black sheep Posted August 12, 2006 Author Posted August 12, 2006 :):):) wspaniale wieści!!! Tweety pisz co teraz trzeba robić Quote
Neris Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 To cudowna wiadomość... och, ja nieodporniak, popłakałam sobie chwileczkę. Quote
GreenEvil Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 :crazyeye: Blyskawiczna akcja. Panie Januszu :loveu: dziekujemy. Dziewczyny, odciazmy Pana Janusza finansowo troche. AFN rozpoczyna zbiorke na rite. Wplaty- wiadomo gdzie z dopiskiem Rita :) pzdr GreenEvil Quote
Aggie Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 no to ja zamiast do elwetu to chyba pojadę do Psiego Losu, i tak musze jechać do weta z Raffim, bo jemu ciągle coś jest, a tak zawsze jeden klient więcej.... czy można to uznać za wsparcie? :cool3: a tak oprócz tego - proszę o inormację gdzie należy wpłacić jakiś datek na wsparcie leczenia Rity Quote
Tweety Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 Aggie napisał(a):no to ja zamiast do elwetu to chyba pojadę do Psiego Losu, i tak musze jechać do weta z Raffim, bo jemu ciągle coś jest, a tak zawsze jeden klient więcej.... czy można to uznać za wsparcie? :cool3: a tak oprócz tego - proszę o inormację gdzie należy wpłacić jakiś datek na wsparcie leczenia Rity jak najbardziej. Pozostałą kaskę proszę wpłacić na Alarmowy Fundusz (konto w linku przyklejonym) z dopiskiem "dla Rity" Quote
Aga_Mazury Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 Aggie napisał(a):no to ja zamiast do elwetu to chyba pojadę do Psiego Losu, i tak musze jechać do weta z Raffim, bo jemu ciągle coś jest, a tak zawsze jeden klient więcej.... czy można to uznać za wsparcie? :cool3: a tak oprócz tego - proszę o inormację gdzie należy wpłacić jakiś datek na wsparcie leczenia Rity to jest bardzo rozsądne wsparcie....:loveu: ponieważ im więcej klientów nazwijmy ich "komercyjnych" będzie w Psim Losie tym więcej szans na ratowanie naszych bid i bid bezdomnych (też naszych )do których wyjeżdża ambulans...popatrzcie jaka inna lecznica np....tutaj na dogo...albo w ogóle trzymałaby nam psiaka w szpitalu za darmo..????:crazyeye: (patrz wątek Czarusia, Salomonka...itd)... wpłacać można na konto AFN... Quote
Aggie Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 też właśnie Aga, tez jestem teo zdania. A ja mam trzy owczarki co to bez przerwy czegoś tam potrzebują.wiec klientem komercyjnym jestem niezlym :evil_lol: .. a po przygodach w Elwet (co prawda chirurga mają doskonałego)... i przeczytaniu opinii o tej lecznicy na forum miau nie będę czekała aż moim psom coś złego się tam przytrafi...:mad: Quote
akucha Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 A jednak :loveu:, Pan Janusz jest niezwykłym człowiekiem!!!! Quote
Ela_and_Krzys Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 Cudownie! Ritunia ma szanse na nowe, lepsze życie. Quote
Aga_Mazury Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 Przypominamy zatem numer konta AFN Numer konta: 31 1140 2017 0000 4902 0527 0923 MultiBank Dorota Romaniuk Karabeli 4 m 97 01-313 Warszawa nr konta dla przelewów z zagranicy BREXPLPWMUL31114020170000490205270923 z dopiskiem "Rita" Quote
Aga_Mazury Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 Aggie napisał(a):też właśnie Aga, tez jestem teo zdania. A ja mam trzy owczarki co to bez przerwy czegoś tam potrzebują.wiec klientem komercyjnym jestem niezlym :evil_lol: .. a po przygodach w Elwet (co prawda chirurga mają doskonałego)... i przeczytaniu opinii o tej lecznicy na forum miau nie będę czekała aż moim psom coś złego się tam przytrafi...:mad: trzy owczarki...:loveu: jak cudnie...:loveu: oby jak najmniej musiały korzystać z usług jakiejkolwiek lecznicy... Quote
Kar0la Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 Rita nawet nie wie jakie szczęście ją spotkało. :lol: Quote
