Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 197
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Myślę ze niech samy wybierze sobie miejsce do spania.Psy to bardzo mądre stworzenia i wiedzą co dla nich najlepsze.
Rozmawiałam z weterynarzem który ją prowadził i podobno ona niestety tak ma w tej chorobie że już jest dobrze a na następny dzień masakra i wszyscy już myślą że nie przetrzyma nocy a rano ona jak skowroneczek.Możesz jej podać rano łyżeczkę jakiegoś syropku dla dzieci to będzie jej lżej oddychać.

Posted

ojej gratulacje za szybką i udaną akcję - Aga myślę, że u Ciebie malutka będzie miała tyle miłości, że szybko wyzdrowieje i życie jej się całkiem odmieni

Posted

Cioteczki i wujkowie, Agnieszka uratowała życie maluszkowi biorąc ją do siebie, myślę że trzeba by się zrzucić i pomóc w opłaceniu lekarza i jedzonka dla małej bo mogą to być spore koszty dla jednej osob.
Co Wy na to.???

Posted

Gwiazdeczka wróciła od weta-gruntownie przebadana-powinno być lepiej.
Po kolei:) Przede wszystkim kategorycznie zmienił jej antybiotyk-dostała Rilexine, ma brać przez 7 dni od jutra. Dostała też 2 zastrzyki (Cefalexim i Tolfine), trochę pisku było:) potem zrobiła kupę na stole więc wet zabrał od razu na przebadanie:)

na wzmocnienie i odporność ma krople Cebion, na kaszel Herbapect dziecięcy. Do tego lakcid.

Jeżeli chodzi o oczko to wet powiedział, że chyba jednak od urodzenia musiała go nie mieć, ale tam jest coś dziwnego z nim w środku, kiedyś będzie musiał zobaczyć okulista, ale na razie mamy się tym nie zajmować tylko ją leczyć - na oczko ma krople Tobrex.

Ogólnie to ma nie wychodzić z domu przez miesiąc, oczywiście kąpiel też nie wchodzi w grę. Poza tym ma przodozgryz.

Acha - ma jakieś 8 tygodni i waży 2,40:) Ale to się niedługo zmieni bo kocha jeść:) mówił, żeby karmić tą karmą cały czas i że powinno do poniedziałku (mamy kontrolę) już być lepiej. Oby ten okropny katar ropny minął jak najszybciej bo bardzo się z tym męczy:(

Myślę, że będzie dobrze! A ona jest przecudownym psiaczkiem!:)


Ciapuś dziękujemy za bazarek:loveu:

Posted

Bardzo się cieszę, że mała juz po gruntownej kontroli wet, no i że w ciepłym domowym zaciszu może zdrowiec. Super, że udało sie w takim tempie znaleźc dla niej DT i ją do niego dowieźc. Niesamowity zbieg okoliczności w tym wszystkim. Nie ma więc opcji i musi byc tylko dobrze!

Posted

Agnieszka_K napisał(a):
Gwiazdeczka wróciła od weta-gruntownie przebadana-powinno być lepiej.
Po kolei:) Przede wszystkim kategorycznie zmienił jej antybiotyk-dostała Rilexine, ma brać przez 7 dni od jutra. Dostała też 2 zastrzyki (Cefalexim i Tolfine), trochę pisku było:) potem zrobiła kupę na stole więc wet zabrał od razu na przebadanie:)

na wzmocnienie i odporność ma krople Cebion, na kaszel Herbapect dziecięcy. Do tego lakcid.

Jeżeli chodzi o oczko to wet powiedział, że chyba jednak od urodzenia musiała go nie mieć, ale tam jest coś dziwnego z nim w środku, kiedyś będzie musiał zobaczyć okulista, ale na razie mamy się tym nie zajmować tylko ją leczyć - na oczko ma krople Tobrex.

Ogólnie to ma nie wychodzić z domu przez miesiąc, oczywiście kąpiel też nie wchodzi w grę. Poza tym ma przodozgryz.

Acha - ma jakieś 8 tygodni i waży 2,40:) Ale to się niedługo zmieni bo kocha jeść:) mówił, żeby karmić tą karmą cały czas i że powinno do poniedziałku (mamy kontrolę) już być lepiej. Oby ten okropny katar ropny minął jak najszybciej bo bardzo się z tym męczy:(

Myślę, że będzie dobrze! A ona jest przecudownym psiaczkiem!:)


Ciapuś dziękujemy za bazarek:loveu:


Super
Napisz jeszcze ile kosztowała wizyta żeby było wiadomo ile trzeba Ci zwrócić

Posted

W tej chwili koszt wizyty, zastrzyków, badań i leków to ok. 200 zł, ale czekamy na wyniki badań i mamy wizytę kontrolną w poniedziałek.
Te koszty poniesiemy sami.
Ale jeszcze później będziemy wybierać się z oczkiem do okulisty chyba-nie wiemy ile to będzie kosztowało, może będzie potrzebny zabieg (oby nie!). Także później ewentualne szczepienia, odrobaczenia - nie znam cen - wtedy jeśli będziecie mieć pieniążki z cegiełek i bazarku zwrócimy się do Was o pomoc, bo pewnie się przydadzą...

