black sheep Posted August 10, 2006 Author Posted August 10, 2006 Maupa4 napisał(a):Będę Ritę podbijać tak długo i "namiętnie" że może KTOŚ się zlituje. Maupa, widze że wziełas sobie te słowa do serca:) Ritunia jest taka biedna:( Quote
Tweety Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 ja też będę podbijać, bo zapadła mi sunia w serducho. Może jakis tymczas się znajdzie Quote
aniac50 Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 Oby jak najszybciej !!! Rita w górę-bidulko w górę!!!! Quote
Ela_and_Krzys Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 Ojejku! Jaka biedna Ritunia! Do góry słoneczko! Quote
aniac50 Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 Maupa4 napisał(a):Będę Ritę podbijać tak długo i "namiętnie" że może KTOŚ się zlituje. Ja też -szkoda ,że tylko tyle mogę zrobić !!!!:placz: Quote
Tweety Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 do góry Rituniu. Takie masz smutne ślepka, może ktoś się ulituje. Czy Rita jest na allegro? Quote
Dabrowka Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 W tym wątku Neris miała brac psiaka do siebie na tymczas i rehabilitację: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2018250 Ponieważ pies ma szanse dostać się po operacji do Psiego Losu, może znajdzie się u niej miejsce dla Rity... Quote
Tweety Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 [quote name='Dabrowka']W tym wątku Neris miała brac psiaka do siebie na tymczas i rehabilitację: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2018250 Ponieważ pies ma szanse dostać się po operacji do Psiego Losu, może znajdzie się u niej miejsce dla Rity... No nie wiem, bo KarOla zdecydowała, że zostaje po staremu, przynajmniej tak zrozumiałam. Ale moze ktos inny, taka bidusia :placz: Quote
Ela_and_Krzys Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Ale jeśli zostanie po staremu to może Psi Los mógłby zająć się Ritą? Czy ona nie jest wystarczająco "biedna"? Ja jestem tu dość nowa więc nie znam jeszcze ich zasad działania? Czy tylko psy - inwalidzi się kwalifikują? Rita też przecież potrzebuje leczenia... Quote
black sheep Posted August 11, 2006 Author Posted August 11, 2006 Ritunia trzymaj się... jesteś taka biedna Quote
Maupa4 Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 I jeszcze raz Rita .... ja kochani kontroluję Ritę co godzinę Quote
shirrrapeira Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Bardzo ladny psiaczek. Mam nadzieje, ze znajdzie domek jak nie staly to tymczas. Quote
Maupa4 Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Rita na pierwszą stronę ... muszę ją często przypominać ... może ktoś się zlituje i da dom Ricie na ostatnie dni ... miesiące ??? Quote
akucha Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Ela_and_Krzys napisał(a):Ale jeśli zostanie po staremu to może Psi Los mógłby zająć się Ritą? Czy ona nie jest wystarczająco "biedna"? Ja jestem tu dość nowa więc nie znam jeszcze ich zasad działania? Czy tylko psy - inwalidzi się kwalifikują? Rita też przecież potrzebuje leczenia... To jest bardzo dobry pomysł!!!! Poprosze Karolę, żeby porozmawiała w jej sprawie!!! Quote
Kar0la Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Tweety napisał(a):No nie wiem, bo KarOla zdecydowała, że zostaje po staremu, przynajmniej tak zrozumiałam. Ale moze ktos inny, taka bidusia :placz: Tweety to niezupełnie tak, że ja zadecydowałam, że nie oddam psa do Psiego Losu. Rozmawiałam z panem Januszem i przedstawiłam całą sytuację. Spytał mnie czy jest szansa, że psu udzielą pomocy w Łodzi. Powiedziałam prawdę, pan Janusz na nią zasługuje. Nie mogłam kłamać, tym bardziej, że pan Janusz także czasami wchodzi na dogo i sam może wszystko przeczytać. Skoro istnieje sznasa na operację w lecznicy, w której Łapek przebywa pan Janusz stwiedził, że w takim układnie niech tam zostanie. Jest jednak szansa, że jeśli Neris nie będzie mogła dać sobie z psem rady i będzie poważny problem z rehabilitacją psa to można zwrócić się o pomoc do pana Janusza. Co do tej suni to można zapytać czy pan Janusz zgodzi się ją zabrać do Psiego Losu. Sunia jest biedna i potrzebuje pomocy. Problem w tym, że to nie ja powinnam decydować, który pies na dogo jest najbiednieszy i który zasługuje na szansę, a który nie. Quote
Ela_and_Krzys Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Spytajmy, spytajmy. Sunia jest bardzo biedna i ma nikłe szanse na szybką pomoc. A jeśli jest słabiutka, to potrzebuje pomocy szybko! Quote
Aggie Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 matko jedyna... czy to się nigdy nie skończy..:-( :-( :-( ... jeden wątek smutniejszy od drugiego.... Krakowiacy - zlitujcie się...... :-( Quote
Kar0la Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 black_sheep napisał(a):Ale spytać warto:) Spytać warto. Sunia potrzebuje pomocy, ale trzeba wziąźć pod uwagę fakt, że chcemy wcisnąć panu Januszowi starego, schorowanego psa dla którego będzie trudno znaleźć dom i w Psim Losie spędzi pewnie długi czas.:roll: A co będzie jeśli nie znajdzie domu przez kilka mięsięcy? Quote
Ela_and_Krzys Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Rituniu, w górę. Może ktoś może wziąć do siebie sunieczkę, choć na chwilę? Quote
Maupa4 Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Rita !!! na pierwszą stronę - tutaj bidulo nikt Cię nie zauważy a Ty potrzebujesz domu ... domu na ostatnie dni ... miesiące ... Quote
Tweety Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Kar0la napisał(a):Spytać warto. Sunia potrzebuje pomocy, ale trzeba wziąźć pod uwagę fakt, że chcemy wcisnąć panu Januszowi starego, schorowanego psa dla którego będzie trudno znaleźć dom i w Psim Losie spędzi pewnie długi czas.:roll: A co będzie jeśli nie znajdzie domu przez kilka mięsięcy? pamiętacie Salomomka, takiego z łapką zgiętą w drugą stronę? On był również mocno wiekowy i mocno schorowany, Pan Janusz wziął go do siebie i Salomonek ma juz swój domek. Zapytać można, w końcu to sam Pan Janusz pytał o nieszczęścia na dogo, którym mógłby pomóc. Tylko teraz pytanie: KarOla zapytasz czy ja mam to zrobić aby nie zasypać Pana Janusza mail'ami lub telefonami? Quote
Tweety Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Kar0la napisał(a): Spytał mnie czy jest szansa, że psu udzielą pomocy w Łodzi. Powiedziałam prawdę, pan Janusz na nią zasługuje. Nie mogłam kłamać, tym bardziej, że pan Janusz także czasami wchodzi na dogo i sam może wszystko przeczytać. A dlaczego miałabys kłamać? Raz, że to brzydko, dwa - niemoralnie, trzy - nie wypada, cztery - to grzech, pięć - to głupota itp. itd. ;) I obojętne czy Pan Janusz tutaj zagląda czy nie - kłamać nie wolno. Jeżeli zadecydował, że w takim wypadku operacja ma być w Bernardzie to tak ma być. Ja wspomniałam mu o Łapku w związku z informacją na stronie od któregoś z lekarzy stamtąd, że dają wolną rękę jeżeli chodzi o miejsce operacji i nie upierają się przy niej. Gdyby odbyła się ona u Pana Janusza to nie trzeba by było później korzystać z tymczasu u Neris tylko wydobrzałby w tym samy miejscu, pod okiem lekarzy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.