją tak? czy z powrotem zmuszać do leżenia w ciepłym? ona wg mnie będzie średnia, ale nie wiem:) Quote
Jolusia Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Moim zdaniem zostawić. Przecież jak zaśniesz to ona i tak zejdzie z ciepłego posłanka. Myślę, że nic jej nie będzie jak poleży na panelach. Możliwe, że mała po raz pierwszy znajduje się w pomieszczeniu z centralnym ogrzewaniem i po porostu jest jej duszno, a może ma gorączkę i w ten sposób się ochładza. Quote
Agnieszka_K Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 dzięki - też myślę, że chłodzenie się to dobre wytłumaczenie, więc niech sobie śpi rozkoszniaczek;) Quote
piechcia15 Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 ale mój przeziębiony szczyl też ucieka gdy go opatulę w kocysie:) i leci do kuchni na kafelki..o zgrozo!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.