Gwiazdeczka już po kolacji i wieczornej porcji leków - jest coraz żywsza i pozdrawia wszystkie cioteczki i wujeczków:)

Posted

wymiziana już jest:)

chociaż powiem Wam, że jeszcze nie jest takim pieskiem pieszczochem-nie zna dotyku ludzkiego, ale zaczyna się coraz bardziej oswajać, przytulać i troszeczkę bawić.
teraz najważniejsze żeby się lepiej poczuła ... znowu na noc zwiększył jej się straszny katar, męczy sie bardzo bo oddychać jej ciężko przez zapchany nosek, świszcze i leje się, ale przynajmniej już chyba mniej ropny. Więc nowy (już trzeci) antybiotyk (dostała dziś w zastrzyku) chyba przynosi efekty.
Tak nam jej strasznie szkoda, ale tylko możemy miziać i nosek wycierać;/ Rano musi być lepiej. Jutro będziemy mieć też wyniki badań.

Herbapect junior jej bardzo smakuje:D

Wierzymy, że będzie dobrze - tyle osób o niej myśli, że naprawdę musi być spod "szczęśliwej gwiazdy" ;)

Posted

Robicie dla niej wspaniałą rzecz, daliście dom, leczycie, opiekujecie się,
jak ona musi się czuć teraz zadbana i kochana...
Maleńka zdrowiej, z tym katarem musi się fatalnie czuć.
Człowiek z katarem ledwo żyje, ale się wysmarcze, weźmie krople,
a ona bidulka tak się męczy.

Posted

Witamy z Gwiazdeczką,

noc była ciężka - katar zalewał jej cały ryjek więc wycieraliśmy ciągle, mocny i coraz głośniejszy kaszel - ale wydaje nam się, że to już taki lepszy odrywający kaszel.

o 8 zjadła śniadanko, wzięła antybiotyk, leki i ochoczo łyknęła herbapect;) przed chwilą była walka o zapuszczenie kropli do oczka, (kurczę zaczęło ropieć;/) i nie chciała sobie dać, ale finalnie-nasz wygrana;)

mamy wynik badania z wymazu - nie ma nosówki:D

teraz bawią się z wujkiem Grzesiem - jest coraz żywsza i zaczyna brykać i nawet podszczekiwać:)

Posted

To super że nie ma nosówki.
Gwiazdeczko brykaj,szczekaj i warcz w zabawie na ciocie Agnieszkę i wujka Grzesia to będą wiedzieli że zdrowiejesz i nam dobre wiadomości będą przekazywać .

Posted

Agnieszka_K napisał(a):
Ale jeszcze później będziemy wybierać się z oczkiem do okulisty chyba-nie wiemy ile to będzie kosztowało, może będzie potrzebny zabieg (oby nie!). Także później ewentualne szczepienia, odrobaczenia - nie znam cen - wtedy jeśli będziecie mieć pieniążki z cegiełek i bazarku zwrócimy się do Was o pomoc, bo pewnie się przydadzą...

Przypuszczam, że wybierzecie się do dr Garncarza :) Ja w każdym razie bardzo polecam.
Jeśli powiecie, że sunia jest schroniskowa na tymczasie, to prawdopodobnie za wizytę nic nie zapłacicie, ewentualnie tylko za leki - dobrze by było żeby wam ciapuś załatwiła takie pismo ze schroniska, coś w rodzaju umowy o tymczasowanie. No chyba żeby sunia została wyadoptowana na stałe, ale to też pewnie przejdzie bez problemu, ważne że nie jest to wasz pies na stałe, tylko go leczycie i szukacie domu.
Normalnie pierwsza wizyta u dr Garncarza kosztowała 80 zł a teraz pewnie jeszcze podrożała.

Posted

tak tak - wet powiedział, że to najlepszy okulista. Mamy umowę na DT i dzięki za radę na pewno skorzystamy;) co do oczka to trochę się właśnie babrze - może te krople działają i dlatego, nie wiemy.

kaszel jest już coraz rzadszy i noc ładnie przespana. najgorszy katar bo nie ustaje, ale mamy nadzieję ze do poniedziałkowej kontroli już go nie będzie.
Mamy wynik badania na pasożyty - negatywny:D

Gwiazdeczka już bardzo bryka - podgryza ciapy, zaczepia nas, szczeka na zabawki (jak się nie ruszają i nie chcą się bawić) no i za jedzenie zrobi wszystko - umie już siad i daje łape :loveu::loveu::loveu:

jest prze-cu-do-wna!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...