Jump to content
Dogomania

Dziecko zabija kota pod okiem braciszka. Koty i psy wracaja do oprawców!!!!


Recommended Posts

  • Replies 329
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

[quote name='anita_happy']
najgorszym jest pozostawienie tych chłopców samopas...
ustanowienie dozoru kuratora na 6 miesiecy i fin

ten 3 latek za 10 lat odszuka sie w sieci i pokaże funflom - jaki to on KOLO był za młodu i CAŁY ŚWIAT go oglądał....
o nie...do tego dopuścić nie można...on za 10 lat ma się wstydzic tego co zrobił

mowienie, ze 3 latek - nie ma swiadomosci i zapomni o wszystkim...ehh...
nie te realia...

teraz 3 latki umieją obsługiwać tel.komórkowe - właczyc komputer i odszukać swoją grę na tym kompie, umieją tez "zabawić" się z rodzeństwem...ten malec nie był narzędziem w tym spektaklu - NORMALNIE jak w Makbecie!
może nadajmy tej historii tytuł
Makbet XXI wieku[/QUOTE]

Tak może być , dlatego kara powinna dobrze utkwić w mózgownicy "maluszka"

Link to post
Share on other sites

Ja nie mogę uwierzyć w to, że w Polsce wgl nie potrafią wyznaczyć kary dla osoby, która znęcała się nad zwierzęciem :-(

Pewnie to co teraz napiszę i wy to przeczytacie to powiecie, że ja jestem jakaś nie teges, ale tak jak ja bym wyznaczała kary to była bym dosłownie bezlitosna, nie patrzyłabym czy dany człowiek prosi mnie o łagodniejszą karę, po prostu chciałabym, żeby on też poczuł to samo co czuło wtedy zwierzę, gdy człowiek robił mu krzywdę :angryy:

Chciałabym zobaczyć czy taką przyjemnością wtedy by było dla niego gdy np. w danej chwili ktoś zaczął by danemu człowiekowi łamać rękę, bić, kopać? Może wtedy by się zastanowił drugi raz! :angryy:

Link to post
Share on other sites

Słuchajcie, jestem niańką do dzieci i często jestem u 3 letniego chłopca. On umie włączyć komputer, jakąś tam konsole, ustawić gre i grać.

Ja jako bodajże 3,5 letnie dziecko wiedziałam że zwierzętom się krzywdy nie robi, wręcz przeciwnie w wieku 3,5 roku znalazłam szczeniaka z połamaną łapą - wiedziałam że trzeba iść do rodziców i powiedzieć im o tym.

A Wy piszecie że 3 letnie dziecko nie wie o co chodzi ? Wiedział że biorąc kota za szyję i rzucając nim o ścianę to go boli. No chyba że psycholog sądowy udowodni przez sądem że dziecko jest chore psychicznie. To wtedy będzie inna gatka.

Link to post
Share on other sites

[quote name='blacky764']Słuchajcie, jestem niańką do dzieci i często jestem u 3 letniego chłopca. On umie włączyć komputer, jakąś tam konsole, ustawić gre i grać.

Ja jako bodajże 3,5 letnie dziecko wiedziałam że zwierzętom się krzywdy nie robi, wręcz przeciwnie w wieku 3,5 roku znalazłam szczeniaka z połamaną łapą - wiedziałam że trzeba iść do rodziców i powiedzieć im o tym.

A Wy piszecie że 3 letnie dziecko nie wie o co chodzi ? Wiedział że biorąc kota za szyję i rzucając nim o ścianę to go boli. No chyba że psycholog sądowy udowodni przez sądem że dziecko jest chore psychicznie. To wtedy będzie inna gatka.[/QUOTE]
Pewnie i wiedział. Tylko czy wiedział, że tak się nie robi? O to się rozchodzi w tej konkretnej sprawie.