Aggie Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 [quote name='Aga_Mazury']trzy owczarki...:loveu: jak cudnie...:loveu: oby jak najmniej musiały korzystać z usług jakiejkolwiek lecznicy... oj dzięki aga, no tak - cudnie bywa, ale z tym zdrowiem... - Zoran miał megadysplazję i ma usuniętą głowkę kości udowej i jest niejadkiem.... :mad: :mad: , Heros na szczęście tylko niejadkiem... a Raffi - cóż - 4 lata u jakichś strasznych ludzi (przednie lapy niedźwiedzie, schorzenie kręgosłupa - nacieki kostne - brak budowy mięsni z powodu braku ruchu.....:mad: :mad: , lekki niedowlad tyłu , dysplazja w jednym stawie - na razie pod obserwacją, guzek w uchu..) potem rok na łańcuchu przy budzie na Paluchu.... (i choroba sieroca, wygryziony ogon, rany od samookaleczeń..., i rodzaj psiego autyzmu... :shake: ) Hmm..... tak... a na codzień jeszcze masa różnych ciekawych przypadków :cool3: ..... ale i tak je kocham. :loveu: dla Ritki przeleję pieniązki w poniedziałek, a zaraz jedziemy do Psiego Losu... Quote
Aga_Mazury Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 zaraz? :crazyeye: to uważaj...bo tam jest nasz stróż Czaruś na wózeczku....;) :evil_lol: Quote
Aggie Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 he, he .... ja wiem jakie to bojowniki te "biedactwa" :evil_lol: na szczęście Raffi na sam widok lecznicy przestaje zauważać inne psy.... :cool3: i prawie wnosić go trzeba... owczarek bojowy, rozumiesz....:razz: ale w końcu zobaczymy Psi Los... uciekam bo mnie czekający TZ zamorduje i tyle będzie z wizyty .... Quote
Tweety Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 a czemuż to nikt nie podnosi Rituni? Kto ją dojrzy tak daleko? Ritula, szukaj swojego ludzia! Gdzie twój dom, malutka? Ileż mozna siedzieć w schronie? Quote
Aggie Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 no więc bylam i wiem. Widzialam i Czarusia i Łatka (?) - śmieszne małe szczekacze :evil_lol: oczywiscie to one bojowo obszczekały mojego Rafisia (amputacja ogonka nad nim wisi... :-( jednak chyba martwica od tego gryzienia..:-( :-( ) było pusto, młoda pani doktor ale miła - zgodnie z zalożeniem wspierania zamoiliśmy badania krwi enzymów itd... generalnie jak na pierwszą wizytę było miło, tylko rzeczy do kupienia w sklepiku mają bardzo mało. coś bym i kupiła ale nie było za bardzo z czego wybierać - podobał mi się dokładny opis za co i dlaczego płacę, malutki minusik za to że nie można płacić kartą. Czarus bardzo dzielnie sobie radzi na wózeczku... :lol: takie małe psinki - nie wiem czemu myślałam że są większe. no i swoim wywodem Ritunie podnosze do góry.. Quote
Aga_Mazury Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 [quote name='Aggie']no więc bylam i wiem. Widzialam i Czarusia i Łatka (?) - śmieszne małe szczekacze :evil_lol: oczywiscie to one bojowo obszczekały mojego Rafisia (amputacja ogonka nad nim wisi... :-( jednak chyba martwica od tego gryzienia..:-( :-( ) było pusto, młoda pani doktor ale miła - zgodnie z zalożeniem wspierania zamoiliśmy badania krwi enzymów itd... generalnie jak na pierwszą wizytę było miło, tylko rzeczy do kupienia w sklepiku mają bardzo mało. coś bym i kupiła ale nie było za bardzo z czego wybierać - podobał mi się dokładny opis za co i dlaczego płacę, malutki minusik za to że nie można płacić kartą. Czarus bardzo dzielnie sobie radzi na wózeczku... :lol: takie małe psinki - nie wiem czemu myślałam że są większe. no i swoim wywodem Ritunie podnosze do góry.. Aggie...Puszka ;) wspaniałe chłopaki prawda? :) a co do pani doktor...bardzo Kochana kobieta...która czuwa w nocy przy psiakach i jeszcze ma cierpliwość mi wszystko tłumaczyć :) ....rozumiem, że Czaruś Cię oczarował? ;) ... Quote
akucha Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 Czekamy na cioteczki krakowskie. Może mają nowe wiadomości o Ricie... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.