Link to post
Share on other sites

[quote name='Litterka']Pewnie i wiedział. Tylko czy wiedział, że tak się nie robi? O to się rozchodzi w tej konkretnej sprawie.[/QUOTE]

Otóż to. Małpę można nauczyć jak się włącza komputer i jak ma grać na konsoli.
Można pójść za ciosem i wziąć małolata za głowę i wyrżnąć nim o ścianę. Czy poczuje, ze go boli? Na pewno. Pytanie tylko, czy wyniesie z tego jakieś daleko idące przemyślenia. Nie sądzę.
Specjalistą z zakresu psychologii nie jestem, ale myślę, że dopuszczono się zaniedbania w wychowaniu obu chłopców. Moim zdaniem dzieci są tak samo bezbronne i narażone na krzywdę jak kot, czy pies. Tutaj w stosunku do podległych nam dorosłym istot widać wpływ wychowania na ich zachowania. Bo żadna sztuka, dać jeść i zapewnić dach nad głową-to jest hodowanie.

Link to post
Share on other sites

Wiecie co - jak slyszę, że ten małolat mówi, że nie miał świadomosci, że krzywdzi kotka /tu pachnie poradą adwokacką:)/ to mnie skręca...
jak patrze na te wklejki w filmie /"zadnemu kotu podczas krecenia filmu nie stała sie krzywda"/ to mnie skręca - gówniarz naoglądał sie MTV z tymi kaskaderskimi wyczynami i dokladnie sie przygotował do FILMU!!!wiedział, że za zneczenia sie nad zwierzakeim jest kara - jak "profesjonalist" zabezpieczył sie...
ale dokleił :b
co to znaczy wg was...dla mnie to znaczy to samo co ;/

Najwazniejsze jest to, zeby nasz niezawisły Sad wiedział - ze my nie ryby i głos mamy...
opinia publiczna nie zapomina...

i dalej dojdziemy do nowelizacji ustawy o zwierzetach

potem KARY za znecanie się- w dobie dostepu do róznych form masowego przekazu i dostepu do informacji
KARY POWiNNY BYC surowsze...
ale co poradzimy...
facet maltretuje żone..ma nakaz exmisji i zakaz kontaktów z rodziną, a mieszka w domu!!!!jakby nigdy nic...

heh
Wysoki Sądzie - kiedys to ten maltretowany kot sie Panu uśmiechnie w twarz .... tam za Tęczowym Mostem

Link to post
Share on other sites

[quote name='blacky764']Słuchajcie, jestem niańką do dzieci i często jestem u 3 letniego chłopca. On umie włączyć komputer, jakąś tam konsole, ustawić gre i grać.

Ja jako bodajże 3,5 letnie dziecko wiedziałam że zwierzętom się krzywdy nie robi, wręcz przeciwnie w wieku 3,5 roku znalazłam szczeniaka z połamaną łapą - wiedziałam że trzeba iść do rodziców i powiedzieć im o tym.

A Wy piszecie że 3 letnie dziecko nie wie o co chodzi ? Wiedział że biorąc kota za szyję i rzucając nim o ścianę to go boli. No chyba że psycholog sądowy udowodni przez sądem że dziecko jest chore psychicznie. To wtedy będzie inna gatka.[/QUOTE]

Kwestią jest wychowanie,jeśli nikt mu tego nie wpoi to nie wie co jest dobre a co złe.Jeśli nas kochających zwierzęta wychowywano by w przekonaniu,że rzucanie kotka o ściane jest dobre i nie dzieje się nic złego,zapewne w wieku 3 lat nie rozumielibyśmy dlaczego może być inaczej i raczej nie zastanawialibyśmy się nad tym co robimy,bo to właśnie rodzice,rodzeństwo jest wzorcem.Co innego w kwesti 15-latka,który doświadczając życia powinien coś z niego wyciągnąć,a jeśli nie rozumie,to rodzice są od tego żeby mu to przetłumaczyć....ale jak widać wracamy do punktu wyjścia : WYCHOWANIE.Dlatego uważam,że 3 latka sąd o nic nie oskarży,bo takie jest prawo i choćbyśmy nie wiem co robili to tak właśnie będzie...miejmy przynajmniej nadzieję,że ten młodociany zwyrodnialec zostanie ukarany.

Link to post
Share on other sites

Anita wybacz ale chyba źle zrozumiałaś jego intencje jeśli chodzi o umieszczenie tego napisu, że "żadnemu kotu podczas kręcenia tego filmu nie stała się krzywda" . Film usunięty więc nie mogę sprawdzić ale o ile sobie przypominam to to była właśnie parodia takiego napisu, bo on tam napisał "[U][B]chciałbym[/B] [/U]powiedzieć"...ale :P ale właśnie dał do zrozumienia, że tego nie mówi, bo tego nie mógł powiedzieć, bo wiedział, że kot ucierpiał. Ironizował sobie jeszcze i głupkowato się cieszył swoim koszmarnym poczuciem humoru. Smarkacz jest cyniczny po prostu

Link to post
Share on other sites

No oczywiście, że jest tak jak ja to zapamiętałam. Najpierw się pojawia 1 napis: "CHCIAŁBYM POWIEDZIEĆ, ŻE..." i zaraz po nim 2 napis: "NO WŁAŚNIE, CHCIAŁBYM" i po tym jest ":P". Sprawdź, nie bój się, nie musisz oglądać filmu bo to jest przecież na samej czołówce zanim się wszystko zacznie

Link to post
Share on other sites

[quote name='Basia Z.']Anita wybacz ale chyba źle zrozumiałaś jego intencje jeśli chodzi o umieszczenie tego napisu, że "żadnemu kotu podczas kręcenia tego filmu nie stała się krzywda" . Film usunięty więc nie mogę sprawdzić ale o ile sobie przypominam to to była właśnie parodia takiego napisu, bo on tam napisał "[U][B]chciałbym[/B] [/U]powiedzieć"...ale :P ale właśnie dał do zrozumienia, że tego nie mówi, bo tego nie mógł powiedzieć, bo wiedział, że kot ucierpiał. Ironizował sobie jeszcze i głupkowato się cieszył swoim koszmarnym poczuciem humoru. Smarkacz jest cyniczny po prostu[/QUOTE]

Basiu - o tym właśnei mówie...
ja mam zrzuty ekranu zrobione..film jest zapisany na rapidsheare...
sieć to diabelne archiwum...

w każdym razie o tym samym mowimy - 15kat doskonale wiedział, ze kot ucierpiał podczas krecenia tego filmu...on sobie zapisami narracji drwi
ale, który psycholog wpadnie na to aby zanalizować te wklejki narracji ??jak narazie nikt o nich nie mowi ?

Link to post
Share on other sites

ale tych wklejek żaden psycholog nie musi analizować, ta ironia jest tam bardzo widoczna, to jest czytelne i jasne chyba dla każdego, kto mieści się w normie intelektualnej. Moim zdaniem jego tłumaczenie teraz, że nie rozumiał jest spalone na samym początku, sam się wsypał już na wstępie i jeśli organa sprawiedliwości nie raczą podnieść tego argumentu to może trzeba im jakoś powiedzieć, że nie życzymy sobie żeby tak zniekształcać rzeczywistość i mydlić nam oczy. Z faktami się nie dyskutuje.

Link to post
Share on other sites

[quote name='Basia Z.']i nie dość, że wyraził swoją świadomość, że kot cierpi to przecież na końcu jeszcze zapowiedział, że cdn. czy coś takiego, czyli że ma zamiar te tortury kontynuować[/QUOTE]

Dokładnie... !

Link to post
Share on other sites

[quote name='Litterka'][B]Pejoratywne[/B] - wyrażające negatywne uczucie. Także sam/a sobie odpowiedziałaś/eś na pytanie. To dziecko owszem, jest katem dla kota, ale nie sądzę, by zdawało sobie sprawę, że tak nie wolno.[/QUOTE]

A i owszem, tylko, ze to osoba oceniająca zachowania dziecka wyraża to negatywne uczucie.
Przyznasz, że osoby , które obejrzały filmik miały prawo mieć NEGATYWNY odbiór owego niesfornego dziecka.

Maluszek nie jest słodkim aniołeczkiem o blond włoskach. Dobrze wiedział, jak zadawać zwierzęciu ból i sądząc po jego ruchach nie robił tego pierwszy raz.
Ten maluch pewnie nie raz w obecności rodziców sprzedał zwierzęciu kopniaka i miał pełna aprobatę dorosłych. Wyobrażacie sobie, że co? Maluch robił to pierwszy raz za namowa brata, a w obecności rodziców był słodkim aniołeczkiem, który nosił na rączkach koteczki?
Moim zdaniem robił to nie pierwszy raz.
Spójrzcie na jego ruchy.
Jeśli ktoś wychowuje dziecko to od kołyski uczy go tulenia maskotek, daje się do zasypiania ukochanego misia, nie pozwala patroszyć pluszaka. W ten sposób uczy się prawidłowych relacji. Jeśli w domu są zwierzęta uczy się głaskania, opieki, odczytywania jego potrzeb .
Wierzycie w to, że rodzice o niczym nie wiedzieli?
Mieli w domu 4 koty, 2 psy, których stan psychiczny jest taki, że lepiej nie pisać.
Czy ci dorośli nie zauważyli poobijanego zastraszonego kota czy psa? Czemu nie poszli z nim do weterynarza?
Czy któraś z was wierzy, że to kociątko, po takich torturach chodziło normalnie, bez zachwiania równowagi, wymiotów czy czegokolwiek?
Głaskali kociaczka i nie widzieli tych opuchnięć, otarć , o których opowiadała pani weterynarz?
To są fakty!
A może zapewniali swoim dzieciom żywe zabaweczki? Jak się jedna popsuje na dobre to się zakopie, bo co to za strata? W domu są jeszcze inne. Można se używać na zmianę i do woli.
Jak te dzieci były i są wychowywane, skoro 15 letni chłopak nie wiedział, ze źle robi?????
Myślę, że dobrze wiedział , świadczył o tym tytuł filmu, napis jaki umieścił i zapowiedź kontynuacji.
Chyba, ze jest niedorozwinięty.
Natomiast 3 letnie dziecko już w tym wieku przy prawidłowym rozwoju zaczyna dokonywać wyboru i być świadomy konsekwencji. Uczy się rozwiązywać problemy, uświadamia sobie swoje pragnienia ( czego chce, a czego nie chce). Coraz cześciej zdaje sobie sprawę z tego co mu wolno, a czego nie.
Nie tylko my jesteśmy wstrząśnięte zachowaniem tego malucha, ale wiele psychologów i pedagogów, którzy nie ukrywali tego przed kamerami.
Bez psychologów w tej rodzinie się nie obejdzie. Oprócz kary, powinni mieć zakaz trzymania jakichkolwiek zwierzat.

Link to post
Share on other sites

według mnie, maluch jest nienauczony co jest dobre a co złe i nie do niego można mieć pretensje, to dziecko potrzebuje psychologa !! starszy powinien odpowiedzieć za to co zrobił a rodzice także powinni dostać po dupie za to że nie umieją wychować własnych dzieci ... tragedia, żal mi zwierzaków ale jednoczesnie tego malucha które takie wzorce czerpał od swoich najbliższych.. :/ to tylko dziecko które chłonie wszystko jak gąbka..

Link to post
Share on other sites

Ja mam w rodzinie trzylatkę, w domu jest kot. Jeszcze się nie zdarzyło, żeby ona brała go na ręce, co najwyżej tylko głaska, bo kot jej się wymyka. Nie należy winić trzy latka, na pewno wcześniej był nauczony rzucania i robił co chciał, a kot posłużył mu jako zabawka. Na moje oko dzieci w tym wieku raczej nie traktują kota jako żywą, czującą istotę, często też rodziców zdarza im się uderzyć. Ale jeżeli nauczy się dziecko, że rodziców się nie bije, to dziecko bić nie będzie. Więc można je też nauczyć, że nie bije się kota. Jak dla mnie to dziecko powinno się zabrać do psychologa, łącznie z rodzicami na terapię rodzinną. Inaczej ten maluch zakoduje sobie takie traktowanie jako normalne. Natomiast piętnastolatek raczej nie ma zbyt dużych szans na przekonanie sędziego, że nie wiedział co robi, chyba że sędzia jest idiotą. Świadczy o tym chociażby sam fakt, jak film został zrobiony. O niepoczytalności nie ma tutaj mowy... Mam nadzieję, że to tylko zwykły głupi nastolatek, który chciał się popisać, oby wsadzili go do poprawczaka, niech to będzie dla niego takim szokiem, że w przyszłości będzie się bał na trawniku zaparkować.

Link to post
Share on other sites

Słuchajcie, ale co na to wszystko rodzice? Niby nie wiedzieli czym zajmują się dzieciaki, a jednak zwierzęta miały wyraźne ślady maltretowania.
Rodzice przede wszystkim powinni za to odpowiedzieć - o samym sprawcy czynu nie wspominając.

Dziecko koniecznie do psychologa, może jeszcze da się coś z nim zrobić... :(

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...